Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Wróciłam...

Mt. 5, 20 - 26

     Ez. 33, 1
     Pan Mówi: Nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i miał życie.

     Przepraszam, Cię Boże...

     ...Boże, Ty masz dar wybaczania. Masz dar wielkiej Miłości. ...a ja tak Ciebie skrzywdziłam mym grzechem, występkiem. Boże, Ty wiesz co ja zrobiłam, ale ja wróciłam, opamiętałam się, i jestem już z Tobą. Dałeś mi kolejną szansę. Wystawiłeś mnie na próbę, jaka jest moja wiara do Ciebie, jaka jest moja miłość, do Ciebie Panie. Ty Boże czekałeś na mnie, jak rodzice czekają na powrót swej córki z dalekiej podroży. Powitałeś mnie bardzo pięknie, ukryty w Małej Hostii, Boże jak ja czekałam na takie powitanie. Przyszłam do Ciebie skruszona, zmęczona, brudna, głodna, spragniona. Ty mnie obmyłeś z mego grzechu, nakarmiłeś mnie Swoim ciałem, pragnienie ugasiłeś Swym Słowem.

     Dałeś mi ukojenie w mym zmęczeniu po trudnej drodze w Twych Ramionach.

     Dałeś mi nowe życie. Teraz wiem ile ono jest dla mnie warte, ono jest bezcenne, ale ja to wiem, bo tak nie wiele brakowało abym je utraciła.

     Mój grzech przesłonił wszystko ...radość z życia, nawet to, że świeci słonko. A to tylko ułamek sekundy, a wszystko byłoby przekreślone.

     Boże... zatrzymałeś czas aby to się nie wydarzyło. Jesteś tak blisko mnie, tak mocno mnie kochasz, że nie pozwalasz aby stała mi się krzywda.

     ... Boże ja wróciłam, i nie odejdę. Bądź ze mną, proszę...


Renata


I dadzą Mu imię Emmanuel. Rozmowy o czytaniach liturgicznych okresu Adwentu. Ewangelia wg św. Łukasza I dadzą Mu imię Emmanuel. Rozmowy o czytaniach liturgicznych okresu Adwentu. Ewangelia wg św. Łukasza
Adam Ligęza i Michał Wilk
Książka napisana jest w formie dialogu (pytania i odpowiedzi). Ukazuje problematykę tekstów biblijnych czytanych podczas liturgii Adwentu.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Cindy: 10.03.2008, 18:56
 Moj powrot tez trwal dlugo.. powoli... stopniowo przekonywalam sie do Boga i coraz bardziej czulam Jego Milosc.. i to ze On ciagle czeka na mnie.. teraz wiem ze nikt nie jest w stanie kochac mnie tak bardzo jak Pan.. zawsze bede Mu wdzieczna za to ze mnie odnalazl.. przytulil do Siebie.. i przemowil do mnie...
 Monika: 08.03.2008, 20:00
 Nie, to niemożliwe. Każdego z nas Pan wybrał, wezwał po imieniu i zbawienie dokonało się dla każdego bez wyjątku.
 kakredka: 06.03.2008, 21:23
 :(a o mnie zapomniał?
 Zosia: 18.02.2008, 17:32
 I ja po długim chodzeniu drogami łatwymi do przejścia , podjętymi decyzjami, których zmienić nijak nie mogę, zapragnnęłam głowy posypanej popiłem, skulona i samotna, poprosiłam "nie opuszczaj mnie, podaj mi dłoń bo ginę bez Ciebie , uchwyciłam sie tej dłoni jak ostaniej nadziei i trwam, codziennie dziękując za pomoc .
 Ania89: 17.02.2008, 20:53
 Boże dziękuje Ci za Twoją obecność, dziękuje że Jesteś, za miłość, którą okazujesz mi każdego dnia...
 magda1595: 17.02.2008, 11:43
 Dziś, dopiero dzis zrozumiałm ze jestem wybrańcem Boga i Chrystusa i DZIĘKUJE ze mam od Nich tak Wielkie dary a nie inne, które sa nadzieja na przyszłość....JESTEM WYBRAŃCEM TYCH DARÓW
 ewa: 16.02.2008, 10:30
  BÓG JEST Z TOBą ... RENATO ! Ufaj ! Ufaj ! Kochaj ! Kochaj ! i nie zamartwiaj się swoimi grzechami , upadkami , nie poświęcaj im tyle czasu , nie rób z nich > bożków ! Cierpienie , Krzyż ... Ukryj Go JUż ... Z Bogiem i dla Boga !
 magda1595: 15.02.2008, 23:34
 chciałambym zeby Bóg i dla mnie był lecz ja tak nie umiem jak ta renata zaduzo rzeczy mi przeszkadza i dreczy które przesłaniaja mi to....nowłasnie to....
 lena: 15.02.2008, 20:45
 dziś wróciłam...
 Antonina: 15.02.2008, 20:36
 Wspaniale jest powracać do Boga...doświadczyłam tego dobitnie w swym życiu...a najwspanialsze jest to, że On pozwala nam do Siebie wracać, nawet po największym upadku... :)
 AN: 15.02.2008, 18:50
 Słuchajcie ja dziś wróciłam po naprawie neostrady :). I bardzo się cieszę, że już mogłam czytać kolejny artykulik Reni i tutejsze wpisy. Czynną dobroć uzasadnia stan serca :)
 andrzej: 15.02.2008, 17:49
 nie poznamy Pana do konca,choc jest w nas i trwa,,,,tylko gdy jestesmy szczesliwi poznajemy jego laski,, wiara czyni cuda,Malgosiu to piekne,iii niech Pan bedzie z toba,On zna wszystkie sciezki,polne drozki naszego zycia,czego wiecej chciec
 Elik: 15.02.2008, 15:21
 "...Pan jest moim Pasterzem, ...przywrócił/przywraca mi życie..." Psalm 23
 AN: 15.02.2008, 12:44
 W takim razie i w moim życiu wydarzył się cud: pragnę życia w Bogu :).
 Malgosia: 15.02.2008, 10:54
 Mój powrót trwal dlugo. Sporo musial sie Pan Jezus "nadreptac" za mna. Ale nie zrezygnowal - cierpliwie, pokornie szeptal mi "JA JESTEM". I kocham Go za to, ze nie zniechecil sie, nie przekreslil mnie. Taka jest JEGO niepojeta MILOSC. Nie odtracajcie JEJ. Dzis jestem szczesliwa.
 
(1)


Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej