Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Boża radość

     Trzecia niedziela Adwentu jest wyjątkowa: to niedziela Gaudete, czyli radości. Choć cały Adwent jest czasem radosnego oczekiwania na przyjście Pana, to ta niedziela już od starożytności cechuje się szczególnym blaskiem. Już jesteśmy blisko wielkiego święta - Uroczystości Narodzenia Pańskiego. Już niedługo wraz z całym Kościołem będziemy przeżywać na nowo radość z tego, że Bóg stał się człowiekiem. Pan, na Którego powtórne przyjście oczekujemy, jest blisko. Jest tak blisko, że człowiek może stale przebywać w Jego obecności i radować się spotkaniami z Nim.

     Bohaterem dzisiejszej Ewangelii jest św. Jan Chrzciciel. Widzimy go, jak daje świadectwo o Jezusie. Ewangelista Jan dwukrotnie podaje, że Jan Chrzciciel otrzymał zadanie dania świadectwa Jezusowi. Jakby chciał skorygować fałszywe przekonanie, że Chrzciciel był kimś więcej niż świadkiem Chrystusa. Nie był kimś więcej, ale jego rola była niezwykle doniosła, a świadectwo tak przekonujące, że Żydzi, a także poganie uwierzyli.

     Skąd brała się skuteczność Janowego świadectwa? Przede wszystkim ze znajomości prawdy o Bogu i o człowieku oraz z wierności tej prawdzie. Jan Chrzciciel mówi wprost: "Nie jestem Mesjaszem. (...) Jam głos wołającego na pustyni". Nieważne, kim on jest. Liczy się tylko to, co mówi: słowo Boga, proroctwo o Mesjaszu. Jan Chrzciciel nie zatrzymuje słuchaczy na sobie. Prowadzi ich do spotkania z Jezusem. Nie ulega pysze. Nie chce przy okazji "zbić kapitału" dla siebie. Zdaje sobie sprawę z tego, od kogo otrzymał powołanie. Wie doskonale, że ma służyć Bogu, wystrzegając się przywłaszczania sobie chwały Jemu należnej. Bardzo trafnie ujął to św. Augustyn. "Patrzcie na przykład dany wam przez Jana Chrzciciela. Ludzie uważają go za Mesjasza, ale on nie tai, że Nim nie jest i nie karmi swej próżności błędnym mniemaniem ludzi. Gdyby powiedział: Jestem Mesjaszem, jakże łatwo by mu uwierzono, skoro brano go za Mesjasza, zanim jeszcze wypowiedział się na ten temat. Ale op się tego wystrzega, mówi, kim jest, uniża i nie równa z Chrystusem. Wie, skąd płynie dla niego zbawienie; rozumie, że jest tylko lampą, która płonie i świeci, i lęka się, aby ona nie zgasła za podmuchem pychy".

     Nasza radość ma być pozbawioną pychy radością w Panu. Wielką radością jest doświadczanie bliskości i miłości Chrystusa. Jednak największą radość daje świadczenie o Nim, na wzór św. Jana Chrzciciela.


ks. Mariusz Ochnik


Tekst pochodzi z Tygodnika

14 grudnia 2008


Inscenizacje na Boże Narodzenie, Wielkanoc i inne święta Inscenizacje na Boże Narodzenie, Wielkanoc i inne święta
Praca zbiorowa
Nauczyciele i katecheci, którzy przygotowują przedstawienia szkolne, jasełka, wieczory wigilijne, akademie okolicznościowe z okazji Bożego Narodzenia i Wielkanocy, znajdą w książce kopalnię pomysłów, gotowych scenariuszy dla przedszkolaków, dzieci starszych i młodzieży... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej