Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Słudzy nieużyteczni

     Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary. Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna. Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: Pójdź i siądź do stołu? Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać. (Łk 17,5-10)

     Każdy chrześcijanin zobowiązany jest do przestrzegania pewnych zasad postępowania. Powinien zachowywać Dekalog, przykazania kościelne, zasady życia moralnego. Każdy z nas zobligowany jest do życia według prawd wiary, czyli do stosowania ich w praktyce. Przypomina nam o tym św. Paweł: "Zdrowe zasady, któreś posłyszał ode mnie, miej za wzorzec". Ważne w życiu chrześcijanina jest przypominanie sobie nieustannie, jakie są te zasady, aby móc nimi żyć. W praktyce nie jest to bardzo trudne, choć wymaga konsekwencji, a czasami samozaparcia.

    Nie wystarczy jednak tylko stwierdzenie, że uczestniczyło się w katechizacji. To stanowczo za mało. Obowiązkiem chrześcijanina jest nieustanny rozwój własnej wiary. Pamiętają o tym Apostołowie, gdy proszą Pana Jezusa: "Przymnóż nam wiary".

     Pomocne w tym przypominaniu jest uważne wsłuchiwanie się w kazania czy homilie. Jest to podstawowe źródło odnawiania informacji religijnych dla chrześcijan. W razie wątpliwości warto zapytać księdza - przy zwykłej rozmowie czy w czasie spowiedzi. Warto też regularnie czytać książki i prasę katolicką.

     Sama jednak znajomość prawd wiary jest znowu niewystarczająca. Należy je stosować w praktyce, żyć nimi. To już jest trudniejsze. Wymaga bowiem wytrwałości i często połączone jest z dźwiganiem krzyża, z cierpieniem.

     Zachowywanie w swoim życiu prawdy wiary i moralności chrześcijańskiej nie może być tylko dodatkiem do wiary. Jest to bowiem wręcz jej istota. Bez stosowania się do jej reguł, bez pobożnych uczynków nikt nie ma prawa nazywać siebie człowiekiem wierzącym.

     Nasza pobożność: codzienna modlitwa, coniedziel-na Msza Święta czy comiesięczna spowiedź - nie są łaską, którą czynimy Panu Bogu, lecz naszym obowiązkiem. Przypomina nam o tym sam Pan nasz Jezus Chrystus: "Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać".

     Nie jesteśmy panami naszego życia. Jesteśmy sługami Jezusa Chrystusa. To On jest naszym Panem. Jesteśmy Mu winni posłuszeństwo. Jemu i Jego Kościołowi, przez który przekazuje nam prawdy wiary i zasady życia moralnego. Jeśli jesteśmy posłuszni, jako wierni słudzy mamy udział w chwale naszego Pana Jezusa Chrystusa. Jeśli nie - sami siebie wtrącamy w ogień nieugaszony.


ks. Michał Włoch


Tekst pochodzi z Tygodnika

3 października 2010


Ręce Jezusa Ręce Jezusa
Pierre Descouvemont
Nasze życie byłoby o wiele bardziej radosne, gdybyśmy z prostotą przyjęli tę najważniejszą prawdę naszej wiary: że Chrystus zmartwychwstał; i gdybyśmy – ufnie jak dzieci – zawierzyli się w Jego ręce, którymi On chce nas przytulać i uzdrawiać... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Andre: 04.10.2010, 21:18
  Jezus do Św. Faustyny: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem Swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im czego pragną.(Dz 1728)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej