Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Twa miłość...

J 3, 31-36

     ... "Kto przyjął Jego świadectwo, wyraźnie potwierdził, że Bóg jest prawdomówny

     ... Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne..."
...poobijana życiem, nie tracę nadziei na ogrody rozkwitłe jedwabiem kwiatów wiśni; na łąki pachnące roztańczonym słońcem; na ciepły wiatr zapalający pragnienia. ...wciąż tak samo niepoprawna - wierzę
     Boże... dajesz mi Swą miłość, nic nie żądając w zamian, nie udzielasz mi jej na raty ani na kredyt, po prostu mnie kochasz. A ja... Czy zawsze ją odbieram? Czy mam otwarte serce? Boże... prowadzisz mnie na pustynię, to samotność, to cisza... Ale to tak czasami boli, ta pustynia jest taka trudna do pokonania, trudno jest wszystko poddać Twej miłości... Boże co mam zrobić, żeby ta pustynia, jej piasek nie parzył mych stóp? Proszę, postaw na niej oazę, oazę spokoju, oazę pokory, oazę cierpliwości, oazę kolejnej ciszy, ciszy gdzie znów odnajdę siebie... Proszę Boże...

     Dziś kolejny dzień, dzień mego sprawdzianu z wiary do Ciebie. Sprawdzian... może nie tak dosłownie, ale to dla mnie ważne, czy dziś dam sobie radę z bólem, czy pod koniec dnia nie pojawi się cień zwątpienia, w to co robię... Czy znów nie zapragnę układać domku z nowej talii kart... już tyle razy miałam taki zamiar, aby po taką talię sięgnąć. Moja stara talia, już nie tak bardzo da się układać w domek, lekki podmuch wiatru go rozsypuje. Wiatr - to nic innego jak moja bezsilność, moja niewiara w czekanie... w czekanie na kogoś... czekanie na męża, na jego miłość do mnie i synów. Boże tak pięknie mówisz o miłości, o sile czekania, proszę daj mu taką miłość, napełnij jego serce dobrocią, a nam daj siłę czekania, i proszę Cię ... nie pozwól mi sięgnąć po nową talię kart, a jeżeli już sięgnę to zabierz mi ją z rak, proszę Boże. Ja chce tylko wytchnienia, odpoczynku, chcę swój dom ze starej talii na nowo ułożyć, proszę...

     Boże, Twa miłość robi tak wiele, wiele skamieniałych serc kruszeje, pękają najgrubsze lody, ile serc otwiera swe drzwi... Boże, czy skruszysz serce męża? Wiem, dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych... wiem. I czekam... wciąż dalej czekam...

     Kocham i czekam...

...boję się spłoszyć tej chwili gdy w dłoni Boga staję się maleńka jak ziarnko piasku i tak kochana, że zatracam się w nieskończoność.

Amen.


Renata


Psalmy cz.2 Psalmy cz.2
Gianfranco Ravasi
Zbiór psalmów stał się uprzywilejowanym tekstem mesjańskiej i liturgicznej modlitwy chrześcijaństwa. XVIII-wieczny komentator, Calmet, porównał Psałterz do barwnego gobelinu o wyraźnie zarysowanych i wyznaczonych obszarach, które nazwano później "gatunkami literackimi". Psalmy bez wątpienia są piekną modlitwą... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 bela: 04.04.2008, 10:13
 Cieszmy się drobnymi rzecami.
 :): 03.04.2008, 14:57
 Reniu,czytam Twoja dusza i wiem co czujesz,jest jedno ale?Ja,która jak mi sie kiedyś wydawało,obdarowana wszystkim co najcudowniejsze od Boga;cudownymi dziećmi,mezem który spełniał kazde moje kaprysy, cudownym rodzicami,jednym słowem wszystkim co najlepsze ale to wszystkim straciłam to w ciągu jednej sekundy!Mój najlepszy przyjaciel-maz,odszedł do nieba.Nie byłam na to przygotowana jak ktoś kto siedzi przy chorej osobie i kazdego dnia oswaja sie z mysla.Był to dla mnie szok,,nie byłam w stanie wydobyć z siebie słowa.I dzieki KS.ozdrowiałm,stałam w kosciela,pewnie wygladałam jak z krzyza zdjęta.Podszedł do mnie ks. na mszy obioł ramieniem i powiedział;dzieci potrzebuja piekna,usmiechnieta,pogodna mame,da sobie pani rade.Coś we mnie pekło,obudziłam sie i usmiechnełam sie sama do siebie.ks.zobaczył bo pomachał mi reka.Wróciałam do domu i dzieci zaniemówiły jak ja wczesniej,wrociła ich wczesniejsza mama.Od tego momentu zapanowała radość w domu,zrozumiałm; jak ja sie załamie, to załamie troje dzieci.Postanowiłm sprzedac wszysto,poprosiłam tylko Pana Boga czy dobrze robie,był styczeń a w oknie zobaczyłam tecze,olbrzymia tecze.To był znak,że słuszna decyzja.Reniu,dałm radę.Było mi ciężko,bardzo cięko ale moje dzieci tylko jeden raz widziały moje łzy,ale łzy radosci.Po mojej tragedii,postanowiłam ze ile mam sił bede broniła ks.bo Pan mi ich zawsze stawia na drodze w odpowiednim momencie.Reniu,olbrzymia wiara czyni cuda,tylko olbrzymia.Kiedys napisałam;LITOŚĆ NAD SOBA TO ZBRODNIA NAD SAMYM SOBA.Twój usmiech jest lekarstwem dla twoich dzieci.Błagam pamietaj o tym!
 AN: 03.04.2008, 11:25
 TO CO ROBISZ JEST PIęKNE, DOBRE I PEłNE MIłOśCI... WYRAZEM MIłOśCI Są CUDOWNE SłOWA, KTóRYMI PAN OBDARZA CIEBIE, NAS.... W NICH JEST PEłNIA NIEZGłęBIONEJ WSPANIAłEJ MIłOśCI... i doskonale poddanie się JEGO woli... NAPEłNIASZ MIłOśCIą CAłą LUDZKą ISTOTę... pozwalasz działać samej mocy BOżEJ.... pomagasz lepiej poznawać i kochać BOGA... JA bardziej i bardziej należę do Niego w MIłOśCI, BO TAK PRAGNę
 
(1)


Autor

Treść

Przepisz cyfry 4553                         



[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej