Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Okno...

     Moje okno...

     ...rok 1998... pociąg, godzina ok. 22, wracałam wtedy od córki ze szpitala, to były początki jej choroby, wtedy jeszcze dojeżdżałam do niej... Jest noc, zima, w oddali światełko... moje OKIENKO. Zapamiętałam to miejsce mimo ciemności, codziennie jak wracałam do domu szukałam wzrokiem mego OKIENKA... mego światełka w ciemności. Patrzyłam się przez okno w pociągu... wybiegałam swym wzrokiem ...pod me OKNO. A w nim... miałam swe wyobrażenie, swą tęsknotę, którą zamykałam w tym OKNIE. Widziałam tam... stół, rodzinę...stół, przy którym siedzi... mama, tata, dzieci... a nad nimi pochyla się sam Bóg. Widać tam miłość, ona przemawia z każdego ich gestu, z każdego wypowiadanego słowa... i te ich oczy... pełne blasku, szczęścia, spokoju... to ma rodzina z mego OKNA. Tęskniłam za taką rodziną ...może dlatego że kilka miesięcy temu straciłam to, co zamknęłam w tym OKNIE.

     ...Noc, wracam od córki... w oddali jaśnieje blask OKNA... uśmiecham się przez łzy... dzień był ciężki, dziś postawiono diagnozę... płacz, odrzucenie... ból. Ale to OKNO... biegnę myślami do niego, widzę znów stół, mąż trzyma żonę za rękę, przytula... pociesza, są razem... bo dziś postawiono diagnozę dla ich dziecka, ale są RAZEM i zniosą każdy ból, każde oczekiwanie na wyniki badań... to ONI mają razem nadzieję, mają w sobie miłość, która pokona wszystko... a nad tym wszystkim ...Bóg.

     Odklejam mokry policzek od szyby pociągu, ocieram łzy... I... będę miała takie OKNO w swym życiu, taki dom, w którym jest ciepło, spokój... azyl szczęścia, gdzie z każdego kąta, dotyku, słowa emanuje miłość.

     Moja stacja... wysiadam... wracam do mego domu... zimnego, okna zasłonięte roletą, ciemność... i ja...

     ...rok 2007... moje OKNO wciąż jest tam żywe... wracam tam ilekroć jadę tą samą trasą... ono wciąż czeka....

     ... czekam i ja...


Renata


Judasz. Historia, legendy, mity Judasz. Historia, legendy, mity
Ks. Marek Starowieyski
Ewangelia Judasza, utwór z II w., jest świadectwem ówczesnej teologii gnostyckiej i nie przynosi nowych wiadomości o Jezusie, ale o tym, jak go widziano w jednej z grup gnostyckich w II w.jest ona ponadto utworem skierowanym przeciw nauce Wielkiego Kościoła. () Apokryfy należy wydawać, należy je czytać, tyle że czytać ze zrozumieniem ten dziwny gatunek pism, chwilami zwariowany, ale bardzo pouczający... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Promyczek: 17.01.2009, 16:04
 Bo najważniejsze dzielic wspólnie ciężar bólu...jest wtedy łatwiej...wierze,że w Twoim oknie znów zaświeci jasne światło
 anula: 18.10.2007, 08:12
 piekne i takie prawdziwe!!!Renatko, proszę o kontakt ze mną gg11905740.ank7@tlen.pl
 
(1)


Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej