Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Problemy z seksualnością. Odpowiedzi na dylematy młodych chrześcijan Problemy z seksualnością. Odpowiedzi na dylematy młodych chrześcijan
Ks. Marek Dziewiecki
W tej książce znajdziesz odpowiedzi na autentyczne pytania na temat seksualności stawiane przez młodych ludzi. W swoich odpowiedziach ks. Marek Dziewiecki nie głosi kazań, nie moralizuje.... » zobacz więcej
Polecane książki: -> Płciowość i seksualność <-   -> Płciowość i seksualność cz. II <-   -> Płciowość i seksualność cz. III <-
Przy zgaszonym świetle...

     Szanowny Panie Trobisch!

     Piszę do Pana, bo nie mam komu się zwierzyć. Przeczytawszy Pana książkę "Miłości trzeba się uczyć" pomyślałam, że Pan mi pomoże zrozumieć całą sytuację.

     Mam 15 lat i szesnastoletniego chłopaka. Znamy się ponad dwa miesiące i dobrze się rozumiemy. Moi rodzice nie mają nic przeciwko niemu, jego rodzice też mnie akceptują. Poza tym nigdy jeszcze nie miałam chłopaka starszego ode mnie. Zawsze z moimi sympatiami byliśmy w gruncie rzeczy po prostu dobrymi kumplami.

     Z moim obecnym chłopakiem jest inaczej. Kiedy raz byłam u niego w domu, siedzieliśmy sobie w pokoju i rozmawialiśmy. Światło było zgaszone. Nagle zaczął mnie całować. Był coraz gwałtowniejszy i włożył mi rękę pod sweter. Pozwoliłam na to i nawet mi się spodobało.

     Nagle rozpiął mi zamek od spodni. Czegoś takiego jeszcze nigdy nie przeżyłam. Zaprotestowałam i powiedziałam, żeby zostawił mnie w spokoju. Zaczęłam się naprawdę bać, ale on mnie uspokoił i zapiął zamek.

     Myślę, że chciał ze mną wypróbować petting. Ponieważ nigdy czegoś takiego nie robiłam, nie wiem co i jak mam robić. A przecież też od pettingu można zajść w ciążę. Tego bym nie chciała.

     Pozdrawiam serdecznie.


Gabrysia

    P.S. Może Pan spokojnie pisać na mój domowy adres.

    Droga Gabrysiu!

     Dziękuję za list i zaufanie. Dobrze, że napisałaś tak szybko, zanim jeszcze weszłaś na tę drogę. Mam tylko nadzieję, że mój list dojdzie do Ciebie, zanim będzie za późno. Chcę Ci wyjaśnić, o co chodzi w pettingu, jednak nie po to, żebyś to wypróbowała, ale żebyś przypadkiem nie próbowała z ciekawości.

     Podczas pettingu partnerzy dotykają wzajemnie swoich organów płciowych. U chłopca dochodzi przy tym najczęściej do wytrysku nasienia, który przynosi ulgę, ale w rzeczywistości nie zaspakaja. Jeszcze mniejsze zaspokojenie znajduje dziewczyna.

     Zaczynacie tu coś, co w zasadzie dopiero w małżeństwie stanowi grę wstępną przed aktem płciowym. Jeśli do niego nie dochodzi, powstaje nieznośne napięcie, z którym nie poradzicie sobie ani psychicznie, ani fizycznie. To się naprawdę nie opłaca.

     Normalnie nie można zajść w ciążę podczas pettingu, chociaż jest to możliwe. W jednym takim wytrysku nasienia znajduje się około 500 milionów plemników. Żeby zapłodnić komórkę jajową, wystarczy tylko jeden, o ile dostanie się do pochwy. (Śluz płodny na zewnątrz dróg rodnych dziewczyny jest "autostradą" po której plemnik może wniknąć do pochwy i dalej - dop. redakcji) Przy takiej bliskości fizycznej i podnieceniu zdarza się to częściej niż powszechnie się sądzi.

     Wielu przecenia też własne siły. Decydują się "tylko" na petting, ale w ferworze "walki" nie umieją się już powstrzymać i dochodzi wbrew ich woli do pełnego aktu zjednoczenia. Lepiej nie wypróbowywać w ten właśnie sposób swojej silnej woli!

     Nie daj się wykorzystać. Później będziesz się wstydzić, kiedy zaręczysz się z mężczyzną, z którym będziesz chciała być przez całe życie.

     Muszę jednak Cię pochwalić za to, że się broniłaś. Instynktownie zareagowało Twoje poczucie wstydu. To Twój najlepszy anioł stróż. Pozwól prowadzić się temu wewnętrznemu głosowi i strzeż się tych, którzy próbują wyperswadować Ci lub ośmieszyć Twoje poczucie wstydu, nawet jeśli przeczytasz to w tzw. "podręczniku".

     Przekonałaś się, że Twój chłopak od razu posłuchał, kiedy dzielnie broniłaś pewnej granicy. Większość chłopaków w głębi serca tęskni za oporem dziewczyny. Nic przy tym nie tracisz, zyskujesz tylko jego szacunek. Jeśli jednak jakiś Cię z tego powodu zostawi, nie żałuj go. Nie był Twoim "przyjacielem".

     Tylko wiesz, ja swoją linię obrony zacząłbym dużo wcześniej, niż przy ostatniej twierdzy. Dokładnie przecież opisałaś poszczególne etapy: siedzenie tylko we dwójkę w pokoju, ciemność, pocałunki i wreszcie wspólne położenie się, rozebranie i intymny kontakt.

     Najpóźniej przed położeniem się, powinnaś ustanowić granicę, jeśli już nie przed gwałtownym obcałowywaniem. Pocałunek, taki ledwo odczuwalny pocałunek w czoło lub policzek, może być czymś nieskończenie delikatnym, jak promień słońca wpadający przez okno. Jeśli jednak stają się gwałtowne, to lepiej wcześniej niż później, zamknąć okiennice.

     No tak, zaryzykuję, że będziesz uważała mnie za tragicznie staromodnego - ja uważałbym już przy byciu sam na sam w pokoju. Uwierz mi, dużo więcej radości będziecie czuli, kiedy wspólnie coś zorganizujecie, coś obejrzycie, a potem o tym porozmawiacie. A jeśli już sami, to nie za długo i nie przy zgaszonym świetle. Trzeba wykazać się odrobiną inteligencji, jeśli chce się uniknąć w życiu pewnych pułapek. Pokaż ten list swojemu chłopakowi i porozmawiaj z nim o tym, i po jego reakcji poznasz, czy jest Twoim prawdziwym przyjacielem.

     Cieszę się, że mogę pisać bezpośrednio do Ciebie i nie muszę używać żadnych fałszywych adresów, jak to się dzieje z wieloma Twoimi rówieśnikami. Świadczy to o tym, że Twoi rodzice przestrzegają tajemnicy korespondencji. Świetnie też, że ma dla Was znaczenie pozwolenie rodziców na Wasz związek. Nie traćcie tego zaufania! Kiedy sama będziesz miała szesnastoletnią córkę, będziesz chciała jej ufać, prawda?

     Serdecznie pozdrawiam.


Walter Trobisch


Przepis na miłość. Poradnik duchowy dla początkujących i zaawansowanych Przepis na miłość. Poradnik duchowy dla początkujących i zaawansowanych
Cezary Sękalski
Książka, inspirowana wywiadem radiowym, ujmuje temat w postaci pytań i odpowiedzi. Wychodzi od problemów dojrzewania, aby stopniowo przejść do zasad budowania relacji miłości z płcią przeciwną, znaczenia pożycia intymnego w związku małżeńskim, aż na elementach konstytucyjnych dla duchowości małżeńskiej kończąc.... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 w.b.: 02.05.2011, 09:16
 ja chcę zachować czystość nie do ślubu, a do śmierci!
 Ewa: 28.10.2008, 11:26
 Anula! Dobrze to napisałaś. Dzięki!!!1
 Anula: 01.09.2008, 16:30
 Ludzie! Jak się cieszę, że jeszcze ostnieją tacy jak Wy, rozsądni i normalni. Zgadzam się ze stwierdzeniem "dzeiwczyny", że dlaczego kobiety mają być tylko czyste w dniu ślubu? Wg mnie mężczyźni również nie szanują siebie samych, pozwalają aby rządziła nimi tak prymitywnna rzecz jak popęd seksualny. Każde stworzenie na ziemi go ma, a ludzie po to mają rozum, aby się tym rozumem posługiwać. Dlaczego kobieta, która oddała się mężczyźnie jest uważana za prostytutkę (delikatnie ujmując), a mężczyzna "zaliczający" kolejne dziewczyny za macho? Są tak samo zobowiązani jak kobiety, aby w dniu ślubu dać ukochanej to, co najlepsze, to czego jeszcze nikt inny nie miał i mieć nie będzie. Przecież dziewictwo to taki bilet w jedną stronę. Trzeba go wykorzystać w odpowiedniej chiwili a nie pod wpływem chwili. "Facecie" masz rację, szacunek buduje się przez stawianie granic. Im ciężej się coś zdobywa, tym bardziej się ceni. pozdrawiam wszystkich!
 Monika: 27.01.2008, 14:58
 Mądry artykuł i wcale nie uważam, że - jak pan powiedział - staroświecki. Co najwyżej to przyrównanie do linii obrony twierdzy ;) ale to również było mądre i inspisujące dla mnie.
 Bartek: 20.09.2007, 15:39
 zgadzam się z przedmówczynią, oczywiście, że obie strony powinny zachować czystość - inaczej jest to tylko egoizm..
 dziewczyna: 05.05.2007, 19:24
 a co z facetami czy tylko kobieta ma sie wstydzić jak idzie zbrukana do ślubu ?? facet też powinien sie wstydzić jesli już nie jest czysty a z obserwacji wnioskuję że wiecej jest takich facetów ktorzy nic sobie z tego nie robią a oczywiscie koebieta która pozsoatała dla nich czysta musi im to wybaczać a jak jest na dowrot to faceci sie strasznie oburzają. Niech będzi ejakas równość w traktowaniu a nie że tlyko jedna strona ma sie wstydzić :\
 Facet.: 21.04.2007, 15:29
 Dziewczyny nie oszukujcie się. Jeśli facet dostanie wszystko przed slubem to nie bedzie was szanował. A i śłub może wtedy nie mieć miejsca. Jesli każecie mu czekać do ślubu to wtedy macie szansę poznać czy jemu na was zależy.
 rocco: 03.03.2007, 20:26
 ale jak to tak klasc sie razem przed slubem!????!!! mysle, ze gdzies tutaj po drodze zagubilismy nasze wartosci.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Onanizm - jak się z niego uwolnić? Onanizm - jak się z niego uwolnić?
ks. Winfried Wermter
Od czego trzeba zacząć leczenie z onanizmu? Czy jest z tego wyjście? Książeczka zawiera odpowiedzi na te i inne pytania nurtujące młodzież, która walczy z tym problemem... » zobacz więcej
Pornografia. O co tu chodzi? Pornografia. O co tu chodzi?
ks. Winfried Wermter
Książeczka niesie pomoc tym, którzy cierpią, walcząc o oczyszczenie swojej splamionej osobowości. Dzwonek na tych, dla których pornografia stała czymś "normalnym"... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa