Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Czym palić w kominku?

     Skoro VII przykazanie jest sprzeciwem wobec naruszania cudzej własności, można zapytać: czy własność jest nietykalna, wręcz święta? Czy swoją własnością można zupełnie dowolnie rozporządzać? W czasach wolnorynkowej gospodarki odpowiedź wydaje się oczywista. Jeśli kogoś stać, może sobie rozpalać w kominku banknotami. Albo zrobić z nich confetti na Sylwestra, co komu do tego? Otóż nie. Sens prawa "nie kradnij" polega na głębszej koncepcji własności. Dlatego katolicka nauka społeczna widzi go szerzej. Uczy odpowiedzialności nie tylko za sposób uzyskania, ale i używania własności.

     Ale najpierw korekta myślenia o wolności. Jej istotą nie jest tylko dążenie do legalnego zysku. Wolność daje również możliwość czynienia dobra ponad to, czego wymaga sprawiedliwe prawo, np. przez podatki. Stwarza szansę większej pomocy ojczyźnie lub bliźniemu na miarę osobistych możliwości i potrzeb. W sprawie korzystania z własności warto wiedzieć o zasadzie dobra wspólnego. Ziemskie dobra ostatecznie należą do całej rodziny ludzkiej. Dlatego pośrednio powinny być do dyspozycji wszystkich. Dlatego prawo do własności prywatnej nie zwalnia z oczekiwań czasu i otoczenia. Nie usprawiedliwia braku wrażliwości. Stan posiadania ma znaczenie zobowiązujące nie tyle prawnie, ile moralnie. Przypowieść o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19-31) uczy, że kto nie dzieli się swym bogactwem, grzeszy. Bo w większy stan posiadania wpisane są większe zobowiązania do czynienia dobra. Nazywa się to społecznym sensem własności.

     Nauka Kościoła popiera wszystkie systemy ekonomiczne szanujące własność, ale przestrzega przed gloryfikowaniem kategorii prywatnej. Bo dosłownie "święte prawo" własności byłoby idolatrią. To prawo jest potrzebne, bo chroni godność osoby i podstawową przestrzeń wolności. Jest jednak prawem wpisanym w zasadę powszechnego przeznaczenia dóbr. Dlatego ustawodawca ma obowiązek tak regulować korzystanie ze słusznego prawa własności, aby zmniejszać napięcia między np. interesem lokatorów i właścicieli czy ochroną wspólnego środowiska i terenem prywatnym. Poszanowanie Prawa Bożego i ludzkiej pracy wymaga, aby dawni właściciele mogli otrzymać zwrot własności, a przynajmniej rekompensatę za jego utratę. Ojciec Maciej Zięba OP zaznacza jednak konieczność kryterium solidarności i dobra wspólnego. Proces reprywatyzacji powinien być kontrolowany. Bo inny wymiar moralny ma spór właściciela restauracji z gabinetem kosmetycznym, a inny - właściciela przedwojennego gmachu, w którym teraz jest szkoła lub szpital. Nie kradnij, ale i miłuj bliźniego (KKK 2402-2406)!


ks. Jan Sawicki


Tekst pochodzi z Tygodnika

2 sierpnia 2009


Lednicki dekalog Lednicki dekalog
Jan Góra OP
Jak przekazać to jedno ojcowskie słowo, które wezmą z wdzięcznością i zapamiętają na całe życie? Takie słowo, które uważać będą za skarb. Można wymyślać tysiące dobrych rad i przepisów na życie. Będą one lepsze lub gorsze. Tylko czy będą to te najważniejsze, te, na których świat się opiera, czy będą to te, które sam Bóg dla nas napisał... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Mariola: 22.06.2014, 14:15
 Nauka Kościoła dotycząca VII przykazania nie powinna obejmować systemów gospodarczych , ekonomii ,reprywatyzacji . Powinna się zająć taką edukacją moralną wiernych, by jej wynikiem był choć 50% spadek wszystkich kradzieży. Pamiętajmy wszyscy że przykład płynie z góry!
 kadzidło_śmiechuliny: 15.09.2009, 17:29
 Ja jak nasadziłam i paliłam marihuanę to w pewnym momencie sobie pomyślałam, ze już trzeba przestać się zamulać tym . . . i spaliłam wszystko w kominku . . . całe osiedlę się ze mnie śmiało, ze to zrobiłam (a zjarali się dymem po prostu).
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej