Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Uwierz w Pana Jezusa a będziesz zbawiony ty i twój dom (Dz 16,31)

     Relacja Łukasza nie docieka przyczyn ani przebiegu nagłego trzęsienia ziemi, lecz skupia się na jego skutkach. Strażnik zażądał światła i upewnił się, że więźniowie nie skorzystali z okazji, jaka im się nadarzyła. Nie potrafimy powiedzieć, czy dotyczy to wszystkich osadzonych, czy jedynie Pawła i Sylasa, na których koncentruje się opowiadanie zamieszczone w Dziejach Apostolskich.

     "Panowie, co powinienem uczynić, abym został zbawiony?" - to pytanie stanowi naturalną konsekwencję zdziwienia i przerażenia, które stały się udziałem więziennego strażnika. Zastosowana tu strona bierna greckiego czasownika sódzein może mieć także inne znaczenia: "abym został ocalony/uratowany, wyzwolony/uzdrowiony/wybawiony". Każde z nich jest poprawne, a nawet w pewien sposób łączą się one ze sobą, bo grecki termin jest wieloznaczeniowy. Kwestia zbawienia i droga, na jakiej można je osiągnąć, stanowią jeden z wiodących tematów teologicznych Łukaszowego dwudzieła (trzecia Ewangelia kanoniczna i Dzieje Apostolskie). Być może przerażony strażnik patrzy! na Pawła i Sylasa jak na bogów, co przypominałoby epizod w Listrze, gdy po uzdrowieniu kaleki zebrany ttum chciał Pawła i Barnabę obwołać bogami (Dz 14,8-18). Mogło też być zupełnie inaczej, a mianowicie strażnik zetkną! się z judaizmem i wiarą w Boga jedynego, a teraz, widząc że ma do czynienia z Żydami, daje wyraz swojemu żywemu zainteresowaniu tą religią oraz pragnieniu odmiany swego dotychczasowego życia.

     Odpowiedź Pawła była natychmiastowa: "Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony ty i twój dom". Interesujący komentarz do tych słów daje David H. Stern. Przypomina, że Nowy Testament wyszczególnia pięć warunków niezbędnych do osiągnięcia zbawienia: 1. wiara w Jezusa i zaufanie Mu (Rz 10,9); 2. publiczne wyznanie Jezusa (Łk 12,8; Rz 10,9); 3. zerwanie z grzechem (Mk 1,15; Dz 2,38); 4. chrzest (Mk 16,16; Dz 2,38); 5. nienaganne postępowanie (Hbr 12,14). Paweł wymienia tylko pierwszy warunek, czyli wiarę w Jezusa, "wyczuwając, że dozorca jest gotów spełnić je wszystkie, gdy tylko mu je wyłuszczą". Nie można wykluczyć, że nie był to pierwszy raz, gdy strażnik usłyszał imię Jezusa. Być może samo przybycie apostołów do Filippi i zamieszkanie w domu Lidii, która przyjęła chrzest, odbiło się w mieście dużym echem. Paweł wyraźnie liczy na to, że strażnik wie, o kogo chodzi i kogo on głosi.

     Tak czy inaczej, Paweł i Sylas "przedstawili słowo Pana jemu i wszystkim jego domownikom" (w. 32). W imperium rzymskim domownicy praktykowali religię głowy rodziny. W tym przypadku przyjęcie nowej wiary nie następuje automatycznie, lecz zostało poprzedzone katechezą o Chrystusie. Wydarzenia potoczyły się bardzo szybko. Strażnik "zajął się nimi o tej nocnej godzinie, opatrzył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swoim domem" (w. 33). Pierwszą czynnością było opatrzenie ran, które pozostały na ciele po chłoście, jaka w ciągu dnia dotknęła głosicieli Ewangelii. Powołując się na prawodawstwo i obyczaje dotyczące żołnierzy, komentatorzy przypominali, że mogli oni zawierać małżeństwa dopiero po przejściu na emeryturę, a więc w wieku około 35-40 lat, biorąc za żony dziewczyny znacznie od siebie młodsze. Jeśli strażnik, o którym tu mowa, miał za sobą taką przeszłość, czego nie da się ani udowodnić ani wykluczyć, miał więc małe dzieci. Na tej podstawie upatrywano w tym tekście biblijne uzasadnienie praktyki chrztu niemowląt, która w późniejszych stuleciach przyjęła się tak bardzo, że niemal wyparła chrzest dorosłych. Ta noc była dla Pawła i Sylasa wyjątkowo długa. Nawrócony strażnik "poprowadził ich też do swojego mieszkania, zastawił stół i cieszył się z całą rodziną, że uwierzył w Boga" (w. 34). Wszystko to działo się nad ranem i na pewno odbiegało od przyjętych wtedy norm i zasad życia towarzyskiego. Znamienne, że trzęsienie ziemi, które otworzyło drzwi więzienia i zerwało kajdany tych, których w nim osadzono, nie miało żadnych konsekwencji dla reszty miasta i jego mieszkańców. Jedno jest pewne: uwolnienie obu apostołów miało nadzwyczajny charakter i spowodowało nadzwyczajne skutki, a mianowicie pozyskanie nowej grupy wierzących w Chrystusa. Jakiś czas później Paweł napisał do nich pismo znane jako List do Filipian. Na początku znalazły się w nim wzruszające słowa: "Dziękuję Bogu mojemu, ilekroć was wspominam - zawsze w każdej modlitwie, zanosząc ją z radością za was wszystkich - z powodu waszego udziału w Ewangelii od pierwszego dnia aż do chwili obecnej. Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa" (Flp 1,3-6).


ks. Waldemar Chrostowski


Tekst pochodzi z Tygodnika

19 kwietnia 2009


Lectio divina we wspólnocie chrześcijańskiej. Duchowość - Metoda - Praktyka Lectio divina we wspólnocie chrześcijańskiej. Duchowość - Metoda - Praktyka
Giorgio Zevini
Lectio divina pierwotnie praktykowana w środowisku zakonnym, dzisiaj staje się dostępna dla wszystkich wierzących w Chrystusa, dlatego proponujemy pewnego rodzaju podręcznik, który przedstawi konkretną metodę mającą podstawy w Tradycji Kościoła, żywą – opartą na Piśmie duchowość oraz praktykę, która pomoże nam przeżywać to, co w chrześcijaństwie jest najważniejsze, czyli Słowo... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej