Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Bóg uczy miłości

     Wnikając w tajemnicę żłóbka dowiadujemy się, że Bóg stał się człowiekiem, by miłością zbawić człowieka. Inaczej nie można. Ale trzeba jeszcze, by człowiek się zgodził odpowiedzieć miłością na miłość Boga. Dlatego, stawszy się człowiekiem, Bóg zaczyna zbawienie od tego, że uczy człowieka miłości. Przychodzi na świat jako bezbronne i słabe niemowlę. Jednak wnet okazuje się, że to bezsilne niemowlę jest najlepszym nauczycielem czystej bezinteresownej miłości. W sposób najbardziej naturalny zaczyna uczyć miłości najwspanialszej: bezinteresownej.

     Popatrzmy na rodziny nasze. Jak wielka zmiana następuje w rodzinie, gdy maleńkie dziecko przychodzi na świat. Poczynając od rodziców, nikt nie zdaje sobie sprawy, że z narodzeniem się dziecka wszyscy zapisują się do szkoły miłości. Przed dzieckiem, przed bezbronnym niemowlęciem wszyscy na kolanach. Ile miłości uczą się ojciec i matka. Uczą się miłości bezinteresownej. W nocy będą wstawali, by dziecko nakarmić, przewinąć. Za darmo. Nikt za to nie płaci. Służąc dziecku, uczą się bezinteresownej miłości. Niemowlę - a jaki wspaniały nauczyciel miłości.

     W tej szkole miłość i czyny miłości nie są odczuwane jako ciężar, raczej jako coś, co uszczęśliwia. Z miłością pochylają się nad kołyską. Uczą się miłości, która nie szuka swego. Miłością obdarzają i otaczają niemowlę, a równocześnie znajdują własne szczęście. Odkrywają, że dar miłości bezinteresownej - uszczęśliwia. W miłości, jaką otaczają swoje maleństwo, znajdują własne szczęście. Przyszedłszy zbawić człowieka, Syn Boży nawiązuje do tego, co jest najistotniejszym składnikiem natury człowieka - stworzonego na obraz Boga, na obraz miłości. Grzech zranił w człowieku miłość, jaka go upodobniała do Boga, zranił go w tym, co jest najistotniejsze w jego naturze. Zaczynając zbawienie człowieka, Bóg nawiązuje do tego, co jest najistotniejsze. Zaczyna człowieka uczyć czystej miłości. Będziesz miłował Pana Boga twego ze wszystkich sił i bliźniego twego jak siebie samego - to jest przykazanie, od którego wszystko zależy. Wszystko. Wystarczy te kilka słów przemyśleć. Wszystko zależy od miłości. Nic więcej nie trzeba. Wystarczy miłość zastosowana do końca ze wszystkimi następstwami. Miłość! W tym jednym słowie, w prawdzie miłości zanurzyć się, aż po uszy. Od tego wszystko zależy. I przychodzi Chrystus jako bezbronne dziecko. Nie może nas zmusić do miłości. Chce ją obudzić w sercu i odrodzić. To jest najistotniejsze. Tego zabrakło, gdy grzech oderwał człowieka od Boga, gdy zamazał jego podobieństwo z Bogiem, zamazał jego człowieczeństwo.

     Dramat dzisiejszego człowieka jest ten sam. Grzech przeciw naturze człowieka, przeciw miłości. Dzisiejszy człowiek jest zraniony w tym, co najistotniejsze w jego miłości do dziecka. Dzisiejszy człowiek nie kocha dziecka. Wbrew temu, co by się zdawać mogło, wbrew górom zabawek i wszystkiego co czynimy dla dziecka, w naszej zachodniej kulturze, w naszych domach jest coraz mniej miejsca dla dziecka. Dla dziecka nie ma miejsca w naszych sercach.

     Dzisiejszy człowiek nie kocha dziecka. Traktuje je jako zabawkę, jako coś, co mu sprawia przyjemność. On siebie uszczęśliwia obsypując dziecko zabawkami. Daje dziecku zabawki, ale zabiera mu matkę i ojca. Już od maleństwa zabiera mu ciepło rodzinnego domu. Daje obcy przytułek, ochronkę. Naturalną, bezinteresowną miłość matki i ojca zastępuje płatną miłością pielęgniarki czy ochroniarki. Im bogatsi będą rodzice, tym lepszą ochronkę zapłacą dziecku, tym lepszą miłość mu kupią. Żeby dziecko mogło mieć odrobinę miłości, rodzice muszą za nią zapłacić.

     Miłość bezinteresowna ginie. Nie ma jej. Została zastąpiona miłością kupowaną, która, jak każdy inny towar, może być dobra lub zła. Potem, gdy rodzice się zestarzeją, dzieci również nie potrafią się zdobyć na bezinteresowną miłość do rodziców. Sami nigdy jej nie zaznali. Jedyna miłość, jaką poznali, to miłość kupiona za pieniądze. Oni z kolei dadzą rodzicom trochę kupionej miłości. Umieszczą ich w domu starców.

     Będziesz kochał, będziesz miłował. Od miłości wszystko zależy.

     Najlepszym nauczycielem bezinteresownej miłości jest dziecko. Ponieważ w naszych domach tak mało miejsca dla dziecka, dlatego dramatem naszego czasu jest powrotny analfabetyzm miłości. W życiu dzisiejszego człowieka nie ma miejsca na bezinteresowną miłość. Bezinteresowną miłość rodziców zastępuje się płatną miłością osób pracujących w żłobku. Ochronki dają dziecku miłość za pieniądze. Dawanie trochę miłości, to ich zawód, ich posada, ich zarobek. Widoczne to szczególnie w szpitalach.

     I przychodzi Chrystus uczyć miłości. Tej miłości, która wszystko znosi, wszystko zrozumie, wszystko przetrwa. Nawet ukrzyżowany - nie przestaje kochać.

     W betlejemskim żłóbku zaczyna się nauka miłości bezinteresownej, początek zbawienia człowieka. Z taką miłością Sam przychodzi. Na kartę takiej miłości postawił i od żłóbka poczynając tej miłości chce uczyć człowieka. Miłości, która zbawia i uszczęśliwia.


ks. Witold Kiedrowski


Pierwsze Boże Narodzenie Pierwsze Boże Narodzenie
Sophie Piper, Estelle Corke
Książka zawiera ulubione historie biblijne, opowiedziane w sposób prosty i przystępny. Pogodne i ciepłe ilustracje spodobają się każdemu, nawet najmłodszemu dziecku... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Lucyna: 16.01.2016, 04:57
 marysiu! Zwróć się do Boga. Też jestem biedną samotna 40 letnią kobietą. Lecz Bóg temu zaradził. Jakże nam brak wiary! Realia są takie że nie ufamy Bogu . A tylko On może nam pomóc i to REALNIE !
 marysia: 18.02.2010, 15:36
 A co mam zrobić z mamą, ktĂłra jest sparaliĹźowana, ja jestem biedna pracującą samotną kobietą 50 letnią in nie mam jak sie opiekowac mamą wtedy gdy jestem w pracy? MAm zrezygnowac z jedynego ĹşrĂłdłą utrzymania? Łatwo powiedzieć komuś, kto nie zna realiĂłw. A moze kosciół mi pomoĹźe? DO kogo zatem w kosciele mam sie zwrĂłcic?
 arleta33: 08.02.2010, 20:57
 chyba bym płakała na takim kazaniu...pięknie i prawdziwie....
 Grażyna: 15.12.2009, 03:15
 Piekne i wzruszajace ;( każde dziecko, powinno mieć szczęśliwy , kochajacy dom...kochajacych rodziców, bezinteresowna miłościa...
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej