Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Problemy z seksualnością. Odpowiedzi na dylematy młodych chrześcijan Problemy z seksualnością. Odpowiedzi na dylematy młodych chrześcijan
Ks. Marek Dziewiecki
W tej książce znajdziesz odpowiedzi na autentyczne pytania na temat seksualności stawiane przez młodych ludzi. W swoich odpowiedziach ks. Marek Dziewiecki nie głosi kazań, nie moralizuje.... » zobacz więcej
Polecane książki: -> Płciowość i seksualność <-   -> Płciowość i seksualność cz. II <-   -> Płciowość i seksualność cz. III <-
Masturbacja = nieszczęście

     Samogwałt stał się moim życiowym nieszczęściem. Nie myślałem, że "niewinne" zabawy ciałem rozpoczęte w wieku 12 lat mogą kończyć się tak źle.

     Miałem nieszczęście doświadczyć wielu złych rzeczy w życiu - nie pomijając papierosów i alkoholu - jednak moją życiową tragedią jest samogwałt. Tak, "samogwałt" - żadne tam "onanizowanie się" czy "masturbacja", jak mówią pseudopsychologowie w pismach typu "Bravo". Te terminy nie oddają tego, co się czuje wtedy, gdy się to robi. Jedynie słowo "samogwałt" oddaje prawdziwy charakter tego czynu.

     Moje nieszczęście rozpoczęło się w wieku 12 lat, gdy chodziłem do szóstej klasy szkoły podstawowej (pisma typu "Bravo" przyciągają dzieci, bo starszej młodzieży nie przekonują już ich wyssane z palca argumenty przemawiające za "pozytywnymi konsekwencjami" samogwałtu). Moje "niewinne" zabawy ciałem stały się przyczyną wielkiego zniewolenia. Dzisiaj mam już 20 lat. Kto mógłby przypuszczać, że w wieku 20 lat można czuć się staruszkiem, który zmęczony życiem, z całego serca pragnie dla siebie jak najszybszego końca, bo nie potrafi sobie poradzić ze swoim problemem?! Samogwałt uzależnia i zniewala, niszcząc zdolność do miłości. Pan Jezus powiedział: "Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego", ale jak tu miłować bliźniego, gdy nie potrafimy miłować i szanować samego siebie?

     Potęga tego uzależnienia polega też na tym, że jest on "wstydliwy" i trudno się do niego przyznać, cóż dopiero rozmawiać o nim z kimś bliskim. Od ośmiu lat jestem uzależniony od samogwałtu. Zacząłem jako chłopiec, a jako już mężczyzna nie potrafię zadać śmierci tej hydrze. Widzę i czuję, jaki jestem słaby. Teraz dopiero doceniam czystość czy niewinność. Im dłużej walczę, tym jestem bardziej przekonany, że potrzebna jest modlitwa i wstawiennictwo innych u naszego Pana. Wtedy On w całej głębi swojego Miłosierdzia "schyli się nade mną i wydobędzie mnie z dołu zagłady". Proszę o modlitwę za mnie.


Łukasz


Publikacja za zgodą redakcji

nr 4/2002


Warto pomyśleć. O niektórych ważnych sprawach Warto pomyśleć. O niektórych ważnych sprawach
Jacek Pulikowski
Wiele młodych osób, wchodzących w dorosłe życie, nie znajduje odpowiedzi na pytania o dojrzałą miłość, małżeństwo czy płodność. Jacek Pulikowski nie pozostawia ich bez odpowiedzi podejmując temat antykoncepcji, dopasowania seksualnego, erotomanii, aborcji, czystości małżeńskiej, ojcostwa... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Antek: 14.02.2017, 15:42
 Przepraszam tylko tyle Boże... Mój błąd
 Prnm: 10.03.2016, 12:49
 Masturbacja może zniszczyć życie. Wiem to po sobie. Wielokrotnie próbowałem przestać, ale nigdy nie przestałem. Zawsze do tego wracam. Czasem trzeba po prostu spotkać na swojej drodze odpowiednich ludzi, bądź osobę która udowodni ci że jesteś coś wart. Bo zwykle masturbacja bierze się z naszego braku poczucia wartości. I ja trwam w tym nałogu, bo to jest nałóg. Pochłonęło to całe moje życie. Nie potrafię normalnie funkcjonować. Odciąłem się od ludzi. Masturbacja zamknęła mnie w sobie, mam obniżone samopoczucie coraz bardziej popadam w stany lękowe, często nienawidzę siebie. Trwa to już od niepamiętnych czasów, naprawdę już nie pamiętam kiedy to się zaczęło. teraz próbuje z tym walczyć , kiedy to zawędrowało aż tak daleko, jest to tym trudniejsze, że pokusa jest silniejsza. Ale mam nadzieje że sie zmieni moja sytuacja. Że wyjdę z tego bagna
 fulla: 07.09.2015, 17:08
 dlaczego ukrywa się przed ludźmi fakt że przyczyną masturbacji jest spożywanie wieprzowiny i takich wędlin. Milczenie w tym temacie jest zadziwiające. A o tabletkach z bromem z apteki też zapomniano, a są one bardzo pomocne.
 ~_~: 26.03.2015, 15:41
 NIE MIESZAJCIE W TO BOGA to wasza sprawa czy sie masturbujecie. Mieszanie Boga w takie sprawy moim zdaniem to GRZECH
 paula: 06.08.2013, 13:30
 ja juz sobie z tym jako tako poradziłam i rzadko mi sie to juz zdarza, ale po drodze miałam duzo kryzysów, łatwo nie było... ale z Bogiem dałam rade :) nie poddwajcie sie i piszcie jakbyście chcieli pogadac gg: 44110599 :)
 Łukasz: 30.07.2013, 14:22
 Robiłem to ok. 2 lata, ale dzięki Bogu przestałem. Polecam wszystkim, żeby spróbowali patrzeć na mężczyzn jak na Jezusa, a na kobiety jak na Maryję. Mi to bardzo pomogło z wychodzenia z tego i cały czas pomaga w patrzeniu na każdego człowieka jak na kogoś wyjątkowego. Dopinguje wszystkich tych, którzy w tym siedzą- dacie radę:)
 Pasibrzuchon: 19.01.2013, 22:41
 Jak nie będziesz walił gruchy to będzie Ci stawał z byle okazji, więc lepiej sobie zwalić i mieć spokój :)
 Rafael: 30.09.2012, 15:01
 Nie wiem czy to jest aż tak dobry pomysł... Zauważ Leto że alkoholicy czasem przysięgają uroczyście swoją wole trwania w abstynencji ale nie od razu, to najczęściej dzieje się już gdy ten nałóg jest w "uśpieniu", gdy oni są pewni że z pomocą z góry już więcej po kieliszek nie sięgną.... Powiedz to osobie która masturbuje się codziennie.... Czy ona dochowa wierności przysiędze tylko dlatego że przysięgała Panu Bogu? Oczywiście dla Niego wszystko jest możliwe i nie można stawiać Panu Bogu granic działania, ale to jest straszny nałóg - i to że ktoś ma w pokoju z komputerem tysiąc pobożnych obrazków może nie starczyć gdy nadejdzie pokusa - wtedy nie mysli sie o tym że się było przedwczoraj u spowiedzi, że miało się cudowny pokój serca na adoracji w kościele.... To wszystko może zniknąć....
 leto: 22.09.2012, 22:22
 Chyba najlepszy sposób na nałóg masturbacji to przysiąc, tak uroczyście, Panu Bogu, że nigdy więcej tego nie zrobisz. I trzymać się tego, pamiętając KOMU przysięgasz.
 kika: 03.08.2012, 18:05
 BÓG jest miłością a szatan natrętem
 K: 07.02.2012, 20:04
 należy się modlić o pomoc . Bóg kocha wsztstkich i nie zostawia nas bez pomocy
 mario88: 05.09.2011, 21:23
 zycie
 Andre: 28.09.2010, 21:51
 Jezus do Św. Faustyny: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem Swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im czego pragną.(Dz 1728)
 Michał: 25.04.2010, 17:29
 Dziękuję :) Pomodlę się za Ciebię, a Ty pomódl się za mnie abym potrafił walczyć z tym problemem, jeszce raz dzięki.
 rozumny: 02.01.2010, 12:38
 a ja się zastanawiam, czy nie trzeba leczyć przyczyn, np. jeśli ktoś ma nerwicę, stany lękowe i popełnia ten grzech w chwilach nasilonych objawów czy nie trzeba leczyć tych problemów a nie skupiac sie na masturbacji co w tym wypadku jest jak walka ze skutkami.
 Marcin21: 13.06.2009, 15:24
 Kochani a ja znalazłem swojego Cyrenejczyka który razem ze mna wziął mój krzyz i pomógł mi go dźwigać. Dzisiaj jestem wolny od tego nałogu ale nie znaczy to że mogę lekcewarzyć pokusy które ciągle istnieją. Jednak już od ponad 160 dni tego nie robię. Moim Cyrenejczykiem jest Grupa Wsparcia prowadzona przez Stowarzyszenie POMOC2002 ( www.pomoc2002.pl ) To dobra grupa i skutecznie pomaga ale trzeba dać z siebie wszystko. Bogu niech bedą dzięki !
 Uwolniony :D: 20.05.2009, 14:02
 Traktujcie poważnie problem, ale nie demonizujcie tak tego nałogu - masturbacji. Naprawdę, naprawdę nic nie jest silniejsze od Jezusa Chrystusa :D Wiem to po sobie. To czego trzeba to umiejętność dostrzegania piękna w świecie dookoła i mądrość, zrozumienie, że zadowolenie ze swojej seksualności nie jest osiągalne przez masturbacje. To wszystko jest naprawdę proste, ale to Szatan wam wmawia, że jest to trudne i nieosiągalne. Nie słuchajcie nigdy złych myśli! Nic co złe nie pochodzi od Boga! A modlitwa o czystość, miłość, umiejętność cieszenia się pięknem, oraz codzienna Komunia - to prosta recepta na wszelkie problemy.
 Agata: 14.05.2009, 07:55
 Nie możesz! Masturbacja to grzech ciązki a komunia przyjęta niegodnie to juz tragedia... Idz to spowiedzi! odwagi!
 Aga1: 13.05.2009, 21:53
 Jestem uzalezniona od masturbacji bardzo boję się , wstydze wyznać tego grzechu na spowiedzi. Czy jeśli nie wyznam tego grzechu ale załuje to mogę przystapić do komuni sw.?
 kleryk: 29.03.2009, 10:23
 Moi Drodzy napewno jest to dlawas ciężki ciężar ta słabość którą doświadczacie, z którą walczycie. Ale pamiętajcie że sami bez sakramentalnej łaski Chrystusa sobie nie poradzicie, tą słabość musicie wyznać w sakramencie pokuty, Chrystus będzie przemieniał wasze serca, dodawał wam więcej sił do pracy nad sobą. Nie możecie odnosić tej swojej słabości do całego swego życia, bo ona ciągle będzie was dołowała i na tym polega działanie diabła, który będzie wam wpierał że niczego nie próbuj bo i tak Ci się nie uda. Jedynym którym może wam Pomóc jest Chrystus i Jego łaska, powierzajcie Mu swą słabość a sami zobaczycię, że będziecie wolniejsi od tej słabości jeśli zechcecie wspólnie z Chrystusem przy pomocy Jego łaski wychodzić z waszych słabości cielesnych. Zapewniam o modlitwie za was wszystkich i życzę wam odwagi i siły do odnowy swojego życia. Jeśli ktoś chce napisać kleryk2009@gmail.com
 
(1) [2] [3]


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Onanizm - jak się z niego uwolnić? Onanizm - jak się z niego uwolnić?
ks. Winfried Wermter
Od czego trzeba zacząć leczenie z onanizmu? Czy jest z tego wyjście? Książeczka zawiera odpowiedzi na te i inne pytania nurtujące młodzież, która walczy z tym problemem... » zobacz więcej
Pornografia. O co tu chodzi? Pornografia. O co tu chodzi?
ks. Winfried Wermter
Książeczka niesie pomoc tym, którzy cierpią, walcząc o oczyszczenie swojej splamionej osobowości. Dzwonek na tych, dla których pornografia stała czymś "normalnym"... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa