Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Paweł i Sostenes, brat, do Kościoła Bożego w Koryncie (1 Kor 1,1)

     W Efezie docierały do Pawia systematyczne wieści, co działo się w Achai. Chociaż był bardzo zajęty pracą misyjną na terenie Azji, z największym zainteresowaniem obserwował jednak dalsze losy wspólnoty korynckiej. Właśnie taki jest kontekst napisania Pierwszego Listu do Koryntian.

     Z informacji podanych pod koniec tego pisma wiemy, że powstało niedługo przed opuszczeniem Efezu przez Pawła (1 Kor 16,8). Apostoł otrzymał wiadomości przez "ludzi Chloe", że wśród chrześcijan w Koryncie zdarzają się podziały i spory (1,11). Wzmianka o "ludziach Chloe" jest na tyle tajemnicza, że nie wiadomo dokładnie, o kogo chodzi. Była to zapewne kobieta, pochodząca z Koryntu albo z Efezu, której domownicy albo pracownicy czy niewolnicy przybyli z Koryntu do Efezu, zapoznając Pawła z problemami, przed jakimi stanął tamtejszy Kościół.

     Trzy sprawy zasługują na podkreślenie. Po pierwsze, Paweł dowiedział się o trudnościach za pośrednictwem kobiety i jej najbliższego otoczenia, co potwierdza wielką rolę kobiet we wspólnotach wczesnochrześcijańskich, a także prostuje wizerunek Pawła jako rzekomego antyfeministy. Po drugie, wzmianka o "ludziach Chloe" stanowi wyraźny wyrzut pod adresem przełożonych Kościoła w Koryncie, od których, nie zaś od przypadkowych-informatorów, Paweł powinien dowiedzieć się o istniejących i niebezpiecznych podziałach. Po trzecie, Paweł daje poznać adresatom tożsamość tych, na których informacjach się opiera. Nie polega na plotkach i anonimowych donosach, lecz otwarcie rozmawia z Koryntianami, licząc na ich wzajemność w tym przedmiocie.

     W kilku miejscach 1 Kor natrafiamy na aluzje do innych źródeł informacji. Czytamy: "Słyszy się zgoła o rozpuście wśród was, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan, że mianowicie ktoś żyje z żoną swego ojca" (5,1). Chodzi o współżycie jakiegoś mężczyzny z jego macochą, co jest traktowane jako wielkie wykroczenie moralne. Bardzo prawdopodobne, że wiadomości na ten temat pochodzą ze środowiska chrześcijan żydowskiego pochodzenia (judeochrześcijan), wyczulonych na występek surowo potępiany przez Prawo (Kpł 18,8).

     Trzeci nurt, z którego Paweł czerpie wiedzę o sytuacji w Kościele korynckim, jest wzmiankowany w 1 Kor 11,18: "Bo najpierw słyszę - i po części daję wiarę - że gdy się zbieracie jako Kościół, zdarzają się wśród was podziały". Chodzi o sprawowanie Wieczerzy Pańskiej, czyli Eucharystii, a więc najbardziej newralgiczny i delikatny składnik życia wspólnoty chrześcijańskiej.

     Z lektury 1 Kor wynika, że obok pytań o charakterze doktrynalnym, jak np. dotyczącego zmartwychwstania Jezusa i wiernych (rozdz. 15), większość wątpliwości dotyczyła zasad moralnych i właściwego sposobu postępowania. Ta problematyka przesądziła o zawartości całego pisma. Koryntianie potrzebowali autorytatywnych odpowiedzi. Zostały one sformułowane na piśmie, a dotyczyły zasadności małżeństwa (7,1) i spożywania mięsa ofiarowanego bożkom pogańskim (8,1).

     Pełny tytuł 1 Kor brzmi: "Paweł z woli Boga powołany na apostoła Chrystusa Jezusa, i Sostenes, brat, do Kościoła Bożego w Koryncie, do uświęconych w Chrystusie Jezusie, do powołanych świętych, razem z wszystkimi wzywającymi imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ich i naszego [Pana]. Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i od Pana, Jezusa Chrystusa" (1 Kor 1,1-3). Ten tytuł dobrze ilustruje przyjęty w starożytności greckiej i rzymskiej sposób rozpoczynania listów. Przywołanie rzeczywistości powołania, której źródłem i autorem jest Bóg, ma wyraźnie na celu dalsze uwiarygodnienie Pawła.

     Starożytne listy rzadko były dziełem kilku autorów. Wzmiankę o Sostenesie można rozumieć na dwa sposoby. Albo Paweł dyktuje pismo, zaś Sostenes jest skrybą, który zapisuje tekst (por. 16,21), albo Sostenes to chrześcijanin, który przybył z Koryntu i jego obecność przy boku Pawła gwarantuje autentyczność pisma. Nie można wykluczyć, że to ta sama osoba, o której mowa w narracji o pobycie apostoła w Koryncie, czyli przełożony synagogi, który niedługo po tym incydencie (Dz 18,17) przyjął chrzest. Niegdyś zagorzały przeciwnik Pawła teraz swoją obecnością potwierdza wierność wobec niego oraz jego autorytetu we wspólnocie korynckiej.

     Zwroty skierowane pod adresem chrześcijan korynckich to nie figura retoryczna znana jako "pozyskanie przychylności", lecz syntetyczne ujęcie prawdziwej tożsamości wyznawców Chrystusa, którzy są "uświęceni" i "święci", czyli "oddzieleni dla Boga". W Starym Testamencie termin ten opisywał sedno powołania i przeznaczenia Izraela, podkreślając, że Bóg wybrał ten lud i powierzył mu szczególne zadanie świadczenia o Nim w świecie. W nowej sytuacji zbawczej to samo odnosi się do chrześcijan. Z tego względu list nie dotyczy wyłącznie Koryntian, do których jest adresowany, lecz "wszystkich wzywających imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa".


ks. Waldemar Chrostowski


Tekst pochodzi z Tygodnika

13 grudnia 2009


Najpiękniejsze stronice Ewangelii Najpiękniejsze stronice Ewangelii
Zenon Ziółkowski
Każdy ma swoje ulubione fragmenty Biblii, przypowieści, zdania, które przemawiają do nas w sposób szczególny.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej