Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
W stronę dobra

     Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: Do grzesznika poszedł w gościnę. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie. Na to Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło. (Łk 19,1-10)

     Jako ksiądz niejednokrotnie słyszę wyrzut od ludzi świeckich: "Wy tylko o grzechu mówicie i cały czas wzywacie do nawrócenia. Powiedziałby ksiądz kiedyś o czymś innym, a nie tylko: nawracajcie się i nawracajcie się. To zaczyna się robić nudne".

     Nie mogę tego uczynić. Przestałbym wtedy być wiernym Ewangelii.

     Święty Marek w dwóch zdaniach zawarł całą treść nauczania Pana Jezusa: "Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię" (Mk 1,15).

     Podstawowym i głównym tematem nauczania Jezusa jest wzywanie do nawrócenia, do zerwania ze złem. "Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło" (Łk 19,10). Takie jest też zadanie jego uczniów - tych, których postał.

     Nie chodzi jednak tylko o upominanie i strofowanie. Chodzi przede wszystkim to, by człowiek zwrócił się ku dobru. Nie tylko odwrócił się od zła, ale by uwierzył Bogu. "Nieznacznie karzesz upadających i strofujesz przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli" (Mdr l2,2).

     Problemem jest to, że współczesny człowiek zapomniał, co jest grzechem. Może nawet nie wie, że to, co czyni, jest złe. Wtedy oburza się: "Jak Pan Bóg może zabraniać mi czegoś, co wydaje mi się dobre!!!".

     W takiej sytuacji ludzie Kościoła - posłani przez Boga biskupi i kapłani - przypominają zasady moralne i przykazania.

     Nie jest to jednak nigdy znęcanie się nad człowiekiem i ograniczanie ludzkiej wolności. Zawsze takie napominanie, a niekiedy i karanie jest wyrazem miłości - pragnieniem dobra.

     Pan Bóg wie, co jest dla nas najlepsze; wie lepiej, niż my sami. I jak dobry Ojciec troszczy się o nas. Nie chce naszej krzywdy, ale naszego dobra. Nawet jeśli człowiek gardzi Bogiem i przez grzech odwraca się od Niego, to Bóg o nim nie zapomina.

     Zadaniem danym Kościołowi przez samego Jezusa Chrystusa jest przypominać o Bogu, o Jego Prawie i nade wszystko wzywać do nawrócenia.

     Kiedy następnym razem usłyszysz wezwanie do nawrócęnia, kiedy jakiś ksiądz będzie piętnował grzech czy nadużycia moralne - wtedy pomyśl, że to sam Pan Bóg szuka grzesznika, który się zagubił. Sam Pan Bóg przypomina, co jest dobrem i pragnie twojego zbawienia.


ks. Michał Włoch


Tekst pochodzi z Tygodnika

31 października 2010


Jezus z Nazaretu. Od chrztu w Jordanie do Przemienienia Jezus z Nazaretu. Od chrztu w Jordanie do Przemienienia
Benedykt XVI
Książka napisana przyjaznym dla Czytelnika językiem, dotyczy fundamentu wiary każdego chrześcijanina - osoby Jezusa Chrystusa. W rzeczywistości zagubienia współczesnego świata, Benedykt XVI z niezwykłą siłą ukazuje współczesnemu człowiekowi kim naprawdę był i jest Jezus Chrystus jako człowiek, Syn Boży i Zbawiciel... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Andre: 01.11.2010, 12:51
  Jezus do Św. Faustyny: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem Swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im czego pragną.(Dz 1728)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej