Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Dziedzictwo Cudu

     Do niedawna nie istniała w podręcznikach do historii, chociaż nazywana jest osiemnastą decydującą bitwą w dziejach świata. Prawie wszystkie miejsca gdzie dokonał się "Cud nad Wisłą" znajdują się tuż pod Warszawą.

     Na dawnym szlaku przemarszu żołnierzy stoi obecnie wiele pomników dziękczynnych za ich zwycięstwo i odwagę. Są kaplice, kościoły, czasem proste brzozowe krzyże.

     Latem 1920 z Liceum Władysława IV na warszawskiej Pradze wyrusza 36 Pułk Piechoty Legii Akademickiej złożony z dwóch batalionów piechoty, a także 236. ochotniczy batalion warszawski, dowodzony przez por. Matarewicza, oraz samodzielna kompania por. Pogorzelskiego, utworzona ze zbiegłych z niewoli żołnierzy. Razem: 32 oficerów i 1100 żołnierzy.

     KAMIONEK

     Pierwszy przystanek. Kiedy armia bolszewicka stała już u bram Warszawy, młodzi żołnierze zatrzymali się na krótki postój przy kaplicy Opatrzności Bożej na Kamionku. Ksiądz Ignacy Skorupka, kapelan 236. pułku, udzielił wtedy niektórym "ostatnich sakramentów", na koniec odprawił zaś Mszę. Jeszcze nie wiedział, że była to jego ostatnia Msza. Na pamiątkę tych wydarzeń wzniesiono tu murowaną świątynię Matki Bożej Zwycięskiej, która jest wyrazem wdzięczności za Cud nad Wisłą. Wyruszyli w drogę. - Szli przez Rembertów - opowiada proboszcz ks. prał. Edward Żmijewski. - Teraz niewiele się o tym mówi, bo główne uroczystości odbywają się w Ossowie i Radzyminie, ale Rembertów odegrał znaczącą rolę w mobilizacji moralnej żołnierzy, zwłaszcza niedoświadczonych, świeżo wcielonych do wojska. Tu znajdował się sztab XV dywizji piechoty. Wzniesiono kaplicę, gdzie modlono się o zwycięstwo, spowiadano i udzielano Komunii św., a także przyjmowano przysięgi od żołnierzy i błogosławiono ich na drogę na pole bitwy. Tutaj w końcu wzniesiono monumentalną świątynię także pod wezwaniem Matki Bożej Zwycięskiej.

     Przed kościołem z dwóch stron stoi pomnik Bitwy Warszawskiej. - Symbolizuje otwartą księgę, w której można przeczytać nazwiska wszystkich wodzów, daty najważniejszych starć i nazwy pól bitewnych - tłumaczy Andrzej Boczkowski, emerytowany pułkownik.

     Centralne uroczystości odbywają się tu zawsze 15 sierpnia o godz. 18. Plac przed kościołem jest wtedy wypełniony tysiącami wiernych, ulice pozamykane dla ruchu lokalnego, a orkiestra Victoria gra wtedy patriotyczne pieśni dla uczczenia pamięci bohaterów.

     OSSÓW

     Tu rozpoczęło się zwycięstwo - mówi ks. prał. Jan Andrzej ewski, proboszcz parafii w Kobyłce, który przez wiele lat opiekował się kaplicą i cmentarzem w Ossowie. - Już w 1921 r. stanął tu pomnik, jednak miejsce, gdzie przez wiele lat po bitwie zbierały się rzesze wiernych, w czasie komunizmu było trudno dostępne, bo włączone do poligonu. Księża, ministranci i harcerze opiekowali się potajemnie tym miejscem i dzięki temu głównie przetrwało.

     W latach 70. udało się dotrzeć do kaplicy, która była zdewastowana i postawić nowe brzozowe krzyże na cmentarzu. - Pierwsza Msza była odprawiona tam jeszcze "pod ostrzałem karabinów", żeby przestraszyć biskupa, proboszcza i wiernych idących przez rzekę, bo nie było tam jeszcze mostu. Nad nimi krążył helikopter, żeby władze wiedziały, co tam się dzieje - opowiada ksiądz proboszcz. Dziesięć lat później udało się powiększyć kaplicę i odzyskać 3,5 ha ziemi. Od tego czasu regularnie odbywają się tam nabożeństwa, funkcjonuje samodzielny ośrodek duszpasterski, który ma już wygrodzony teren pod budowę kościoła, plebanii i małego muzeum, gdzie znajdą się pamiątki z okolicy.

     - Kiedyś po Mszy podszedł do mnie pewien mężczyzna i ofiarował legitymację i odznaczenia za wojnę 1920 r. należące do jego dziadka. I takich pamiątek jest wiele, oprócz zdjęć posiadamy także obrus, na którym ks. Skorupka odprawiał Mszę prymicyjną. W planach jest jednak budowa wielkiego Muzeum - pod nazwą Wrota Bitwy Warszawskiej - w pobliżu cmentarza w Ossowie. Tam znajdą się pamiątki z Muzeum Wojska Polskiego i od rodzin żołnierzy.

     - Dzisiaj żyją już tylko dwie osoby, które pamiętają bohaterską śmierć ks. Ignacego Skorupki. Miały wtedy 6-7 lat, ale widziały, jak został postrzelony i przeniesiony na pobliskie podwórko, na którym zmarł - mówi ks. Andrzejewski.

     W miejscu, gdzie zmarł ks. Ignacy, stoi teraz krzyż, w odległości kilometra od tego miejsca spoczęli jego żołnierze. Tam też odbywają się co roku uroczystości upamiętniające tę bitwę. W 1999 r. Jan Paweł II, lecąc helikopterem z Warszawy do Radzymina, dwukrotnie okrążył i pobłogosławił cmentarz i zgromadzonych tam kilka tysięcy ludzi.

     RADZYMIN

     Jan Paweł II zapraszany rok wcześniej przez władze miasta Radzymina, odpowiedział: "Przyjadę, jeżeli Bóg pozwoli". Pozwolił. 13 czerwca o 18.13 minie dokładnie 10 lat odkąd Ojciec Święty stanął na radzymińskiej ziemi, a dokładniej na Cmentarzu Bitwy Warszawskiej. - Czekało wówczas na niego 17 weteranów, z których dziś nie ma już nikogo. - W tamtym roku pochowaliśmy ostatniego, Stanisława Wycecha, który dożył 106 lat - mówi ks. prał. Stanisław Kuć, proboszcz radzymińskiej parafii.

     Obecnie wydarzenia z Cudu nad Wisłą są przechowywane w pamięci rodzin zmarłych żołnierzy. Są to głównie wspomnienia mieszkańców Zawad i Mokrego, gdzie toczyły się walki, o tym jak rosyjscy żołnierze uciekali w popłochu i krzyczeli: "my widzieliśmy Bożą Matkę!" Widzieli dokładnie tak, jak jest przedstawiany Cud nad Wisłą w obrazie Jerzego Kossaka. Brzemienna Matka Boża, która unosi się nad polem walki. - Parafia w Radzyminie była miejscem, gdzie koncentrowało się życie i religijne i patriotyczne tamtych czasów. Tu znajdował się punkt obserwacyjny, stąd były nadawane komendy, tutaj zostali zamordowani przez rosyjskich siepaczy ówczesny proboszcz i wikary.

     Dzisiejszą drogę od kościoła do cmentarza wojskowego wyznacza golgota krzyży, na każdym z nich tabliczka z nazwiskiem dowódcy, nazwą oddziału, pułku czy korpusu, prowadzi do zbiorowych mogił poległych w Bitwie.

     Zbliża się kolejna rocznica Bitwy Warszawskiej obchodzona zarówno w Radzyminie, jak i w Ossowie, Rembertowie, Kamionku, ale także w Kobyłce, Zielonce, Nieporęcie, Wieliszewie i w wielu innych miastach, gdzie doszło do starć z armią rosyjską.

     Polegli żołnierze przypominają nam o swoich bohaterskich czynach. I proszą: "Przechodniu! Powiedz Ojczyźnie, że wierni jej prawom - tu spoczywamy".


Marta Troszczyńska


Tekst pochodzi z Tygodnika

23 sierpnia 2009


Aparat represji wobec księdza Jerzego Popiełuszki 1982–1984. Tom 1 Aparat represji wobec księdza Jerzego Popiełuszki 1982–1984. Tom 1
Praca zbiorowa
Publikacja zawiera 130 dokumentów archiwalnych. Są to protokoły przesłuchań świadków, protokoły przesłuchań podejrzanych, notatki informacyjne powstałe w czasie śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Wojewódzką w Warszawie przeciwko ks. Jerzemu Popiełuszce.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej