Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Szukam pasterza

     Jezus powiedział: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; /najemnik ucieka/ dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je /potem/ znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca. (J 10,11-18)

     Samotność jest jedną z najbardziej trudnych rzeczywistości w moim życiu. Stając naprzeciw problemów codzienności, problemów, które mnie przerastają, czuję się całkowicie bezradny. Jaka to ulga, gdy obok mnie pojawi się ktoś, kto chociażby tak jak ja przeżywa podobne sytuacje. To nic, że i on jest tak samo bezradny, aleja nie jestem już sam. Szkoda, że mało wśród nas tych, którzy potrafią słuchać i współczuć, potrafią dzielić się swoją obecnością, chociażby tą bezradną, ale przecież jakże potrzebną.

     Ewangelia dzisiejszej niedzieli wyjaśnia, dlaczego tak się dzieje - "najemnik ucieka, bo nie zależy mu na owcach". Załatwia swoje interesy, więc zapatrzony jest w siebie. Mam czasem wrażenie, że zbyt wielu wśród nas najemników, zbyt często załatwiamy swoje własne sprawy, nie troszcząc się o innych. A taka sytuacja jeszcze bardziej potęguje samotność.

     Potrzebuję pasterza! Kogoś, komu wreszcie będzie zależało na mnie, na moich problemach, moich sprawach. Dzisiejsza ewangelia odpowiada na tę moją tęsknotę - to Jezus jest pasterzem. Jest pasterzem dobrym, który nie ucieka na widok niebezpieczeństw. I co jest ważne, ewangelia dorzuca dowód potwierdzający tę rzeczywistość - On "oddał życie za owce". Nie jestem zatem sam, moja samotność i bezradność wobec trudności została pokonana i mogę z większym spokojem przechodzić przez życie.

     Ale... chciałbym, aby był przy mnie także i człowiek, który z mocą pasterza stanie obok i nie zatrwoży się na widok niebezpieczeństw. Chciałbym, aby mniej było najemników i mniej ludzi samotnych. Czy wobec naszych słabych sił ta moja nadzieja pozostanie płonna? Jezus, odchodząc z ziemi, zapewnił, że nie zostawi nas sierotami. Dlatego pozostawił pomoc, która odpowiada na moje pragnienia. Zapytacie, jaka to pomoc? To księża! To oni, mocą Chrystusa w sakramentach umacniają mnie. To oni pomagają spotykać żywego i prawdziwego Jezusa. To oni pokazują drogę wśród trudności. Nie doświadczyłeś tego jeszcze? To módl się za księży, módl się, abyś spotkał człowieka o mocy pasterza. Jezus zawsze wysłuchuje próśb.


ks. Piotr Klimek


Tekst pochodzi z Tygodnika

3 maja 2009


Jezus Chrystus Jezus Chrystus
Adam Karl
Lektura książki Karla Adama o Jezusie Chrystusie pozwala przezwyciężyć szum medialny i dostarcza argumentów przeciwko rozpowszechnianym z takim zapałem fałszywym teoriom dotyczącym historii Ewangelii, roli kobiet w życiu Chrystusa, itp... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Rozczarowana: 07.06.2012, 00:16
 Dobry wieczór. Poruszyło mnie to co napisałeś...do momentu, gdy napisałeś o księżach. Naprawę myślisz, że są oni wstanie nam pomóc. Nigdy nie zauważyłam troski o mnie w rozmowach z księdzem. Spotkała mnie przykrość i rozczarowanie i oczywiście za wszystko trzeba było zapłacić...Pozdrawiam i szczęść Boże
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej