Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Dary...

Mt 2,1-12

     ...upadli na twarz i oddali Mu pokłon.
     I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary...

...z oczami zmęczonymi 0d wypatrywania brzasku dnia wśród ciemności serca ...przychodzę do Ciebie...
     ...przychodzę do Ciebie, jak ci królowie, tylko że ja w swej ciemności serca... idę po omacku, jest ciemno, prowadzi mnie tylko ta jasność, i choć już oczy bolą... to idę. O Boże idę... Ile to wymaga ode mnie trudu, jakże ciężko jest postawić kolejny krok, bo wciąż rozgrywa się walka we mnie o mnie samą. Boże daj mi tę walkę wygrać, Boże wygraj tę walkę o mnie. Miotam się w swej ciemności, już już prawie zbliżam się do tej jasności...to coś mnie z tyłu odciąga... Szarpie, podstawia nogę... upadam i znów, i znów upadam. Grzech... To on mnie wciąż jednak trzyma... Och Boże jakże trudno jest mi się od niego uwolnić, proszę wyrwij mnie z pęt grzechu, zniewolenia, pokusy... Bo chcę iść i dalej i dalej ku tej jasności, chcę iść ku Stajence ...podejść, upaść.. i... oddać Ci pokłon jako dla mego Pana, dla mego Pana Życia, Pana Miłości, Pana Nadziei. Upaść na twarz, tę zmęczoną, porytą bólem, pomazaną grzechem, wyżłobioną przez łzę co zna ból poranka. Upaść i powiedzieć ...Jakże Ciebie bardzo kocham Jezu.

     ...upaść na twarz, uniżyć się przed Toba i złożyć Ci dary... ale jakie dary... dary swego życia. Złoto - swą miłość. Trudno miłować jak się nie widzi, jak się nie dotyka, jak się nie czuje zapachu... trudna jest miłość matki do dziecka, które nie potrafi tej miłości przyjąć... trudna jest miłość małżonków, którzy szukają akceptacji i szacunku jakże często nie tam gdzie powinni... Trudna jest miłość człowieka, który sam siebie nie pokochał, a wymaga tego od innych. Miłość... Mój dar dla Ciebie, jaka ona jest? Miłość... to słowo "Tak" powiedziane gdy Kaplan Stułą związał mą rękę, to słowo "mama", miłość to utulenie dziecka do piersi, miłość.... to garstka pasku rzucona na biała trumienkę... Ale to też miłość mimo bólu, mimo rodzącego się buntu...to miłość która uczy tęsknic, to miłość która przebacza. Jezu, taką miłość mam dla Ciebie w mym darze, widzisz jakie rożne ma odcienie... ale to samo brzmienie, tę samą melodię... bo jest ten sam Dyrygent. Przyjmij Jezu tę miłość, która już raz zrodzona, pielęgnowana jest na każdym kroku, przyjmij tę miłość, która sercu zadała ranę...

     Mirra - codzienność, taką szarą, byle jaką, ciągła gonitwa, brak czasu dla rodziny, ciągle obwinianie innych, oskarżenia, ocenienia, osadzania... jakie to proste być katem dla drugiego człowieka, zapominając, że jest się takim samym człowiekiem kochanym przez Tego samego Boga. Codzienność co z bólem zasypia na progu nocy śniąc o lepszym jutrze, wygranej w totka, uśmiechu u szefa w pracy...tęskniącej za odrobiną życzliwości i miłości... Codzienność co tęskni za słowem "Jestem". Taką codzienność chcę Ci Jezu ofiarować...

     Kadzidło - moja duchowość... to jak ten piękny, wonny dymek co snuje się po Ołtarzu... posysany ciągle jest dymkiem wonnym. Ono ciągle jest podsycane, ciągle się uczę Jezu, jak mam kochać, jak mam żyć, jak mam się modlić...jak mam być. Przyjmij i to Jezu, abym rzucona na rozgrzane węgla była wonnym dymkiem...dymkiem co jest uwielbieniem Ciebie, wyniesieniem Ciebie ponad wszystko... a ja spowiję Ciebie tym wonnym dymkiem... Bozie jakże ja Ciebie kocham...

...tylko do Ciebie
mogę przyjść taka jaka jestem
bez makijażu piękności
w zmarszczkach grzechu
ze zgaszonym spojrzeniem
bez tatuażu inności
z brakiem uśmiechu na twarzy
z oczami co płaczą
z bólem braku miłości... 
Amen


Renata




Zaginiona ewangelia Judasza Zaginiona ewangelia Judasza
Stanley E. Porter, Gordon L. Heath
Ostatnio apokryficzna Ewangelia Judasza stała się dla wielu mediów pewną sensacją. Manuskrypt ten (ku zdziwieniu ekspertów z tej dziedziny) został przez media ogłoszonym jednym z największych, jeśli nawet nie największym z ostatnich wielkich odkryć.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 LUcyna: 06.01.2012, 14:58
 DZIS PANIE CHCE CI OFIAROWAC CZASTKE SWOJEGO ZYCIA TEGO NAJBARDZIEJ SKRYTEGO
 ewa : 06.01.2010, 09:28
  Reniu w Nowym Roku ...winna już Zawitać Nowa Renata ...z nowym tekstem . Wróć z ziarenkiem Wiary do Adonai , serdecznie pozdrawiam , z Bogiem i Niepokalaną .
 magda: 07.01.2009, 14:35
 no wiem, wiem....juz wykombinowalam :)
 S: 07.01.2009, 12:06
  Bardzo mi sie podoba co pisze Renia, wsrod tego cierpienia ... droga Reniu jestem pewna ze wzrastasz , do coraz doskonalszej Milosci. Jestes blizej Boga i uczysz sie tej Prawdziwj Milosci... od Niego. Ja zycze Tobie , abys zawsze byla Mu wierna , zawsze!!!
 Tomek: 06.01.2009, 18:22
 Kombinuj Magda kombinuj a odp. jest b. prosta.
 magda: 06.01.2009, 16:37
 no wlasnie...czemu ten tekst jest sprzed roku?
 ewa- wiatr : 06.01.2009, 16:03
  Wiesz Reniu ... Adonai ..." szaleje " ...daje Twoje teksty sprzed roku ... to ok. ale tu jest wiele moich komentarzy , zamiast je " ulotnić " i uczynić ...latawce ... odciąć ..sznur ...i niech sobie lecą ... to trzyma je !!! A ... ja ..patrząc na nie ... ojej ... mówię ...ale Ta Renia ...miała się ze mną ! Adonai ...Adonai ...wiele Zalet Masz i wiele pięknych wad , ale" nie wierz mi ..."
 prawdziwa e.: 06.01.2009, 12:52
 Mam wiele sobie do zarzucenia i nie życzę nikomu z Was podobnej drogi po kaleczących kamieniach..natomiast az sie prosi o komentarz że ci co pisali poprzednie komentarze mam wrażenie ze zajmują się Białą magią? Niewiem nie jestem specjalistą ale az sie prosi o ciut obiektywizmu bo o empatię to juz za późno. Dziękuję TADEUSZU I ŻEGNAM WASZĄ STRONE. Czas na pustynię. Z BOGIEM
 Tadeusz: 10.01.2008, 11:49
 Renatko dziś przeczytałem kilka z Twoich rozważań. Piękne teksty pełne wiary, uczucia. Czyń to dalej i nie przestawaj. I słowo do Misia. Szkoda, że tylko myslałas, że to wiara, że widzisz tylko miłosne sprawy. Szkoda że nie widzisz w tych słowach prawdziwej wiary jakiej brakuje niejednemu z nas. A komentarze tak jak forum są po to by podzielić się swoimi spotrzeżeniami, uwagami czy odczuciami :)
 Miś: 09.01.2008, 17:08
 Czytałm wczesniejsze wpisy,Renia,Ewa-piszcie te wasze miłosne sprawy na maila,to smieszne,ale wam sie nudzi!Do roboty!Słowa i zdania jak z kosmosu,ktos napisał że to czarna magia a ja myslałam że wiara!
 ewa...: 09.01.2008, 13:00
  " Z Ciszy Wieczności Przemówiłeś PANIE - Stwarzając nas na SWÓJ Boski OBRAZ ... my jak PRZEKORNE DZIECI ROZBAWIONE - chcieliśmy NIE SŁYSZEĆ ani nIE ROZUMIEĆ ... " A Teraz JEST WAŻNA Chwila na Ważne SPOTKANIE .... Zapraszam CIĘ Reniu na Nie ... ale tym razem Zostawmy " facetów " tych małych i tych wielkich bo zaraz mam jakąś legendę zaserwują albo powiedzą że " gdzie diabeł nie może tam babę poślę " bo ONI Mają SWOJE Bardzo Ważne Sprawy - CAŁY ŚWIAT NA GŁOWIE - a my tu z jakimiś babskimi problemami ale WIESZ my KOBIETY Patrzy lepiej na MARYJĘ bo Ona gdy Wielkie Rzeczy Się Działy " POLECIAŁA" do Elżbiety i Trochę TAM POSIEDZIAŁA , a Józef pewnie Wołał .... Mario a ja .. a mój obiad ...a na kogo będę PATRZYŁ a kogo będę słuchał ... i tak Pewnie w DUSZY Głośno Sobie PODOKUCZAŁ MARII bo już i TAK BYŁO MU Ciężko a ONA - Słysząc nie słyszała , cierpiąc - nie cierpiała BO ONA TO POKORNA SŁUŻEBNICA PANA I Robiła TO , Co Bóg JEJ KAZAŁ czy To się KOMUŚ PODOBAŁO CZY NIE . A wiec Reniu pójdźmy Tam , Gdzie Im " facetom" pójść "nie wolno " do augustiańskich Ogrodów i trochę sobie poplotkujmy , skoro Oni mają Ważniejsze Sprawy niż my to i my mamy Ważniejsze Sprawy niż Oni . W Tym Pięknym Ogrodzie Mieszkają Piękne KWIATY - Których Urok Zachwyca WIELU , chociaż tak niewielu JE Widzi , Czują ich Woń chociaż jest ona nieuchwytna , zachwycają się ich wdziękiem , chociaż Jest On ukryty , mają Piękne Twarze chociazż zakryte dla wielu ... ale WIDZISZ ABY takie BYŁY OGRODNIK Musiał się Bardzo Długo i Ciężko Napracować ... przycinał z Każdej Strony i to BOLAŁO i może Czasami łzy kwiatom płynęły z OCZU ale WIEDZIAŁY , że nie można INACZEJ , że TO DLA ICH DOBRA i ten BÓL , którego doświadczyłaś JEST dla TWOJEGO DOBRA . Czasami BÓG ściera człowieka w proch , aby na tych gruzach POSTAWIĆ Swoją ŚWIĄTYNIĘ A ty TROCHę CHYBA odwróciłaś porządek ale cóż jesteśmy kobietami i próżność nie jest nam obca , przecież to i mój problem . A więc RENIU zmyj stary makijaż , zrób SOBIE Nowy Piękny a zachwycisz Świat przecież masz czym - BÓG obdarzył CIĘ Wieloma Talentami , które dzielnie rozwinęłaś bo WSZYSTKO JEST DOBRE - Wiedza , Technika , Miłość ... ale CZŁOWIEK ma nad nimi panować a nie być ich niewolnikiem a BOGU NAJWYŻSZEMU DZIĘKOWAĆ za Kazdą chwilę życia jakby to nie była chwila . Pozdrawiam Cię no i może czas wrócić do domu , tak jak Maryja do Józefa a na koniec przeważnie się mówi .... DO ZOBACZENIA !!!
 krzysztof: 08.01.2008, 19:58
 Dziekuję Ci Renatko za te słowa. Dawno Cię tu nie było, Cieszę się, ze znów coś napisałaś. Jak zawsze trafnie i dotykając mojego wnętrza. Ciężko mi modlić się tak jak Ty. Ale Twoje słowa przyjmuję jak Swoje. Dziekuję Ci i pozdrawiam. Niech Bóg Ci błogosławi!!!
 Renata: 07.01.2008, 21:39
 To miłe Ewo, Tobie też życzę spokojnej, miłej i pięknej nocy pod tymi gwiazdami co je mgła przysłania ;). Cieszę się, że Jesteś Ewo :)
 ewa: 07.01.2008, 20:45
  .... a jeszcze słówko ... czy wiesz , że ja dzisiaj wiele razy moim koleżankom z pracy " ponadawałam' drugie imię nazywając je Renia i mówiłam .." wiesz Renia .... " , błogosławionej nocy i Pięknych Gwiazd chociaż mgła ... .
 ewa: 07.01.2008, 20:37
  Renato ... a ja Ci Bardzo Dziękuję za odpowiedź , już nie będę dotykała " Żałoby " - Oddaję Ją BOGU ale wiesz podzieliłaś się ze mną odrobiną RADOŚCI - czułą miłoscią Syna a wiesz mój 5,5 roku majacy synek Michał wiele razy przybiega do mnie aby mi powiedzieć " lubię cię ", całuje mnie w rękę , przytula się i czasami mówi " muszę odpocząć " i wystarcza mu chwilka przytulenia i juz biegnie dalej , pozdrawiam CIę i proszę pomódl się za mnie .
 Renata: 07.01.2008, 18:36
 Ewo... nie jestem tą płaczącą ciągle matką, jestem matką, która kocha, ma serce, a płacz nie jest oznaką słabości, czy też bezradności ale jest oznaką, że moje serce nie wyschło, że nie zamieniło się w głaz. Ja żyję Ewo...a więc i czuję i odczuwam.... i może akurat bardziej odczuwam ból po stracie dziecka, może jestem bardziej uczuciowa, "miękka"? A może tak po prostu więcej potrzebuję czasu, może moja żałoba ma być dłuższa.... ? Ewo my tego nie wiemy...wie o tym tylko On, bo tylko On mnie zna najlepiej . Spotkaliśmy się razem jako Matki w Żałobie... i nie wiem nawet co mam Ci napisać, bo słowo "przykro mi" to byłby tylko jako slogan. ...Ewo, chcę Ci podziękować za ten komentarz, on otworzył mi oczy na mnie samą, to w nim zobaczyłam, że jak tak naprawdę wyrywam Anię Bogu....a przecież odchodząc Ania była taka radosna...więc nie powinno mi być smutno.... ale czasami , może nawet już teraz częściej odczuwam wielką pustkę po niej, i nie wiem Ewo jak i czym mam ją zapełnić. Nie chcę się użalać, ale tak po prostu, po ludzku potrzebuję ...przytulenia i powiedzenia mi,że "już jest wszystko dobrze". Brakuje mi tego Ewo. Czas zagoi rany, z czasem ból stanie się mniejszy, a pustkę uda sięzapełnić, będę radośniejsza, będę odczuwała miłość...ale na razie potrzebuję tej żałoby Ewo... czułości osób mi bliskich, bliższego kontaktu z Bogiem. Ania umierając miała twarz pogodną, była pogodzona z tym, ...kilka miesięcy przed jej śmiercią rozmawiałam z nią o tym... były to rozmowy świadome... mi pękało serce Ewo, bo jakże powiedzieć swemu dziecku, że wiosną nie pójdzie z braćmi do parku, że tego lata nie zje już lodów truskawkowych... Ewo, nie mogę dać mym synom ojca ale mogę dać im matkę, mogę dać im siebie, i staram się każdego dnia im to dać, raz wychodzi a raz nie.... ale zawsze podejmuję ten trud bycia dla nich kochającą mamą, i łzy radości lecą mi po twarzy gdy mój 13 letni syn podbiega i całuję mnie w policzek... szepczę mu wtedy że go bardzo kocham....odchodzi uradowany. Ewo to są nasze małe miłości, zdobywane w wielkim trudzie, ale taka miłość jest przecież piękna. Ewo.... mam do Ciebie prośbę, tylko jedną...chcę abyś Była, i Była tu, w tych komentarzach, bardzo mi one pomagają. Dziękuję Ci za nie Ewo :). Niech Bóg ma Ciebie w Swej opiece.
 ewa: 07.01.2008, 12:39
  C Z A S To Spotkanie z CISZĄ .... z Bólem , Samotnością , Bezradnością ... TO CZAS Stanięcia pod KRZYŻEM . " Moja " Droga RENATO ! Nadszedł i Ten CZAS ... - Czas Naszego Spotkania pod Krzyzem Jezusa Chrystusa - Czas Spotkania Dwóch Matek , Dwóch Kobiet : Czas Żałoby ale i Nadziei bo Już Widać Jutrzenkę Zmartwychwstania ! Pisałaś juz wiele razy o swojej Córeczce Ani , którą BÓG w Swojej MĄdrej Opatrzności Powołał do Siebie , ale TY Ciągle Mu Ją Wyrywasz , ciagle płaczesz , chociaz mówiłam Ci już , że " Rzeczywistość Jest bardziej Wspaniała niz Bolesna ", bo Twoja Córunia Kazdej Chwili , która nie ma chwili ,... Ogląda Oblicze i Słucha Jego Głosu i Ma Tam Cudowną Matkę , Która się o Nią Troszcay . Moze powiesz , dobrze Ci tak mówić , przecież twoje dzieci żyją, a ja Ci powiadam - nie wszystkie - bo jedno się poczęło ale nie narodziło , bo BÓG Dopuscił taka sytuację . Reniu ! Twoja Córka powinna zostać wyniesiona na Ołtarze , bo tam nie ma kolejki -dla dzieci a szczególnie dla dziewczynek , bo dziewczynki -polskie Bardzo Potrzebują mieć Swoja Małą Orędowniczkę w Niebie , bo Mała Terenia od Dz.J . to Dużo , ale trochę za mało , więc zwracam się do Ciebie Moja Matko - Kosciele - ale ja tylko Wskazuję i przepraszam , ,ze ,śmiem ... . A Ty Reniu Masz Synów - polskie Orły - i One potrzebują Dzielnej , a nie stale płaczącej. I wiesz Reniu !!! w CZYM TKWI Twój Problem ???/ IDŹ na P u s t y n i ę - spotkasz Tam JEZUSA i szatana .... i szatan mówił " oddaj mi pokłon .." a JEZUS odpowiedział " Idź precz , szatanie ! Jest bowiem napisane : Panu , Bogu Swemu , będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz " a Tyś kiedyś napisała - świat lezał mi u stóp -" bo co ? ... bo jesteś naj ...lustereczko po..... , bo co ? bo wiedza ... a ja Ci powiem Madrość ..bo świat techniki.... bo co ? - bo tęsknisz do Miłości , do męzcczyzny -masz prawo , tak nas Bóg stworzył a ja Ci powiem szukaj swojego przylądka , bo Te Ramiona do Ciebie nie należą a Ten , któremu Przyzekałaś może czeka na Niewiastę , która będzie Walczyła o Swojego Meżczyznę a nie tylko zawodziła i PRZYJDZIE i ZROBI PORZĄDEK W SWOIM DOMU - JEJ DOMU , Bo Twoi Synowie Potrzebują Ojca , Twoja Córeczka składa rączki i prosi Boga o Miłosierdzie , o łaskę dla WAs . Twoje szlaki czekaja na Ciebie , zostaw obcą ziemię . Bądź Dzielną NIEWIASTĄ !
 joanna: 07.01.2008, 12:31
  piekne slowa prawdziwa rozmowa z Panem, pelna rozterki a zarazem zaufania ,ja tez chce ufac chce kochac chce byc lepsza a tak trudno to zrealizowac ten cel, dziekuje za te przemyslenia pozdrawiam
 Iza: 06.01.2008, 16:09
 Piękne Renato:)dziękuję że znów moge być z Tobą , bo będąc z Tobą jestem bliżej z Bogiem .Zyczę Ci w tym Nowym Roku dużo radości i uśmiechu...Niech Bóg będzie z Tobą...
 ewka: 06.01.2008, 14:47
 Droga Renato!!!Piękne jest to co ty piszesz,a Ja widzę siebie samą w tym...i dalej szukam...Łzy lecą,ale czy dam radę...Dziękuję Ci Renato za to,że jesteś.
 
(1) [2]


Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej