Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Bliski Duch Święty

     Wkrótce Zesłanie Ducha Świętego - trzeba je przeżyć, trzeba go doświadczyć. Aby to zrobić, nie wystarczy wówczas o Nim przeczytać, na Ducha trzeba się otworzyć, to z kolei wymaga pełnej świadomości tego, z Kim i z czym tak naprawdę mamy do czynienia. Inaczej Duch Święty pozostanie dla nas tajemniczą regułką wkuwaną do bierzmowania, przedmiotem teologicznego artykułu. On zaś jest Bogiem żywym, działającym tak blisko nas, że gdybyśmy się lepiej przyjrzeli, bylibyśmy tą bliskością zdumieni, zaskoczeni, urzeczeni i co najważniejsze - odmienieni.

     Spróbujmy zmierzyć się z tym i niejako na nowo "zaznajomić" z Duchem Świętym, obalić w sobie skłonności do magicznego myślenia o Jego działaniu, zweryfikować dotychczasową wiedzę o pojęciach, sposobie mówienia i myślenia o Trzeciej Osobie Boskiej. Oczywiście, nie tylko dla intelektualnej satysfakcji...

     KTOŚ, czyli Osoba

     Duch Święty nie jest czymś nieokreślonym, niejasną silą, mocą. Jest po pierwsze Kimś. "Ktoś"' - w odróżnieniu od "coś" - to zawsze osoba, podmiot. Zdolny do wchodzenia w relacje z innymi osobami, nawiązywania dialogu, współdziałania, obdarzony wolną wolą, umysłem... Dla nas - ludzi - "ktoś" to inaczej człowiek - takie jest po prostu nasze podstawowe, codzienne doświadczenie. Tymczasem Duch Święty jest także Osobą, tyle że nie ludzką, a Boską. I choć zachodzą pewne analogie, rzeczywistość Boża wymyka się naszemu doświadczeniu, przewyższa je nieskończenie. Nie sposób patrzeć identycznie na osobę ludzką i Boską, nie wolno zawężać boskości do ludzkiego świata, języka, pojęć. Nie oznacza to, że nie możemy o Bogu niczego powiedzieć, że pozostaje dla nas całkowicie niepoznawalny jako byt tak od nas różny. Używając "ludzkich" słów, mówiąc o Bogu wystarczy pamiętać, że żadne słowo nie wyczerpuje Jego istoty, że nie może "pomieścić" w sobie Bytu Najwyższego. Wystarczy o Bogu mówić z pokorą, świadomością niedoskonałości.

     Nieuchwytny

     Pokory tej będziemy potrzebować i teraz, kiedy mówimy o Osobie Ducha Świętego.

     "Co tu dużo ukrywać - pisał ks. Roman Rogowski - mamy ciągle kłopot z tym Duchem Świętym i w teologii, i w duchowości, i w duszpasterstwie, i wreszcie w życiu. Nieporadni wobec misterium Ducha chcemy uchwycić w dłonie Światło, które nam się wymyka; chcemy zatrzymać w sieci wodę, która nam się wylewa". No właśnie - to, że brak Mu widzialnej postaci, stanowi dla nas duże utrudnienie. Tak bardzo osaczeni przez fizykalność, namacal-ność, wkomponowani w świat zmysłów ulegamy złudzeniu, że realne -znaczy możliwe do dotknięcia ręką, wyczucia. Dlatego patrzysz, a nie widzisz. Chciałbyś czuć, że Duch jest, że działa. Chciałbyś widzieć rzeczy nieprawdopodobne, zdumiewające, spekta- kularne. Jakieś namacalne dowody. Byłoby łatwiej...

     A to nie tak, nie tą miarą, nie w tej optyce.

     Nieograniczony

     Duch Święty nie przyjął fizycznej postaci, jak to zrobiła Druga Osoba Boska, ujawniając się w ludzkim ciele Jezusa Chrystusa. Jest duchem i działa jak duch. Ten pozorny "brak" (z punktu widzenia naszego ograniczenia) jest przecież największym atutem. Duch nie jest ograniczony czasem, przestrzenią, fizycznością. Dla Niego nie ma granic. Dociera wszędzie. Zwłaszcza do naszego wnętrza. To jest główne środowisko Jego działania. Środowisko nieprzychylne Duchowi, trudne, grzeszne, często zbuntowane przeciwko Bogu. A Duch Święty mieszka w nim po cichu, tajemniczo. Nie narzuca się, nie zniewala, ale niejako dostosowuje do naszej "pojemności" swoje działanie. Inspiruje, pobudza do dobra, ukazuje szansę, nadzieje. Zawsze jako Ktoś, kto zrozumie, z Kim możemy wejść w relację osobową.

     Pokorny

     Można powiedzieć, że On - Bóg działa w pokorze. Ukrywa siebie, nawet gdy się objawia - jako tchnienie, gołębica, płomień, namaszczenie -w symbolach. Nie zależy Mu na sobie, na swojej chwale, Jego celem jest wskazywanie na Syna Bożego, uobecnianie Go, świadczenie o Nim. W tym wyraża się Boska miłość, zawsze nastawiona na drugiego, wychodząca poza samego siebie. O Duchu Świętym mówi się, że jest "obrazem Syna", tak jak Syn jest obrazem Ojca. To jest ciągła aktywność. Działanie Boga w historii człowieka nie skończyło się na zmartwychwstaniu, nie zamknęło się po wniebowstąpieniu. Jezus Chrystus odszedł do Ojca, ale obiecał opuszczanej ludzkości Pocie-szyciela i zesłał Go. Stało się to 50 dni po zmartwychwstaniu, stąd dzień ten nazywamy Pięćdziesiątnicą.

     Aktywny

     Od tego historycznego momentu zadanie zostawione przez Chrystusa do ostatecznego zrealizowania kontynuuje Duch Święty. A czyni to na wielu płaszczyznach. Zaznaczmy choćby niektóre.

     To przecież dzięki Niemu Jezus Chrystus nie jest dla nas tylko historią, wspomnieniem, ale jest realnie obecny wśród nas dzięki Przeistoczeniu podczas każdej Eucharystii. Wprowadza nas w nowe życie już od Chrztu św. - naznacza nieusuwalnym znamieniem przynależności do Chrystusa, dzięki któremu otrzymujemy specjane prawo zwracania się do Boga jak do Ojca, stajemy się uczestnikami Boskiej natury. Duch Święty poprzez działanie w sakramentach, które przyjmujemy i przez wszelkie indywidualne natchnienia prowadzi nas wzwyż. Wskazuje najgłębszy cel ludzkich dążeń i pomaga go osiągnąć. Chodzi o to, byśmy nie zmarnowali czasu i zawsze byli gotowi na spotkanie ze swym Stwórcą i Zbawicielem. Duch Święty sprawia, że niebo zaczyna się na ziemi!

     Istotę działania określa samo imię Duch Święty: Duch - ten, który uduchawia, Święty - ten, który uświęca. I choć duchowość i świętość należą do istoty Boga (a więc i pozostałych Bożych Osób) w sposób szczególny przypisane są Trzeciej Osobie Bożej. Obydwa człony imienia Duch Święty są ważne, nie używajmy więc nigdy skrótu "św.", tak jak to czynimy przy imionach ludzi, których Kościół ogłosił świętymi. Duch Święty nie nabywa świętości jak ludzie, ale ją roznieca, jest jej Dawcą. Byłoby niestosowne traktować powierzchownie Jego pełne imię.

     Dawca

     O Jego obecności świadczą Jego dary, świadczą ludzie "prześwietleni" Duchem, wsłuchani w Niego i działający wegług Jego wskazówek.

     Świat darów Ducha to świat bogatszy niż jakakolwiek próba syntezy, klasyfikacja. Bo jakże Tego, który "wieje, kędy chce", wtłoczyć w ramki definicji, wyliczanek, a tym samym ograniczyć? A jednak nie ma innej drogi, jak podążyć za biblijnymi wskazówkami, pamiętając wszakże o najwspanialszej cesze Ducha Świętego - nieograniczoności sposobów działania.

     Największą ciekawość wzbudzją zawsze dary nadzwyczajne, zwane charyzmatami. Opisuje je św. Paweł w 1 Liście do Koryntian. Są to np.: dar proroctwa, mówienia językami, czynienia cudów, rozeznawania duchów, ale i dar mądrości słowa, dar wiary.

     Dary spektakularne, choć rzadkie, są doświadczane we wszytkich czasach. Zasadą ich udzielania jest zawsze dobro całej wspólnoty, powołanie kogoś do określonej funkcji, specjalnego zadania. Nigdy nie są przeznaczone dla człowieka bez głębszego powodu, dla sensacji, zawsze też muszą być poddawane kontroli władz kościelnych.

     O wiele bardziej intrygujące i częstsze są dary, które mają charakter powszechny, zwyczajny, a których niejednokrotnie zupełnie nie zauważamy bądź nie przypisujemy ich - w swej pysze - boskiemu działaniu. Wśród nich są m.in. te najczęściej przywoływane (nie jedyne oczywiście), a wymienione przez proroka Izajasza (11,1-2), czyli Siedem darów Ducha Świętego - to siedem szczególnych właściwości, które pomagają nam kształtować życie duchowe, otwierać się na duchową rzeczywstość, kształtować swoje powołanie, chrześcijańską postawę.

     Dar rozumu - nie chodzi o przysłowiowy "olej w głowie", ogólną ludzką rozumność. Dar ten otwiera nas na poszukiwanie i rozumienie prawdy ostatecznej, Bożej. W tej perspektywie łatwiej przychodzi nam odróżnić rzzczy przemijające i nietrwałe od tego, co posiada prawdziwą i nieprzemijającą wartość.

     Dar rady - uzdalnia do szukania oparcia w Bogu, zwłaszcza w sytuacjach trudnych. Pomaga nam otwierać się na pouczenia innych, na autorytety, które mogą nas prowadzić ku Bogu. Uczy też patrzenia na troski innych - człowiek wyposażony w ten dar potrafi towarzyszyć np. osobom cierpiącym czy poszukującym życiowej drogi, wie, jak się zachować, rozumie ich potrzeby.

     Dar męstwa - jest to szególny rodzaj siły, wewnętrznej odwagi do stawania twarzą w twarz z pytaniami, dylematami wiary, własną grzesznością. Pomaga przezwyciężyć lenistwo duchowe, uzdalnia nas do zabrania głosu w sprawach wiary. Dzięki niemu nie uciekamy od trudności, nie oczekujemy życia lekkiego i przyjemnego, potrafimy wybrać drogę niewygodną, ale słuszną. Co więcej, podejmujemy walkę ze złem.

     Dar umiejętności - uczy patrzenia na świat w Bożym świetle, dostrzegania piękna i dobroci Boga, wskazywania swym życiem wartości. Uzdalnia do delikatnego podprowadzania innych do spraw wiary, podejmowania umiejętnie dialogu.

     Dar pobożności - otwiera nas na bogate życie modlitwy, na życie sakramentalne. Dzięki niemu dbamy o swój rozwój wewnętrzny, nie zaniedbujemy codziennego kontaktu z Bogiem.

     Dar bojaźni Bożej - nie lęku, ale liczenia się z Bogiem, Jego zdaniem, z tym jak On mnie w danej chwili postrzega. Dzięki temu darowi mamy świadomość, że każdy nasz grzech jest zdradą wobec Miłości, zawsze pamiętamy o konsekwencjach swych czynów, gdyż zależy nam na bliskości z Bogiem. Czujemy się odpowiedzialni za tę więź.

     Dar mądrości - dar praktyczny, nie dotyczy bynajmniej sfery intelektualnej, a praktycznej. Dzięki niemu odróżniamy dobro od zła, uczymy się żyć w oparciu o te wskazówki. Nie dajemy się zwieść światu, który wybiela pojęcie grzechu, wiemy dobrze, co jest przekroczeniem granicy moralnej. Poznajemy i kochamy jedyną Prawdę.

     To, czy jesteśmy pod działaniem Ducha Świętego, widać po owocach, jakie wydajemy. Jeśli promieniujemy miłością i radością, wprowadzamy pokój, tam gdzie panuje zwaśnienie, na drugiego patrzymy z łagodnością, cierpliwością i uprzejmością, chcei dla innych samego dobra - to tak nie dlatego, że sami z siebie je steśmy tacy wspaniali. To On Duch Święty, któremu pozwc liśmy w nas działać, uzdali nas do rzeczy wielkich.

     Nie czekaj więc na spektakulamy dar - jakoby tylko tak Duch mógł udowodnić Ci swe istnienie i swą boskość. Takiego daru być może nie doświadczysz, bo zasypywany jesteś nieustannie innymi, których nie doceniasz.

     Do każdego, kto wezwie Ducha Świętego, kto w modlitwie zegnie przed Nim kolana i przywoła Go czystym sercem - przyjdzie. Do każdego inaczej, z innym darem. Bo jesteśmy Kościołem, Jego członkami, a to zakłada niezywkłą i niezbędną różnorodność: "Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra" - tłumaczył św. Paweł.

     Bądź więc uważny, byś nie przeoczył i nie zbagatelizował darów, które już posiadasz ani tych, które jeszcze otrzymasz. Byś nie marnotrawił dawanych natchnień dla współtworzenia, współprzemieniania świata. Twój wkład jest ważny. Został przewidziany. Realizacja należy do Ciebie...

     Zacznij już dziś... od modlitwy...

Duchu Święty, przyjdź otworzyć na nieskończoność wszystkie drzwi naszego ducha i naszego serca.
Otwórz naszą zdolność pojmowania na zdumiewające perspektywy mądrości Bożej.
Otwórz nasze opinie na przyjęcie wielorakich punktów widzenia różnych od naszych.
Otwórz naszą życzliwość na różnorodność temperamentów i osobowości tych, którzy nas otaczają.
Otwórz naszą zdolność kochania na wszystkich, którzy są pozbawieni miłości i na tych, którzy potrzebują pokrzepienia i pomocy

Daj nam poznać i zrozumieć wszystkie rzeczy tak, jak Bóg je poznaje i rozumie.
Daj przywiązanie do prawdy obiektywnej i broń nas przed pokusą zawładnięcia nią i przemieniania jej na nasz własny użytek.

Natchnij nas pragnieniami najbardziej wzniosłymi, a zachowaj nas od takich, które upodlają.
Spraw, byśmy kochali, poświęcając się darmo i chętnie zapominając o tym, co dajemy, i o tym, co cierpimy.
Przyjdź i daj nam zasmakować pokoju wewnętrznego, płynącego ze zgody naszego bytu z Bogiem, a przez to także zgody z nami samymi.

Naucz nas modlić się, rozmawiać z Bogiem albo trwać blisko Niego w milczeniu.
Daj nam moc konieczną, abyśmy mogli odpowiedzieć "tak" na wszystkie Twoje wezwania.
Niech wszystko w nas stanie się świątynią, w której Tobie spodoba się żyć i działać...


(wybór z modlitw do Duchu Świętego
o. J. Calota SJ, za: "Skarbnica modlitw"
po red. ks. M. Bednarza, Kraków 1997



Rena


Owoc Ducha Świętego w życiu codziennym Owoc Ducha Świętego w życiu codziennym
Carlo Maria Martini
Rozważania dotyczące dziewięciu postaw, wyrażających owoc Ducha, to nic innego jak opis piękna życia według błogosławieństw. Owocem Ducha jest miłość, dobroć, umiarkowanie i panowanie nad sobą... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Nawrocony : 15.08.2015, 18:53
 Kochani czytajcie Pismo Święte tam znajdziecie prawde od Pana Boga w kosciele nie znajdziecie prawdy tam jest dodane wiele klamstw co jest wymyslami ludzkimi czlowiek moze sie zbawic tylko przez Wiare i Pamietajcie tylko szczera Modlitwa Do Pana Boga i Do Pana Jezusa Chrystusa Nie do Sw Maryji ani tez nie do Aniola tylko Do Boga ,,,To Pan Jezus Umarl na Krzyzu za nas wszystkich
 Nawrocony : 15.08.2015, 18:43
 Ludzie co wy wypisujecie ,Jesli pragniecie szczerym sercem Swietego Ducha to Musicie sie pomodlic szczerym sercem do Pana Jezusa Chrystusa szczerym pragnieniem swojego serca Panie Jezu. Potrzebuję Cię! Dziękuję, że umarłeś na krzyżu za moje grzechy. Otwieram drzwi mojego życia i przyjmuję cie jako mojego zbawiciela i Pana. Pokieruj moim życiem i uczyń mnie takim, jakim chcesz abym był. Amen.
 katarzyna: 12.07.2015, 09:35
 Duchu Święty obdarz mnie darem mądrości,bez Ciebie nie mogę niczego dobrego uczynić.
 GABRIELA: 03.05.2015, 18:17
 Duchu Święty pomóż mojej bratanicy Kamili zdać maturę. Przyjdź do niej podczas matury ze swoimi darami. Daj umiejętność poradzenia sobie z zadaniami, poradź jak je rozwiązać, napisać . Proszę dla niej o tą łaskę))
 Go: 25.04.2015, 18:56
 Duchu św. tchnij na mojego syna, który wplatał sie w sidła swojej dziewczyny, która odwodzi go od Koscioła, wiary!Amen
 E: 05.09.2014, 09:04
 Duchu święty proszę cie o cud uzdrowienia i uratowania mojego małzeństwa
 Mama: 11.12.2012, 14:58
 Duchu Święty prowadź mnie przez tą trdną dla mnie drogę, bycia żoną matką i synową.
 Iga: 21.03.2012, 18:29
 Duchu Święty, dopomóż naszej grupie dobrze przygotować się do przyjęcia Ciebie i Twoich Darów w Sakramencie Bierzmowania. Dziękuję Autorce za prosty i głęboki artykuł.
 ty: 03.01.2012, 16:37
 :o
 Marcin: 03.11.2011, 13:33
 Duchu Święty przepraszamy Cię za nasze grzechy, za nasze niezrozumienie dobroci Bożej, dziękujemy Ci za opiekę jaką obdarzasz nasze rodziny, dziękujemy za natchnienia - bo bez natchnienia nie chce robić się nic a zwłaszcza pracować, dziękujemy za tak liczne uzdrowienia osób chorych, za Twoją wielką nieocenioną pomoc.
 kasia: 24.12.2010, 20:54
 Duchu Św.przyjdż z darem nawrócenia do mej rodziny
 Anka: 20.05.2010, 11:23
 Niech Twoje Tak będzie otwarciem mego serca i moje tak
 domii94: 23.08.2009, 21:48
 Swojego Ducha, Panie, wylej na nas dziś...
 wd;: 20.08.2009, 16:18
 Duchy Swiety-ratuj mnie i moja rodzine prosze odary i opieke.
 a: 06.08.2009, 17:12
 Duchu Święty-przyjdź
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej