Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciwko Pawłowi i przyprowadzili go przed trybunał (Dz 18,12)

     Spokojny pobyt Pawła w Koryncie został gwałtownie przerwany. Dzieje Apostolskie podają, że stało się tak wówczas, "kiedy Gallio został prokonsulem Achai" (18,12). Ze źródeł historycznych, a dokładnie z inskrypcji zachowanej w Delfach jako list cesarza Klaudiusza do tego miasta, wiadomo, że Lucjusz Ju-nius Annaeus Gallio, młodszy brat słynnego filozofa stoickiego Seneki, był prokonsulem Achai przez dwanaście miesięcy w latach 51-52. Urodzony w 3 r. n.e. w Kordobie na Półwyspie Iberyjskim, został adaptowany przez pretora L. Juniusa Galliona. Seneka darzył go wielkim szacunkiem i nazywał "dulcis Gallio", czyli "słodki Gallio". We wspomnianej inskrypcji został nazwany "amicus Caesaris", "przyjacielem Cezara", co potwierdza jego wysoką godność przysługującą z nominacji cesarskiej.

     Gallio przybył do Koryntu z początkiem lipca 51 r. i niemal natychmiast korynccy Żydzi wnieśli przed jego trybunał oskarżenie przeciwko Pawłowi. Ich wystąpienie mogło być rezultatem wrogiego nastawienia, które systematycznie się nasilało, ale jest też bardzo prawdopodobne, że miało bezpośredni związek z napisaniem i wysłaniem Pierwszego Listu do Tesaloniczan.

     Oskarżyciele przyprowadzili Pawła przed trybunał i oświadczyli: "Ten tutaj nakłania ludzi, by czcili Boga sprzecznie z Prawem" (Dz 18,13). Trybuna, o której mowa, zachowała się do naszych czasów jako bema, czyli duża platforma przeznaczona dla mówców, usytuowana w południowo-wschodniej części centrum starożytnego Koryntu. Kilka stuleci później chrześcijanie korynccy, przeświadczeni, że właśnie tam odbył się sąd nad Pawłem, wznieśli trójnawową świątynię, w której dominował kamień zaznaczający domniemane miejsce, gdzie stał apostoł.

     Paweł został pozbawiony własnego imienia, mówi się o nim bezosobowo, co ilustruje wielki stopień niechęci względem niego. Oskarżenie jest dwuznaczne, nie wiadomo bowiem, o jakie prawo chodzi - rzymskie czy żydowskie. Jedno nie pokrywało się z drugim, choćby dlatego, że prawo rzymskie miało charakter świecki, natomiast prawo żydowskie - religijny. Skoro judaizm posiadał status religio licita, czyli "religii uznanej", żydowscy oskarżyciele Pawła odcinają się od niego i nalegają, by Gallio potępił go i zabronił mu dalszej działalności. Tak wyłania się konflikt, który będzie przybierał na sile przez trzy stulecia, aż do edyktu mediolańskiego (313 r.), który uznał chrześcijaństwo za religio licita, a nawet nadał mu priorytet w Imperium Rzymskim.

     "Gdy Paweł miał już otworzyć usta, Gallio przemówił do Żydów: «Gdyby tu chodziło o jakąś zbrodnię albo zły czyn, zająłbym się wami, Żydzi, jak należy. Ale gdy rzecz jest w sporze o słowa i nazwy oraz o wasze Prawo, rozpatrujcie to sami. Ja nie chce być sędzią w tych sprawach». I przegonił ich sprzed trybuny" (18,14-15). Galio nie pozwala się wciągnąć w pułapkę. Wypowiadając się lekceważąco, wręcz z pogardą, interpretuje wniesione oskarżenie w kategoriach zgodności lub niezgodności z prawodawstwem rzymskim i odpowiednio do tego się zachowuje. W odpowiedzi, jakiej udziela, brzmi nieskrywana niechęć wobec mieszania się w żydowskie konflikty i spory. Wiarę w Chrystusa traktuje jako wewnętrzną sprawę wyznawców judaizmu. Skoro nie doszło do żadnego naruszenia rzymskiego prawa, uznaje sprawę za zakończoną i bezceremonialnie wypędza oskarżycieli, wietrząc jakiś podstęp z ich strony.

     Postawa żydowskich oskarżycieli Pawła przyniosła nieoczekiwane skutki. "Wtedy wszyscy pochwycili Sostenesa, przełożonego synagogi, bili go przed trybunałem, a Gallio w ogóle nie zwracał na to uwagi" (18,17). Istnieją dwie możliwości: Sostenes w funkcji przełożonego synagogi był następcą Kryspusa, którzy przyjął chrzest (18,8), albo obaj stali na czele dwóch równoległych wspólnot, jednej, która skupiała judeochrześcijan (Kryspus), oraz drugiej, której członkowie nie uwierzyli w Chrystusa (Sostenes). Trzeba nadmienić, że Sostenes został wspomniany w tytule Pierwszego Listu do Koryntian (1,1). Bardzo możliwe, że chodzi o tę samą osobę, z czego wniosek, że w rezultacie tego incydentu przyjął chrzest i stał się chrześcijaninem. Także zagadkowe określenie "wszyscy" można rozumieć na dwa sposoby. Albo chodzi o Greków, co sugeruje część starożytnych świadectw tekstu Dziejów Apostolskich, którzy widząc, że Gallio nie popiera Żydów i ich roszczeń, dali upust swemu antyżydowskiemu nastawieniu, albo o Żydów, co sugeruje Wulgata i inne kodeksy, którzy ukarali Sostenesa za to, że jego postawa była nieskuteczna i naraziła ich na publiczne ośmieszenie i pogardę. Tak czy inaczej, Paweł wyszedł z tego incydentu bez szwanku, a nawet umocniony.


ks. Walderam Chrostowski


Tekst pochodzi z Tygodnika

13 września 2009


Błogosławieństwa. W poszukiwaniu radości Królestwa Bożego Błogosławieństwa. W poszukiwaniu radości Królestwa Bożego
Paul Hinnebusch OP
To bogata, biblijna interpretacja ośmiu błogosławieństw. O. Hinnebusch zgłębia duchowość "anawim", czyli pokornych i ubogich Jahwe, która to duchowość stanowi podstawę nauki Jezusa o błogosławieństwach... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej