Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
I podzieliła się społeczność miasta (Dz 14,4)

     Dotarłszy do Ikonium, Paweł i Barnaba bez wahania ponowili dotychczasowy sposób postępowania: "Podobnie było w Ikonium - weszli do synagogi Żydów i tak przemawiali, że uwierzyło wielkie mnóstwo Żydów i Greków" (14,1). W Ikonium zamieszkiwała licząca się diaspora żydowska. Łukasz nie zadaje sobie żadnego trudu, by wyjaśnić obecność żydowską w tym mieście. Uważa ją za zupełnie oczywistą, z czego wniosek, że była silnie utrwalona. To tłumaczy także istnienie synagogi, a zapewne kilku czy nawet kilkunastu synagog. Nie trudno było je odnaleźć, skoro Paweł i Barnaba bez trudności do nich trafili.

     W kilku polskich przekładach zacytowanego wersetu (np. Biblia Tysiąclecia, ks. R. Popowski, bp K. Romaniuk) mamy do czynienia z wprowadzającym w błąd tłumaczeniem greckiego wyrażenia Ioudafón te kai Ellenón poły plethos jako "wielkie mnóstwo Żydów i pogan". Nasuwa się pytanie: skąd w synagodze żydowskiej wzięli się poganie i co w niej robili? Tymczasem użyte tutaj gr. 'Ellenón należy przetłumaczyć na polski jako "Grecy" (może Helleńczycy?), co odnosi się do tej grupy czcicieli jedynego Boga, którzy nie byli rodowitymi Żydami, lecz wywodzili się spośród nie-Żydów mówiących po grecku. Zapewne byli wśród nich Grecy, przede wszystkim napływowi, lecz pozostali ludzie mieli rozmaite pochodzenie, łączył ich natomiast język grecki. Jest to dosyć mocny dowód na to, że w synagogach diaspory żydowskiej w Azji Mniejszej czytano, rozważano i komentowano Biblię Grecką, czyli Septuagintę. Była to nie tylko sprawa języka, lecz mentalności i kultury, w niej bowiem dokonała się wspaniała synteza wiary biblijnego Izraela z greckim rozumem.

     Podczas gdy sytuacja rozwija się pomyślnie, następuje gwałtowny zwrot. "Ale ci Żydzi, którzy nie dali się przekonać, podburzyli i źle usposobili pogan wobec braci" (w. 2). Tym razem mamy do czynienia z rzeczownikiem ton ethnón, określającym "pogan", czyli nie-Żydów niezainteresowanych religią i pobożnością żydowską. Obok entuzjazmu jednej grupy wyznawców judaizmu, którzy z uznaniem odnoszą się do wiary w Jezusa, wyłania się i przybiera na sile druga grupa, skupiająca tych Żydów, którzy nie dali się pozyskać dla wiary w Jezusa i są wobec niej coraz bardziej nieprzejednani. Żydowscy pobratymcy Pawła i Barnaby nie występują przeciw nim otwarcie, lecz knują podstępną intrygę. Polega ona na instrumentalnym wykorzystaniu pogan, których podjudzono przeciw głosicielom wiary w Jezusa. Niewykluczone, że wykorzystano istniejące wszędzie, a więc również w Ikonium, wśród pogan nastroje antysemickie. Gniew pogańskich.mieszkańców miasta można było rozbudzić tym bardziej, że Paweł i Barnaba byli przecież Żydami. Wprawdzie na wypadek zagrożenia ze strony pogańskich sąsiadów Żydzi potrafili korzystać z interwencji władz świeckich, odwołując się nawet do dworu cesarskiego, ale tym razem nie tylko pozwolili na wrogość wobec współbraci, lecz nawet ją wzniecili i rozbudzili.

     Skutki tego nie były chyba zbyt dotkliwe, skoro Paweł i Barnaba nie tylko nie opuścili Ikonium, lecz nie zaprzestali swojej działalności. "Pozostali tam dość długi czas i nauczali odważnie, ufni w Panu, który potwierdzał orędzie o swej łasce cudami i znakami, dokonywanymi przez ich ręce" (w. 3). Nie wiemy, co znaczy "długi czas", lecz chodzi przynajmniej o kilka, a może nawet kilkanaście, miesięcy. W następstwie działalności apostołów w Ikonium zaznaczył się wyraźny podział: "I podzielili się mieszkańcy miasta: jedni byli po stronie Żydów, a drudzy po stronie apostołów" (w. 5). Nie powiodła się zatem prowokacja, która usiłowała grać na antysemickich nastrojach. Społeczność Ikonium podzieliła się na dwa obozy, dla których punktem odniesienia są w obu przypadkach Żydzi. Jedni to ci, którzy nie uwierzyli w Jezusa i trwają w niechęci wobec rodaków, którzy Go głoszą, natomiast drudzy to apostołowie oraz ci, których oni pozyskali dla wiary w Jezusa jako oczekiwanego Mesjasza. Pierwszy raz wyrazistym przedmiotem kontrowersji wśród pogan staje się osoba i posłannictwo Jezusa. Stanowisko wobec Niego zostaje przez nich urobione na podstawie tego, co o Nim słyszą, zarówno od Jego zagorzałych przeciwników, jak i oddanych wyznawców. Odtąd ów paradygmat będzie się wielokrotnie powtarzał. Ci, którzy nie znają Jezusa, wyrabiają sobie pojęcie na Jego temat przez pryzmat stereotypów i uprzedzeń, albo w świetle wiarygodnego świadectwa, jakie dają o Nim ci. którzy Go wyznają.


ks. Waldemar Chrostowski


Tekst pochodzi z Tygodnika
Warszawsko-Praskiego "Idziemy"

21 grudnia 2008


1-2 List do Tesaloniczan. Nowy Komentarz Biblijny 1-2 List do Tesaloniczan. Nowy Komentarz Biblijny
Ks. dr Michał Bednarz
Dzieło to jest owocem żmudnej i długiej pracy autora. Uwzględnia historię powstania tekstu, tło historyczne, paralelne teksty z literatury judaistycznej i pozabiblijnej. Na uwagę zasługuje także wnikliwa analiza filologiczna oraz próba ujęcia przesłania kerygmatycznego (orędzia). Niektóre tematy teologiczne są właściwie małymi monografiami... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej