Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Problemy z seksualnością. Odpowiedzi na dylematy młodych chrześcijan Problemy z seksualnością. Odpowiedzi na dylematy młodych chrześcijan
Ks. Marek Dziewiecki
W tej książce znajdziesz odpowiedzi na autentyczne pytania na temat seksualności stawiane przez młodych ludzi. W swoich odpowiedziach ks. Marek Dziewiecki nie głosi kazań, nie moralizuje.... » zobacz więcej
Polecane książki: -> Płciowość i seksualność <-   -> Płciowość i seksualność cz. II <-   -> Płciowość i seksualność cz. III <-
Problem z czystością

     Byłam dzieckiem nieszczęśliwym, szpitale... rozłąki z domem... brak miłości i uczuć domu. Nie pamiętam by mnie przytulano, dotykano, mówiono ze jestem kochana i wartościowa. Rodzice nie bili nas, dawali jeść, czysto ubierali, zabierali do kościoła ale nie mieli dla nas ciepła ani czasu, mój ojciec nigdy z nami nie rozmawiał, zawsze miałam do niego żal, myślałam ze jestem niekochana i niepotrzebna. Miałam masę kompleksów i brak pewności siebie... w dodatku problemy z nawiązywaniem znajomości.. bałam się ludzi, myślałam że chcą mnie tylko zranić... w końcu nienawidziłam samej siebie... nie chciałam żyć.

     Nie wiem nawet jak szybko wpadłam w grzech samogwałtu, mając 19 lat stałam się nałogowcem.. potem poszło łatwo.. coraz częściej i coraz bardziej.. nie nawiedziłam siebie... wstyd przed spowiedzią, choć nigdy nie ukrywałam grzechu. Czułam się coraz bardziej poniżona i nie umiałam się wyzwolić, choć ciągle się o to modliłam, i czasem wytrwałam w czystości dłużej ok 2 tyg, to potem wszystko nadrabiałam... unikałam jak ognia pornografii, mało TV a jednak nie było łatwo, bo moje pragnienie miłości było nadal nie zaspokojone i nadal cierpiałam, w skutek tego ciągle myślałam by ktoś mnie przytulił... i często wpadałam w grzech...

     Bywałam rozgoryczona, czułam się jak śmieć.. chciałam zerwać a nie mogłam!... nieraz spowiadałam się 2 razy w tygodniu. Jednak mówiłam z uporem NIE! nie będę chodzić z grzechem w sercu! dlatego częste spowiedzi, częsta komunia św.. tylko komunia św. pomogła mi wierzyć ze moja walka ma sens, pomimo upadku MA SENS!! - nie wątpcie w to nigdy jeśli macie taki problem! tu nie można się poddawać bo szatan wykorzysta, zniszczy nasza psychikę i strasznie niszczy poczucie wartości!!! zabija! a poza tym grzech masturbacji prowadzi do chorób - to prawda!!! nabawiłam się paru dolegliwości bardzo przykrych i wiem o tym również od tych co mieli taki problem, samogwałt - choroba duszy i ciała może wpędzić w choroby i depresję!

     wiem ze Jezus mnie kocha pomimo tego, że nadal walczę o czystość. Nie rezygnuję. Przeczytałam że warto wstąpić do Ruchu Czystych Serc! pomimo grzechu i walki !!! nie straciłam dziewictwa, zawsze chciałam zachować ją dla przyszłego męża, z tego dumna jestem (choć tyle zachowałam i chcę jej strzec)... ale z grzechu samogwałtu - nie! i dlatego postanowiłam wstąpić do Ruchu, pomimo grzechu mam takie samo prawo być w Ruchu C.S, ponieważ się staram, walczę, pragnę żyć w czystości, dążę do niej i mam nadzieję że Jezus uleczy rany powstałe w wyniku grzechu! Jezus ma moc uzdrawiać i cieszy się z każdego kto nie poddaje się, bo najgorzej jest trwać w grzechu ...i nie powstawać.. Wiem że Jezus chce mi pomóc, dlatego postanawiam wstąpić do Ruchu C.S. Mam szansę na wyleczenie, bo sam Jezus będzie mnie strzegł w tej najtrudniejszej mojej słabości. Stawiam też Na Maryję, że Ona pomoże mi zwyciężyć szatana - grzech.

     Chcę wszystkich ostrzec - jeśli żyjecie w grzechu samogwałtu a poddaliście się, nie macie już siły! to źle... nie wolno rezygnować bo to szatan zwycięża a my mamy moc w Jezusie który na krzyżu pokonał każdy grzech - każdy a więc wszystkie samogwałty świata razem wzięte i inne nieczystości!! a więc z NIM mamy siłę i wygramy, praca wymaga pokory, cierpliwości... odwagi ale jaka będzie radość gdy zobaczymy efekty, gdy to z Jezusem my zwyciężymy - nie szatan! Spróbuj wytrwać, wyspowiadaj się szczerze a zobaczysz jak lekkie jest twoje serce, bez brzemienia grzechu nieczystego, jaki pokój, jaki inny świat... bo ty stajesz się inny! bo nie ma w nim ohydy tego poniżenia, które daje ten grzech! Pokochaj siebie, oczyść, odnów swoje serce a staniesz się inny, wartościowy a uwierzysz że jesteś kochany za darmo mimo starego bagażu grzechu, Jezus Cię odnowi, przemieni i będziesz prawdziwie pięknym, takim jakim stworzył Cię Bóg! Wierzę w to i juz nigdy nie dam się by uwierzyć złu.

     Chcę być czysta i kochana!


Karina, lat 30


Dreszcz czystości Dreszcz czystości
Dawn Eden
Dreszcz czystości to przekonujące i zaskakująco szczere świadectwo złożone przez młodą kobietę poszukującą w swoim życiu miłości, akceptacji, równowagi między własnymi pragnieniami a presją otoczenia. Czytelnik może śledzić trudną drogę do czystości, powolne i mozolne odkrywanie jej sensu w życiu kobiety.... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Michał: 05.12.2007, 21:01
 Karino,Twój list w swojej treści zwłaszcza w pierwszej części pokrywa się z tym co i ja przeżywałem i przeżywam w swoim życiu.Wygląda na to że wpadliśmy w podobną szatańską pułapkę.W tym co piszesz jest tyle siły ,że wierzę że wytrwasz.Zyczę CI tego.Niech BÓG błogosławi Ci każdego dnia.
 harcerka: 21.08.2007, 23:40
 Julko zapraszam jeszcze raz do rozmowy (nowy nr gg 1033830)
 harcerka: 03.08.2007, 15:26
 kochana Julko Jezus Cie kocha niemasz nawed pojecia jak bardzo i napewno nie chce sie msicic. a co do Twijej mamy to wydaje mi sie ze tez nie masz racji choc dobrze wiem jak to jest miec rodzicow ktorzy nie potrafia kochac a Bog wcaler nie szykuje dla Ciebie zadnej kary (o ile zalujesz tego co robisz). ja potrafilam samego Boga zwyzywac od najgorszysz i powiedziec Mu ze Go nienawidze niechce znac itd itd i to robilam tak wiele wiele razy ale On mi wybaczyl, "przytulil" do Swojego Serca... kochana jesli masz jaakis problem i nie masz sie komu wygadac czy poprostu chcesz porozmawiac to zapraszam: gg6913246
 julka: 25.07.2007, 21:41
 napisala Pani :wiem,ze Jezus mnie kocha,pomimo tego,ze nadal walczę o czystość".Mój problem jest w tym,ze mi sie wydaje iz Jezus mnie juz nie kocha.Szykuje tylko jakąs surową karę,aby sie na mnie zemscic.Tak,jak moja mama...Boje się i jej i Boga.Ze czekają az tylko sie potknę,aby mnie zgonić.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Onanizm - jak się z niego uwolnić? Onanizm - jak się z niego uwolnić?
ks. Winfried Wermter
Od czego trzeba zacząć leczenie z onanizmu? Czy jest z tego wyjście? Książeczka zawiera odpowiedzi na te i inne pytania nurtujące młodzież, która walczy z tym problemem... » zobacz więcej
Pornografia. O co tu chodzi? Pornografia. O co tu chodzi?
ks. Winfried Wermter
Książeczka niesie pomoc tym, którzy cierpią, walcząc o oczyszczenie swojej splamionej osobowości. Dzwonek na tych, dla których pornografia stała czymś "normalnym"... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa