Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
W Kenchrach ostrzygł głowę, bo złożył taki ślub (Dz 18,18)

     Opuszczając Korynt, Paweł zostawiał w mieście prężną wspólnotę chrześcijańską, z którą będzie utrzymywał życzliwe i stałe kontakty. Wywodzi się z niej kilku jego współpracowników, których imiona - Lucjusz, Tercjusz, Gajus, Kwartus - znamy z Listu do Rzymian 16,21-24 oraz Pierwszego Listu do Koryntian 16,17 (Achaik i Fortunat). Komentatorzy podkreślają, że są to imiona łacińskie, co przystaje do statusu Koryntu jako kolonii rzymskiej. Półtoraroczny pobyt w Koryncie miał ogromne znaczenie dla działalności misyjnej apostoła. Przekonał się, jak ważna i owocna jest osobista obecność, a także gruntowna znajomość specyfiki, uwarunkowań i problemów danej wspólnoty. Pierwszy List do Koryntian, napisany jakiś czas później, świadczy, że Paweł doskonale poznał wspólnotę, którą założył i szczegółowo odnosił się do wyzwań, którym musieli sprostać pierwsi wyznawcy Chrystusa.

     Wzmianka o ostrzyżeniu głowy zawsze intrygowała komentatorów Dziejów Apostolskich i biografów Apostoła Narodów. Miało to jakiś związek ze ślubem nazireatu, znanym w czasach Starego Testamentu. Polegał na powstrzymaniu się od picia wina oraz innych napojów upajających, strzyżenia włosów, a także od kontaktu ze zwłokami zmarłych. Ważnemu postanowieniu, jakie przy tej sposobności podejmowano, towarzyszył zakaz podcinania włosów obowiązujący aż do jego zakończenia, po czym spalano je na ołtarzu ofiarnym (Lb 6,1-21). W późniejszym okresie (III w. po Chr.) traktat Miszny, opatrzony tytułem Nazir, określał, że taki ślub miał trwać nie dłużej niż 30 dni. Wydaje się jednak wątpliwe, aby w tym przypadku był to ślub nazireatu w ścisłym tego słowa znaczeniu. Gdyby tak, to Paweł zaczekałby z ostrzyżeniem włosów do swojego przyjazdu do Jerozolimy, gdzie w świątyni złożyłby przypisaną na te okoliczność ofiarę.

     Nie wiemy, na czym polegało postanowienie, jakie Paweł poczynił w związku ze ślubem, ani co wspólnego miało z nim obcięcie włosów. Być może chodzi o zwyczaj, wzmiankowany przez Józefa Flawiusza, polegający na ostrzyżeniu się nie pęd koniec, ale na początku miesięcznego postu: „Jest bowiem u Żydów w zwyczaju, że z powodu choroby lub jakiegoś nieszczęścia przed złożeniem ofiary, obciąwszy włosy, przez trzydzieści dni odprawiają pokutę, nie pijąc wina" (Wojna żydowska, 2.XV.1). Możemy się domyślać, że postanowiwszy udać się do Jerozolimy, Paweł odczuwał niemałe obawy i lęk przed tym, jak zostanie przyjęty. Jego ślub stanowi składnik duchowego przygotowania, a zarazem zewnętrzny znak wierności tradycji, w której się urodził i został wychowany. Być może jednak odnosił się w ten sposób do przeszłości: uznał, że powinien podziękować Bogu za wyjątkowo pomyślny apostolski plon w Koryncie. Jedno nie ulega wątpliwości; wyznając Jezusa Chrystusa, pozostaje wierny tradycji ojców we wszystkim, co dotyczy różnych aspektów wypełniania rozporządzeń Tory. Nie zaniedbywał tego również w środowisku, w którym zdecydowaną większość stanowili nie-Żydzi. Ostrzyżenie głowy odbyło się w Kenchrach, porcie Koryntu otwartym na wschód. Do dzisiaj w niewielkiej zatoce, wykorzystywanej przez lokalnych mieszkańców jako miejsce kąpieli, zachowały się pozostałości starożytnych falochronów i urządzeń portowych. Obok nich w połowie I tysiąclecia wzniesiono kościół, wybudowany na miejscu domu kobiety imieniem Febe, wzmiankowanej w Liście do Rzymian 16,1.

     Droga z Koryntu do Kenchr, położonych nad Zatoką Sarońską oraz obsługujących handel i wymianę z Azją, liczy kilkanaście kilometrów. Po obu jej stronach w starożytności istniało kilkanaście świątyń pogańskich i innych sanktuariów dedykowanych rozmaitym bóstwom opiekuńczym i kultom misteryjnym. Największe było poświęcone bogini Demeter, czczonej przez Greków jako patronka ziemi, zboża i urodzajów. Sprzyjały one zapewne składaniu drobnych ofiar i modlitwom w intencji pomyślnej podróży morskiej, były też chętnie wykorzystywane przez żeglarzy i marynarzy.

     Informacja o odpłynięciu do Syrii wskazuje, że główny cel morskiej podróży Pawła stanowiła Jerozolima, należąca w tym czasie do rzymskiej prowincji Syria-Palestyna. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że apostoł spieszył się na jesienne Święto Namiotów, jedno z trzech wielkich żydowskich świąt pielgrzymich. Towarzyszyło mu niewielkie grono przyjaciół i współpracowników: Pryscylla, wymieniona na pierwszym miejscu, oraz jej mąż Akwila, a także Tymoteusz. Natomiast Sylas, zapewne w rezultacie decyzji Pawła, pozostał w Koryncie. W następnych latach miał się oddzielić i związał swoje losy z Piotrem (1P 5,12). Tak otrzymujemy pewne rozeznanie o ludzkich uwarunkowaniach głoszenia Ewangelii, a być może również o trudnym charakterze Pawła, który nie ułatwiał mu współpracy z innymi.


ks. Walderam Chrostowski


Tekst pochodzi z Tygodnika

20 września 2009


Przewodnik apologetyczny Przewodnik apologetyczny
Josh McDowell
Ta książka jest kopalnią wiedzy. Nie tylko wiedzy dotyczącej sposobów prezentowania i obrony podstawowych dogmatów wiary, lecz również wiedzy historycznej, filozoficznej, tekstologicznej, a więc związanej z dziedzinami, bez których nie podobna poważnie podejmować naukowe badania religioznawcze... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej