Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Do każdego człowieka

     Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła. A Pan jej odpowiedział: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona. (Łk 10,38-42)

     W drugim czytaniu z Listu do Kolosan św. Paweł z naciskiem wskazuje na metodę, środki i cel pełnionego przez siebie posłannictwa głoszenia Słowa Bożego: "Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie". Metodą głoszenia Słowa Bożego dla św. Pawła jest "upominanie", środkiem - "uczenie", cel zaś to "okazać doskonałym w Chrystusie".

     Ponadto trudno przejść obojętnie wobec adresata owego "upominania, nauczania i okazywania", jakim jest "każdy człowiek". Między innymi na tym właśnie polega powszechność, czyli katolickość Kościoła Chrystusowego. Kościół jest powszechny, ponieważ tworzą go wyznawcy z całego świata. Ale także ponieważ został posłany przez Jezusa Chrystusa do każdego człowieka. Kościół to Boża propozycja dla "chcących", ale też dla tych, którzy "sobie tego nie życzą". To adresowanie Kościoła do każdego człowieka jest konsekwencją faktu, że Bóg pozostaje w ojcowskiej relacji z każdym człowiekiem, nawet tym, który nie uznaje Bożego ojcostwa wobec siebie. Powszechność Kościoła jest spowodowana powszechnością Boga, który nie ma względu na osobę. Powszechną jest również miłość Boga do człowieka, bo Bóg jest Miłością wobec każdego człowieka, nawet wobec tego, który swoim myśleniem, mówieniem i zachowaniem budzi w Bogu sprawiedliwym uzasadniony gniew.

     Z odpowiedzialnej za każdego człowieka miłości wynika wręcz obowiązek upominania i nauczania każdego człowieka, aby "...każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie". Dlatego Bóg w swoim Kościele i przez swój Kościół, i ze swoim Kościołem wychodzi naprzeciw człowieka, by ten zobaczył siebie w świetle Ewangelii. Bywa, że ta osobista konfrontacja człowieka ze Słowem Bożym boli i drażni, bo burzy dotychczasowy stan samozachwytu i samozadowolenia. Ale koniecznie trzeba pamiętać, że Bóg zlecił nam, "aby każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie". A niedoskonałość człowieka nie jest skutkiem jego doczesności, lecz naszej grzeszności. Dlatego wzorem Maryi trwajmy w Kościele, który jest Mistycznym Ciałem Chrystusa, aby słuchać Go nawet wtedy, gdy upomina.


ks. płk Dariusz Kowalski


Tekst pochodzi z Tygodnika

18 lipca 2010


Spostrzegać Go pośród miasta Spostrzegać Go pośród miasta
Ks. Roman E. Rogowski
Jeżeli Jezus obchodził miasta i wioski, nauczał w synagogach i pośród tłumów, jeśli potem jako Zmartwychwstały szedł drogą do Emaus i zapewniał, że jest z nami "przez wszystkie dni aż do skończenia świata", to Jego uczeń, chrześcijanin, spostrzega Go i spotyka się z Nim nie tylko w świątyni i w klasztorze, nie tylko na pustkowiu i w samotności, ale także w mieście i pośród miasta, w tłumie i w zgiełku, na ulicy i na placu... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej