Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Wobec Trojjedynego

     Jezus powiedział do Nikodema: Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. (J 3,16-18)

     Uroczystość Trójcy Przenajświętszej skłania do zastanowienia się nad faktem, że jest jeden Bóg, ale w trzech Osobach - Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Trudność z przyswojeniem sobie tej rzeczywistości często skłania wiernych do przypisywania poszczególnym Osobom Bożym różnych rodzajów ingerencji w życie człowieka. Stąd modlitwy, które zanosimy do naszego Stworzyciela zazwyczaj kierowane są nie do Trójjedynego Boga, ale do którejś z Osób Bożych. Ten sposób przeżywania wiary i troski o swój wzrost duchowy nie tylko nie jest błędem, ale jest wypełnianiem woli Chrystusa, który ukazuje skuteczność takiej formy modlitwy w słowach: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna" (J 16, 23-24). Musimy jednak pamiętać, że w każdym działaniu Bóg jest obecny w pełni swojego jestestwa.

     Złożoność istoty Boga, Jego wszechmoc i ponadczaso-wość wykraczają poza możliwości poznawcze człowieka. Nasze zmysły pozwalają jedynie na uznanie istnienia Boga i próbę wyobrażenia sobie, jaki jest, na podstawie obserwacji świata, który stworzył.

     Chcąc zgłębiać misterium Wszechmocnego potrzebna jest wiara. Co kryje się pod tą rzeczywistością? Wierzyć to uznać Boga za swojego Pana, a siebie za sługę, sługa zaś zawsze wykonuje wolę Pana. Kiedy przyjmuję taką postawę, nie mogą być mi obce przykazania Boże, osiem błogosławieństw, uczynki miłosierne względem duszy i ciała, a nade wszystko największe, najważniejsze i pierwsze z przykazań: "Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego". O takiej wierze mówił Jezus zwracając się do Nikodema "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3,16).

     Nie wolno nam zapomnieć o jeszcze jednej bardzo istotnej kwestii. W relacjach z Bogiem każde doświadczenie, które nas spotyka na drodze wiodącej do świętości, musimy przeżywać w pokorze. To ona pomoże nam w chwilach doświadczania krzyży codzienności mówić: "Twoja wola, Panie Boże, nie moja, niech się stanie". A gdy dane nam będzie przeżywać chwile pokoju i radości, nie zapominajmy dziękować dobremu Bogu za to, że nad nami czuwa i nam błogosławi.


ks. Roger Gładki


Tekst pochodzi z Tygodnika

19 czerwca 2011



   


Spostrzegać Go pośród miasta Spostrzegać Go pośród miasta
Ks. Roman E. Rogowski
Jeżeli Jezus obchodził miasta i wioski, nauczał w synagogach i pośród tłumów, jeśli potem jako Zmartwychwstały szedł drogą do Emaus i zapewniał, że jest z nami "przez wszystkie dni aż do skończenia świata", to Jego uczeń, chrześcijanin, spostrzega Go i spotyka się z Nim nie tylko w świątyni i w klasztorze, nie tylko na pustkowiu i w samotności, ale także w mieście i pośród miasta, w tłumie i w zgiełku, na ulicy i na placu... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej