Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Problemy z seksualnością. Odpowiedzi na dylematy młodych chrześcijan Problemy z seksualnością. Odpowiedzi na dylematy młodych chrześcijan
Ks. Marek Dziewiecki
W tej książce znajdziesz odpowiedzi na autentyczne pytania na temat seksualności stawiane przez młodych ludzi. W swoich odpowiedziach ks. Marek Dziewiecki nie głosi kazań, nie moralizuje.... » zobacz więcej
Polecane książki: -> Płciowość i seksualność <-   -> Płciowość i seksualność cz. II <-   -> Płciowość i seksualność cz. III <-
Nie wiedziałam, że "to" grzech...

     Chciałabym podzielić się tym, kim jest dla mnie Jezus i jak wiele zdziałał On w moim życiu.

     Własciwie to już nie pamiętam od kiedy zaczęłam się masturbować. Na pewno wiem, że jak byłam małą dziewczynka to się "to" zaczeło...

     Na początku to oczywiście nie widziałam w tym niczego złego, sprawiało mi to przyjemność, więc się tak "bawiłam" (oczywiście w ukryciu, w łóżku, najczęściej wieczorem, albo rano.)

     Gdy zaczęłam dorastać zaczęłam masturbowac się coraz częściej, już nie tylko w łóżku. Czasami na podłodze oglądając jakieś filmy ze "scenami dla dorosłych", w łazience, używałam nawet do "tego" różnych przedmiotów, które pomagały mi doznać tej "przyjemności".

     Doszło do tego, że nawet marzyłam o tym, abym została przez jakiegoś męższczyznę wykorzystana!

     Właściwie to długo nie wiedziałam, że "to" co robie, jest grzechem. Aż któregoś razu w młodzieżowym piśmie na końcu artukułu, autor napisał, że problem z masturbacją polega tylko na tym, że jest ona przez Kościół katolicki uznawana za grzech.

     I wtedy po raz pierwszy dotarło chyba do mnie, że bardzo grzeszę. Poszłam więc do spowiedzi i wyspowiadałam się.

     (Wcześniej spowiadałam się z tego grzechu, ale nie nazywałam go po imieniu, bo nie wiedziałam, jak mam go nazwać...)

     Chciałam pracować nad tym grzechem, ilelkroć upadałam czułam, że nie moge przystępowac do Komunii. Ale tak naprawdę pomimo tego, że chodziłam regularnie do spowiedzi, rzadko jakiś kapłan zwracał mi uwage na ten grzech. Na początku byłam z tego zadowolona, gdyż bardzo wstydziłam się tych moich upadków. Później jednak naprawdę chciałam wyzwolic sie z tego nałogu, bo w każdej wolnej chwili onanizowałam się.

     Zwróciłam się w końcu o pomoc do pewnego znajomego kapłana, który pomimo dzielacej nas odległości pomógł wyzwolić mi się z tego grzechu. Służył mi nie tylko radą, ale przede wszystkim modlitwą. I tak już ponad 5 lat nie grzeszę w ten sposób! To również ów Ksiądz zachęcił mnie do dawania świadectwa o tym moim wyzwoleniu.

     Dziś dziękuję Bogu za to, że postawił na mojej drodze ludzi, którzy pomagają mi osiągnąć świętość. Chwała Panu!


Aniołek


Miłość i odpowiedzialność Miłość i odpowiedzialność
Karol Wojtyła
Niniejsza książka ma swoją historię. Po raz pierwszy ukazała się ponad 20 lat temu. Książka ta ma jednak jeszcze swą długą prehistorię. Prehistorią pisaną doświadczeniem wielu ludzi, które w jakiś sposób stawało się doświadczeniem samego Autora, jako ich duszpasterza i przyjaciela, współprzeżywającego ich najbardziej intymne sprawy. ... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Gambit: 21.03.2014, 13:09
 Jak dla mnie masturbacja nie powinna być grzechem
 Łukasz: 30.07.2013, 14:20
 Robiłem to ok. 2 lata, ale dzięki Bogu przestałem. Polecam wszystkim, żeby spróbowali patrzeć na mężczyzn jak na Jezusa, a na kobiety jak na Maryję. Mi to bardzo pomogło z wychodzenia z tego i cały czas pomaga w patrzeniu na każdego człowieka jak na kogoś wyjątkowego. Dopinguje wszystkich tych, którzy w tym siedzą- dacie radę:)
 w odpowiedzi Markowi: 16.10.2008, 10:59
 grzechy nazywa się po imieniu - juz sam użyłeś prawidłowej nazwy. Pamiętaj, że aby podczas spowiedzi nie używać mętnego, pokrętnego słownictwa próbując się usprawiedliwać - chyba zdajesz sobie sprawę Kogo oszukujesz
 marek: 09.10.2008, 16:32
 jak wy nazywacie grzech masturbacji podczas spowiedzi ?
 Aniołek: 19.09.2007, 20:56
 Kochani,chciałam tylko napisać, że otaczam Was wszystkich modlitwą i nie podddawajcie się w walce o czystość,naprawdę warto!.Pan Bóg tak mnie uleczył z tego grzechu,że juz prawie nie pamiętam o tych moich upadkach.Pomogła mi też w tym codzienna Eucharystia i przystepowanie do Stołu Pańskiego. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz zgrzeszyłąm w ten sposób,a na pocieszenie dodam,że jestem juz ponad 2 lata mężatką i od ponad roku matką. To dopiero jest piekne uczucie,trzymajcie się ciepło;-)
 mysza: 02.09.2007, 13:30
 dziekuje harcerko ale nie mam juz gg.. pozdrawiam Cie serdecznie mam nadzieje ze u Ciebie wszytsko juz w porządku ! pamiętaj ze w Ciebie wierze!!
 harcerka: 21.08.2007, 23:32
 Myszeńko ponawiam zaproszenie na gg () nowy nr 10338340
 harcerka: 13.08.2007, 10:15
 Mysza jesli twierdzi ze nie przypadlas mi do gustu to sie mylisz. jesli chcesz pogadac to zapraszam (gg 6913246)
 gloria: 31.07.2007, 11:47
 Ale jak ktos to robił raz czy dwa nieświadomie, to nie jest grzech, GRZECH JEST GDY ŚWIADOMIE COS POPEŁNIAMY!!!!!
 harcerka: 17.07.2007, 15:38
 oj Mysza, mi nie chodzilo o masturbacje
 mysza: 21.06.2007, 19:43
 jak zawsze pocieszenie znalazlam u mojego Aniolka :))
 Michał:): 21.06.2007, 14:45
 Mysza, mi przypadłaś:P a na jakiś blog trafiłem, dlatego że w księdze gości ktoś o nicku mysza zostawił adres, widać przypadek i to inna mysza:P Mój numer gg to 5107279, czasami ciężko mnie zastać ale jestem prawie codziennie i zawsze odpisze:) pozdrawiam Was:)
 Mysza nie twarda:)): 20.06.2007, 20:55
 cos czuje ze harcerce nie przypalam do gustu heh;-// a teraz do Mifalka:) chętnie podam Ci moj blog ale może innym razem na razie chcialabym być jeszcze anonimowa:)
 mysza: 20.06.2007, 20:52
 do harcerki...jestem sama... mam fajną rodzine ale nie powiedzialabym im o tym nigdy przenigdy.. heh.... zeby przestac to bylo moja indywidualna decyzja i wiele sily wiele godzin na kolanach i udalo sie!!! Tobie tez sie uda , wiesz.. jest w necie taki fajny ksiądz ma swoj blog i mozna do niego o wszystkim napisac a on zawsze odpisze podam Ci ten adres wspanialy jest ten kapłan : http://ks-tomasz.blog.onet.pl/ na tym blogu jest cos w stylu napisz do mnie i napisz do niego!!! a Michał też jest fajnym przyjacielem i mi bardzo pomogl wspanialy przyjaciel!
 harcerka: 20.06.2007, 12:00
 Myszenko bardzo Ci zazdroszcze ze nie jestes sama bo ja nie mialam takigo szczescia
 harcerka: 20.06.2007, 11:58
 Mysza,Michał. dziekuje wam bardzo wiem ze macie dobre intencje i chcecie pomoc, ale to nie jest takie proste rodzina a w szczegolnosci rodzice sa ostatnimi osobami z ktorymi rozmawialabym o problemach. pewnie sie to wam wydaje glupie i bez sensowne ale to prawda. chcialabym miec kogos takigo z kim bym mogla rozmawiac o wszystkim, powiedziec o tym co mnie boli, o swoich lękach pragnieniach.Michal prosze Cie podaj mi swoje gg, oczywiscie jesli chceszze mna czasami pogadac i posluchac tj. poczytaco moich problemach.
 Michał:): 19.06.2007, 16:12
 Witaj mistrzu:P wieści żadnych nie mam ale coś tam napisze, trafiłem przed chwilą na blog twardej myszki, może to Twój:P notki mi się podobaja i będę zaglądał:D Dzięki Malwina:) o modlitwie też pamiętam:P
 mysza: 18.06.2007, 15:39
 no i co zgadnijcie kto jest mistrzem z angielskiego no no??? no kto?? heheh pesteczka pikuś taki ten egzamin hihihi:)) a jutro następny.. a i rozmowa o prace przebiegla obiecująco:-D a najszczęśliwsza jestem z tego powodu ze na tą stronke nie wchodze już po pomoc ale zeby pomoc komuś innemu no i sprawdzić czy nie ma wieści od Michalka ze skrzydelkami:) PAnie Mifalku trzymaj no się na tych egzaminach !!!! jak zawsze z pozdrowieniami oraz pamiętająca w modlitwie Malwina...:)
 Michał:): 17.06.2007, 21:25
 Jeszcze trochę mi brakuje do skrzydeł:P ale aniołkiem chcę być;) Też dzisiaj miałem egzamin z angielskiego, no i jestem zadowolony z wyników:D a na tygodniu znowu sobie przypomnę co oznacza sesja, może tym razem zakończę ją w terminie:P Mysza, dziękuję za myśli w modlitwie;) i życzę powodzenienia z egzaminami:)
 Mysza :) mouse:)hapy mouse:))h: 16.06.2007, 17:36
 czesc Aniolku :) myśle ze Twoje skrzydełka są tak duże że ich nie zauważasz ,albo widzialne tylko dla innych:) wyczowam ich obecnosc w kazdym komentarzu TWoim:)ja o Tobie też dzisiaj pomyślalam w modlitwie, nie po raz ostatni:) miewam sie dobrze odkąd sie od tego uwolnilam. wiem teraz ze nawet gdyby cos sie stalo to sprintem do spowiedzi - najlepsze lekarstwo :D a teraz ucze sie pilnie bo mam tydzien zawalony egzaminami... buuu.. jutro angielski...
 
(1) [2]


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Onanizm - jak się z niego uwolnić? Onanizm - jak się z niego uwolnić?
ks. Winfried Wermter
Od czego trzeba zacząć leczenie z onanizmu? Czy jest z tego wyjście? Książeczka zawiera odpowiedzi na te i inne pytania nurtujące młodzież, która walczy z tym problemem... » zobacz więcej
Pornografia. O co tu chodzi? Pornografia. O co tu chodzi?
ks. Winfried Wermter
Książeczka niesie pomoc tym, którzy cierpią, walcząc o oczyszczenie swojej splamionej osobowości. Dzwonek na tych, dla których pornografia stała czymś "normalnym"... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa