Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

     Jedną z najbardziej zadziwiających rzeczy, które odróżniają chrześcijaństwo od innych religii, jest wiara w Jednego Boga, który JEST w Trzech Osobach. To tajemnica, która zdecydowanie przerasta możliwości ludzkiego pojmowania. A to co wiemy, jak mówi apostoł, "objawił to Bóg przez Ducha. Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego" (1 Kor 2,10).

     Dość łatwo myśli się o spotkaniu po śmierci z Ojcem, o zaproszeniu do swego życia Syna. Często też mówimy o darach i mocy Ducha Świętego. Tak jakoś osobno ich traktujemy. Trzy osoby, lecz jeden Bóg - jedna wola i jedna miłość.

     Codziennie, właśnie w jedności osób, działa Trójca w naszym życiu przez sakramenty. Dla nas wszystko zaczyna się chrztem. Wtedy po raz pierwszy spotykamy Boga w Trójcy Jedynego. Poruszeni łaską Ducha Świętego my sami albo nasi rodzice prosimy Kościół o chrzest. W tym sakramencie zostajemy włączeni w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa - Syna Bożego, obdarowani życiem wiary, pełni darów Ducha Świętego stajemy się dziećmi Ojca, który jest w Niebie. Rodzimy się na nowo i to do życia wiecznego.

     Dla znacznej części chrześcijan następnym sakramentem jest Sakrament Pojednania. Sakrament powrotu marnotrawnego syna. Błądzić jest rzeczą ludzką albo jak mówi psalmista "jako grzesznika poczęła mnie matka" (Ps 51,7). Jednak kiedy prowadzeni przez głos sumienia przyznajemy się do błędu, coś się zmienia. "Oto Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie, naucz mnie tajników mądrości. Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty, obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję" (Ps 51,8-9).

     Kiedy Duch Święty udziela nam światła swej mądrości widzimy wtedy swoje grzechy, widzimy siebie takimi jakimi jesteśmy naprawdę. To co widzimy niezbyt się nam podoba, pragniemy oczyszczenia. Prowadzeni przez Ducha Świętego spotykamy w osobie kapłana Jezusa i słyszymy od niego "odpuszczają ci się twoje winy, idź i nie grzesz więcej". Na nowo obmyci stajemy czyści wobec Ojca, na nowo obdarzeni przez niego darem Jego Ducha.

     A potem Eucharystia - Najświętszy Sakrament. Najwspanialszy sakrament. Uczta i ofiara, wspólnota miłości uczniów Chrystusa. Najpierw liturgia Słowa pełnego mocy. Słowa wypowiedzianego przez Boga, słowa które spisali ludzie natchnieni przez Ducha Świętego. Słowa, które zapowiedziało Mesjasza. Słowa, które wypełniło się w Jezusie. Słowa, które dzisiaj działa mocą Ducha Świętego. A potem przygotowanie darów, modlitwa eucharystyczna i przemienienie. Kapłan, mocą Ducha Świętego przemienia zwykły chleb i zwykłe wino w ciało Jezusa Chrystusa i ofiarowuje je Ojcu. Aż nareszcie Komunia Święta. Chwila kiedy posilamy się ciałem naszego Zbawiciela, aby zgodnie z jego obietnicą mieć życie wieczne. Chwila, kiedy dzieląc się chlebem z Nieba stajemy się w Duchu Świętym czymś nowym - wspólnotą miłości.

     Dorastamy i przychodzi czas aby wkroczyć w chrześcijańską dorosłość - sakrament Bierzmowania. Sakrament w którym szczególnie podkreśla się osobę Ducha Świętego, choć jak zawsze działa cała Trójca Święta. Tak jak Eucharystia jest przedłużeniem Ostatniej Wieczerzy, tak bierzmowanie jest uobecnieniem tu i teraz Pięćdziesiątnicy. Dopiero zesłanie Ducha Świętego uczyniło apostołów zdolnych do głoszenia Ewangelii - Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie. Tak jest i teraz. W sakramencie namaszczenia biskup przekazuje proszącemu dar Ducha Świętego, dokładnie tak jak czynili to Apostołowie dla swoich uczniów. Pełni Ducha Świętego stajemy się świadkami Jezusa, głosicielami Jego nauki i Jego zmartwychwstania. Stajemy się narzędziami i posłańcami Jezusa, Jego uczniami, których posyła do ludzi. Posyła tak jak kiedyś rozesłał apostołów, aby głosząc Ewangelię, doprowadzić zbuntowanych ludzi do Ojca.

     Lecz nawet najlepsze narzędzie może się zniszczyć, najwierniejszy posłaniec zmęczyć. Kiedy jesteśmy słabi, kiedy ciężko zachorujemy, jest sakrament Namaszczenia Chorych. Jak gdyby najbardziej zapomniany, odkładany na ostania chwilę. "Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone" (Jk 5,14). Ojciec nasz, który jest w Niebie wie czego nam trzeba i troszczy się o nas. Posłał do nas swego Syna i dał Mu imię Jezus - to znaczy Bóg uzdrawia. Syna, który w czasie swego ziemskiego życia tak wielu uzdrowił. Syna, który odchodząc do Ojca pozostawił nam Pocieszyciela. Tego który jest ożywiającym tchnieniem Boga. Ten sakrament to nie tylko pomoc dla nas, to również włączenie naszych cierpień w cierpienie Jezusa, okazja aby swoją ofiarą przyczynić się za kogoś spośród ludzi.

     I dwa ostatnie sakramenty. Małżeństwo i kapłaństwo. Nie "ślub" i nie "święcenia". Bo to tylko początek, to tylko niesamowita chwila, gdy Bóg pieczętuje nasz wybór. Chwila radosnego wesela, kiedy mówimy TAK Bogu, idąc za swoim powołaniem. Chwila w której Duch Święty z niezwykłą hojnością obdarza nas swymi darami, abyśmy na wzór Syna Bożego mogli wypełnić wolę Ojca. Małżeństwo i kapłaństwo nie kończą się jednak z chwilą zakończenia radosnego obrzędu, ale zaczynają. A wraz z ich trwaniem powiększa się też łaska Boga i coraz mocniej działa w nas Duch Święty, dając wzrost naszej świętości.

     Bo powołaniem chrześcijanina jest świętość. O własnych siłach człowiek nie może jej jednak osiągnąć. O własnych siłach trudno nam przeżyć dzień bez grzechu. Dlatego Bóg, po trzykroć Święty, obdarował nas sakramentami. Jak gdyby miejscami świętego spotkania, gdzie możemy zaczerpnąć świętości z samego źródła - od Niego. Sakramenty to szczególne miejsce działania Ducha Świętego. Jest to też równocześnie miejsce spotkania z Jezusem, naszym Panem i Zbawicielem, a równocześnie naszym przyjacielem i najlepszym Pasterzem. W końcu jest to miejsce spotkania z Ojcem, z Tym który chce naszego szczęścia, który nas bezgranicznie kocha. Sakramenty to równocześnie miejsce gdzie dla wszystkich chętnych czeka skarb nieprzebranej łaski Boga i nieprzeliczonych darów Ducha Świętego. To tak jakby przy drodze naszego życia Bóg umieścił stacje paliwowe z warsztatem, gdzie możemy zregenerować siły, naprawić usterki, uzupełnić paliwo i dopytać o drogę. A potem z nowymi siłami ruszyć dalej w drogę. W drogę do domu Ojca.


Mirosław Pondo


Tekst pochodzi z pisma
Ruchu Światło-Życie "Wieczernik" nr 109


Przewodnik życia w Duchu Świętym Przewodnik życia w Duchu Świętym
Kard. Henry Manning
Przewodnik duchowy autorstwa kard. Manninga - wybitnego angielskiego konwertyty i duszpasterza - o współpracy człowieka z łaską Ducha Świętego, której owocami są cnoty wiary, nadziei i miłości oraz siedem darów Ducha Świętego.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Tadeo: 08.12.2016, 17:50
 ...idac na caly swiat chrzcijcie wszystkie narody ,chrzcac je w IMIE : Ojca i Syna i Ducha Swietego ... ...i rozkazal ich ochrzcic w IMIE -Pana Jezusa...Sluchaj Izraelu :Pan BOG wasz ,Pan JEDEN JEST...Slowo bylo Bogiem....i stalo sie cialem...do swej wlasnosci przyszedl...jesli bowiem nie uwierzycie ze to JA JESTEM pomrzecie w grzechach swoich ...zobacza kogo przebodli...kim jest Ten ze nawet wiatry i morze sa mu posluszne...kto mnie widzi widzi ojca...ja i ojciec jedno jestesmy...Ja sam stworzylem ziemie sam rozciagnalem niebiosa ,kto byl ze mna..abyscie zrozumieli i poznali ze Ojciec jest we mnie ...a to co sie z niej poczelo jest z Ducha Swietego... dzieci wystrzegajcie sie falszywych bogow ..a Pan jest DUCHEM ....wszystko sprawia jeden i ten sam Duch...kto nie ma Ducha Chrystusowego ten nie jest jego...i poznaja wszystkie zbory ze JA JESTEM TEN ktory bada nerki i serca..a Duch i oblubienica mowia : przyjdz PANIE JEZU !!!
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej