Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Biało-czerwona

     Pokazują naszą historię. Podkreślają niezależność i dumę. Są związane z tradycją i dziejami kraju. Polskie symbole narodowe przez wieki charakteryzowały istnienie naszego państwa. Były też przykładem dla obywateli innych krajów.

     Bardzo dawno temu żył potężny lud. Na jego czele stało trzech braci. Pewnego dnia Lech, Czech i Rus w celu wybudowania samodzielnych osad rozdzielili się. Lech wraz ze swoją drużyną wyruszył na północ. Dzień zmierzchał, kiedy legendarny założyciel państwa Lechitów dotarł na tereny dzisiejszej Wielkopolski. Zmęczony władca i jego wojowie usiedli pod wielkim dębem. "Tutaj także znalazł [Lech] na wysokich i wyniosłych drzewach orle gniazdo" - pisał później Jan Długosz. Głośne rozmowy wędrowców zaniepokoiły ptaka. Spłoszony wzbił się wysoko. Widok białego orła szybującego na tle zaczerwienionego nieba tak zachwycił Lecha i jego ludzi, iż postanowili w tym właśnie miejscu założyć swoją siedzibę. Nazwano ją - od orlego gniazda - Gnieznem, a biały orzeł na czerwonym tle stał się godłem nowego państwa.

     Choć przytoczona legenda może i niewiele ma wspólnego z rzeczywistością, trwałe wrosła w naszą świadomość. Mimo swej baśniowości przez wieki pokoleniom Polaków uświadamiała potęgę naszej historii. Pokazywała, że nasze symbole narodowe, z godłem państwowym na czele, mają niekrótką tradycję.

     LOT SWÓJ W NIEBO WZBIŁ

     Nie wiadomo, kiedy dokładnie i gdzie na terenach Polski zaczęto używać wizerunku orła. Zastanawiające jest także, dlaczego właśnie ten ptak stał się naszym znakiem. Może był to wynik jego częstego występowania na terenach Polski? A może był on po prostu łatwiejszy do zaakceptowania przez naszych przodków, niż np. lew, dominujący w heraldyce Europy Zachodniej?

     Zdaniem niektórych historyków, znaczenie dla uznania orła za symbol Polski miało jego powiązanie z kultem św. Stanisława. Jedenastowieczny biskup, męczennik krakowski, a po kanonizacji w 1253 r. patron Polski, stał się również bohaterem legend. Z opowieścią o jego męczeństwie wiązano przepowiednię o zrośnięciu się rozbitej na dzielnice Polski. Tak, jak w cudowny sposób zrosło się ciało poćwiartowanego biskupa, tak nasz kraj miał odzyskać spójność i suwerenność. Według tej proroczej legendy, ciała zabitego biskupa miały strzec przed padlinożercami właśnie orły.

     Wizerunki ptaków, kojarzonych dziś z orłem, choć dalekie od heraldycznej stylizacji znanej w następnych wiekach, pojawiały się jeszcze przed rozbiciem dzielnicowym. Przeważnie - nie licząc denarów Bolesława Chrobrego, na których domniemany orzeł swobodnie kojarzony być może z innym ptakiem - były one bez korony. Znaki te heraldycy uznają jednak nie za herby, lecz godła osobiste władców.

     Kronikarze odnotowują też najstarsze wizerunki ukoronowanego orła. - Widnieją one - jak przytacza Tomasz Pietras, autor publikacji "Znak zwycięskiego Orła" - m.in. na pieczęci majestatycznej króla Przemyśla II. I właśnie z tym władcą kojarzone jest uznanie orła za znak Polski. - O herbie naszego państwa - twierdzi Adam Kromer, autor witryny internetowej poświęconej heraldyce (www.akromer.republika.pl) - można mówić po koronacji Przemyśla II w 1295 r. - Od jego panowania biały, a właściwie srebrny, orzeł w koronie na czerwonej tarczy staje się rzeczywistym herbem Polski.

     Ukoronowany biały orzeł przetrwał rozbiory i zabory. Towarzyszył Polakom zawsze, kiedy podejmowali walkę o niepodległość, czego najlepszym przykładem jest "Warszawianka". Po upadku powstania listopadowego orzeł pojawiał się na sztandarach w czasie zrywów z 1848 i 1863 r. i później, podczas walk I wojny światowej. Używanie znaku ukoronowanego orła na terenach okupowanych, a nawet pojawienie się jego wizerunku na banknotach w 1917 r., dodawało Polakom nadziei i otuchy.

     Po odzyskaniu niepodległości próbowano, bez efektu, wprowadzić wizerunek orła bez korony. Do pomysłu tego, z innych co prawda pobudek, powróciły władze PRL. Jednak, mimo komunistycznego dekretu "detronizującego" nasze godło, Rząd Rzeczypospolitej na Uchodźstwie oraz ruchy niepodległościowe zawsze używały orła białego ze złotą koroną.

     Do wizerunku tego ostatecznie wrócono po odzyskaniu suwerenności w 1989 r. Od tego czasu najważniejszym znakiem Polski i Polaków pozostaje orzeł wg wzoru przedwojennego z niewielkimi zmianami. Widniejący na czerwonym polu, dostojny, ukoronowany potężny ptak z głową zwróconą w prawo złote ma również szpony i dziób.

     BIEL I CZERWIEŃ

     Rodowód heraldyczny mają też nasze narodowe barwy. Wprost odwołują się do wizerunku białego orła na czerwonym tle. Mają też, jak twierdzą historycy, znaczenie symboliczne. - Biel to czystość i moralna nieskazitelność - interpretuje badacz dziejów Polski Piotr Ferenc. - Czerwień to krew, odwaga i waleczność. Razem kolory te nie tylko mobilizują naród, ale i odwołują się do jego historii.

     Biel i czerwień zostały uznane za kolory narodowe podczas obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Uczestniczące w uroczystościach damy wystąpiły wówczas w białych sukniach przepasanych czerwoną wstęgą. Panowie nałożyli zaś na siebie biało-czerwone szarfy. Jednak ta pierwsza, w sposób dosłowny nawiązująca do heraldyki Królestwa Polskiego "barwna" manifestacja niczego jeszcze nie przesądziła. - W czasie insurekcji kościuszkowskiej i Księstwa Warszawskiego - mówi Ferenc - za polski znak często uznawano białą kokardę nadaną nam przez Augusta II Mocnego. Niemałe znacznie miały też barwy konfederatów barskich - widniejące na ich chorągwiach w 1768 r. biel, czerwień i szafir.

     Regulacja prawna polskiej flagi została przyjęta w uchwale z 7 lutego 1831 r. W dokumencie tym zapisano: "Kokardę Narodową stanowić będą kolory herbu Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, to jest kolor biały z czerwonym".

     Podejmowane w latach następnych dokumenty całkowicie i na dobre usankcjonowały te barwy, choć ich odcienie nie do końca ustalono.

     W obowiązującej ustawie o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych w szczegółach opisano biel i czerwień - odnosząc się przy tym do profili kolorów, odróżnianych chyba tylko i wyłącznie przez znawców odpowiednich działów fizyki. Nie udało się natomiast zdefiniować barw naszej flagi - zwłaszcza bieli - które miałyby być prezentowane w Internecie. Parę lat temu specjalna komisja przy Kancelarii Prezydenta przyjęła wstępne ich określenie w poligraficznym systemie CMYK, ale jej prace nie zostały wznowione.

     Nie wdając się w szczegóły kolorymetrii, przypomnijmy: obowiązująca dziś flaga Rzeczypospolitej Polskiej jest prostokątem o proporcjach 5:8 podzielonym na dwa poziome pasy: biały u góry i czerwony u dołu. Dopuszcza się także wieszanie flagi w formie pionowej wstęgi. - Wówczas - mówi jeden z pracowników BBN - barwa biała powinna znajdować się po lewej stronie lub przy drzewcu.

     Flagą polską nazywana jest również flaga z godłem umieszczonym na białym pasie. Początkowo była ona tylko banderą handlową, a umieszczenie na niej białego orła było, rzec można, formalnie wymuszone. Wynikało z faktu, że flaga biało-czerwona jest jednym z symboli międzynarodowego kodu sygnałowego używanego na morzu. Oznacza "H" - sygnał wieszczący, że na statku przebywa pilot. Ten rodzaj flagi ustawowo dopuszczono 1 VIII 1919 r. Obecnie flagę z godłem podnoszą m.in. przedstawicielstwa dyplomatyczne, lotniska oraz kapitanaty portów. Godło widnieje również na polskiej banderze wojennej. W tym przypadku także wpisane jest w biały pas. Różnicą zasadniczą pozostaje kształt i wygląd bandery - płat tkaniny o barwach Rzeczypospolitej Polskiej, z "wyciętym" po środku długości zębem zakończony jest dwoma czarnymi trójkątnymi językami.

     DOBRO WSPÓLNE

     Flagą i godłem narodowym może się dziś cieszyć każdy obywatel. Wymaga się przy tym zachowania należnej im czci i szacunku. Profanacja zagrożona jest karą przewidzianą prawem. Przekonała się o tym niedawno stacja TVN, która za wyemitowanie programu, w którym w sposób oczywisty znieważono polską flagę - w audycji "Kuba Wojewódzki" wkładano miniatury naszych flag w atrapy psich kup - ma zapłacić 471 tys. zł grzywny.

     Wywieszanie flagi na odwrót, odwracanie orłowi głowy czy mylenie tekstu hymnu narodowego - pozostaje już tylko kwestią wstydu.

     Nasz przeszło dwustuletni hymn pretendował niegdyś do miana hymnu wszystkich Słowian. Polska ma piękne 1 bogate narodowe tradycje - przypomina o tym także dzień 2 maja. Od 2004 r. obchodzony jest on oficjalnie jako Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Dzień ten ma nam uświadamiać, że nawet jeśli na co dzień traktujemy nasze symbole jako błahe, w chwilach dziejowych są one niezmiernie ważne. Jak pokazuje historia, potrafią jednoczyć nie tylko naród, ale i inspirować innych.


Zuzanna Smoleńska


Tekst pochodzi z Tygodnika

3 maja 2009


Pandemie. Od dżumy do ptasiej grypy Pandemie. Od dżumy do ptasiej grypy
Paolo Gulisano
Książkę czyta się jednym tchem. Napisana w przystępny i ciekawy sposób, podejmuje rzadko poruszany w sposób profesjonalny temat pandemii. Autor prezentuje zarys arcyciekawej historii największych pandemii w historii świata, ich wpływ na przemiany społeczne, kulturowe, artystyczne i religijne, a nawet na wyniki wojen i wydarzeń o charakterze politycznym... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 czytelnik: 27.02.2012, 15:08
 hej ja chciałam o fladze biało czerwonej a nie o Lechu Czechu i Ruse !!! Wogule ta strąka jest takaś inna !!!!!
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej