Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Cierpienie

Naucza się dusze słowem, ale zbawia cierpieniem.
Olivier Chevrier.

     Cierpienie.... Jak bardzo jest mi to znane, bo mnie to dotknęło. To Ania... jej choroba, jej śmierć. To tam nauczyłam się poznawać cierpienie i je kochać, nie było to łatwe. Jak matka może tak bezwarunkowo zaakceptować nieuleczalną chorobę własnego dziecka? ... A jednak potrafi... Bo kocha, bo ma Boga, bo Bogu zawierzyła...

     Trudno mi było na początku przez to przejść, nie mogłam pogodzić się z myślą utraty Ani. Ale z czasem przyszło i to... póki się kocha, to wszystko da się znieść...

W cierpieniu, które wydaje się być końcem W początku wieczności Śmierć jest bliska i daleka Bliska czasem Daleka bólem cierpienia Gdy ból cierpienia Staje się bólem miłowania Bóg staje się ukojeniem I nie ma już oczekiwania.
     Miłość wszystko przetrzyma, każdą burzę, ulewę, huragan. ... nawet ból zniesie...

     Tak... zniesie ból. Jakikolwiek byłby, to zniesie. Cierpienie nauczyło mnie dostrzegać wartość krzyża. Wartość ukrzyżowanej tam Miłości.

     Moje cierpienie jest niczym w porównaniu z cierpieniem Jezusa, On cierpiał za nas, i umarł dla nas, abyśmy mogli żyć, kochać, mieć życie wieczne. Taka była wola Ojca. I On Ją przyjął bez żadnego wahania. ...Ja też przyjęłam wolę. I choć to takie... niepojęte. Jak może tak małe dziecko cierpieć, ono powinno cieszyć swych rodziców, mieć szczęśliwe dzieciństwo, bawić się, śmiać się, rozrabiać. Jest tylko dzieckiem, małym człowieczkiem, który nie rozumie co to ból, rozstanie, ...śmierć. Ono chce żyć...

     Ania też chciała... I żyła, tak pięknie jak mogła, Bóg jej to dał. Dał jej cierpienie zamiast lizaka w rękę, dał jej Siebie , Swą Miłość. Otrzymała więcej od wszystkich, w swych rękach miała wielki skarb. W sercu miała ogromną miłość, którą dzieliła się z innymi. Ale Bóg dał nam i ...marzenia. Marzenia by ...iść dalej. Do przodu, za Nim, z krzyżem na ramionach.

Wolne są tylko marzenia, one nigdy nie płaczą. Z błękitu nieba uśmiechają się ogrzane ciepłem miłości. Tu nic nie jest ciemne Jasność, lekkość, tyle przestrzeni Do zapełnienia pragnieniami. Wolne są tylko marzenia Lecz trwają zbyt krótko I nikną dotykając ziemi - są potrzebne by iść dalej
     O cierpieniu dużo można byłoby napisać, to temat rzeka. Każdy z nas doświadczył, albo doświadcza cierpienia... I każde jest inne, ale nie ma mniejszego czy większego, ono jest takie same. Cierpienie - nasz krzyż, mamy go na swą miarę. Nieśmy go z godnością, pokorą i z miłością w sercu...

     Ks. Jacek z CZD tak napisał o cierpieniu Ani:

      "...ze wzruszeniem patrzyłem, jak Ania w tym cierpieniu duchowo dojrzewa, jak bardzo pragnie przyjmować Komunię Świętą i jak bardzo ten "Dotyk Boga" w Eucharystii pomaga tak młodej dziewczynce zrozumieć wartość krzyża, który choć fizycznie boli, to jednak staje się ołtarzem ofiarnej Miłości. 11 lutego br. Do łóżka Ani podszedł ks. Arcybiskup Sławoj Leszek Głodź z okazji spotkania z chorymi dziećmi w "Światowym Dniu Chorego". Z wielkim wzruszeniem położył swoją dłoń na głowie Ani i wypowiedział słowa błogosławieństwa. To był nie tylko dotyk następcy Apostołów, ale jakby "ukoronowanie" dziecięcego cierpienia, które znoszone w łączności z Chrystusem zbawia cały świat i ...ten świat utrzymuje jeszcze w istnieniu!"

Rodzina Radia Maryja - czerwiec 2005

    Cierpienie kształtuje człowieka, jego życiu nadaje sens, barwy. I choć łączy się to z ogromnymi wyrzeczeniem, ależ czym jest miłość bez wyrzeczeń?

     Czym jest cierpienie? Na pewno nie karą!! Bóg nie każe nas cierpieniem, ostatnio usłyszałam takie słowa, że śmierć Ani, jej choroba to kara od Boga za moje grzechy, i że mam jeszcze synów... więc powinnam się ...bać. Czy wierzyć tym słowom? Nie!! Bóg nigdy nie ukarał cierpieniem, chorobą, śmiercią, ale poprzez cierpienie wskazał drogę; dotknął chorobą, aby bardziej odczuć Jego miłość; owiał śmiercią, aby jeszcze raz na nowo się narodzić. Bóg chce tylko naszego dobra, szczęścia, a nie kary. Nie dla wszystkich to zrozumiałe...

     Ktoś zarzucał mi kiedyś, że jak mogę pisać o cierpieniu, jak mogę mówić wtedy o Bogu, że to, taka Jego Miłość? Co to za Bóg, że tak doświadcza?

     To Bóg... który kocha, to Bóg, który dał nam drogę, ale najpierw to On pierwszy ją przeszedł… to On zawisł na krzyżu, i wciąż idzie przed nami usuwając wszelkie przeszkody... tylko chciejmy za Nim iść; to On, który czeka na każdego z nas, który chce dać się poznać. Mi dał się poznać w cierpieniu, w cierpieniu nauczyłam się modlitwy serca, nauczyłam się rozmowy z Nim, nauczyłam się trwania... W cierpieniu odnalazłam ciszę, ale nie taką niemą, szarą, ale ciszę, w której odnalazłam siebie, Boga, to tylko w niej usłyszałam Jego szept, to tylko w ciszy wypowiedziałam swoje TAK.

     Cierpienie dało mi wiele... pokorę, modlitwę, ciszę, dało mi siebie. Dziś też staję w obliczu cierpienia, ono dalej trwa...

     Cierpienie... to nieodłączny nasz Krzyż, Krzyż Miłości...

Renata


Historia Biblii Historia Biblii
Stephen M. Miller, Robert V. Huber
Historia Biblii zajmuje się dziejami począwszy od czasu powstawania ksiąg Starego i Nowego Testamentu, przez ustalenie kanonu, upowszechnianie Biblii w czasach rękopisów, wpływy reformacji, aż do epoki współczesnej. Bogate ilustracje pozwalają poznać kształt zewnętrzny ksiąg biblijnych na różnych etapach historii... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 korcia12: 18.02.2008, 12:59
 cierpienie jest ogromnie trudne wszyscy są żli ale ciekawe co by było gdyby cierpienia nie było?
 Renata: 17.02.2008, 12:27
 "Najszybszym rumakiem niosącym nas do doskonałości jest cierpienie." - Mistrz Eckhart.
 Monika: 17.02.2008, 00:42
 Bardzo mądre słowa Ardawl, pokora w cierpieniu, jego godne przeżywanie to piękna cecha. Choć wydaje mi się, że często jest jeszcze trudniejsza od samego znoszenia ciosów, problemów i przykrości. ZPB
 ardawl: 16.02.2008, 15:09
 Cierpieć znaczy uczestniczyć w tajemnicy Bożej Miłości. Renatko stałaś się właśnie niejako częścią tej wielkiej tajemnicy. Wszyscy którzy cierpią wchodzą o ten stopień wyżej i wyżej do Niebios Bram - o ile tylko cierpią z pokorą i ufają Ojcu. Nie jest przecież tak bardzo ważne dlaczego się cierpi - wszak każde cierpienie to swoisty dramat - ważnym się staje jak cierpimy. Bóg na nas spogląda..... Tak, Bóg na nas spogląda i patrzy na nas wszystkich - warto o tym wiedzieć gdy wokół tyle jest cierpienia u innych braci i sióstr człowieczych - czy my jesteśmy w stanie pomóc. Czy jesteśmy w stanie za słowami Jezusa dokonać tego czego nas nauczał? Czy potrafimy - niech nie wie prawa ręka co czyni lewa. . . . Pochylmy się nad cierpieniem drugiego człowieka, sprawmy aby znów uśmiech pojawił się na zbolałym obliczu - nawet jak to będzie uśmiech przez łzy, spróbujmy wszak wszyscy dziećmi jesteśmy Jednego Boga.
 Ania89: 02.02.2008, 13:12
 Życie jest trudne,każdy w jakiś sposób cierpi.Jedni mniej drudzy więcej....Ja za każdym razem gdy jest mi ciężko, odrazu przypominam sobie Jezusa jak cierpiał, w Tedy wiem że On nas kocha, wiem że zawsze pomaga, gdyby nie moja wiara, było by barzdzo ciężko.Nieraz narzekamy na małe niepowodzenia, cieszmy się tym co mamy,nawet najmniejszą rzeczą.Wiedzmy że jestesmy po coś na tym swiecie, aby cos osiągnąć,aby świat naprawić...Miejmy iskierke nadziei, serce otwarte na każdy cios, ból..A dopiero wtedy życiu nadamy sens..Pamiętajmy;Bóg jest miłością!
 DO AN: 30.01.2008, 15:19
 Kochaj,nie myśl za duzo ,daj upust emocjom,daj sie poznać ludziom ale żebyś była prawdziwa,daj ponieść sie zyciu,daj to co masz najlepsze swiatu a swiat Ci w zamian da to samo!
 AN: 30.01.2008, 10:13
 Napełniamy się słowami i szukamy słów. Łatwo mówić: trzymaj się tego co jest i przechodź dalej! Coraz to inne trudności trzeba znosić... Tylko żeby przez to, co odczuwamy, jako cierpienie, nie popełnić błędu, nie zabrnąć w ślepy zaułek, nie przyjąć za prawdę fałszu..., nie przestać kochać.
 ewa: 30.01.2008, 05:36
  CIERPIENIE - to WIELKA TAJEMNICA przed Którą Należy uklęknąć ... to Wybranie ... To Zaproszenie DO UCZESTNICTWA W TAJEMNICY KRZYżA , to również " dotknięcie " nas przez ZŁo ... bo Cierpienie przyszło na świat przez grzech ... ale dobrowolne przyjęcie GO I Oddanie BoGU ... połączenie z KRZYżEM CHRYSTUSA ...MA MOC ZBAWCZą .
 MARTA: 29.01.2008, 21:50
 Kiedy Jezus uzdrowił niewidomego, ludzie szemrali, że to za grzechy jego rodziców był niewidomy. Co odpowiedział P. JEZUS??? Żeby objawiła się chwała boża!!! Renatko, życzę Ci baaaaaaaardzo dużo siły. Uwielbiam czytać Twoje teksty. Z modlitwą i prośbą o modlitwę. ja
 Mariusz: 29.01.2008, 21:45
 Tak pieknie pisze Pani o cierpieniu, ktore zawsze jest owite tajemnica, wczesniej czy pozniej niosace w sobie bol bezsilnosci, potem zas akceptacji, wreszcie swiatla, ktore pozwala zrozumiec jego sens. Dziekuje bardzo za pisanie sercem, bo jak inaczej mozna...
 Biedronka: 29.01.2008, 21:43
 Trudno znaleźć słowa.Ty je znalazłaś .Oddałaś miłość w słowach także, by żyć miłością. Mam bardzo podobne doświadczenia życia.Ja straciłam dwójkę dzieci.Patrzę w oczy miłości.To co piszesz jest jakby odbiciem moich doświadczeń życia.Cała droga dojrzewania do miłości... Każde tchnie myśli żywe w słowach .Czytając Twoje teksy piszę je moim życiem z Tobą.Są też moje.Małe detale różnią nas.Ale droga ta sama.Pozdrawiam w Panu.
 
(1)


Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej