Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Pozwólcie Mu się prowadzić!

     Msza w intencji uzdrowienia, jaka odbywa się w każdy ostatni poniedziałek miesiąca w kościele Ojców Jezuitów w Łodzi, jest dla wielu czasem szczególnej nadziei. Autokarami, samochodami i pociągami przyjeżdżają wierni z całej Polski. A że każdy, kto sam doświadczył "jak dobry jest Pan", nie zostawił tej radości dla siebie, lecz podzielił się nią z bliskimi - coraz częściej ratunku szukają tu także Polacy z zagranicy. Wzruszeni jesteśmy często wiarą tych, którzy potrafią dobę spędzić w podróży, pokonując setki (lub tysiące) kilometrów, żeby spotkać się z Jezusem Miłosiernym na Eucharystii. Podobnie pewnie było i wtedy, gdy On w sposób widzialny przemierzał okolice Jerozolimy, szukając stroskanych, zmęczonych, chorych i opuszczonych. Jezus jest taki sam wczoraj i dziś, tak samo podnosi na duchu, przywraca wiarę, przebacza grzechy, uwalnia i uzdrawia. Oblężone podczas mszy konfesjonały uświadamiają nam nieustannie, że to uzdrowienie duszy jest największym darem, nawet jeśli pozostanie choroba ciała. W końcu wszyscy kiedyś umrzemy. Ale pojednanie z Bogiem, nawrócenie i przebaczenie innym (po którym często następuje uzdrowienie) - są tym, co poniesiemy stąd na dalsze życie, a nawet poza nie. Bóg nie tylko pragnie; abyśmy byli zdrowi - On daje nam łaskę współcierpienia z Chrystusem w trosce o zbawienie innych. A kocha nas tak bardzo, że chce spędzić z nami później całą wieczność...

     Posłuchajmy podziękowań, jakie składali ci, którzy w czasie jednej z takich mszy doświadczyli łaski uzdrowienia:

* * *

     Chciałabym serdecznie podziękować Panu Bogu za dar macierzyństwa. Jesteśmy trzy lata po ślubie. W lutym ubiegłego roku doświadczyliśmy uzdrowienia." Lekarze twierdzili, że bardzo długo będę musiała czekać na dziecko. Przyjechałam więc z przyjaciółką na mszę z modlitwą o uzdrowienie i gorąco modliłyśmy się o to, aby stało się to jak najszybciej. I Pan Bóg zadziałał w cudowny sposób! Msza była w poniedziałek, w środę byłam umówiona na wizytę u lekarza, który jeszcze raz stwierdził, że to jeszcze dłuższy czas będzie trwało. A jak się okazało - w lutym zaszłam w ciążę... Obecnie mój synek ma pięć i pół miesiąca. Lekarz mówił, że jeśli nawet stanie się to w krótkim czasie, to nie gwarantuje, że dziecko będzie zdrowe. Dziecko jest zdrowe! Dziękuję Panu za to, co się wydarzyło. Chwała Ci, Panie!

* * *

     Żona: Przez kilkanaście lat mój mąż nie mógł sobie poradzić z piciem alkoholu. Dochodziło do strasznych historii. Szukaliśmy lekarstwa, ale nie tam, gdzie należy. Chrystus był obok, wystarczyło tylko sięgnąć ręką, wystarczyło tylko powiedzieć: "Ufam Ci, Panie, bezgranicznie". Ale człowiek jakoś tak: tu do lekarza, tam do lekarza... Wszystko na nic. Wreszcie od księdza, który opiekuje się ministrantami w katedrze, dowiedzieliśmy się o mszach, jakie tu się odbywają. Uzgodniliśmy z mężem, że przyjdziemy. Bardzo cieszył się, przygotowaliśmy się, ale tego dnia nałóg znowu był silniejszy od niego. Jednak my z synem nie poddaliśmy się. Przyszliśmy tutaj miesiąc temu i oddaliśmy Chrystusowi swój największy problem, nie do pokonania przez kilkanaście lat. Od czasu tej mszy mój mąż został uzdrowiony i uwolniony!

     Jezu, jestem żywym świadkiem tego, mój syn, mój mąż i moja teściowa - że jesteś żywy, że uzdrawiasz! Mówiłam: "Nie jestem godna, abyś przyszedł do mojego domu, ale jedno Twoje tchnienie, jedna Twoja myśl sprawi, że mój mąż będzie zdrowy". I tak się stało! Będę świadkiem Twojej obecności do końca moich dni i na wieki wieków. Chwała Ci, Panie!

    Mąż: Ja chcę Ci podziękować, Jezu, że wreszcie stałem się człowiekiem. Zacząłem szanować siebie i wiem, co to znaczy rodzina. Teraz wiem, jak pięknie wygląda świat. Jestem przekonany, że Chrystus jest tu z nami. On jest jedynym Lekarstwem na wszystko! Ile razy próbowałem nie pić kilka dni - chodziłem rozdygotany, nerwowy. Teraz jestem spokojnym człowiekiem, bez problemów. Budzę się rano : przyjemnością i z radością idę do pracy. Wracam z pracy - widzę mojego syna uśmiechniętego, który rzuca mi się na szyję, a przecież przez kilka lat oddaliłem się od nich tak bardzo... Boże, ufam Ci! Wiem, że jesteś w moim sercu na zawsze!

* * *

    Mam na imię Klaudia, mam 29 lat, pochodzę z Kalifornii. Zeszłego roku zostałam nowonarodzona i uzdrowiona, a stało się to, gdy zmarł nagle mój trzyletni syn. Nie był chory, Bóg go powołał. Będąc z nim w szpitalu, dwie godziny po jego śmierci, mówiłam sobie, że ja tego nie przeżyję, że umrę, że nie wyjdę z tego szpitala. Byłam zszokowana i nie mogłam pogodzić się z tym, że utraciłam go tak nagle. Ale stał się cud. Wkrótce potem wstąpiłam do grupy modlitewnej, przeszłam Seminarium Odnowy i chrzest w Duchu Świętym, przeżyłam rekolekcje prowadzone przez o. J. Kozłowskiego SJ z zespołem „Mocni w Duchu" w San Jose. To wszystko zmieniło moje życie. Wcześniej, po śmierci syna straciłam sens życia, nie wiedziałam, jak mam żyć bez niego. To nie był mój plan. Ja sobie inaczej planowałam swoje życie: z rodziną, z moimi dziećmi. A wszystko to rozpadło się w jednej sekundzie. Ale Jezus uzdrowił mnie, On daje mi łaskę nawrócenia, poznania prawdy o sobie. A przede wszystkim dał mi nowe życie! Podał mi rękę i wyprowadził mnie z ciemności. Teraz moje życie ma sens! Straciłam dziecko, ale zyskałam Jezusa, którego nie znałam, chociaż chodziłam do kościoła i wierzyłam, jednak okazało się, że moja wiara była bardzo płytka. Teraz pogłębia się z dnia na dzień i wciąż poznaję nowe drogi Pana.

* * *

     Mam na imię Teresa, przyjeżdżam ze Zgierza. Pan uwolnił mnie z wielu chorób, najważniejsze dla mnie było uzdrowienie z epilepsji. Stało się to w wyniku przeżywania Seminarium Odnowy w Duchu Świętym, w domu, gdy korzystałam z książki Jezus uwalnia w Eucharystii.

     W tutejszym kościele też zostałam dotknięta ciepłem miłości Bożej - poczułam je na plecach i Pan powiedział, że uzdrawia mój kręgosłup i moją lewa nogę, na której znów będę mogła stać. Chcę jeszcze oddać Bogu chwałę i podziękować Mu bardzo, że zabrał mi depresję. Dwa miesiące temu padło takie słowo poznania: "42-letnia kobieta będzie uzdrawiana z depresji" i Pan powiedział: "Córko, uchwyć się mojej miłości. Zaufaj Mi". Kupiłam tu książkę „Jak zwyciężyć depresję", zaczęłam ją czytać i analizować. I coś się stało. Najpierw dziękowałam Panu Jezusowi za to, że jestem na tym świecie, że żyję; za moment mojego poczęcia, za to, że zaplanował mnie i kochał mnie jeszcze przed poczęciem. Poczułam, że bardzo chcę przebaczyć wszystkim, którzy mi zawinili. Kiedy był tu ks. Falvo, mówił nam, że trzeba chcieć przebaczyć. Więc powtarzałam przez cały tydzień: "Panie Jezu, chcę przebaczyć wszystkim". I zrozumiałam coś - jeśli sama nie będę mogła przebaczyć, to On za mnie przebaczy. Chwała Panu!

* * *

     Nazywam się Aneta, mam 33 lata, od 25 lat mieszkam w Szwecji. Pierwszy raz byłam tutaj wkrótce po poronieniu. To było bardzo oczekiwane dziecko, zaraz po Natalce - Natalka miała dostać rodzeństwo... Moim wewnętrznym pragnieniem było przyjechać tutaj. To była taka pielgrzymka duchowa, żeby powtórnie odnaleźć Boga w swoim życiu, ponieważ wydawało mi się, że jak dał mi dziecko i zabrał, to tak jakoś "nie po kolei". Konsekwencją tamtego przyjazdu było to, że o. Kozłowski wraz z częścią zespołu "Mocni w Duchu" został zaproszony do Malmo w Szwecji i tam też mogli pomóc wielu ludziom.

     Drugi raz byłam tu z prośbą o pomoc dla umierającego taty. Wiele łask otrzymaliśmy. I choć tato umarł, ale to, co działo się przy jego zgonie i w mojej rodzinie - było naznaczone Bożą opatrznością. Teraz jestem tu razem z Mariuszem, moim mężem, Natalka i Magdalenką, która urodziła się rok po moim pierwszym pobycie tutaj. A przecież lekarze po poronieniu nie dawali mi szans na to dziecko... Dziękuję Jezusowi za wszystko, co czyni dla mojej rodziny. Chwała Ci, Panie!

     Mąż: Bardzo dużo przeszedłem w swoim życiu. Moi rodzice zostali bardzo wcześnie zabrani do Boga, oboje chorowali na raka. Zostałem sam, lecz Pan Bóg nigdy mi nie pozwolił stracić wiary. Zawsze z nadzieją w sercu patrzyłem w przyszłość i modliłem się. Dzisiaj dziękuję Ci, Jezu, za moją rodzinę...

* * *

     Mam na imię Tadeusz, przyjeżdżam z Oleśnicy. Chcę podziękować Jezusowi za moje uzdrowienie. Chciałem rzucić nałóg palenia papierosów i nie mogłem sobie z tym poradzić. Dowiedziałem się o tych mszach i przyjechałem tu pierwszy raz we wrześniu 1999r. Podobało mi się bardzo, więc przyjechałem też na następną, w październiku. Padły słowa poznania, że Jezus uzdrawia człowieka, który chce rzucić nałóg. Więc po przyjeździe zostawiłem papierosy i od tego czasu nie zapaliłem żadnego. Dziś w rocznicę chciałem więc złożyć temu świadectwo. Chwała Panu Bogu!

* * *

     Mam na imię Alina. Chciałam złożyć mojemu Panu najgorętsze uwielbienie za pracę, jaką mnie obdarował. Jeszcze miesiąc temu stałam pośród was jako osoba bezrobotna. Pracy szukałam przez pół roku. Chodziłam wszędzie tam, gdzie usłyszałam, że jest jakieś wolne miejsce, ale nigdzie nie byłam przyjęta. Po prostu wybierano inną osobę. Po każdym takim niepowodzeniu nie czułam jednak żadnego rozgoryczenia. Mówiłam: "Panie, Ty wiesz, co mam na myśli. Ty mnie prowadź, a ja pozwalam Ci, abyś mnie prowadził". I w końcu po pół roku znalazłam taką pracę, o jakiej do tej pory nawet mi się nie śniło. Błogosławię Pana za to. I jeśli mogę wam coś powiedzieć - jeśli prosicie o coś Pana, to ofiarujcie Mu swoją cierpliwość, swoją wytrwałość, pozwólcie Mu się prowadzić, a On wybierze dla was to, co najlepsze...


Oprac: A.Z.


Tekst pochodzi z Dwumiesięcznika
Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej

Marzec/Kwiecień 2001




Bóg uzdrawia dzisiaj Bóg uzdrawia dzisiaj
Philippe Madre
Autor, francuski lekarz związany ze wspólnotami charyzmatycznymi, opowiada o współczesnych uzdrowieniach -- fizycznych i duchowych, przytaczając świadectwa osób uzdrowionych. Zastanawia się nad dzisiejszym odniesieniem człowieka do tego typu zjawisk; daje wskazówki dotyczące modlitwy o uzdrowienie... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Iwona: 06.01.2017, 13:25
 Duchu Swiety prosze napelnij serce nojego meza moloscia do mnie.Prosze aby zaczal sobie zdawac sprawe jak bardzo mnie ranil.jak bardzo sie go boje i prosze aby zaczal naprawiac to co zaniedbal i zaczal sie mnie opiekowac jak zona ktora kocha .Aby przyjal moja milosc .polacz nas Panie ,duchu Swiety .pojednaj i polacz jednym cialem i dusza! niech wroci do nas w odpowiednim czasie prosze iwona
 malgorzata: 05.01.2017, 12:46
 Panie jezu prosze cie uratuj moje malzenstwo
 doriss: 30.03.2016, 16:20
 Panie Jezu przyjdż z pomocą mojej rodzinie;proszę Cie ze wszystkich sił o uzdrowienie mojej chorej córki ,która czeka na cud spędzając wiekszość swojego życia modląc się każdego dnia -by mogła być zdrowa i normalnie żyć,uzdrów ją Panie Jezu przywróć w jej sercu nadzieje do lepszego życia bez cierpienia w tej ciężkiej chorobie dodaj jej wiary i sił by wyszła z tej ciężkiej depresji i z choroby reumatologicznej.Wspieraj Boże moją rodzinę w tych ciężkich chwilach ,spraw by mój mąż się zmienił na lepsze i nie topił swoich smutków w alkoholu .Proszę Cię Panie miej w opiece moją drugą córkę ,która wybrała sobie na partnera człowieka ,który nie wie co to BÓG i WIARA i ma bardzo negatywny wpływ na jej osobę.Boże nie dopuść do tego by związała się z nim na zawsze ,pokieruj jej życiem tak by żyła jak najdalej od tego złego człowieka,dla którego liczą się tylko dobra materialne i zasiewa zło w duszy mojej córki,postaw na jej drodze Panie innego człowieka takiego ,który będzie wiedział co znaczy Bóg i Wiara , tak by mogła szczęśliwie spędzić z nim swoje życie.Proszę Cie JEZU o zdrowie dla niej.Obdarz zdrowiem również mojego męża i mnie i spraw byśmy byli szczęśliwą ,kochającą się rodziną ,a rodzina mojego męża by przestała nam dokuczać i się opamiętała raz na zawsze.
 Meg: 21.01.2016, 13:21
 Ja też chcę podziękować Panu Jezusowi za uzdrowienie z objawu pewnej choroby, z nałogu zajmowania się ezoteryką oraz usunięcie zjawisk nadprzyrodzonych. I za ochronę przez Niego, Matkę Bożą oraz Anioła Stróża oraz za wszelkie otrzymane łaski. Chwała Im wszystkim! Ufajcie Panu całkowicie!
 Karolina S: 03.11.2015, 03:04
 prosze o uzdrowienie mojej glowy, neurologicznych problemow, padaczki, hormonalnych i cukrowych oraz o wyleczenie z przejadania sie. Wierze i Jezu Ufam Tobie <3 Dziekuje :)
 Aneta: 09.06.2015, 22:00
 Prosze o modlitwe za Mojego meza aby zostal uwolniony od zlych uczuc tj, nienawisc i msciwosc ktory dazy Mnie swoja zone. Prosze o laske dla Nas w pojednaniu bo 15 czerwca aby rozprawe rozwodowa, prosze aby maz sie opamietal i dal nam szanse. By te zle uczucia znikly a powstaly dobre, by jego lęk przed kolejnym zranieniem zniknął.
 R: 02.09.2014, 08:58
 Boże natchnij moją narzeczoną miłością, uzdrów ją z choroby, skłoń do leczenia. Niech na nowo odkryje we mnie swojego życiowego partnera.Pozwól jej aby mogła na mnie patrzeć tak jak do tej pory z miłością i zaufaniem. Nie pozwól aby osoby złe kierowały moją narzeczoną przeciwko mnie. Proszę podaruj jej światły rozum, daj jej Błogosławieństwo i otocz swą miłością. Ufam Ci Panie Boże!!
 maria: 28.04.2014, 11:14
 Panie Boże daj nawrółcenie ks.Piotrowi i powrót do kapłaństwa.amen
 Krysia 38: 14.03.2014, 19:29
 Panie Jezu spraw bym nie powróciła do nałogów .
 Ania: 07.10.2013, 20:13
 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus proszę o modlitwę wstawienniczą dla siebie mam na imię Ania mam 38 lat od 21 lat cierpię na zespól depresyjno-lękowy, agorafobię, nadczynność tarczycy, meteopatię i ogólną słabość. Wszystkiego się boję nie pracuje nie mam męża ani partnera żyje na utrzymaniu już nie młodych rodziców nie wiem co będzie ze mną nie mam siły już walczyć o siebie lecze się u psychiatry i psychologa rodzice sie o mnie bardzo martwią boją sie o moją przyszłość Z Panem Bogiem
 Aneta: 27.08.2013, 13:45
 Panie Jezu Prosze Cie spraw i pomoz mi aby Lukasz powrocil do mnie Prosze Cie uzdawiaj byly zwiazek Prosze Cie przemieniaj go calego i nawracaj Jezu Prosze dopomagaj mi
 kamila: 20.08.2013, 20:47
 Prosze Cie Chryste ,spraw zeby mi wybaczyl i wrócił...
 Panietywiesz: 05.08.2013, 12:30
 Panie Jezu Chryste proszę cię z całego serca o szczęśliwą kurację lekiem Curacne, ty wiesz Panie jakie jest to dla mnie ważne
 IWA: 21.07.2013, 03:45
 Boze zlituj sie nad nami zwalcz wszystko zlo co jest u naszej corki i niech powroci do domu JEZU UFAM TOBIE BLAGAMY ZLITUJ SIE
 Milena: 06.06.2013, 11:21
 Panie Jezu,pomóż przetrwać naszemu małżeństwu, które tyle już wycierpiało. Błogosław nam i pozwól zaznać spokoju w codzienności. Obdarz łaskami nasze dzieci, które powołałeś do życia Proszę pomóż dorobić się własnego dachu nad głową i mieć godziwą pracę. Oddal złe towarzystwo, ludzi, którzy mącą nasz spokój. Wybacz nasze przewinienia, dopomóż w Dobrym i Błogosław o Panie.
 Wojciech :): 21.05.2013, 20:56
 Panie Jezu Chryste proszę cię o uzdrowienie z moich słabości, ty znasz je najlepiej. Dziękuje ci także na otrzymaną w moje ręce książkę "Uzdrowienie przez Eucharystię", którą serdecznie polecam
 Maria: 10.05.2013, 14:58
 Boże błagam Cię o uzdrowienie z dolegliwości cielesnych.Ty wiesz najlepiej co mi dolega.Amen
 ZROZPACZONA ŻONA I MATKA: 19.02.2013, 00:24
 BOŻE TY WSZYSTKO WIESZ I WSZYSTKO MOŻESZ> WIERZE W CIEBIE ALE BOJE SIE ZE ON ODSZEDŁ NA ZAWSZE >BŁAGAM ABY MAZ WRÓCIŁ DO MNIE JAKO DO ZONY ABY NIE DOSZŁO DO ROZWODU ABY MAZ BYŁ ZE MNA WRÓCIŁ DO BOGA DO MNIE DO DZIECKA ABYSMY ZNOWU BYLI RAZEM >DUCHU SW NATCHNIJ MOJEGO MĘZA MARCINA ABY NIE WYOBRAZAŁ SOBIE ZYCIA BEZEMNIE ABY SZCZERZE ZATESKNIŁ ZA BOZYMI PRZYKAZANIAMI MNA MARZENA SW ZONKA ABY ZROZUMIAŁ ZE KOCHANKA JEST NIEWŁASCIWA ZE TO BYŁ BŁAD W JEGO ZYCIU> JA NIE MÓWIE ZEBY ONA CIERPIAŁA ALE ZEBY ZAPOZNAŁA WOLNEGO CHLOPAKA A DAŁA SPOKÓJ MOJEMU MEZOWI >JANIE CHCE ZA CIEBIE BOZE RZADZIC JAK MASZ ZROBIC ABY JA ZOSTAWIŁ ALE ZRÓB TAK ZADZIAŁAJ W NASZYCH SERCACH ABY NIKT NIE CIERPIUAŁ ALE SPRAW ABYTMAZ ZOSTAWIŁ KOCHANKE WROCIŁ DO BOGA ZONY I DZIECKA ABY ZDAŁ SOBIE SPRAWY ZE TO NAJWIEKSZY GRZECH I ZEBY WRÓCIŁ JAKO MARNOTRAWNY MAZ < DAJ ABY ONA JEDNAK ODKOCHAŁA SIE W MOIM MEZU BEZ KTÓREGO NIE UMIEM ZYC ZEBY SIE ZAKOCHAŁA W WOLNYM A WSZYSTKIE ZŁE RZECZY WOBEC MEZA WYSZŁY NA JAW ABY MU ONA PRZESZKADZAŁA >TZN ABY NIC DO NIEJ NIE CZUŁ >ABY KOCHANKA GO NIE BUNTOWAŁA ABY BYŁA SZCZESLIWA ALE NIE Z MOIM MEZEM ABY ZNALAZŁA WOLNEGO FACETA ABY ZADNA RODZINA ZNOWU NIE ZOSTAŁA ROZBITA> BOZE MOZE SIE ZLE MODLE ALBO INNA JEST WOLA BOŻA ALE WIESZ JAK CIERPIE > POMOZ MI WIERZYC MIEC UFNOSC BEZGRANICZNA W BOGU ABY WYSTARCZYŁO MI SIŁ>DAJ ZDROWIE DLA SYNKA I BŁOGOSLAWIENSTWO BOZE< aBY NIE ZABRAŁ SYNKA ale by wróciłdo nas .BOZE TY TEZ PROSIŁES MAŁZONKOW I NIEPRZYJACIÓL ABY NIE DEPTALIM SW SAKRAMENTU MAŁZEŃSTWA >DAJ PRZYPoMNIEc mezowi jaka kiedys byłam fajna ZAKOCHAnie Jego we mnie abym sCHUDŁA WYPIEKNIaŁA DLA MOJEGO MEZA aBYM W JEGO OCzach była atrakcyjna koBIETAABY ZAUWAZY Ł MOJE DOBRE ZMIANY aby wrócił STARAŁ SIE ABLAGAM CIE O CUD POWROTU MEGO MEZA DO MNIE A I WYCHOWYWANIA RAZEM PO CHRZESCIJAŃSKU MOJEGO MDZIECKA >I NIE ZABRANIA DZIECKA O ZYCIE NA WZOR ŚW RODZINY Z NAZARETU A JA BYM ZNALAZŁA PRACE MIAŁA DZIECKO NIE ZABRAŁ MI GO MIMO ZE JESTEM DOBRA MATKA KOCHAM DZIECKO NAD ZYCIE ALE ZAWSZE MI MoWIŁ ZE MNIE NIE KOCHA TYLKO MDZIECKO > ABY MI NIE ZAbraŁ ABY WRÓCIŁ A JA BYM BYŁA CUDOWNA MATKA ZONa PARTNERKA zONKA >WYZWOL NAS OD ZŁA ABYSMY Sobie wybaczyli i byli razem >OTOCZNAS PANIE SW PŁASZCZEM MODLITW POMOCY BŁOGOSŁAWIEŃSTWA ŁASK aby kochanka dała sobie spokój i aby maz moj dał sobie spokoj daj wyzwolenie od kochanek abym tylko ja juz sie liczyła mnie pokochał jeszcze raz już do konca zycia.Boze zobacz jak boje sie o dziecka bezpieczenstwo jego rozwój jak czuje sie niepewbnie ,dlatego błagam aby nie zabierał go samego nie uprowadził zeby mnie zanieral zeby wa nawet gdy gzies go wezmie to zeby wrocił punktualnie aby nic msynkowi sie nie stało boze dbaj o bezpieczenstwo aby cały zdrowy zywy cały był zył mieszkał nie znim nie zkochanka a ze mna .błagam boze. TY wiesz o co chodzi ,on pije lajd aczy sie a ja suedze sama nie pije nie szukam faceta chce byc wierna mojemu mezowi .przepraszam za to ze czasami zle filmy sobie ogladam .AWYZWÓL MNIE OD ZLA i PRZEPRASZAM ZE CIERPIAŁES ZA MOJE GRZECHY MOJEGO MEZA DZIECKA KOCHANKI INNYCH TESCIOWEJ TESCIA MAMY TATY KOLEZANEK ZNAJOMYCH WSZ LUDZI GRZESZACYCH.wyzwol nas i chron od rozwodu OD ZLA .DAJ ZEBY MOJ MAZ SIE NAWROCIŁ DZIECKO BYLO GRZECZNE ZDROWE ZYWE CAŁE ABY MABY MODLIŁSIE ZA MAŁZENSTWO SWOUICH RODZICOW O SIEBIE ZA WSZ LUDZI ZN > ABY BYŁ KSIEDZEM KAPŁANEM > DUCHOWNYM MISJONARZEM PAPIEZEM >DAJ ABY MU SIE SPEŁNIŁO TO CO SWIETE POBOZNE> ABY MOGŁ GŁOSIC CUDA JAKIE OTRZYmaŁA JEGO RODZINA ON WSZYSCY ALE TAKZE BY SAM UMACNIAŁ SIE W WIERZE aby nawrócił sie do mnie do nas maz prZzyznał sie ze zbładził przeprosił i był w naszej rodzinie z BOGIEM ZEMNA ZONA MARZENA Z DZIECKIEM Z NAMI CAŁA MOJA RODZINA> A KOCHANKA SIE ODCZEPIŁA MIAŁA INNEGO LADNIEJSZEGO BOGATSZEGO BY NIKT NAM JUZ NIE PRZESZKADZAL
 teresa: 05.02.2013, 21:22
 Boże, dziękuję Ci za to co mi dałeś, proszę o opiekę nade mną, nad moją rodziną. Daj mi wytrwałość i zdolności
 Paweł: 02.02.2013, 10:18
 Jezu , uzdrów mojego młodszego brata Grzesia z Padaczki na tle nerwowym , pomóż mu aby się uspokoił by jak najprędzej wracał do zdrowia bo wierze i wiem że mu pomożesz.
 
(1) [2] [3] [4]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej