Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Okres wypowiedzenia

     Każdą umowę o pracę można wypowiedzieć za porozumieniem stron. Z inicjatywą może wystąpić zarówno pracownik, jak i pracodawca. Muszą tylko porozumieć się co do terminu jej rozwiązania. Jednak przed wyrażeniem zgody pracownik powinien sprawdzić, jaki wpływ będzie miało takie rozwiązanie np. na prawo do zasiłku dla bezrobotnych.

     Umowę o pracę można również wypowiedzieć. Może to zrobić pracownik albo pracodawca. Po upływie okresu wypowiedzenia umowa rozwiąże się niezależnie od tego, czy druga strona wyraża zgodę. Jednak nie każdą umowę o pracę można wypowiedzieć. Jest to możliwe tylko w przypadku umowy zawartej na okres próbny, na czas nieokreślony, umowy na zastępstwo oraz umowy o pracę na czas określony, ale po spełnieniu dodatkowych warunków.

     Wypowiedzenie umowy zawartej na okres próbny jest uzależnione od czasu, na jaki umowa została zawarta. Okres wypowiedzenia wynosi trzy dni robocze, jeżeli umowę zawarto na czas do dwóch tygodni. Z wyprzedzeniem jednego tygodnia można wypowiedzieć umowę próbną zawartą na dłużej niż dwa tygodnie. Natomiast umowę zawartą na trzy miesiące należy wypowiedzieć z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Możliwość wypowiedzenia umowy zawartej na czas okrelślony jest uzależniona od jej długości oraz od tego, czy w umowie przewidziano taką możliwość. Tylko bowiem w umowach zawartych na okres dłuższy niż sześć miesięcy strony mogą przewidzieć jej wcześniejsze rozwiązanie. Okres wypowiedzenia takiej umowy wynosi dwa tygodnie. Zatem rozwiązanie umowy o pracę zawartej na okres do sześciu miesięcy nie jest możliwe. Również jeżeli w umowie nie przewidziano możliwości jej wypowiedzenia, nie będzie to możliwe.

     Wypowiedzenie umowy o pracę na czas nieokreślony jest uzależnione od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy. Jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż sześć miesięcy, pracę można mu wypowiedzieć z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Jeden miesiąc to okres wypowiedzenia w przypadku, gdy pracownik był zatrudniony przez co najmniej sześć miesięcy. Natomiast trzymiesięczny okres wypowiedzenia obowiązuje pracowników zatrudnionych od co najmniej trzech lat. Do okresu zatrudnienia pracownika wlicza się okresy zatrudnienia u poprzedniego pracodawcy w przypadku przejęcia zakładu pracy, czyli kiedy nowy pracodawca jest następcą prawnym poprzedniego.

     Już po dokonaniu wypowiedzenia pracownik i pracodawca mogą ustalić wcześniejszy okres rozwiązania umowy. Takie porozumienie nie zmienia trybu jej rozwiązania. W przypadku wypowiedzenia umowy na czas nieokreślony pracodawca może skrócić okres wypowiedzenia, nie więcej jednak niż do jednego miesiąca. Przy skróceniu do okresu zatrudnienia pracownika wlicza się cały okres wypowiedzenia, a pracownikowi przysługuje odszkodowanie za skrócenie tego okresu. Pracodawca może jednak tak postąpić tylko, jeżeli wypowiedzenie jest spowodowane ogłoszeniem upadłości lub likwidacji albo innymi przyczynami niezależnymi od pracownika.

     Umowę o pracę na zastępstwo każda ze stron może wypowiedzieć na trzy dni robocze naprzód.

     W prawie pracy wypracowano zasady liczenia okresu wypowiedzenia. W przypadku wypowiedzenia liczonego w tygodniach, niezależnie od tego, kiedy zostało skutecznie wręczone, kończy się ono w sobotę. Przy miesięcznych okresach wypowiedzenia skutek powstaje na koniec pełnego miesiąca. Oznaczało, że np. okres jednomiesięcznego wypowiedzenia wręczonego 15 września 2011 roku zakończy się 31 października 2011 roku. Okresów wypowiedzenia nie można również skracać ani wydłużać. Jest to dopuszczalne tylko, jeżeli jest korzystne dla pracownika. Jednak to co jest korzystne w chwili podpisywania umowy o pracę, może być ocenione w inny sposób w chwili jej rozwiązania.


Edyta Pisarczyk

Autorka jest aplikantem radcowskim


Tekst pochodzi z Tygodnika

2 października 2011


Zwycięzcy nie oszukują Zwycięzcy nie oszukują
Jon M. Huntsman
Nie znajdziesz tu pustosłowia ani utartych frazesów. Każda rada, jaką daje Ci autor, jest poparta jego czynem. Jon Huntsman jako jeden z nielicznych ludzi prezydenta Nixona nie został oskarżony w sprawie Watergate - wycofał się z Białego Domu, widząc panujące tam zepsucie. Kiedy natomiast tajlandzcy urzędnicy zażądali łapówki, wycofał się z wielomilionowej inwestycji... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej