Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Problemy z seksualnością. Odpowiedzi na dylematy młodych chrześcijan Problemy z seksualnością. Odpowiedzi na dylematy młodych chrześcijan
Ks. Marek Dziewiecki
W tej książce znajdziesz odpowiedzi na autentyczne pytania na temat seksualności stawiane przez młodych ludzi. W swoich odpowiedziach ks. Marek Dziewiecki nie głosi kazań, nie moralizuje.... » zobacz więcej
Polecane książki: -> Płciowość i seksualność <-   -> Płciowość i seksualność cz. II <-   -> Płciowość i seksualność cz. III <-
Jeszcze kilka innych dobrych rad

     Uzupełnię powyższy list kilkoma innymi radami podanymi przez osoby wychodzące z ciężkich uzależnień seksualnych.

     1. Uzbieraj sobie jak najdłuższy okres wstrzemięźliwości. Ważne jest, aby mieć doświadczenie życia w czystości. Ten okres pozwala rozpoznać mechanizm uzależnienia, oprzytomnieć oraz poczuć w sobie trochę nowej energii i duchowego życia.

     2. Wiedz, że Twój opór przed zachowywaniem czystości jest czymś normalnym. Możesz z początku czuć złość. To nic dziwnego. Ludzie rzadko odczuwają wdzięczność w obliczu wyrzeczeń i ciężkich prób. Patrz na okres wstrzemięźliwości jak na bezcenny, twórczy czas, a nie jak na koniec świata. To okres ważny dla Ciebie. Da Ci możliwość skupienia się na Twoich problemach. To nie wyrok, pokuta lub koniec wszelkiej seksualności. Przeciwnie - właśnie czystość pozwoli Ci w pełni uświadomić sobie i przeżywać Twoje seksualne ja.

     3. Miej cierpliwość dla siebie. Nie gnęb się potknięciami. Jeżeli przydarzy Ci się wpadka, przekształć ją w pouczające doświadczenie i nie powtarzaj jej. Bądź dla siebie łagodny i wspierający. Twój wstyd będzie Cię skłaniał do karania i potępiania siebie, co uczyni Cię jeszcze bardziej podatnym na kolejne upadki.

     4. Zaakceptuj siebie jako istotę seksualną. Seks nie jest czymś brudnym i złym. Ucz się odróżniać zdrową seksualność od uzależnienia seksualnego. Pamiętaj, że wiele rzeczy z czasem się zmieni. Twoje odczuwanie i przeżywanie seksualności będzie ulegać wyraźnym zmianom w toku uwalniania się od uzależnienia.

     5. Znajdź sobie nieerotyzujące pasje. Na pewno masz jakieś hobby, ulubiony sport czy inne zajęcie, które przynosi Ci zadowolenie. Rozwijaj te sfery aktywności, aby mogły one być dla Ciebie zdrową przeciwwagą dla nałogowych zachowań.

     6. Troszcz się o siebie. Zażywaj ruchu. Ćwicz, spaceruj. Miej czas na wypoczynek. Sprawiaj sobie bezpieczne przyjemności. Przebywaj na łonie natury. Ciesz się dobrą, wyciszającą muzyką, towarzystwem dobrych przyjaciół, opiekuj się jakimś zwierzakiem, zachwycaj pięknem gór, lasów, podziwiaj gwiazdy.

     7. Pracuj nad "budowaniem granic". Zrób listę dwuznacznych lub niebezpiecznych zachowań, sytuacji, okoliczności, ludzi. Postanów ich unikać, ponieważ zagrażają Twojej abstynencji, zdrowieniu i duchowemu rozwojowi. Granice zapewniają Ci sferę bezpieczeństwa i wzrostu. Złamanie którejś z nich nie musi oznaczać wpadki, ale pokazuje potrzebę ponownego skupienia się na tym, co dla Ciebie najważniejsze i konieczne. Innymi słowy: unikaj "zapalników". Miej respekt przed swoją słabością i unikaj ich.

     8. Poszukaj sobie stałego spowiednika. Nie trzymaj pożądań, pokus, złych pragnień w tajemnicy. Ukrywanie ich może je wzmagać.

     9. Staraj się unikać poczucia, że jesteś ofiarą albo że nie jesteś nic wart, bo upadasz. Jesteś słaby wobec nałogu, ale masz moc decydować w sprawach dotyczących Twojego zdrowienia, np. budowania granic, unikania "zapalników".

     10. Pamiętaj, że nie wyzwolisz się z nałogu bez rozwijania duchowości. Zakoduj sobie, że życie duchowe jest podstawą, a nie dodatkową opcją. Pewna terapeutka powiedziała: "Jeżeli widzę, że dana osoba nie robi każdego dnia czegoś dla poprawy własnej kondycji duchowej, wiem, że jej zdrowienie jest poważnie zagrożone". Znajdź czas na refleksję. Określ sposoby pomagające Ci w odkrywaniu znaczenia i sensu życia. Msza św., spowiedź, modlitwa, zapisywanie myśli, prowadzenie dzienniczka, czytanie i medytacja, rekolekcje - wszystko to musisz włączyć do swoich planów.

     11. Kluczem do życia duchowego jest wytrwałość i stałość. Stałe pory i rytuały zakotwiczą Cię w codziennym życiu i pomogą Ci w stopniowym wzroście wewnętrznym. Poprzez te praktyki nawiązujesz kontakt z Bogiem. (Staraj się je wykonywać, choćby Twoja wiara była bardzo słaba). To daje Ci siłę, wiarę i odporność w sytuacjach, które tego wymagają - Twój duchowy akumulator będzie naładowany.

     12. Seksualne zdrowienie nie jest czymś nagłym i olśniewającym. Przemiana następuje powoli i stopniowo. Powstrzymuj się i pozwól działać Bogu. Ufaj cierpliwie. Wierz w to, na co masz nadzieję. Powoli, ale wytrwale.


Jan Bilewicz


Publikacja za zgodą redakcji

Numer Specjalny - 2007


Radość kochania. Współżycie seksualne chrześcijańskich małżonków Radość kochania. Współżycie seksualne chrześcijańskich małżonków
Olivier Belleil
Autor niniejszej książki stara się wykazać, że Kościół niesie dobrą nowinę także małżonkom i że dotyczy ona także ich miłości, w tym ich pożycia małżeńskiego. Czerpiąc ze swego długoletniego doświadczenia i opierając się na Piśmie Świętym, Olivier Belleil wychwala miłość i ukazuje osobom kochającym się konkretne drogi ku szczęściu w małżeństwie... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Chobnag: 14.04.2016, 18:20
 Akceptuję siebie jako istotę seksualną.Dlatego mamy azyl na działce.Lubię tu chodzić,bez skrępowania,nago. Jak przyjeżdża koleżanka też jestem nago. Moja żona zaaprobowała to.A koleżance to się podoba .Jesteśmy jak w raju.Gdy jestem sam sąsiadka zza siatki staje się bardzo rozmowna ,gdy widzi mnie nago.Gdy mam erekcję jest bardziej ożywiona.Tak jest widocznie wola Boża,żeby dawać sobie radość.Z Bogiem.
 Gosia: 15.01.2015, 00:20
 Dla walczących,modlitwa o czystosc; Panie, dziękuję Ci za moje ciało, którym mogę wyrażać miłość. Dziękuję za każdy dobry dotyk, czułość i cielesną bliskość, którą otrzymuję i mogę dawać bliskim. Proszę o czystość, która jest przyjaciółką miłości. Pomóż zachować wolność od presji erotyzmu, który niszczy i zniewala. Zachowaj we mnie wstyd, który ochroni moją godność. Jezu, z ciałem ubiczowanym, wystawionym na poniżenie, który wziąłeśna siebie całą nieczystość świata, strzeż mnie, bym nie upokarzał ciałą swojego ani innych. Pomóż, by to, co duchowe, kierowało tym, co cielesne. Boże wcielony, chcę chwalić Ciebie w moim ciele, teraz i po zmartwychwstaniu.
 Tomasz: 27.05.2011, 22:14
 iść do przodu nie załamywać się upadkami
  A & K: 26.02.2011, 11:06
 Obydwie mamy po 18 lat i żyjemy w czystości - jesteśmy z tego powodu dumne:) Tak, zgadzamy się z Łukaszem ma bardzo dobre i poważne poglądy na temat czystości. Jego modlitwa jest skuteczna i sprawdza się:D Dziękujemy^^ <...>
 trwający w nieustającej czysto: 10.12.2010, 22:38
 Łukaszu Maksymilianie to jest właśnie łaska fajos
 Łukasz Maksymilian Linkiewicz: 09.12.2010, 00:54
 Tak Tomaszu, masz racje.Warto żyć w tej czystości tej!!! Pozdrawiam na listy ;p
 obcy : 28.09.2010, 16:44
 Mam 22 lata i żyje w czystości kochani na prawde można być czystym i trwać w tej czystości tej. T
 martin136@op.pl: 17.09.2010, 16:21
 masturbacja to fałszywa przyjemność
 na listy: 30.08.2010, 22:19
 najgorsze jest to że czlowiek który sie onanizuje myśli że to nic złego że to normalne. ja żyje w czystości bez tego ohydnego onanizmu jest mi ciężko ale myśle że warto jest być czystym nawet dla samego siebie fajos
 na listy : 30.08.2010, 21:56
 tak pozdrawiam Biskupa
  na listy: 30.08.2010, 21:38
 człowiek ktury to robi nie szanuje samego siebie
 MARTIN 136 : 10.12.2009, 17:45
 POLECAM STRONE-masturbacja.brat.pl http://onanizm.pl/?/topic/12-wychodzenie-z-onanizmu/
 ŁUKASZ LINKIEWICZ: 07.11.2009, 12:15
 Kochani!! O czystość naprawdę warto i trzeba walczyć :) Podaję Wam bardzo skuteczną i krótką modlitwę o łaskę czystości.ONA JEST NIESAMOWITA I BARDZO SKUTECZNA.. 3 razy Zdrowaś Maryjo Potem: Módlmy się.Boże, Ty przez niepokalane poczęcie Najświętrzej Dziewicy przygotowałeś Swojemu Synowi godne mieszkanie, i na mocy zasług przewidzianej śmierci Chrystusa zachowałeś ją od wszelkiej zmazy, daj nam za Jej przyczyną dojść do Ciebie bez grzechu,Przez Chrystusa Pana naszego Amen I pamiętajcie;" Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia"!!! Flp 4,13 :)
 o. Mateusz; matteo-1972@hotmai: 20.05.2009, 14:43
 MODLITWA O CZYSTOŚĆ PANIE JEZU CHRYSTE, TY NAZWAŁEŚ BŁOGOSŁAWIONYMI TYCH, KTORZY MAJĄ CZYSTE SERCE, I OBIECAŁEŚ, ŻE ONI BOGA OGLĄDAĆ BĘDĄ. CZĘSTO TRACĘ CIĘ Z OCZU, PONIEWAŻ MOJE SERCE JEST ZAJĘTE I SPLAMIONE EGOIZMEM, ZAZDROŚCIĄ I AMBICJĄ. PRZEZ BRAK SKROMNOŚCI I PRZEZ CIEKAWOŚĆ WYPEŁNIAM NIERAZ MOJE MYŚLI I UCZUCIA NIEPOKOJEM I CIEMNYMI PRAGNIENIAMI. WTEDY TRACĘ RADOŚĆ WIARY I JASNOŚĆ SUMIENIA. CIĘŻKO MI JEST SIĘ MODLIĆ, DENERUJĄ MNIE LUDZIE I SŁABNIE MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO. JEZU, NIE WIDZĘ I NIE SZANUJĘ CIEBIE W DRUGIM CZŁOWIEKU, PONIEWAŻ MOJE SERCE NIE JEST NA PRAWDĘ WOLNE. A JEDNAK PRAGNĘ NOWEGO I AUTENTYCZNEGO ŻYCIA. W ZAUFANIU TWOJEJ NAJDROŻSZEJ KRWI BŁAGAM O OCZYSZCZENIE MOJEGO SUMIENIA. CHCĘ NA NOWO, JAK DZIECKO PRZYJĄĆ CIEBIE CZYSTYM SERCEM I DZIELIĆ SIĘ TWOJĄ MIŁOŚCIĄ ZE WSZYSTKIMI LUDŹMI. NIECH TWOJE RANY PRZYPOMINAJA MI, JAK BARDZO MIE KOCHASZ, NIECH TWOJA KREW UMACNIA MNIE W POKUSACH I NIEBEZPIECZEŃSTWACH. NIECH TWOI ANIOŁOWIE WYPROWADZĄ MNIE Z NIEBEZPIECZEŃSTWA, JEŻELI TYLKO UCIECZKA MOŻE MNIE URATOWAĆ OD GRZECHU. DUCHU ŚWIĘTY, KIERUJ MNĄ W RELACJI DO INNYCH LUDZI. PRZEZ CIEBIE PRAGNĘ BYĆ OTWARTY DLA WSZYSTKICH. DAJ MI TWOJĄ MOĄDROŚĆ, ABY ODRÓŻNIAĆ PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ DO INNYCH OD SZUKANIA SAMEGO SIEBIE POD PRETEKSTEM POMOCY POTRZEBUJĄCYM. NAUCZ MNIE DAWAĆ, A ZARAZEM WYMAGAĆ OD SIEBIE I OD INNYCH. PRAGNĘ ŁĄCZYĆ BLISKOŚĆ I NATURALNOŚĆ W KONTAKCIE Z LUDŹMI, ZACHOWUJĄC POTRZEBNY DYSTANS. UCZUCIA DOBROCI NIECH NIE STANĄ SIĘ NARZĘDZIEM ZŁA UKRYTEGO POD PŁASZCZYKIEM RATOWANIA CZŁOWIEKA. TROSKA O WAŁSNĄ CZYSTOŚĆ I ŚWIĘTOŚĆ NIECH NIGDY NIE BĘDZIE POWODEM TEGO, ŻE KTOŚ NIE DOŚWIADCZY MIŁOŚCI I MIŁOSIERDZIA BOŻEGO. MARYJO, MATKO PIĘKNEJ MIŁOŚCI, TAK JAK TY PRAGNĘ ZAWSZE NOSIĆ W SERCU JEZUSA. NIECH TWOJA POKORA UCZY MNIE CZUŁOŚCI I ZDROWEJ NEPEWNOŚCI SIEBIE, ABYM STAWAŁ SIE CORAZ BARDZIEJ CZYSTYM KIELICHEM KRWI TWOJEGO SYNA. AMEN.
 ...: 07.05.2009, 11:23
 W uzależnieniu, działa! Oczywiście nalezy podać intencje: "MODLITWA CODZIENNA O OPIEKĘ: Św. Judo Tadeuszu, potężny mój Obrońco i opiekunie, w trosce i opuszczeniu oddaję się Twej cudownej opiece. Wdzięczny Ci jestem za wszystkie łaski, jakie już dla mnie wyjednałeś, a proszę Cię i nadal strzeż przed pokusą. Bądź moją mocą w trudnościach, osłoną w niebezpieczeństwach. Spraw, abym z Bogiem się budził i z Bogiem szedł na spoczynek. Dzień po dniu prowadź mnie coraz bliżej Serca Jezusowego, abym spoczął w Nim po trudach i walkach życia, a zamiast miłości własnej, pychy i zniechęcenia. Niech w mym sercu zapanuje miłość, ofiarność i pokora. Amen MODLITWA DZIĘKCZYNNA! Najsłodszy Panie Jezu Chryste, w zjednoczeniu z niepojętą niebiańską chwałą, którą z Trójcy Przenajświętszej spływa na ludzkość całą, na Pannę Najświetszą, na wszystkich aniołów i świętych, sławię, uwielbiam i składam Ci dzięki za łaski i dary, którymi obdarzyłeś Twego wybranego Apostoła, co miał szczęście do Twej rodziny się zaliczać. Błagam Cię racz mi udzielić Twej łaski dla jego zasług i wspierać mnie za jego przyczyną we wszelkich potrzebach. Amen"
 Andre: 30.05.2008, 09:58
 Zapraszamy i zachęcamy wszystkich gorąco do odprawiania Godziny Miłosierdzia o godz: 15:00, oraz do odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego. Jest to jak przekazał Pan Jezus w Dzienniczku św. Faustynie (Dz. 59) godzina wielkiego Miłosierdzia dla świata i zapewnia nas, że żadna dusza nie zginie, a gdy chociaż jeden raz odmówi koronkę to nawet najcięższy grzesznik dostąpi wielkiego Miłosierdzia w godzinie śmierci. MI BARDZO POMAGA W WALCE Z GRZECHEM MASTURBACJI. UFAJCIE W NIESKOŃCZONE MIŁOSIERDZIE PANA JEZUSA
 dominek: 05.12.2007, 15:44
 Mam na imie Dawid mam lat 15 . Zwracam sie do kadego z was o pomoc w dochowywaniu czystosci prosze was jezeli ktos z was chcial by mi pomoc prosze odezwicie sie na mojego e-maila : dominek_14@o2.pl
 Oliwia: 15.07.2007, 21:10
 Mam 17 lat. Od 7 miesięcy trwam w czystości. 5 lat tkwiłam w tym grzechu, w tym bagnie, w tym piekle. Niszczył mnie powoli, ale skutecznie. Znienawidziłam siebie i innych. Lecz kiedy Bóg mi wybaczył, otrzymałam wprost nowe życie - inne spojrzenie na świat, siłę do walki(BĄDŹ UWIELBIONY DOBRY BOŻE ZA NIEZGŁĘBIONE TWOJE MIŁOSIERDZIE WZGLĘDEM NAS!) Kiedy przychodzi pokusa wysyłam sms-a do Pana Boga, z prośbą o oddalenie pokusy, o pomoc w jej przezwyciężeniu i staram się czymś zająć, choćby pozmywać naczynia, zadzwonić do koleżanki, poczytać książkę, pooglądać telewizję. Proszę Was, nie bójcie się pójść do spowiedzi żeby to wyznać, łaska Jezusa,nieustawanie w modlitwie i ciągłe przezwyciężanie swojego wstydu, swojej słabości to ratunek!! Głęboko wierzę, że każdemu z Was się uda, postaram się codziennie odmawiać różaniec za osoby, które są uwikłane w ten grzech,a w sposób szczególny za Was, którzy tu się wypowiadacie. Pozwolę sobie przytoczyć tu kilka tekstów, które mam nadzieję dodadzą Wam nadziei, otuchy, podniosą na duchu, będą jakąś wskazówką. ADAM MICKIEWICZ : Grzech choćby najsilniejszy, skoro wydrzesz z łona, Natychmiast przed oczyma spowiednika skona. Jak drzewo, gdy mu ziemię obedrzesz z korzeni, Choć silne, wkrótce uschnie od słońca promieni. KS. MIECZYSŁAW MALIŃSKI "Zanim powiesz kocham" str. 13 : ONANIZM I nawet więcej, niż są warci, nie kochających żałujemy. (Wisława Szymborska) Chwilę czekałem. Chłopiec wciąż milczał. - Chciałeś ze mną rozmawiać. Słucham cię. Ale milczał dalej. Zrozumiałem, że trudno mu zacząć. Wobec tego, aby mu pomóc, spytałem: - Masz jakieś zmartwienie? Prawie że wszedł w moje pytanie: - Proszę księdza, ja popełniłem grzech. Ale zaraz dodał: - Ja nie miałem pojęcia, że to jest wielki grzech, że to jest w ogóle grzech - szybko dorzucił. Nie wiedziałem, o co chodzi. - A skąd wiesz, że to był grzech? - Wyczytałem w książce, że tego nie powinno się robić. Ja w ogóle nie wiedziałem, jak się to nazywa. Ja się onanizowałem. Proszę, rozróżniaj polucję od onanizmu. Bardzo często stawia się znak równości. Może być tak, że chłopak sobie przypisuje winę tam, gdzie o żadnej winie mowy nie ma - albo wprost przeciwnie: uważa się za całkiem niewinnego tam, gdzie jest niewątpliwie winien. Dlaczego są te pomyłki? Ponieważ polucje nie pojawiają się wyłącznie w płaszczyźnie fizjologicznej, tylko łączą się ze snami seksualnymi, które niejednokrotnie utrzymują się po przebudzeniu. Stąd też taki człowiek, jeszcze nie bardzo panujący nad sobą, stwierdza polucję i jest przerażony, bo przypisuje sobie winę. Albo doszukuje się przyczyny w sobie i dochodzi do wniosku, że widocznie w ciągu dnia nie był zbytnio ostrożny, słuchał albo oglądał coś, co mogło to podniecenie spowodować, stąd wina jest po jego stronie. Ale bywa i przeciwnie - tak było w przypadku, który przytoczyłem - uznaje ten stan za naturalny, a ponieważ przynosi przyjemność, zaczyna go świadomie wywoływać. I tak następuje przesunięcie od polucji do onanizmu. Skąd się bierze polucja. Każdy organ wykształca się poprzez funkcjonowanie czysto mechaniczne. Tak jak małe dziecko, jeszcze w beciku, wyrabia sobie mięśnie nóg przez ciągłe skurcze i rozkurcze, podobnie gdy chodzi o narządy płciowe. I to jest przyczyną tak zwanych nocnych polucji względnie zmaz. A ponieważ fizjologia ma wpływ i na psychikę, stąd przy tym sny. Ale nie koniec na tym. Gruczoły płciowe działają nie tylko w nocy. Erotyzm ogarnia całą psychikę dojrzewającego człowieka. Stąd pobudliwość, nadwrażliwość na wszystko, co dotyczy płci przeciwnej - na rysunki, zdjęcia, teksty w książkach beletrystycznych, na osoby ubierające i zachowujące się zbyt swobodnie. Stąd rozbudzona wyobraźnia tworzy skojarzenia w tym właśnie kierunku. Stąd świntuszenie w rozmowach: żarty, wyrazy nieprzyzwoite, dwuznaczniki i rysuneczki nieprzyzwoite. A w nocy pokusa, by się onanizować. To, co u chłopców występuje w ostrej formie, u dziewcząt dopiero się zaznacza. U dziewcząt rozwój gruczołów płciowych jest o wiele wolniejszy. Trwać on jednak będzie daleko dłużej. I one - w tym zwłaszcza czasie - na podobnej zasadzie będą miały skłonności do onanizowania się. Po drugie: zdawaj sobie z tego sprawę, że to nie jest rzecz błaha. Jeśli wyładujesz (fatalne słowo) cały swój eros, względnie cały swój potencjał erotyczny czy całą strukturę erotyczną (też fatalne słowa) w tej czynności fizjologicznej, to staniesz się pusty: ty już nie będziesz ty. Osobowość bez erosu jest zubożeniem. Jeżeli ktoś świadomie popełnia onanizm, wtedy z narządu robi cel, wtedy eros zużytkowuje wyłącznie do funkcji fizjologicznej. Chłopcze - przestaną cię interesować dziewczęta; a dziewczyno - przestaną cię interesować chłopcy. To będzie fatalne. Zniknie ten cały urok chłopca, ten cały urok dziewczyny w nawiązywaniu prawdziwej przyjaźni w relacji: chłopiec - dziewczyna. Na tej zasadzie również zawarcie małżeństwa będziesz miał utrudnione, dojdzie do niego albo przez przypadek, albo wcale. Jeżeli onanizm zdarzał się sporadycznie - od czasu do czasu - to jeszcze nie jest tak źle. Gorzej, gdyś popadł w nałóg. Gdy to ci się zdarza nawet parę razy na tydzień. Wtedy trzeba się zabrać poważnie za siebie. Jak uratować się od tego nałogu? Najpierw: nie tragizować. Dobrze mnie wysłuchaj - jestem daleki od lekceważenia tej sprawy, ale proszę, potraktuj onanizm tak samo, jak się traktuje każdy inny nałóg; jeden pali, a drugi pije - bo wpadł w ten nałóg, może nawet nie całkiem świadomie. Ale gdy sobie uświadomił, jak to jest szkodliwe, próbuje się z niego uwolnić. A więc najpierw: nie tragizować nawet wtedy, gdy mimo podejmowanych wysiłków nie masz wyników. Jednemu łatwiej się nałogu pozbyć, drugiemu trudniej. Sposobów, środków, metod jest dużo. W związku z tym trzeba powiedzieć, że jednym z elementów przyczyniających się do powstania tego nałogu jest niehigieniczny tryb życia młodzieży, mało ruchu, siedzenie nad książkami. Człowiek, który się rozwija, powinien mieć dużo sportu, dużo ruchu, dużo powietrza. Codziennie nie możesz grać w kosza, ale przed snem zrób sobie małą gimnastykę. Znajdź sobie trasę w pobliżu domu, gdzie mógłbyś pobiegać. Poza tym prowadź normalny, higieniczny tryb życia. Podziel sobie dzień na spanie i niespanie. Spać - śpij jak możesz najdłużej. Ale gdy się obudzisz, to wstawaj. Z kolei przed snem bierz tusz - i to jak amen w pacierzu, jak przykazanie Boskie. Ciepła a potem zimna woda, wytrzeć się ręcznikiem do czerwoności i potem szczupakiem w łóżko, przykryć się i spać, z rękami na kołdrze. Drugi element, który należy wymienić, to jest fakt erotyzacji naszego życia. W tekstach literatury, w kinie, w telewizji, w tygodnikach. A nawet w stroju niektórych dziewcząt i pań. Wiedząc o tym, nie narażaj się. Nie pchaj się jak ćma w ogień, bo się spalisz. Bądź normalny. Nie chodź do kina na filmy niedozwolone dla twojego wieku. Nie wyszukuj książek, które mają pikantne opisy. Bądź normalny. Gdy jesteś w kinie i dojdzie do jakichś obrazów erotycznych, to niekoniecznie zamykaj oczy. Ale z drugiej strony - nie idź do kina, żeby jeszcze raz zobaczyć te sceny. Chcesz czytać książkę? Proszę bardzo. Nie rób sobie kolejnego kompleksu, niepotrzebnej gmatwaniny sumienia. Natrafisz na scenę erotyczną, nie zastanawiaj się, czy ci wolno czytać czy nie, tylko jedź jak leci bez zmrużenia oczu. Ale gdybyś brał książkę i wyczytywał z niej tylko erotyczne sprawy, no to jesteś samobójcą. Zrezygnuj z towarzystwa, gdzie - jak na twój gust - za dużo wyuzdania, nieprzyzwoitości, dowcipów ordynarnych, gdzie wszystko wszystkim kojarzy się z seksem, jakby tylko ta sprawa istniała na świecie. Bądź normalny. Na koniec - dobrze by było, gdybyś miał swojego spowiednika, do którego mógłbyś przychodzić z całym zaufaniem, aby porozmawiać o twoich kłopotach. AUTOR NIEZNANY : Ciągle zaczynam od nowa, choć czasem w drodze upadam, Wciąż jednak słyszę te słowa: "Kochać to znaczy powstawać". Chciałem Ci w chwilach uniesień życie poświęcić bez reszty, Spójrz, moje ręce są puste... Stoję ubogi, ja grzesznik. Przyjm jednak małość mą, Panie, Weź serce me, jakie jest. Jestem jak dziecko bezradny, Póki mnie ktoś nie podniesie. Znów wraca uśmiech na twarzy, Gdy mnie Twa miłość rozgrzeszy. Wiem, że wystarczy Ci Panie, Dobra, choć słaba ma wola. Z Tobą mój duch nie ustanie, Z Tobą wszystkiemu podołam. Szukam codziennie Twej twarzy, wracam w tę noc pod Twój dach... Jeśli ktoś chciałby ze mną porozmawiać o swoim problemie związanym z tym grzechem, to proszę odezwijcie się na maila - drugaja2@wp.pl Jestem w stanie Was zrozumieć bo sama przez to przechodziłam i jestem w trakcie walki. Obiecuję każdemu odpisać. Otaczam Was modlitwą i serdecznie pozdrawiam. Oliwia (drugaja2@wp.pl)
 Tomaszek: 04.06.2007, 17:13
 Świetne rady . Autor dobrze pisze ze należy się zaakceptować jako istotę seksualną .I nie należy dramatyzować przy każdym upadku,ale jednocześnie wymagać od siebie ! Dziękujemy Janku!
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Onanizm - jak się z niego uwolnić? Onanizm - jak się z niego uwolnić?
ks. Winfried Wermter
Od czego trzeba zacząć leczenie z onanizmu? Czy jest z tego wyjście? Książeczka zawiera odpowiedzi na te i inne pytania nurtujące młodzież, która walczy z tym problemem... » zobacz więcej
Pornografia. O co tu chodzi? Pornografia. O co tu chodzi?
ks. Winfried Wermter
Książeczka niesie pomoc tym, którzy cierpią, walcząc o oczyszczenie swojej splamionej osobowości. Dzwonek na tych, dla których pornografia stała czymś "normalnym"... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa