Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Wspomnienie sowieckiej zbrodni

     To już 70. rocznica masowej deportacji - pierwszej, a jednocześnie największej - obywateli polskich z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej. Według najnowszych ustaleń, opartych na NKWD-owskiej buchalterii śmierci, 10 lutego 1940 r. wywieziono w głąb ZSRR około 140 tys. osób, z tego ponad 50 tys. dzieci.

     Polacy stanowili ponad cztery piąte deportowanych. Pierwsza wywózka objęła tak zwaną Zachodnią Ukrainę i Zachodnią Białoruś, a więc ziemie zajęte w wyniku agresji z 17 września 1939 r., a następnie wcielone do ZSRR. Z terenów Zachodniej Ukrainy wywieziono około 90 tys. osób, zaś z Zachodniej Białorusi - 50 tys. "Przesiedleńców" - jak ich nazywano w sowieckiej nomenklaturze - zesłano do "specposiołków", zlokalizowanych głównie w obwodzie archangielskim, republice Korni oraz na Syberii. Do 12 sierpnia 1941 r., czyli do momentu ogłoszenia przez władze sowieckie "amnestii" dla obywateli polskich, w miejscach zesłania zmarło prawie 11 tys. deportowanych.

     ZEMSTA STALINA

     Ofiarą pierwszej deportacji padły przede wszystkim rodziny osadników wojskowych, cywilnych kolonistów oraz pracowników służby leśnej. Osadnikami wojskowymi byli żołnierze wojny polsko-bolszewickiej, którzy w myśl ustawy z 17 grudnia 1920 r. otrzymali ziemie na Kresach. Sowieci - jak wynika z pisma szefa NKWD Ławrentija Berii do Józefa Stalina - uważali ich za "wojskowo-policyjną agenturę rządu polskiego, stanowiącą bazę dla działalności kontrrewolucyjnej". Zapewne też nie mogli zapomnieć weteranom udziału w zatrzymaniu prącej na Europę nawały bolszewickiej. Z kolei w leśnikach aparat sowieckich represji widział potencjalnych dywersantów, rzekomo wyszkolonych swego czasu przez państwo polskie na okoliczność ewentualnego konfliktu z ZSRR.

     Los rodzin osadniczych przypieczętowała uchwała Biura Politycznego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) z 4 grudnia 1939 r., powtórzona dzień później przez Radę Komisarzy Ludowych ZSRR, o ich wysiedleniu do 15 lutego 1940 r. i skierowaniu do prac w lasach Północy. Ponad dwa tygodnie później oba te organy "skazały" na deportację również pracowników służb leśnych. Wywózkę poprzedziła kampania propagandowa wymierzona przeciwko osadnikom.

     Ta deportacja, do której przygotowania nadzorował osobiście Stalin, była najbardziej dramatyczna ze wszystkich: nie dość, że pierwsza i największa, to jeszcze przeprowadzona podczas ponad trzydziestostopniowych mrozów, których często nie wytrzymywały najmniejsze dzieci.

     KOLEJNE FALE WYWÓZEK

     Po pierwszej deportacji przyszły wkrótce następne. 13 kwietnia 1940 r. rozpoczęto wywózkę rodzin jeńców wojennych przetrzymywanych w obozach w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku oraz osób aresztowanych przez NKWD na terenach Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Wywieziono wtedy w kazachskie stepy około 61 tys. ludzi, w zdecydowanej większości narodowości polskiej. Decyzja o tej deportacji została podjęta przez Biuro Polityczne WKP(b) 2 marca 1940 r.

     Trzecia masowa deportacja miała miejsce 29 czerwca tego samego roku. Tym razem objęła ona uchodźców z Polski centralnej i zachodniej, którzy uciekając przed armią niemiecką, znaleźli się na terenach zagrabionych po 17 września 1939 r. przez ZSRR, a następnie chcieli powrócić na mocy niemiecko-sowieckiego porozumienia o wymianie ludności w strony rodzinne, lecz nie uzyskali na to zgody władz hitlerowskich. Ich "zbrodnią" było zadeklarowanie chęci opuszczenia "komunistycznego raju". W tej kategorii deportowanych, liczącej około 80 tys. osób, dominowali polscy Żydzi.

     Czwarta deportacja została przeprowadzona w maju i czerwcu 1941 r. Miała ona największy zasięg terytorialny i odbyła się w kilku etapach. 22 maja rozpoczęto ją na Ukrainie, 13 czerwca w Mołdawii, dzień później na Litwie, Łotwie i w Estonii, a 20 czerwca (na dwa dni przed atakiem Niemiec na ZSRR) na Zachodniej Białorusi. Objęła ona "element antysowiecki i socjalnie obcy". Ofiarą tych wywózek padło około 90 tys. osób. Liczbę represjonowanych obywateli polskich, wśród których po raz pierwszy znaleźli się mieszkańcy Wileńszczyzny, szacuje się na 34-44 tys.

* * *

     Cztery masowe deportacje nie wyczerpują, oczywiście, listy przesiedleń. Należałoby do nich dodać chociażby przeprowadzone w 1940 r. wysiedlenie mieszkańców ponad 35 tys. gospodarstw leżących w 800-metrowym pasie przygranicznym.

     Ogółem ofiarą sowieckich represji między 17 września a datą układu Sikorski-Majski padło około 570 tys. obywateli polskich. Liczba ta, uzyskana po wieloletnich żmudnych badaniach w archiwach, zwłaszcza posowieckich, dzięki wysiłkom m.in. Ośrodka KARTA i rosyjskiego "Memoriału", jest znacznie mniejsza od wcześniejszych szacunków. Niemniej skłania się ku niej większość historyków.

     Nie należy też zapominać o przysłoniętych zbrodniami z czasów II wojny światowej represjach lat 30. Dość powiedzieć, że według ocen rosyjskich badaczy w okresie wielkiego terroru lat 1937-38 prześladowaniu poddano około 140 tys. Polaków - obywateli sowieckich, z których ponad 111 tys. otrzymało wyrok śmierci.

Marek Krukowski


Tekst pochodzi z Tygodnika

7 lutego 2010


Pamiętnik Pamiętnik
Paweł Jasienica
"Pamiętnik" Pawła Jasienicy jest jego ostatnim, niestety nieukończonym, przesłaniem do czytelników. Najcenniejsze karty tej pracy to wspomnienia z carskiej Rosji, gdzie Lech Beynar urodził się i wychowywał do dziewiątego roku życia, i z życia akademickiego w Wilnie... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej