Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Pakt Ribbentrop-Mołotow

     Na tydzień przed wybuchem II wojny światowej ZSRR i Rzesza Niemiecka podpisały pakt o nieagresji. Dołączono do niego tajny protokół, który określał strefę wpływów sowieckich i niemieckich w Europie, i którego skutki okazały się szczególnie zbrodnicze dla Polski.

     W protokole stwierdzono m.in. że obie strony "powstrzymają się od wszelkich aktów siły, wszelkiej akcji agresywnej oraz ataków na drugą stronę, czy to indywidualnie, czy we współpracy z innymi mocarstwami". Następnie stwierdzano, że "w razie, jeśli jedna ze stron stanie się przedmiotem wrogiej akcji ze strony trzeciego mocarstwa, druga strona nie udzieli temu trzeciemu mocarstwu żadnej pomocy". I wreszcie kluczowy dla Polski zapis: "W razie terytorialnych i politycznych zmian na obszarach należących do państwa polskiego, strefy interesów Niemiec i ZSRR będą rozgraniczone w przybliżeniu wzdłuż rzek. Narwi, Wisły i Sanu. Zagadnienie, czy interesy obu stron czynią pożądanym utrzymanie niepodległego państwa, może być ostatecznie rozstrzygnięte dopiero w toku dalszych wydarzeń politycznych. Oba rządy rozwiążą tę kwestię na drodze przyjacielskiego porozumienia".

     Na czym to "przyjacielskie porozumienie" polegało, Polacy przekonali się i odczuli najpierw 1, a następnie 17 września 1939 r.

     Hitler, dokonując agresji na Polskę, cieszył się, gdyż mógł prowadzić wojnę bez obawy, że skieruje się ku niemu front wschodni. Stalin decydując się 17 września na atak, także był zadowolony, gdyż wreszcie nadarzyła się okazja do zemsty za rok 1920, kiedy to Polacy zatrzymali zagrażającą całej Europie ofensywę sowiecką. Ale nie tylko to było powodem do zadowolenia Stalina. Na podstawie Paktu i późniejszych umów z Niemcami ZSRR otrzymał od Niemiec w latach 1940-1941 m.in. 1,5 min ton ziarna, 2 min ton produktów naftowych, 100 tys. ton bawełny, a nawet 1,5 min. metrów sześciennych drewna, mimo że na Syberii nigdy nie brakowało lasów i siły roboczej w postaci więźniów.

     Konsekwencją traktatu Ribbentrop-Mołotow był mord w Katyniu, a także represje wobec Polaków na zajętych terenach. Szacuje się, że w więzieniach, gułagach i na zesłaniu na Syberii i w Kazachstanie znalazło się około dwóch milionów Polaków. Tylko niewielka część uwięzionych (ok. 100 tysięcy) weszła do armii gen. Władysława Andersa i szlakiem bojowym mogła powrócić do Polski. Ale tu czekał na nich UB i represje.

     ZSRR nigdy nie przyznawał się do agresji na Polskę we wrześniu 1939 r. Oficjalna propaganda do dziś utrzymuje, że Armia Czerwona musiała wkroczyć na wschodnie ziemie Polski, by "ustrzec mniejszości narodowe, zamieszkujące wschodnie ziemie Rzeczypospolitej przed Niemcami oraz wyzwolić klasę robotniczą spod polskich panów-ciemiężycieli".

     Pakt podpisali 23 sierpnia 1939 r. ministrowie spraw zagranicznych obu państw: 46-letni Joachim von Ribbentrop, b. ambasador III Rzeszy w Londynie, który podczas wojny odpowiadał za deportację ludności żydowskiej do obozów zagłady, skazany w 1946 r. przez Trybunał Norymberski na karę śmierci. Ze strony ZSRR podpis złożył 49-letni Wiaczesław Mołotow, bliski współpracownik Lenina i Stalina, przez jedenaście lat premier, zwany wówczas przewodniczącym Rady Komisarzy Ludowych.


Wojciech Świątkiewicz


Tekst pochodzi z Tygodnika

23 sierpnia 2009


Katyńska zbrodnia Katyńska zbrodnia
Andrzej Leszek Szcześniak
Do dzisiaj ta wielka zbrodnia ludobójstwa nie została rozliczona, osądzona i napiętnowana. Żaden trybunał międzynarodowy nie zajął się sprawą katynizmu (...) W zbrodniach zorganizowanych na "katyńską modłę" zginęło w XX wieku ponad 1 mln ludzi... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej