Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Powstanie TOPR

     Dobrowolnie przyrzekam pod słowem honoru, że póki zdrów jestem, na każde wezwanie naczelnika lub jego zastępcy - bez względu na porę roku, dnia i stan pogody - stawię się w oznaczonym miejscu i godzinie (...) i udam się w góry w celu poszukiwań zaginionego i niesienia mu pomocy - ślubują każdego roku nowi członkowie Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. TOPR obchodzi stulecie swego istnienia.

     Potrzebę istnienia organizacji, której członkowie byliby gotowi udzielać pomocy ofiarom wypadków w górach, dostrzeżono w II połowie XIX w., kiedy na szerszą skalę rozwinął się ruch turystyczny w Tatrach. Co prawda pierwszymi ratownikami byli na ogól pasterze owiec, ale brakowało fachowej i skutecznej pomocy, na którą mogliby liczyć poszkodowani w wypadkach turyści. Pierwsze próby zorganizowania grup ratowników podejmował już pierwszy proboszcz Zakopanego ks. Józef Stolarczyk. Swą funkcję pełnił pczez 45 lat (1848-1893) i doskonale znał swoich parafian. Spośród nich organizował - pod kierunkiem Mariusza Zaruskiego - grupy ratownicze, ale ich skuteczność - z uwagi na brak odpowiedniego sprzętu - była stosunkowo niewielka.

     Mariusz Zaruski, pisarz i malarz, późniejszy generał Wojska Polskiego i więzień najpierw władz carskich, a potem NKWD, który zmarł w 1941 r. w obozie w Chersoniu, należał do najgorętszych zwolenników powołania do życia pogotowia tatrzańskiego. W sprawę zaangażowany był też wybitny kompozytor, taternik i fotograf Mieczysław Karłowicz. Właśnie jego tragiczna śmierć w lawinie z Małego Kościelca* 8 lutego 1909 r., przyspieszyła starania o formalne powołanie TOPR.

     Jego statut został zatwierdzony przez galicyjskie Namiestnictwo we Lwowie 29 października 1909 r. Pierwszym naczelnikiem został Mariusz Zaruski, który opracował tekst przysięgi składanej przez nowych członków. Jej treść do dzisiaj nie została zmieniona. Ratownicy mieli dwa główne zadania: poszukiwanie zaginionych turystów i niesienie pierwszej pomocy w nieszczęśliwych wypadkach. Stopniowo zaopatrywali się w lornetki, liny i inny odpowiedni sprzęt, także do sprowadzania zwłok. W 2002 r. TOPR zakupił 60 plecaków z poduszkami powietrznymi, które zwiększają szansę przeżycia w lawinie. Do dyspozycji mają też śmigłowiec i samochody terenowe.

     W niechlubnych czasach stalinowskich, w 1952 r. władze PRL pozbawiły TOPR nazwy, włączając go jako tzw. Grupę Tatrzańską do Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Do pierwotnej nazwy TOPR mógł wrócić dopiero w 1991 r.

     W 1959 r., w 50. rocznicę powstania TOPR w Zakopanem przy ul. Zaruskiego postawiono pomnik "Ratownikom górskim" wykonany według projektu Władysława Hasiora.

     Dzisiejszy TOPR to zespół ratowników górskich o najwyższych umiejętnościach; wspierani są przez liczne grono wolontariuszy. Kochają góry, chcą służyć ludziom, gotowi są na każde wezwanie. Często w ekstremalnie trudnych warunkach pogodowych wyruszają w góry, aby udzielić pomocy potrzebującym. A wypadków wciąż jest wiele. Także z winy samych turystów, którzy idą w góry, mimo ostrzeżeń o zagrożeniu lawinami. Pracy jest wiele, ale chętnych do niej nie brakuje. Rocznie TOPR-owcy uczestniczą w około 500 akcjach ratunkowych.


Wojciech Świątkiewicz


Tekst pochodzi z Tygodnika

25 października 2009


Europa – między Wschodem a Zachodem Europa – między Wschodem a Zachodem
Norman Davies
Europa – między Wschodem a Zachodem Normana Daviesa to niesamowita podróż po świecie historii, sztuki i literatury. Wyprawa, podczas której naszym przewodnikiem jest niezwykły erudyta, doskonały pisarz, a przede wszystkim wielki historyk... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej