Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Zabójstwo Aleksandera Mienia

     Zamordowany 20 lat temu duszpasterz inteligencji o. Aleksander Mień był jedną z najważniejszych postaci odradzającego się wówczas w Rosji życia religijnego.

     Urodził się 22 stycznia 1935 r. w Moskwie w rodzinie o korzeniach żydowskich. Jego ojciec Włodzimierz deklarował się jako ateista, a matka Jelena była Żydówką nawróconą na prawosławie. Aleksander miał sześć lat, gdy jego ojciec został uwięziony na kilka lat przez NKWD. Rodzina Mieniów była przez władze radzieckie traktowana jako "element niepewny", co uniemożliwiło wierzącemu Aleksandrowi dokończenie świeckich studiów w Instytucie Zwierząt Futerkowych. Już jako student był pod wpływem działających w podziemiu prawosławnych duchownych, ojców Piotra i Serafina. Aleksander został usunięty z uczelni na ostatnim roku studiów i w 1958 r. przyjął święcenia diakonatu. Wcześniej ożenił się z Natalią Grigorienko.

     Jako diakon był katechetą przygotowujących się do chrztu dorosłych - katecheza dzieci była w ZSRR zabroniona. Publikował artykuły w oficjalnym organie Cerkwi, rozpoczął także studia w seminarium duchownym w Leningradzie. W 1960 r. przyjął święcenia kapłańskie i był wikariuszem w kilku parafiach. Jednocześnie podjął na Moskiewskiej Akademii Duchownej studia, które zakończył doktoratem. W 1970 r. został w podmoskiewskiej parafii Nowaja Dierewnia wikariuszem, a po 19 latach - proboszczem.

     Tu zasłynął jako znakomity, pełen zaangażowania duszpasterz i przewodnik, duchowy. Prowadził seminaria z historii Kościoła, duchowości, liturgii i hagiografii. Obnażał beznadziejność ustroju komunistycznego i jego ateistyczny charakter, choć często podkreślał, że trzeba przede wszystkim walczyć nie z ateizmem, ale z byle jakim chrześcijaństwem wewnątrz każdego wierzącego. Walczył z powierzchowną religijnością, a autentyczną duchowość, bliski kontakt z Bogiem uważał za ważniejsze od obrzędowej pobożności. Opierał pracę duszpasterską na działalności małych grup. Wierzył, że do jedności Kościoła może dojść tylko dzięki świętości chrześcijan.

     Wiele pisał, choć jego dzieła wydawano jedynie za granicą. W ZSRR były one trudno dostępne w wydaniach podziemnych. Chętnie był słuchany zarówno przez inteligentów, jak i prostych, niewykształconych ludzi.

     Władze z niepokojem obserwowały działalność o. Mienia. Atakowano go w prasie, zarzucając działalność antyradziecką i "przestępcze" kontakty z rosyjskim Kościołem prawosławnym za granicą. Wielokrotnie grożono mu, a w domu przeprowadzano rewizje. Nie mógł liczyć na wsparcie biskupów Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej; przeciwnie, przez lata z ich strony spotykała go niechęć, a nawet wrogość. Jak była silna, świadczy fakt, że w osiem lat po jego śmierci (!) w Jekaterynburgu za zgodą miejscowego biskupa prawosławnego spalono publicznie dzieła o. Mienia. W niedzielny poranek 9 września 1990 r. o. Mień jak zwykle udawał się do swojej cerkwi, gdzie miał sprawować Mszę Świętą. W drodze został napadnięty i zamordowany. Sprawca posłużył się siekierą. Kto stał za zbrodnią na kapłanie porównywanym nieraz do polskiego błogosławionego, ks. Jerzego Popiełuszki? Jeden z parafian -jak oficjalnie podano, czy może -jak się powszechnie sądzi - KGB lub GRU?


Wojciech Świątkiewicz


Tekst pochodzi z Tygodnika

5 września 2010


1812. Wojna z Rosją 1812. Wojna z Rosją
Adam Zamoyski
Wyprawa Napoleona na Rosję w roku 1812, albo jak sam ją nazywał "druga wojna polska" to najbardziej spektakularne i jednocześnie najbardziej tragiczne w skutkach przedsięwzięcie cesarza Francuzów. Autor książki roztoczył przed czytelnikami wizję, która, podobnie jak sama wojna, bez cienia wątpliwości zasługuje na miano epickiej... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej