Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Niektórzy zaczęli przed całym zgromadzeniem złorzeczyć przeciw tej Drodze (Dz 19,9)

     W Efezie przejawem nasilonego zapału misyjnego Pawia stało się dalsze zintensyfikowanie wystąpień wśród wyznawców judaizmu.

     W Dziejach Apostolskich czytamy: "Udając się do synagogi, naucza! śmiało przez trzy miesiące i przekonywał o sprawach dotyczących królestwa Bożego" (Dz 19,8). Chodzi o systematyczne uczęszczanie do synagogi w każdy szabat, ale nie jest wykluczone, że odwiedziny w żydowskim domu modlitwy były częstsze, bo Żydzi zbierali się na wspólną modlitwę również w dni powszednie, zwłaszcza poniedziałki i czwartki. Ogólna atmosfera, w przeciwieństwie do tej, na jaką wcześniej natrafiał w innych synagogach, była życzliwa. Mogło się to wiązać ze zmianą jego taktyki misyjnej. Opierając się na dotychczasowych doświadczeniach, zmienił sposób nauczania o Jezusie, eksponując najpierw dynamizm mesjański biblijnych ksiąg świętych. Główny temat jego nauczania stanowiło królestwo Boże i na tym tle ukazywał rysy Mesjasza zapowiadanego i oczekiwanego przez lud Bożego wybrania, dochodząc stopniowo do prawdy, że spełniają się one w osobie i działalności Jezusa z Nazaretu.

     Sprzeciw części słuchaczy pojawił się dopiero po trzech miesiącach, ale gdy zaistniał, okazał się wyjątkowo silny. Wtedy bowiem "niektórzy, trwając w zatwardziałości i przeciwstawiając się wierze, zaczęli przed całym zgromadzeniem złorzeczyć przeciw tej Drodze" (19,9). Nie wiadomo, czy przeciwnicy Pawła uaktywnili się nagle spośród tych, którzy słuchali go przez kilka tygodni, czy też byli to przybysze z innych miejscowości Azji Mniejszej bądź nawet Grecji albo Syrii i Palestyny. Ta druga możliwość wydaje się najbardziej prawdopodobna, wskazuje bowiem na nią zarówno dość długi upływ czasu, jak i wielki stopień nasilenia wrogości.

     W tym miejscu Łukasz używa greckiego wyrażenia kakolo-gountes ten hodon, tłumaczonego na polski jako "bluźniąc/złorzecząc przeciw tej Drodze", "lżąc tę Drogę", a także "rzucając klątwy na tę Drogę". Po raz pierwszy mamy do czynienia z nową jakością w nastawieniu części Żydów wobec Ewangelii: nie poprzestają na ostrych dyskusjach i kwestionowaniu wiary w Chrystusa, ale posuwają się znacznie dalej, do złorzeczenia i wypowiadania bluźnierstw, a nawet rzucania klątwy. Z tym ostatnim, najbardziej skrajnym i bolesnym zjawiskiem, mamy wyraźnie do czynienia pod koniec I w., gdy drogi Synagogi i Kościoła definitywnie się rozeszły. Rabini obłożyli wówczas klątwą wszystkich rodaków, którzy stali się wyznawcami Chrystusa. Znalazło to wyraz w przeklinaniu minim, jak nazywano chrześcijan, które weszło w skład modlitwy znanej jako Szemone Esreh, czyli Osiemnaście Błogosławieństw. Bardzo możliwe, że incydent w Efezie stanowi jeden z pierwszych precedensów, który otworzy! drogę do ujawnienia się i utrwalania tak skrajnej wrogości.

     Nauczanie Pawła podzieliło słuchaczy na dwie silnie zwaśnione grupy. Jeszcze raz przekonujemy się, że chociaż ówczesny judaizm był zjawiskiem wielopostaciowym i obejmował rozmaite zapatrywania, poglądy i postawy, wiara w Chrystusa wprowadziła do niego zasadniczy ferment. Zdaniem Pawła, wciąż mieściła się ona w obrębie judaizmu biblijnego, stanowiąc jego ukoronowanie i zwieńczenie. Zdaniem jego przeciwników, była z judaizmem nie do pogodzenia i tym tłumaczy się zdecydowany opór i wrogość z ich strony. W gruncie rzeczy jest to dzisiaj podstawowy przedmiot konfrontacji i napięć w relacjach chrześcijańsko-żydowskich.

     Z drugiej strony przeciwnicy Pawia nie posunęli się jednak, jak to miało miejsce w Derbe, Listrze i Antiochii Pizydyjskiej, a potem w Tesalonice i Berei, do otwartego prześladowania go i usunięcia z miasta. Wygląda na to, że ich wpływy w Efezie nie byty aż tak wielkie i nie mogli sobie oni pozwolić na zbyt radykalną konfrontację.

     Pojawienie się i okrzepnięcie chrześcijaństwa w Efezie spowodowało pogłębiający się rozłam w tamtejszej społeczności żydowskiej. Jego skutki były długotrwale, czego echa rozpoznajemy w napisanym kilka lat później Liście do Efezjan, a także w napisanym w ostatniej dekadzie I w., czyli około czterdzieści lat po pobycie Pawła. Liście do Kościoła w Efezie, który wszedł w skład Apokalipsy według św. Jana 2,1-7. Dokonując oceny sytuacji tego Kościoła, autor napisał: "Znam twoje czyny: trud i twoją wytrwałość, i to że złych nie możesz znieść, oraz że próbie poddałeś tych, którzy zwą samych siebie apostołami, a nimi nie są, i że znalazłeś ich kłamcami. Ty masz wytrwałość: i zniosłeś cierpienie dla Imienia mego - niezmordowany" (Ap 2,2-3). Efescy wyznawcy Chrystusa zostali pochwaleni za wytrwałość i męstwo w znoszeniu cierpień ze względu na Chrystusa. Widać zarazem, że w ich wspólnocie nie zabrakło także kontrowersji.


ks. Walderam Chrostowski


Tekst pochodzi z Tygodnika

15 listopada 2009


Czy Jezus żądał zbyt wiele? Objaśnienie Kazania na Górze Czy Jezus żądał zbyt wiele? Objaśnienie Kazania na Górze
Michał Wojciechowski
Czy Jezus żądał zbyt wiele? Już samo to pytanie jest na tyle intrygujące, że zachęca do sięgnięcia po książkę. Odpowiedź na nie można znaleźć, analizując słowa Jezusa z Kazania na Górze, w Ewangelii według św. Mateusza... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej