Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Przybyli do Cezarei, wręczyli list namiestnikowi i przekazali mu Pawła (Dz 23,33)

     Pospieszna deportacja Pawła z Jerozolimy do Cezarei została podzielona na dwa etapy. Najpierw "zgodnie z otrzymanym rozkazem żołnierze zabrali Pawła i zaprowadzili nocą do Antipatris" (Dz 23,31). Miasto leżało na Szefeli, żyznej nadmorskiej równinie, przez którą przebiegał jeden z najstarszych szlaków komunikacyjnych Bliskiego Wschodu, znany jako Via Maris, Droga Morska. Obecnie jest to miejscowość Ras el-Ajn, położona około 15 km na wschód od Morza Śródziemnego i na północny wschód od Tel Awiwu.

     W czasach Nowego Testamentu Filistyni od dawna przeszli bezpowrotnie do historii, możliwa zatem była zmiana nazwy miasta na nową. Antipatris, w którym mowa w Dziejach Apostolskich, zostało założone w 9 r. przed Chr. przez Heroda Wielkiego, który nazwał je tak na cześć swego ojca, Antypatra. Antypater, znany też pod imieniem Antypas, był z nadania Rzymian w latach 55-43 prokuratorem Judei i podlegała mu większość Palestyny. Uległy wobec Rzymu, miał dwóch synów: Fazaela i Heroda. Gdy po trzech latach sprawowania władzy po ojcu (43-40 r. przed Chr.) Fazael został zdradziecko przez Partów wydany Antygonowi, potomkowi z dynastii hasmonejskiej, i w niewoli popełnii samobójstwo, po czym rządy przejął jego młodszy brat Herod. Antipatris leżało w połowie drogi między Jerozolimą a Cezareą Nadmorską i stanowiło dogodne miejsce postoju podczas podróżowania w obie strony. Zapewniało bezpieczeństwo, a także możliwość odpoczynku i wytchnienia dla ludzi i zwierząt.

     Oddział eskortujący Pawła podróżował całą noc, przebywając ponad 60 km. Droga była stosunkowo łatwa, bo wiodła ze wzgórz Judei, na których leży Jerozolima, na dolinę nadmorską. Antipatris nie było dużym miastem, lecz osadą skupioną wokół twierdzy. Silny oddział strzegący Pawła dokonał tu przegrupowania. Po całodziennym i nocnym odpoczynku jeźdźcy zostali przy Pawle, natomiast pozostali żołnierze, bardziej zmęczeni całonocnym marszem, wrócili do Jerozolimy. W Antipatris więzień był bezpieczny i nie groziło mu nic złego ze strony żydowskich prześladowców.

     Droga z Antipatris do Cezarei liczy niespełna 50 km, a więc oddział jeźdźców przebył ją w ciągu kilku godzin. Po przybyciu do celu przekazano namiestnikowi Feliksowi list od Klaudiusza Lizjasza i stawiono przed nim Pawła. Pierwsze spotkanie było bardzo krótkie. Gdy Feliks przeczytał list, "zapytał, z jakiej jest prowincji. Gdy się dowiedział, że z Cylicji, rzekł: ŤPrzesłucham cię, gdy przybędą także twoi oskarżycielom Następnie rozkazał go pilnować w pretorium Heroda" (23, 34-35). Pisząc swój list, Klaudiusz Lizjasz pominął albo przeoczył wzmiankę o pochodzeniu Pawła, mógł też nie przykładać do niej większego znaczenia, patrzył bowiem na wszystko z perspektywy jerozolimskiej. Dla odmiany Feliks drobiazgowo przestrzegał obowiązujących procedur rzymskich. Miał wszelkie uprawnienia do sądzenia każdego, kto znalazł się na podległym mu terytorium, wiedza zaś na temat miejsca pochodzenia oskarżonego dawała mu wstępne rozeznanie o charakterze przestępstwa, jakiego się dopuścił. Cylicja pozostawała pod rządami prokuratora Syrii, a więc Feliks mógł liczyć również na ewentualne konsultacje bądź odesłanie więźnia poza granice swej jurysdykcji.

     Paweł został osadzony w pretorium, gdzie miał czekać na przybycie jerozolimskich oskarżycieli. Był obywatelem rzymskim, a ponieważ oskarżyciele domagali się dla niego kary śmierci, Feliks musiał dopilnować starannego przestrzegania procedur. Pretorium, zgodnie z etymologią, było pomieszczeniem, w którym rzymski pretor prowadził procesy i wydawał wyroki. Paweł nie został wtrącony do więzienia, lecz oddany pod straż, która z jednej strony uniemożliwiała samowolne oddalenie się, a z drugiej miała mu zapewnić skuteczną ochronę. Nie wiemy dokładnie, gdzie znajdowało się cezarejskie "pretorium Heroda", w którym Feliks umieścił Pawła. Możemy się domyślać, że nad samym morzem, tuż obok rezydencji Feliksa, albo nawet w jej obrębie. Rezydencję stanowił okazały pałac wybudowany kilkadziesiąt lat wcześniej przez Heroda (Dz 12,19), który po jego śmierci został przejęty i był zamieszkiwany przez kolejnych rzymskich namiestników. Zaraz po przybyciu nie postawiono Pawłowi żadnych zarzutów, przede wszystkim dlatego, że nie było ich w piśmie Klaudiusza Lizjasza. Feliks postanowił więc zaczekać do przybycia oskarżycieli. Liczył się z tym, że prześladowcy Pawła nie odstąpią od wrogości wobec niego, a skoro udało mu się opuścić Jerozolimę, nadal będą go ścigać i wymuszać skazanie na śmierć.


ks. Waldemar Chrostowski


Tekst pochodzi z Tygodnika

30 stycznia 2011


Błogosławieństwa. W poszukiwaniu radości Królestwa Bożego Błogosławieństwa. W poszukiwaniu radości Królestwa Bożego
Paul Hinnebusch OP
To bogata, biblijna interpretacja ośmiu błogosławieństw. O. Hinnebusch zgłębia duchowość "anawim", czyli pokornych i ubogich Jahwe, która to duchowość stanowi podstawę nauki Jezusa o błogosławieństwach... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej