Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Kosmetyka zamiast reform

     Z Pawłem Szałamachą, prezesem zarządu Instytutu Sobieskiego, rozmawia Irena Świerdzewska

     Rząd funduje nam podwyżkę VAT. Jak odczujemy to w codziennym życiu?

     Wzrosną ceny wszystkich towarów. VAT jest podatkiem obciążającym konsumpcję. Najbardziej dotyka więc osoby, które są niejako na końcu łańcucha ekonomicznego, czyli robią zakupy w sklepie. Ciężar tego podatku rozkłada się o tyle nierównomiernie, że dotyczy przede wszystkim osób o średnich dochodach i zarabiających poniżej średniej krajowej. Ci kupują głównie podstawowe dobra powszechnego użytku: żywność, leki, odzież, środki czystości. Natomiast osoby mające nadwyżki dochodów mogą lokować je w towarach i usługach bądź inwestycjach finansowych, które są obciążone niższymi podatkami. Ci zaś, którzy prowadzą działalność gospodarczą, mogą odliczyć sobie VAT naliczony w fakturach za towary, które kupują.

     Czy będziemy mieli najwyższy VAT wśród krajów europejskich?

     Najwyższe stawki VAT mają kraje skandynawskie, w Danii wynosi on 25%, podobnie w Szwecji. Polska z 23% VAT-em znajdzie się w grupie państw, które mają wysokie stawki. W sąsiadującej z nami Słowacji czy w Niemczech podatek ten jest o wiele niższy, wynosi 19%.

     Czy podwyżka VAT wpłynie na zmniejszenie deficytu budżetowego, skoro słychać głosy, że może zostać przeznaczona na cele konsumpcyjne?

     Na pewno w jakiś sposób obniży deficyt. Wiele zależy od tego, jak zachowają się konsumenci. Na pewno w listopadzie i grudniu będą duże akcje reklamowe, by kupować towary jeszcze po niższej cenie. W styczniu i w lutym przyszłego roku sprzedaż dóbr trwałych mocno spadnie.

     Jaki wpływ na decyzję o podwyżce VAT mają niezrealizowane przez Platformę Obywatelską obietnice reformy finansów publicznych?

     Można mówić tu o złożonych czynnikach. Na stan naszej gospodarki wpływ miały światowe kłopoty gospodarcze. PO może podawać je jako powód decyzji o podwyżce VAT. Trzeba jednak powiedzieć, że dwa i pół roku swoich rządów PO nie wykorzystała, zachowała się kunktatorsko. Nie da się ukryć, że światowa gospodarka jest w stanie spowolnienia, ale na teraźniejszą sytuację w Polsce złożyły się zaniedbania i lenistwo obecnej ekipy rządzącej.

     Ale jeszcze przed wyborami prezydenckimi sytuacja finansowa Polski była przedstawiana jako stabilna. Teraz otrzymujemy informacje o wzroście zadłużenia i mówi się nawet, że na obsługę tego zadłużenia przypada po tysiąc złotych na każdego Polaka. Pogorszyło się przez półtora miesiąca?

     Sądzę, że przyzwyczailiśmy się do tego sposobu informowania społeczeństwa. Podobnie było przed rokiem. Do momentu wygranych wyborów europejskich wstrzymano przecież nowelizację budżetu, żeby stworzyć wrażenie: "wszystko jest po staremu". Te nieprzyjemne wiadomości zostały ujawnione później i nowelizacji budżetu dokonano latem. Około jednej czwartej zadłużenia Polski lokowane jest za granicą, to jest około 170 mld zł. Bez względu na to, czy jest to zadłużenie zagraniczne wewnętrzne czy zewnętrzne, to i tak trzeba je obsługiwać, kupować obligacje czy spłacać odsetki. Obecne zadłużenie Polski jest dla nas ewidentnym ciężarem.

     Czy grozi nam scenariusz taki jak w Grecji?

     Nie podejmowałbym się tak daleko idących prognoz. Ale gdybyśmy prowadzili taką strategię jak Grecy, to przez najbliższe 3-4 lata można by taki scenariusz zakładać. Sądzę, że zamysł PO polega na tym, żeby próbować przez 1,5 roku zamiatać problemy pod dywan. Potem wygrać wybory parlamentarne i na początku kadencji z dużym kredytem zaufania wprowadzać głębokie pakiety oszczędnościowe, licząc na to, że w ciągu najbliższych kilku lat sytuacja się poprawi i ludzie zapomną. Do tego czasu przez 1,5 roku będzie nas czekała jedynie kosmetyka w sferze budżetowej.




Tekst pochodzi z Tygodnika

7 sierpnia 2010


Jak zostałem milionerem Jak zostałem milionerem
Jan M. Fijor
Książka odpowiada na pytanie: dlaczego jedni mają, a drudzy nie mogą związać końca z końcem... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej