Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
W szabat wyszliśmy poza bramę miasta nad rzekę (16,13)

     Nie wiemy, jak wyglądał sam początek pobytu Pawła i jego towarzyszy w Filippi. Brak wzmianki o jakichkolwiek kontaktach z Żydami może wynikać stąd, że w tym czasie ich sytuacja w Imperium Rzymskim była bardzo trudna. Cesarz Klaudiusz wydał w 49 r. dekret wypędzający Żydów z Rzymu (por. Dz 18,2), a ponieważ Filippi było kolonią rzymską, władze miasta mogły pójść w ślady stolicy i uczynić to samo. Sytuacja, w jakiej się znaleźli apostołowie, była zatem osobliwa. Łukasz napisał: "W szabat wyszliśmy poza bramę miasta nad rzekę, gdzie, jak sądziliśmy, było miejsce modlitwy" (Dz 16,13). Na zachód i północ od Filippi przepływa strumień Gangites, który jest dopływem rzeki Strymon wpływającej do Morza Egejskiego. W naszych czasach szerokość strumienia nie przekracza trzech metrów, ale w starożytności był zapewne znacznie szerszy. Rzeczka płynie około pół kilometra od ruin starożytnego miasta, a więc mieści się w obrębie tzw. drogi szabatowej, która - mierzona według standardów faryzeuszów - liczyła około osiemset metrów. Świadczy to, że Paweł i jego towarzysze przestrzegali rozporządzeń dotyczących szabatowego odpoczynku.

     W Filippi nie było stałego domu modlitwy żydowskiej, czyli synagogi. Istnienie synagog jest potwierdzone na terenie Syro--Palestyny i Azji Mniejszej, ale Filippi było miastem tak bardzo rzymskim, że mimo jego kulturowego i religijnego zróżnicowania synagoga nie została jeszcze zbudowana albo też wcześniej istniała, lecz została opuszczona. Głosiciele Ewangelii szukają "miejsca modlitwy" (gr. proseuche). Szabatowa modlitwa odbywała się tam, gdzie zbierał się minjan, czyli kworum dziesięciu mężczyzn niezbędne do ważności modlitwy publicznej. Tym razem minjanu nie dało się zebrać, zamiast mężczyzn Paweł i jego towarzysze spotkali grupę kobiet, które "tam się zebrały". Kim były owe kobiety oraz jaki był cel ich obecności nad strumieniem? David Stern sugeruje, że mogły to być kobiety żydowskie. Nic podobnego nie zdarzyło się wcześniej, ale jesteśmy w Europie, gdzie status kobiet, również żydowskich, znacznie przewyższał standardy przyjęte we wspólnotach typowo semickich na Bliskim Wschodzie i w Azji Mniejszej. Znacznie więcej argumentów przemawia za tym, że tego typu "emancypacja" była wówczas nie do pomyślenia. Z tego względu jest niemal pewne, że rozmówczynie apostołów były nieżydowskimi mieszkankami Filippi.

     "Brama", o której wspomina Łukasz, to charakterystyczny dla kolonii rzymskich łuk tryumfalny wzniesiony nad północnym wyjazdem Via Egnatia z miasta, czyli w stronę strumyka Gangites. Podczas przygotowań do uroczystych obchodów Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 Kościół prawosławny zatroszczył się, by wybudować dogodne zejście do strumienia, a w jego pobliżu niewielką cerkiew upamiętniającą pobyt Pawła i jego towarzyszy. Dotarcie do tego miejsca i przebywanie tam stanowi wielką przygodę duchową. Unaocznia też, jak rzetelna jest relacja zawarta w Dziejach Apostolskich, której szczegóły są tak precyzyjne, że po dwóch tysiącach lat możemy dokładnie odtworzyć szlak wędrówki Apostoła Narodów. Nieopodal wznosi się współczesna osada grecka, której mieszkańcy żyją z coraz większej liczby pielgrzymów i turystów.

     Łukasz kontynuuje: "Usiedliśmy tam i rozmawialiśmy z kobietami, które się zebrały" (Dz 16,13). To, co dla nas brzmi normalnie, a mianowicie rozmowa nowo przybyłych mężczyzn z kobietami, dla starożytnych oraz dla dawnych i współczesnych wyznawców judaizmu brzmi prowokująco. Tym razem o zdziwieniu nie ma mowy, co wynika z faktu, iż autorem tych wspomnień jest Łukasz, z pochodzenia poganin, zupełnie inaczej usposobiony wobec kobiet niż Żydzi. Potwierdza to napisana przez niego trzecia Ewangelia kanoniczna, znacznie przychylniejsza kobietom niż pozostałe Ewangelie. Z niej pochodzi największa liczba wiadomości, jakie mamy na temat Maryi, Matki Jezusa.

     Niewykluczone, że decydującą rolę w nawiązaniu rozmowy z kobietami nad strumieniem Gangites odegrał Łukasz. Paweł mógł być początkowo zdziwiony, a nawet zaszokowany przebiegiem wydarzeń, ale nie ma o tym żadnej wzmianki. Domyślamy się, że zaakceptował to, w czym uczestniczył, zdając sobie sprawę, że wkroczył w zupełnie nowy świat. Nie trzeba uzasadniać, że epizod rozmowy z kobietami na obrzeżach Filippi ma znaczenie symboliczne: rozmówczynie apostołów okazały się zapowiedzią nowego oblicza Kościoła. Z perspektywy dwóch tysiącleci widać bowiem dobrze, że właśnie Europa i jej kultura przesądziły o tym, że chrześcijaństwo - inaczej niż judaizm, a potem islam - jest także religią kobiet, których udział w publicznym oddawaniu czci Bogu jest wyraźaie widoczny.


ks. Walderam Chrostowski


Tekst pochodzi z Tygodnika

22 marca 2009


Ewangelia według św. Mateusza. Rozdziały 14 - 28 Ewangelia według św. Mateusza. Rozdziały 14 - 28
Ks. Antoni Paciorek
Kontynuacja bardzo dobrze przyjętej 1 części komentarza egzegetycznego do Ewangelii Mateusza. Autor z wielkim znawstwem wyjaśnia kolejne perykopy, szczegółowo rozpatrując wszystkie problemy związane z tekstem biblijnym, a także udzielając cennych wskazówek dla zastosowania go w codziennym życiu. ... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej