Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Czy dam radę?

     Jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata. (Mt 28,16-20)

     Jezus, kończąc trud ziemskiej pielgrzymki, daje swoim uczniom konkretne i jakże trudne zadanie: "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (Mt 28, 19).

     Nietrudno sobie wyobrazić uczucia, jakie wówczas targały Apostołami: niepewność, strach, a może nawet zwątpienie, czy "dam radę". Uczucia takie będą bliskie każdemu, kto pragnie wypełniać wolę Boga w swoim życiu. Niezależnie od tego, którą z dróg będzie kroczył, jakie powołanie realizował.

     Niepewność towarzyszy rodzicom, którzy z troską i oddaniem dzień po dniu starają się wlewać w serca swych dzieci odpowiedzialność, prawość, uczciwość, a nade wszystko miłość. I nie mają pewności, czy nie pojawi się ktoś, kto będzie próbował zniszczyć ich pracę w imię łatwiejszego życia.

     Albo jak często paraliżuje strach, gdy przychodzi stanąć w obronie wiary, ponieważ koledzy po raz kolejny próbują ośmieszyć Boga i tych, którzy w Niego wierzą?

     Czy dam radę? - myśli matka, która dowiaduje się, że dziecko rozwijające się w jej łonie jest niepełnosprawne, i mimo że wszyscy namawiają ją, by usunęła ciążę, ona w imię miłości czeka na jego narodziny.

     Każdy z nas w swoim życiu przeżywa takie lub podobne wydarzenia. Tym bardziej ważne są słowa wypowiedziane przez Chrystusa do Apostołów w chwili, gdy na ich oczach wstępował do domu Ojca: "A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata" (Mt 28, 20). Słowa te nie są już tylko wsparciem dla naocznych świadków wniebowstąpienia naszego Zbawiciela. Są one skierowane do każdego, kto przez chrzest został włączony do wielkiej rodziny Kościoła Chrystusowego.

     Nie można jednak zapomnieć, że pragnienie Jezusa, by błogosławić, wspierać i podnosić z upadków, musi spotkać się z moją pełną gotowością podejmowania decyzji, które będą zgodne z wolą Boga. Wartość takiej postawy Chrystus podkreśla w słowach: "Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie" (J 14, 21).


ks. Roger Gładki


Tekst pochodzi z Tygodnika

5 czerwca 2011


Jezus Chrystus Jezus Chrystus
Adam Karl
Lektura książki Karla Adama o Jezusie Chrystusie pozwala przezwyciężyć szum medialny i dostarcza argumentów przeciwko rozpowszechnianym z takim zapałem fałszywym teoriom dotyczącym historii Ewangelii, roli kobiet w życiu Chrystusa, itp... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Pitt: 07.07.2011, 18:49
 Drogi Andre, fajnie, że czytasz "Dzienniczek" św. s. Faustyny, ale proszę Cię, co za dużo to nie zdrowo! Dla równowagi zacytuj jakiś fragment, który nie traktuje o grzesznikach, ale w którym przeważa akcent radosny. Nie wiem jak innych, ale mnie ten fragment już trochę przygnębia, mimo, że chodzi w nim generalnie o wspaniały przymiot Boga, tzn. o Miłosierdzie. Być może dlatego, że pokazuje Boga raczej jako Tego, który musi ścigać Miłosierdziem zatwardziałych grzeszników, zamiast radować się z posłuszeństwa wiernych słóg. Pozdrawiam :)
 Andre: 14.06.2011, 16:18
 Jezus do Św. Faustyny: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem Swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im czego pragną.(Dz 1728)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej