Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Nie zostawię was sierotami

     Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie. (J 14,15-21)

     W dzisiejszej Ewangelii czytamy: "Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie".

     Co za niebywale słowa: Bóg mnie nazywa swoim umiłowanym! Tak. Ale tylko wtedy, gdy spełnię Jego przykazania. Jeżeli nie, to powie mi: Sługo nieużyteczny i gnuśny, nie byłeś wierny w małych rzeczach.

     No właśnie, czy jestem wierny w małych rzeczach? Może nie zauważam w moim postępowaniu sytuacji nienormalnej? Może żyję, jakbym uczestniczył w dość powszechnym dziś, nawet modnym zakłamaniu, które polega, owszem, na uznaniu Boga, tylko że na bezpieczną odległość. Z daleka. Widzę w sobie ten lęk przed zbliżeniem się do Bożych tajemnic, bo to pociąga za sobą Chrystusowe wezwanie do zachowywania Jego przykazań.

     Wsiadając do samochodu mogę zapiąć pas i kazać to samo zrobić pasażerom - bo takie są przepisy. Ale robię to z troski o życie i zdrowie człowieka, z szacunku dla prawa -czy z lęku przed mandatem? Sytuacja ta dobrze przedstawia moje podejście do posłuszeństwa Bogu. Czy chrześcijaństwo to dla mnie zestaw reguł i przepisów do przestrzegania? Takie postrzeganie chrześcijaństwa przynosi tylko lęk i poczucie winy. Czy jestem posłuszny, bo boję się Bożego gniewu? Czy też dlatego, że kocham Boga i szanuję Jego przykazania?

     Warto słuchać Boga ze względu na miłość do Niego. Być Mu posłusznym, ponieważ tak wiele dla mnie zrobił, a ja dla Niego zrobiłem tak mało. Moje serce wciąż jest dalekie, aby całkowicie wypełnić Jezusowe słowa: "Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania". Tak trudno uwierzyć, że przykazanie miłości nie jest ciężarem, ale darem. I dlatego sam Chrystus daje nam kolejną obietnicę.

     Dam wam Ducha Pocieszyciela - mówi Jezus - który uzdalnia do przestrzegania przykazań. Świat Go przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie - obiecuje Jezus - ponieważ Duch Prawdy u was przebywa i w was będzie. "Nie zostawię was sierotami."

     W Starym Testamencie "sieroty" były uważane za bezbronne i potrzebowały prawnego obrońcy. W tym kontekście mówi Jezus do uczniów o pozostawieniu im swej obecności w postaci Ducha.

     Ileż obszarów ludzkiego życia ogarnia Jego działanie! Postawmy więc sobie pytanie: czy umiem prosić Ducha Pocieszyciela o Jego pociechę w różnych sprawach?


ks. Dariusz Wachowiak


Tekst pochodzi z Tygodnika

29 maja 2011


Spostrzegać Go pośród miasta Spostrzegać Go pośród miasta
Ks. Roman E. Rogowski
Jeżeli Jezus obchodził miasta i wioski, nauczał w synagogach i pośród tłumów, jeśli potem jako Zmartwychwstały szedł drogą do Emaus i zapewniał, że jest z nami "przez wszystkie dni aż do skończenia świata", to Jego uczeń, chrześcijanin, spostrzega Go i spotyka się z Nim nie tylko w świątyni i w klasztorze, nie tylko na pustkowiu i w samotności, ale także w mieście i pośród miasta, w tłumie i w zgiełku, na ulicy i na placu... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Andre: 01.06.2011, 22:57
 Jezus do Św. Faustyny: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem Swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im czego pragną.(Dz 1728)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej