Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Modlitwa i hołd

     Choć uroczystość i Msza św. w intencji 96 polskich bohaterów rozpoczęła się w południe, wielu z nas na plac Piłsudskiego przyszło kilka godzin wcześniej. Była tu cała Polska.

     - Chcemy być solidarni i żyć solidarnie - mówiono w gęstniejącym tłumie, który w godzinę rozpoczęcia uroczystości liczy! około 100 tys. osób. Wielu z flagami narodowymi i z napisem "Solidarność". Ks. Hieronim Szczepaniak, proboszcz parafii bł. bp. Kozala w Słupcy przyjechał z Wielkopolski z całym autokarem "Solidarności". - Nie można było inaczej. Wczoraj byli tu nasi gimnazjaliści, dotarli do Pałacu Prezydenckiego. To była dla nich wielka lekcja patriotyzmu na wiele lat - mówi.

     Punktualnie w południe rozpoczęły się uroczystości. Jak wszystkie polskie wydarzenia tygodnia po smoleńskiej katastrofie, obserwował je niemal cały świat. - Wśród moich znajomych Austriaków polskie ogólnonarodowe poruszenie budzi ogromny szacunek - opowiadała polska korespondentka wiedeńskich stacji telewizyjnych, jednej z wielu, które codziennie transmitowały relacje z Polski. - Myślę, że cały świat z podziwem obserwuje Polskę w tych dniach.

     Dekorację ołtarza stanowiły - skupione wokół białego krzyża - zdjęcia zmarłych. Przed ołtarzem zgromadziły się ich rodziny, z córką pary prezydenckiej Martą i bratem prezydenta Jarosławem Kaczyńskim. Przybyli najważniejsi przedstawiciele Episkopatu Polski, Kościołów chrześcijańskich, związków wyznaniowych, politycy oraz przedstawiciele korpusu dyplomatycznego.

     Zawyły syreny, odezwały się kościelne dzwony. Potem, w porządku alfabetycznym, aktor Artur Żmijewski odczytał listę ofiar katastrofy. - Świat runął nam po raz drugi w tym samym miejscu świata, w Katyniu - mówił marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Po nim głos zabrał Maciej Łopiński, Szef Gabinetu Prezydenta RP i wieloletni przyjaciel Lecha Kaczynskiego. Mówił pięknie, prosto - z serca, nie kryjąc wzruszenia ani trudu, z jakim dane mu występować. Izabela Skąpska, córka prezesa Federacji Rodzin Katyńskich Andrzeja Sariusza-Skąpskiego, odczytała przemówienie, które jej ojciec miał wygłosić w Katyniu 10 kwietnia. Przypomniała też słowa poety: "Jeśli zapomnę o nich, Ty Boże na niebie, zapomnij o mnie", odnosząc je do nowych ofiar katyńskiego dziedzictwa.

     Premier Donald Tusk, mówiąc o poległych, zaznaczył że "musimy dalej nieść ich marzenia i nadzieje". - Będziemy pamiętać - zadeklarował.

     Uroczystość zakończyły trzy salwy karabinowe i marsz żałobny Fryderyka Chopina. Rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył abp Józef Kowalczyk, nuncjusz apostolski w Polsce. To on odczytał tekst kazania, które miat wygłosić legat papieski kard. Angelo Sodano. Nie udało mu się dotrzeć do Polski ze względu na zamknięcie przestrzeni powietrznej, spowodowanej pyłem wyrzuconym przez islandzki wulkan. Za ofiary katastrofy modlili się przedstawiciele Kościoła prawosławnego z abp. Sawą i ewangelicko-augsburskiego z bp. Ryszardem Boguszem, zwierzchnikiem diecezji wrocławskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego.

     Głos zabrał także przewodniczący Konferencji Episkopatu abp Józef Michalik. Jego słowa sprzeciwu wobec uprawianej przez ostatnie lata polityki zakłamywania zasług prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego obozu wzbudziły ogromny aplauz.

     Na zakończenie liturgii ceremoniarz papieski ks. prał. Konrad Krajewski wręczył rodzinom ofiar tragedii perłowe różańce - dar od Benedykta XVI.

     Kilka godzin później trumny - okryta Proporcem Prezydenta, Zwierzchnika Sił Zbrojnych RP, trumna Lecha Kaczyńskiego, a biało-czerwoną flagą państwową jego małżonki Marii Kaczyńskiej - zostały przy wtórze werbli przewiezione z Pałacu Prezydenckiego do katedry św. Jana. Na Krakowskim Przedmieściu dziesiątki tysięcy ludzi tworzyły kondukt żałobny, a chyba cala Polska towarzyszyła mu przy telewizorach i odbiornikach radiowych.

     Kondukt prowadziło kilkunastu duchownych z kard. Józefem Glempem, abp. Henrykiem Muszyńskim i abp. Kazimierzem Nyczem, za trumną szła rodzina Lecha i Marii Kaczyńskich, córka Marta z mężem, brat Pierwszej Damy Konrad Mackiewicz i brat prezydenta Jarosław. W kondukcie szli także najbliżsi współpracownicy głowy państwa.

     W ogromnej, wstrząsającej ciszy kondukt wszedł do katedry. Wśród uczestników tej Mszy św. była wielka rodzina Melaków, zawsze wiernych Rzeczypospolitej i Jej Prezydentowi, także w chwili osobistej tragedii po śmierci Stefana Melaka, twórcy katyńskich upamiętnień w stolicy. Znając dzieje Melaków, można zrozumieć, dlaczego są dziś tak dzielni: zahartowały ich lata walki o prawdę, upokorzenia i aresztowania wśród najbliższych. Takie są losy wielu rodzin tych, którzy zginęli w katastrofie.

     Mszy św. przewodniczył abp Kazimierz Nycz, homilię wygłosił abp Henryk Muszyński prymas Polski. Metropolita warszawski przypomniał wizyty w katedrze śp. Lecha Kaczyńskiego, który "bywał tu jako młody człowiek urodzony na warszawskim Żoliborzu. Przychodził do katedry na wszystkich etapach swojej kariery zawodowej, ostatnio jako Prezydent RP, uczestnicząc wraz z małżonką w ważnych uroczystościach państwowych" - mówił. Abp Nycz zaznaczył też, że jest dumny z Polaków - z tego, jak potrafią być solidarni w miłości do Ojczyzny. - W obliczu wielkiej tragedii naszego narodu zdaliśmy egzamin z wrażliwości na ból bliskich ofiar poległych w katastrofie 10 kwietnia, na smutek i .żal po stracie swego prezydenta, egzamin z solidarności i patriotyzmu, - Trzeba - apelował - tu, przy trumnie prezydenta obiecać Polsce, że nie był to egzamin cząstkowy, z krótkotrwałymi efektami, lecz egzamin dojrzałości.

     Wspaniałe świadectwo życia Lecha Kaczyńskiego i jego wierności sakramentom, w tym małżeństwa, wygłosił abp Henryk Muszyński. Apelował o nie-zaprzepaszczenie solidarności, która odrodziła się wśród Polaków w dniach narodowej żałoby. Stwierdził także, że dramat, który rozegrał się pod Smoleńskiem, połączył Polaków i Rosjan podzielonych przez dziesiątki minionych lat radziecką zbrodnią na polskich oficerach w 1940 r.

     - Pozostaje nam modlić się, aby nie zabrakło nam woli i determinacji, by podjąć wyzwania, przed którymi stajemy i które stają przed nami. Zobowiązuje nas do tego zarówno ofiara naszych ojców, dziadów i braci sprzed 70 lat, jak i ta najnowsza ofiara tych, którzy zginęli w pielgrzymce pamięci i prawdy, solidarności i pojednania - powiedział.

     Przez całą noc w katedrze św. Jana trwało wielkie narodowe czuwanie przy trumnach Lecha i Marii Kaczyńskich: zaczęły je siostry franciszkanki, potem siostry elżbietanki prowadziły różaniec, śpiewał chór międzyuczelniany i archikatedralny oraz chór Centrum Myśli JP II, liturgią godzin modlili się klerycy z archidiecezjalnego seminarium, była obecna młodzież akademicka. I niekończący się pochód warszawiaków, którzy - choć nie mogli zatrzymać się na dłuższą modlitwę - szli i szli. Kolejka kończyła się Barbakanem.

     W niedzielny poranek Warszawa pożegnała parę prezydencką.Na placu Zamkowym w oczekiwaniu na wyprowadzenie ludzie zaśpiewali "Kiedy ranne wstają zorze", ulubioną pieśń prezydenckiego kapelana, śp. ks. Romana Indrzejczyka. Kiedy kondukt przejechał wśród gęstego szpaleru, zaintonowano "Boże, coś Polskę". Szlakiem stołecznych śladów prezydenta - obok ratusza, gdzie w latach 2002-2005 Lech Kaczyński sprawował urząd prezydenta miasta i Muzeum Powstania Warszawskiego, które dzięki niemu powstało - Państwo Kaczyńscy udali się w swoją ostatnią podróż.


Zuzanna Smoleńska


Tekst pochodzi z Tygodnika

25 kwietnia 2010


Rzeczpospolita Obojga Narodów. Dzieje agonii Rzeczpospolita Obojga Narodów. Dzieje agonii
Paweł Jasienica
Część III trylogii Rzeczpospolita Obojga Narodów, opisuje dramatyczne lata 1696–1795, proces upadku państwa prowadzący do tragicznego końca. Sprzyjało temu panowanie Wettinów: Augusta II, zwanego Mocnym i jego syna Augusta III, przeplecione krótkotrwałymi epizodami rządów Stanisława Leszczyńskiego... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej