Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Problemy z seksualnością. Odpowiedzi na dylematy młodych chrześcijan Problemy z seksualnością. Odpowiedzi na dylematy młodych chrześcijan
Ks. Marek Dziewiecki
W tej książce znajdziesz odpowiedzi na autentyczne pytania na temat seksualności stawiane przez młodych ludzi. W swoich odpowiedziach ks. Marek Dziewiecki nie głosi kazań, nie moralizuje.... » zobacz więcej
Polecane książki: -> Płciowość i seksualność <-   -> Płciowość i seksualność cz. II <-   -> Płciowość i seksualność cz. III <-
Znalazłem fundament

     Jestem jedynakiem i zawsze otrzymywałem to, czego chciałem. Kiedy skończyłem 11 lat, rodzice kupili mi telewizor do pokoju i od tamtej pory miałem dostęp do wszelkich programów, które zawierały się w naszej osiedlowej kablówce - w tym również do filmów pornograficznych. Konsekwencją tego nieuporządkowania było moje wejście na drogę masturbacji.

     Dopiero poznanie dziewczyny w wieku 19 lat i doświadczenie odwzajemnionej miłości zmobilizowało mnie do pracy nad tym złym przyzwyczajeniem. Owocem tej nowej znajomości było również moje otwarcie się na sprawy wiary. Niestety więź, jaka łączyła mnie z tą dziewczyną, nie była w pełni oparta na Chrystusie. Miało to wpływ na to, że po roku życia w czystości od masturbacji powróciłem do swych złych przyzwyczajeń z przeszłości, choć pamiętam dokładnie, jak na spowiedzi - pewny siebie - mówiłem księdzu, że to już dla mnie odległa przeszłość... Rok 2000 był dla mnie czasem szczególnej łaski. Doświadczyłem wówczas tego, czym jest modlitwa. Każdy wieczór, poprzedzony modlitwą oraz czytaniem Pisma św., kończył się wtedy dla mnie spokojnym pójściem spać. Jednak gdy tego zabrakło, kończyło się na oglądaniu TV do późnych godzin nocnych. Na szczęście dzięki łasce zawsze, gdy upadałem, wracałem zawstydzony i skruszony do Boga, do modlitwy. Szczera, częsta spowiedź bardzo mi pomagała. Przełomem były dla mnie święta Bożego Narodzenia 2000 r., kiedy to moja dziewczyna zgodziła się na to, abyśmy przez czas ferii świątecznych zachowali całkowitą czystość. Było to prawdziwe natchnienie Ducha Świętego. Dzięki temu nabraliśmy więcej wolności względem siebie. Relacje przyjacielskie pomogły nam w rozpoznaniu tego, że nie zbudujemy trwałego związku, i w atmosferze koleżeństwa się rozstaliśmy. Czy doszli-byśmy do takich odważnych wniosków, gdybyśmy trwali w nieczystości, zaślepieni sprzecznymi emocjami?...

     Dziś mam 25 lat i za kilka miesięcy minie 5 lat, odkąd uwolniłem się od problemu nieczystości. Nie znaczy to oczywiście, że nie mam pokus. Za każdym jednak razem gdy się pojawią, wołam w myślach do Jezusa, wypowiadając Jego imię - a wtedy zło czym prędzej ucieka. Okres studiów, kiedy to mogłem się uczyć życia w czystości, był dla mnie czasem poznawania Boga, siebie, wspólnot Kościoła oraz uczenia się kochania bliźnich i służenia im. Kierownictwo duchowe, jakie szczęśliwie otrzymałem, wraz z codzienną Eucharystią i modlitwą stały się filarami mojego obecnego życia. Dziękuję Bogu, że objawia mi codziennie swoją wolę i uzdalnia mnie do jej wypełniania. Życzę każdemu młodemu człowiekowi, aby szukał Jezusa, żeby Go odnalazł i uczył się od Niego prawdziwego życia.


Anonim


Publikacja za zgodą redakcji

nr 1-2008



Warto zadbać o te sprawy Warto zadbać o te sprawy
Jacek Pulikowski
Jacek Pulikowski mówi, jaką postawę należy przyjąć, aby seks nas nie pokonał, lecz byśmy mogli wygrać dobre życie i szczęście w "tych sprawach". Książkę tworzą krótkie teksty wyjaśniające wiele zjawisk z dziedziny płciowości. ... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Jarek: 20.04.2008, 21:03
 moim zdaniem najważniejsze jest wybaczenie sobie, zaufanie Bogu i cierpliwość, bo nie wszystko da się naprawić od razu. Jeśli chodzi o jakieś praktyczne rady to mi pomaga czytanie dobrych książek religijnych (polecam "Wolni od niemocy" o. Augustyna Pelanowskiego oraz "On i ja" dzienniczek Gabrieli Bossis), bo jak przychodzi pokusa to czasem trudno się modlić, a łatwiej sięgnąć po książkę. Bardzo ważne jest także radykalne zerwanie z pornografią, erotyką itp., bo nie da się zerwać z masturbacją oglądając takie materiały. Pozdrawiam
 Anonim 2: 16.04.2008, 23:50
 Na tekście wydaje się to proste, jest napisane lekko i przyjemnie. A walczę już lata i lata i końca nie widać. Częste spowiedzi, modlitwy, odcięcie od źródeł grzechu niewiele dają - po prostu jak odchodzę od tego, pojawia się wewnętrzne napięcie, pustka, której nie wiem czym jeszcze zapełnić. Nie wiem jak się przybliżyć do Boga bardziej niż teraz jestem. Jestem zrezygnowany, co nie znaczy, że przestanę się starać. Tylko czy ktoś wie co poradzić w tej sytuacji? A może każdy ma przypisany krzyż, który ma nieść do samego końca?
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Onanizm - jak się z niego uwolnić? Onanizm - jak się z niego uwolnić?
ks. Winfried Wermter
Od czego trzeba zacząć leczenie z onanizmu? Czy jest z tego wyjście? Książeczka zawiera odpowiedzi na te i inne pytania nurtujące młodzież, która walczy z tym problemem... » zobacz więcej
Pornografia. O co tu chodzi? Pornografia. O co tu chodzi?
ks. Winfried Wermter
Książeczka niesie pomoc tym, którzy cierpią, walcząc o oczyszczenie swojej splamionej osobowości. Dzwonek na tych, dla których pornografia stała czymś "normalnym"... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa