Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Misja specjalna

     Do cierpiących i chorych Jan Paweł II odnosił się w swoim nauczaniu nieustannie. Twierdził, że Bóg wybiera ich do specjalnych zadań.

     Od kiedy porusza się na wózku inwalidzkim, jest jednym z najbardziej rozpoznawanych kapłanów w Polsce. - Czuję się specjalnie wybrany przez Boga do tej misji, jaką jest cierpienie - stwierdza ks. Marek Balwas, który kilka lata temu uległ wypadkowi samochodowemu, wskutek czego znalazł się na wózku.

     - Bóg odbierając coś człowiekowi w zamian daje stokrotnie więcej. Kiedy byłem w pełni sprawny, uczyłem religii w kilku klasach w szkole podstawowej i w kilku w liceum. Teraz spotykam się z tysiącami osób - opowiada ks. Marek. "Ksiądz daje czadu" - mówi o nim młodzież, z którą pracuje. Spotyka się też z chorymi, raz w roku prowadzi dla nich tygodniowe rekolekcje w Licheniu. W kilku rozgłośniach radiowych ma audycję "Kwadrans z dobrym przesłaniem", a od 8 lutego we wtorki o godz. 16.30 program pod tym tytułem ruszy w Telewizji Trwam. Uśmiechnięty, szczęśliwy.

     - Kiedy ludzie widzą mnie na wózku, mówią, że cierpienie musi mieć sens - mówi ks. Marek. List apostolski Jana Pawła II o chrześcijańskim sensie ludzkiego cierpienia Sahifici doloris ma podkreślony w wielu miejscach. - Czytając go wiem, że pisany jest przez osobę doświadczoną cierpieniem. Czuję, jak Chrystus staje się bliski człowiekowi cierpiącemu. I doświadczam, że jako osoba cierpiąca mogę utożsamiać się z Chrystusem.

     >SIŁA W CIERPIENIU

     Chorzy to jedna z grup, do której Jan Paweł II najczęściej kierował swoje przesłanie. Papież miał wyjątkowo osobisty stosunek do krzyża w chorobie. Podczas spotkań, na jego osobiste życzenie, chorzy znajdowali się blisko ołtarza, a po uroczystościach Ojciec Święty rozmawiał z nimi. Zaczęło się już następnego dnia po wyborze. Wtedy, ku zaskoczeniu wszystkich i wbrew obowiązującej etykiecie, wybrał się do kliniki Gemelli. Chciał odwiedzić chorego przyjaciela, bp. Andrzeja Deskura.

     Pierwszym i najważniejszym dokumentem Jana Pawła II skierowanym do chorych jest list apostolski Sahifici doloris z 1984 r. Papieskie przesłanie mówi o odkupieńczym sensie cierpienia. Chorzy, którzy tak przeżywają swoje cierpienie, w sposób szczególny stają się drogą Kościoła.

     Osiemdziesięciotrzyletnia Helena Kurtek od dziewiątego miesiąca życia cierpi na chorobę Heinego-Medina. Ból jest jej codziennością. Przykuta do łóżka z powodu paraliżu nóg i lewej ręki, świat ma ograniczony do wielkości swojego pokoju.

     - Cierpienie ofiaruję za cierpiących bardziej ode mnie, za pogubionych w życiu i za pokój na świecie - mówi. Kilka lat temu z powodu nowotworu przeszła amputację piersi. - Dlaczego mam mieć żal do Boga? Jak mogę nie przyjmować tego, co Bóg mi daje? Bóg mnie przecież do tego wybrał - mówi.

     Posynodalna adhortacja apostolska Christifideles laici zawiera papieskie przesianie do chorych i do pracujących z chorymi, także kapłanów. Jan Paweł II pisze, że lekarze, pielęgniarki i cały personel medyczny są wezwani do tego, by poprzez miłość wobec chorych i cierpiących być żywym obrazem Chrystusa i Jego Kościoła.

     - Każdego człowieka, którego mam pod opieką, staram się widzieć w całej pełni. W jego uwarunkowaniach, w konkretnej rodzinie, z jego konstrukcją psychiczną, z jego chorobami - mówi prof. Bogdan Chazan, ginekolog położnik, dyrektor Szpitala św. Rodziny w Warszawie. - Ważne jest, by znaleźć czas na rozmowę z pacjentem, pochylić się nad nim, uśmiechnąć. Mam za sobą wiele lat życia zawodowego i widzę, że ani zawodowe techniczne czynności, ani kierowanie instytucją nie daje tyle satysfakcji, ile zaistnienie w pamięci pacjenta - dodaje.

     - Sami pacjenci inspirują nas do dawania świadectwa - mówi Jadwiga Lasota, pielęgniarka z oddziału chirurgii Szpitala Bródnowskiego. - Często pytają: "za co Pan Bóg mnie skarał?". Nie szukam odpowiedzi na takie pytania, traktuję je jako emocje chorego i przyczynek do dalszej rozmowy. Modlę się za swoich pacjentów - dodaje.

     Pacjentom wystarczą czasem drobne gesty życzliwości, troski, ciepła, dostrzeżenia ich. - Na oddział trafiła pacjentka po porodzie, z powikłaniem - uszkodzeniem jelita. Trzeba było szybko wykonać stomię. Po trzech miesiącach, kiedy przyszła na badania kontrolne, powiedziała: "Z tamtego czasu pamiętam tylko pani dobre oczy". Na pewno dają nam do myślenia takie sytuacje - wspomina Jadwiga Lasota i dodaje: - Do nas kierowane jest papieskie wezwanie z Salvifici doloris: "Chrystus nauczy! człowieka równocześnie świadczyć dobro cierpieniem oraz świadczyć dobro cierpiącemu".

     Jan Paweł II w katechezach i w czasie audiencji z chorymi podkreślał potrzebę ochrony życia i walki o poprawę zdrowia. W 1995 r. podczas spotkania z dziećmi z porażeniem mózgowym i ich rodzicami podkreślił niezbywalne prawo do życia każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.

     DUSZPASTERSTWO CHORYCH

     Jan Paweł II troskę o chorych chciał na trwałe wpisać w określone struktury w Kościele. W 1985 r. powołał do istnienia Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. W ramach Episkopatu Polski od 1992 r. działa Zespół ds. Służby Zdrowia.

     Na zadania Kościoła wobec chorych i cierpiących Jan Paweł II zawraca uwagę w Christifideles laici. Przypomina o podejmowaniu z nowym zapałem duszpasterskiej działalności, która powinna skupić się na człowieku, obecności przy nim, wysłuchaniu go, dialogu i współczucia oraz konkretnej pomocy.

     - Kościół stara się towarzyszyć chorym przez orędzie słowa Bożego, także za pośrednictwem Mszy Świętych radiowych - mówi bp Stefan Regmunt, przewodniczący Zespołu KEP ds. Służby Zdrowia, 5 stycznia mianowany przez Benedykta XVI członkiem Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia. - Kapelani, zwłaszcza w pierwsze piątki miesiąca, odwiedzają chorych w domach z Komunią Świętą i spowiadają. Spotkania te służą poznaniu warunków życia i potrzeb osoby chorej. Z pomocą Kościół dociera do chorych przez Caritas i wolontariuszy. Wspiera ich materialnie. Przy parafiach zakładane są hospicja. W maju organizowana jest pielgrzymka dla pracowników służby zdrowia - wylicza. Inicjatyw można wymieniać wiele.

     W szpitalach w Polsce pracuje około tysiąca kapelanów. - Wśród pacjentów trzeba wprowadzać tę nową świadomość: jak wielką wartość w oczach Jezusa ma osoba chora. Trzeba mówić, że cierpieniem chory może zbawiać świat, ofiarowując je za innych - mówi ks. Arkadiusz Zawistowski, duszpasterz służby zdrowia w diecezji warszawsko-raskiej i kapelan Szpitala Bródnowskiego.

     - Zwracam dużą uwagę na "promowanie" sakramentu namaszczenia chorych, wyjaśniając, jakie łaski wiążą się z jego otrzymaniem. W szpitalu pacjenci przewartościowują swoje życie. W kaplicy spotkałem pacjenta, który odszedł od żony i wszedł w związek z drugą kobietą. Przychodził tu, modlił się, dużo rozmawialiśmy. Pobyt w szpitalu spowodował, że inaczej spojrzał na swoje życie, zrozumiał, jak wiele popełnił błędów.

     Dobrze rozwinięte duszpasterstwo służby zdrowia może odegrać ważną rolę w przeżywaniu choroby i przygotowaniu człowieka do przejścia do wieczności. - Opieką duszpasterską obejmujemy też personel - mówi ks. Zawistowski. W diecezji warszawsko-praskiej co miesiąc odbywają się spotkania środowiska lekarskiego.

     Jan Paweł II w 1992 r. ustanowił Światowy Dzień Chorego. Na obchody wyznaczył 11 lutego, kiedy Kościół powszechny wspomina pierwsze objawienie Matki Bożej w Lourdes. Ogólnoświatowe obchody odbywają się co roku w innym sanktuarium maryjnym na świecie. Ustanawiając Dzień Chorego Jan Paweł II zaznaczył, że "ma on na celu uwrażliwienie ludu Bożego i w konsekwencji wielu katolickich instytucji działających na rzecz służby zdrowia oraz społeczności świeckiej na konieczność zapewnienia lepszej opieki chorym, pomagania chorym w dowartościowaniu cierpienia na płaszczyźnie ludzkiej, a przede wszystkim na płaszczyźnie nadprzyrodzonej; włączenie w duszpasterstwo służby zdrowia wspólnot chrześcijańskich, rodzin zakonnych, popierania coraz cenniejszego zaangażowania wolontariatu". Corocznie Jan Paweł II przygotowywał specjalne orędzia do chorych, co kontynuuje Benedykt XVI.

     - W całej Polsce organizujemy obchody Dnia Chorego w diecezjach - mówi bp Regmunt. Podkreśla, że decyzja o powołaniu abp. Zygmunta Zimowskiego na przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia była uhonorowaniem inicjatyw podejmowanych w Polsce na rzecz chorych. Mogą być one inspirujące dla innych.


Irena Świerdzewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

13 lutego 2011


Skazani na (nie)szczęście Skazani na (nie)szczęście
Rémi Parent
Któż nie doznał chwil wielkich i małych zranień – ran ciała lub serca? Być może cierpienia zostały częściowo oswojone, pamięć o nich przypomina jednak, że nieszczęście zawsze czyha gdzieś w pobliżu.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Kamilianie=„specjaliści : 18.01.2014, 11:12
  Cierpienie jest trudne! Uciekamy przed nim, choć wcześniej czy później trzeba mu spojrzeć w oczy. Bez cierpienia nie żyje się w sposób prawdziwy: to jakby chodzić po jednej (tej przyjemniejszej) stronie „toru kolei życia”, który prowadzi... do nieba. Cierpienie to też „efekt uboczny” prawdziwej miłości. Kto kocha, chce się „ofiarować”...a to boli... Cierpienie to lek, który przyjęty w odpowiednim momencie życia i we właściwej dawce, pomaga otrząsnać się z choroby zła i otworzyć na nadzieję lepszego jutra z TYM, który nieskończenie miłuje. W Nim też można znaleźć sens tego co jest naprawdę godne miłości i za co można z odwagą zapłacić nawet cierpieniem! Chyba jest prawdą, że cierpienie powierzone drugiemu człowiekowi zmniejsza się, a radość którą się dzielisz rośnie?! Być przy człowieku cierpiącym to wielki dar, który pozwala przewartościować własne życie, znaleźć jego sens i docenić wartość każdej chwili... Jeśli chcesz poznać lepiej „specjalistów od cierpienia” – Zakon Kamilianów, założony przez Św. Kamila, który od ponad 400 lat wierny przesłaniu swego Założyciela troszczy się o cierpiących na ciele i na duszy. Zobacz: http://www.kamilianie.eu/index.php?k=8&p=3 lub napisz: O. Mariusz Kwiatkowski MI ul. Damrota 7 44-145 Pilchowice TEL. 662 142 415 Mail: oscampowol@interia.pl
 Nieznajomy: 01.09.2007, 11:50
 Pomysł jest chyba zaczerpnięty z książki Jacka Pulikowskiego "Jak wygrać miłość?" Ale artykuł godny uwagi.
 neo11: 01.08.2007, 15:27
 podpisuję się pod tym tekstem, podziwiam!
 :): 08.03.2007, 17:18
 To jest bardzo dobre ale mi chodziłoby bardziej o teksty takie do rozważania.. Do czytania w odpowiednim klimacie..
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej