Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Klaudiusz Lizjasz najdostojniejszemu namiestnikowi Feliksowi pozdrowienie (Dz 23,26)

     Dalsze wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Trybun przywołał dwóch setników i rozkazał przygotowanie do wymarszu do Cezarei dwustu żołnierzy, siedemdziesięciu konnych i dwustu włóczników. Wyjazd został nakazany na "trzecią godzinę nocy", a nie "trzecią godzinę w nocy", jak tłumaczą niektóre polskie przekłady Dziejów Apostolskich. Chodzi o dziewiątą wieczorem, czyli porę, gdy życie w Palestynie prawie zamiera. Nagły wyjazd dużej liczby żołnierzy i koni wskazywał na ustanie napięć i miał maskować odesłanie Pawła do Cezarei, chroniąc go zarazem przed wrogimi nastrojami jego prześladowców. Palestyna była niespokojna także dlatego, że poza Jerozolimą nie brakowało zorganizowanych band rabusiów, którzy czyhali na nocny łup zdobywany na podróżnych. Szczególnie niebezpieczna była droga z Jerozolimy do Jerycha (Łk 10, 30-37), lecz i podróżowanie w przeciwnym kierunku narażało na mnóstwo przeciwności. Kilka godzin nocnej jazdy silnego oddziału wojska (o tej porze roku w Palestynie robi się widno około godziny szóstej rano) pozwalało bezpiecznie uniknąć zasadzek i napadów.

     Wyprawiając żołnierzy, trybun, którego imiona Klaudiusz Lizjasz poznajemy dopiero teraz, wręczył im list do przekazania namiestnikowi Feliksowi, rezydującemu w Cezarei. Zarówno on, jak i jego poprzednicy oraz następcy, kolejni namiestnicy zwani prokuratorami, wybrali Cezareę ze względu na jej dogodne położenie nad morzem, łagodny klimat oraz fakt, miasto przezywało okres bujnego rozwoju. Jedynie podczas świąt albo w razie potrzeby namiestnik udawał się do Jerozolimy, aby osobiście dopilnować porządku i rzymskich interesów w tym mieście.

     Według Flawiusza, namiestnik Feliks był człowiekiem zepsutym i skorumpowanym, gotowym do popełnienia wielkich okrucieństw, byle zachować swoje stanowisko i rangę. Jak to zwięźle ujął Richard J. Dillon, okres jego urzędowania "nacechowany był okrucieństwem i głupotą". Ich przejawy dojdą do głosu również wtedy, gdy Paweł dotrze do Cezarei i stanie twarzą w twarz z Feliksem.

     Trybun napisał list, którego treść Łukasz przytacza (Dz 23, 26-30). Wielu komentatorów twierdzi, że nie jest to dokładny odpis listu adresowanego do Feliksa, lecz wersja zredagowana przez autora Dziejów Apostolskich. Chociaż rzeczywiście wykazuje on pewne podobieństwa formalne z innymi pisemnymi wypowiedziami, np. dekretem apostołów po ich obradach w Jerozolimie (15, 23-29), nie ma powodów, by kwestionować sedno jego treści, wyraża bowiem znakomicie zarówno nastrój autora, jak i okoliczności, w jakich list został napisany, a także charakter adresata. Bezpieczniej jest zaufać Łukaszowi i przyjąć, że uzyskał dostęp do tego dokumentu, niż polegać na domniemaniach żyjących dwa tysiące lat później i nazbyt dociekliwych komentatorów jego dzieła.

     Treść listu wiernie przypomina to, o czym czytelnik bądź słuchacz Dziejów Apostolskich już wie. Doskonale też oddaje rzymski punkt widzenia, który wcześniej uwidocznił się w przebiegu wydarzeń, a teraz w narracji o nich. Więzień, którego imię nie zostało wymienione, nie popełnił żadnego przestępstwa przeciw prawu rzymskiemu, a niejasne dla trybuna oskarżenia podnoszone przeciw niemu mają charakter religijny. Sanhedryn nie wyraził swojej opinii ani nie zajął wyraźnego stanowiska w jego sprawie, trybun zaś nie ma należytych kompetencji, by ją rozstrzygnąć. Analogiczne nastawienie i pogląd miał Gallion, gdy w Koryncie stawiono przed nim Pawła (18,12-17). Dostrzegamy, że władze rzymskie pilnie dbały, by rozróżniać między sprawami politycznymi i ekonomicznymi oraz karnymi z jednej strony, a religijnymi z drugiej. Głosiciele Ewangelii, często przedstawiani jako niebezpieczni wichrzyciele polityczni, w gruncie rzeczy nie mieli zamiarów politycznych, działali bowiem na płaszczyźnie religijnej i etycznej. Mimo to często stawali się ofiarami podstępnych knowań i spisków, które miały wymusić na władzach rzymskich kary i represje wobec nich.

     Pod koniec listu podaje się bezpośrednią przyczynę odesłania Pawła do Cezarei: "A ponieważ mi doniesiono o spisku przeciw temu człowiekowi, posyłam go natychmiast do ciebie, zawiadamiając równocześnie oskarżycieli, by także tobie wyłożyli to, co mają przeciw niemu" (23, 30). Trybun daje poznać, że zna ramy swojej jurysdykcji i respektuje kompetencje przełożonego, który mógł poczuć się dowartościowany. W tej konkretnej sprawie właśnie namiestnik powinien podjąć decyzję. Trybun nie uznał za konieczne, by dodać, że odsyłając Pawła do Cezarei pozbywa się kłopotu, jakim było dalsze przetrzymywanie więźnia, i że unika wchodzenia w zawiłości sporów, które tak mocno podzieliły jerozolimskich Żydów między sobą.


ks. Waldemar Chrostowski


Tekst pochodzi z Tygodnika

23 stycznia 2011


Historyczno-kulturowy komentarz do Nowego Testamentu Historyczno-kulturowy komentarz do Nowego Testamentu
Craig S. Keener
Wszechstronne poznawanie historyczno-kulturowego tła Nowego Testamentu stanowi przede wszystkim rezultat podjęcia i żywiołowego rozwoju w Kościele badań historyczno-krytycznych i literackich nad Biblią. Ten bogaty dorobek wpisuje się w żmudne poszukiwania podejmowane przez chrześcijan różnych wyznań, z których ogromna część jest podporządkowana potrzebom duszpasterskim i misyjnym... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej