Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Być uczniem

     Dla mnie być uczniem Jezusa oznacza codzienny, konsekwentny wybór Chrystusa.

     Być uczniem, czynić uczniów - co to w praktyce dla mnie znaczy? Oto wypowiedzi kilku osób, którym zadaliśmy to pytanie:

     CO TO DLA MNE ZNACZY BYĆ UCZNIEM JEZUSA?

     Być uczniem Jezusa znaczy dla mnie codziennie wybierać Go, poprzez podejmowane decyzje. Być Jego uczniem to ciągle stawać na straży wiary. To żyć miłością na co dzień, we wszystko co robię wkładać serce. To bycie radosnym i otwartym na innych, to dostrzegać potrzebujących, którym mogę pomóc, którzy są wokół mnie.

Asia


     To ciągłe wzrastanie tzn. uczenie się rozpoznawania woli Bożej i poddawania Bożym planom. Ciągłe doskonalenie wsłuchiwania się w Boże słowo. Nieustająca praca nad sobą czyli doskonalenie swojej osobowości...

Ania


     Być uczniem Jezusa to trwać w Jego nauce, kroczyć za Nim, potwierdzać życiem, że jest On moim Nauczycielem i Mistrzem.

Paweł


     Być uczniem Jezusa to dla mnie zaszczyt. Być uczniem Jezusa to zawsze starać się podążać Jego śladami.

Nataliua


     Dla mnie być uczniem Jezusa oznacza codzienny, konsekwentny wybór Chrystusa - nie jest to jednorazowa decyzja ale każdorazowe zawierzenie się Panu. Trwanie w tym czego naucza i co mówi Kościół. Mimo, że wielu spraw nie rozumiem, staram się pozostać w relacji uczeń - Mistrz i na ile potrafię ufać Jezusowi.

Bartek


     Być uczniem Jezusa oznacza dla mnie wierne kroczenie za Nim w pokornej postawie słuchającego Jego nauki. Również oznacza czerpanie ze źródeł łaski Boże), jakimi są sakramenty. Oznacza wreszcie wcielanie tej nauki w życie poprzez ciągłą formację duchową oraz intelektualną, aby budować na mocnym fundamencie.

Jacek


     Słowo "uczeń" domaga się automatycznie szkoły. A więc nauka - i życia i Boskiej „filozofii", nauka miłości i nauka czytania Bożych znaków i prowadzenia. Niestety, ta szkoła oznacza też dla mnie liczne (nie)usprawiedliwione nieobecności. Być uczniem Jezusa to też uczyć się być jak On.

Joanna


     CO ROBIĘ (CZY COŚ ROBIĘ), BY CZYNIĆ UCZNIÓW?

     Co robię? Staram się żyć ze świadomością, że moje świadectwo jest dla innych ważne. Staram się być "czytelnym znakiem" dla dzisiejszego świata. Pomagam, jeśli widzę kogoś potrzebującego mej pomocy, "ewangelizuję" nie słowem, ale czynem. Żyję zasadami Ewangelii, o czym moi znajomi wiedzą. To tyle...

Asia


     Jeśli posługuję na rekolekcjach jako animator lub pilotuję krąg małżeństw, to myślę że czynię uczniów, w każdym razie staram się. Kiedy dzielę się na kręgu tym, co Chrystus w moim życiu uczynił, to to uważam też za czynienie uczniów, bo głęboko wierzę że moje świadectwo może przemienić czyjeś życie, a przynajmniej czyjś dotychczasowy sposób patrzenia na życie. No i jeszcze modlę się za parę osób - o ich nawrócenie, o poznanie Boga (czy to też jest czynieniem uczniów?)

Ania


     By czynić uczniów, dzielę się swoją wiarą, oddaję swój czas, modlę się za tych co są jeszcze daleko od Jezusa.

Paweł


     Próbuję wcielić naukę Chrystusa w swoje życie.

Natalia


     Czy robię coś, aby czynić uczniów? Powtarzam sobie za św. Pawłem Biada mi gdybym nie głosił Ewangelii. I staram się tego trzymać - staram się samemu być jak najwierniejszym uczniem Chrystusa, choć często to się nie udaje. Ale gdy temu podołam, ewangelizacja jest dla mnie naturalną tego konsekwencją - nie mogę iść za Panem i jednocześnie nie mówić ludziom o Nim, nie czynić z nich nowych uczniów. Staram się trzymać Jezusa - dalej już On działa jak i kiedy chce.

     Według mnie czynić uczniów, pokazywać Drogę, być narzędziem w rękach Ducha Świętego, to jest główne zadanie animatora. Dla mnie osobiście jest to motor do dalszej służby - czynienie uczniów to obowiązek każdego chrześcijanina - ale od animatora można wymagać więcej, w myśl zasady "komu więcej dano, od tego więcej wymagać się będzie". Gdy nie wypełniam tego, jako animator obumieram, tracę zapał i siły do dalszej posługi. Mogę powiedzieć, że im bardziej staram się czynić uczniów, tym bardziej sam mogę stawać się uczniem Pana. Grupa do I stopnia ONZ którą obecnie prowadzę, jest dla mnie wielkim błogosławieństwem - dzięki nim mogę realizować swoje powołanie jako animatora - czynić uczniów tam, gdzie Pan teraz ode mnie tego chce.

Bartek


     Staram się każdego dnia, podczas codziennych obowiązków dawać świadectwo miłości do Chrystusa i Kościoła. W rozmowie próbuję pokazać znajomym, że prawo miłości jest lepszym wyborem, niż prawo siły, a w konsekwencji staram się pokazać Chrystusa jako jedyne źródło prawdziwej miłości.

     Dla mnie osobiście nierozerwalnie związana z czynieniem uczniów jest posługa animatora. Miłość do Chrystusa przynagla, aby innym mówić o tej miłości, co często okazuje się być zaraźliwe i pociąga drugiego człowieka mocniej niż jakiekolwiek slogany. Mimo wszystko nie chcę niczego w tym względzie robić na siłę. To Chrystus jest dawcą wzrostu w wierze i łaski stawania się uczniem.

Jacek


     Żyję. Staram się żyć "pobieraną nauką" i mam nadzieję, że mój styl życia pociągnie innych. W moich poważniejszych rozmowach z innymi rzadko pada imię Jezusa. Nie jest to celowe milczenie o nim, ale jakoś nie potrafię się Jezusem i moją wiarą w Niego afiszować

Joanna



Tekst pochodzi z pisma formacyjnego
Ruchu Światło-Życie "Wieczernik"
lipiec-sierpień 2008


Spostrzegać Go pośród miasta Spostrzegać Go pośród miasta
Ks. Roman E. Rogowski
Jeżeli Jezus obchodził miasta i wioski, nauczał w synagogach i pośród tłumów, jeśli potem jako Zmartwychwstały szedł drogą do Emaus i zapewniał, że jest z nami "przez wszystkie dni aż do skończenia świata", to Jego uczeń, chrześcijanin, spostrzega Go i spotyka się z Nim nie tylko w świątyni i w klasztorze, nie tylko na pustkowiu i w samotności, ale także w mieście i pośród miasta, w tłumie i w zgiełku, na ulicy i na placu... » zobacz więcej


      



Wasze komentarze:
 Wiktor :D: 05.03.2013, 17:37
 dla mnie uczeń jest to człowiek ciągle słuchający który powinien zrozumieć kim był Jezus .
 Natalia: 28.05.2012, 19:44
 to znaczy ciągle się nawracac
 ala k: 23.05.2012, 21:00
 będąc uczniem pana Jezusa musimy stale sie nawracać
  Marian: 24.02.2012, 23:10
  Odwaga,wiara ufna,posłuszeństwo oraz żywa relacja z Mistrzem to cechy dobrego ucznia Chrystusa .
 człowiek: 18.09.2010, 14:02
 Panie mój!czy ja to wytrwam,czy przejdę przez te wszystkie próby,widzisz jak słabym jestem człowiekiem jak mało we mnie siły do walki z tą całą nie sprawiedliwością,ile razy będę znosić pogardę ludzi którym nic złego nie zrobiłam,dlaczego tak bardzo przeszkadza im moje życie,błagam daj mi siłę kochać i przebaczać,wspieraj mnie w dźwiganiu krzyża i naucz mnie pić z kielicha ,abym każdą kropelkę goryczy z pokorą w sercu z Twoim Sercem połączyła.Mam tylko Ciebie Obrońco mój najdroższy i tylko Ty mój Jezuniu masz wyłączne prawo do mojego życia ,Tobie mój Jezuniu powierzam moją rodzinne ,chroń ją przed złem tego świata! tak jak mnie chronisz.Miłuje dusza moja Pana mojego.
 ula: 12.09.2009, 16:29
 trzeba mówić o Jezusie innym chociaż będą nas uznawać za glupich ale to co glupie wybral Bog aby zawstydzic madrych tego świata www.jezus-jest-droga.blog.onet.pl
 Gosia: 30.08.2009, 12:50
 "Jezus Cichy i pokornego serca, uczyń serce moje według serca Twego" Być uczniem Chrystusa to znaczy patrzeć na krzyż jako na skarb jedyny!
 Tomek toruń: 24.08.2009, 01:58
 "...Czy miłujesz mnie więcej anieżeli ci?..." tak Panie Ty wiesz że Cię kocham bo chcę Cię miłować w i ę c e j anieżeli Ci
 Ela: 03.07.2009, 10:29
 Być uczniem Chrystusa to zaprzeć się samego siebie,wziąść krzyż swój,i wiernie Go naśladować
 Marta: 12.06.2009, 14:19
 Być uczniem Chrystusa to z pokorą znosić swoje cierpienie,łączyć je z cierpieniem Jezusa i Ofiarować za bliźnich .Jezu Chryste pomóż mi pełnić wolę Ojca do końca moich dni ,proszę i dziękuję.
 ona21: 09.06.2009, 18:35
 do "człowieka": mamy kochać bliźniego tak, jak siebie. Ani więcej, ani mniej.
 człowiek: 30.05.2009, 10:53
 Być uczniem CHRYSTUSA i wytrwać do końca ,abyśmy mogli w niebie otrzymać dyplom wieczności i choćby człowiek tu na ziemi skończył najlepsze szkoły świata ,a nigdy nie był by uczniem CHRYSTUSA,ponieważ uznał by siebie za mądrość i tylko swoją dumą się wynosi całą swoją mądrość przemienił w suchy krzew z którego nigdy nie wyrośnie żaden owoc,ponieważ tylko JEZUS CHRYSTUS uczy w jaki sposób można ożywić suchy krzew,tylko jego nauki pomogą zrozumieć prawdziwy sens istnienia. Uczniem CHRYSTUSA może być każdy, kto bardziej pokocha bliźniego niż siebie,dla kogo dobra tego świata staną się pustynią umierających dusz.PANIE mój pomóż mi być bardzo dobrym uczniem Twoim,aby na moim krzewie wyrosły owoce trwałe i piękne .
 xxx: 26.01.2009, 09:32
 św. Grzegorz Wielki († 604) "Kto jest bratem lub siostrą Chrystusa przez wiarę, staje się Jego matką przez głoszenie słowa. Przyczynia się on bowiem w ten sposób do narodzin Pana, umieszczając Go w sercu swojego słuchacza. Staje się Jego matką, jeśli jego głos powoduje narodzenie się miłości do Pana w sercu bliźniego."
 xxx: 14.01.2009, 10:26
 Henri de Lubac SJ (+ 1991): „Współczesny świat przeciwstawia się wierze chrześcijańskiej, przeciwstawia wierze chrześcijańskiej radykalnie odmienną koncepcję człowieka, w której nie ma miejsca na Boga. Postawę taką przyjmuje większa część ludzi, a zwłaszcza jej myślące elity. Nieobecność Boga, a nawet negacja Boga, oto wspólne tylu doktrynom stanowisko, jakie chrześcijanin wszędzie na pierwszy rzut oka wokół siebie napotyka. Oto wspólna podstawa: negacja Boga, to co my napotkamy stale: nie powoływanie się na Boga albo wprost wrogość w stosunku do Boga. A my w takim świecie mamy być świadkami Boga, mamy być świadkami Chrystusa.“
 Klaudyna: 09.07.2008, 21:24
 Ileż radości może przynieść bycie uczniem, niegodnym uczniem tak wspaniałego MISTRZA. Jezu dziękuję Ci za ten dar. Pragnę dzielić się nim z innymi.
 Beata: 05.07.2008, 07:39
 Panie, spraw abym była Twoją dobrą uczennicą i pomagała w czynieniu uczniów...:)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ] Drukuj
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna i Tomasz Jarosz
Przeczytaj tę książkę! Być może znajdziesz tu odpowiedzi na swoje pytania, a przedstawione rady pomogą Ci wybrnąć z sytuacji w jakieś się znalazłeś.... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2014 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej