Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Jan Paweł II

Nasz Człowiek w Niebie Nasz Człowiek w Niebie
Sebastian Karczewski
Widziałem człowieka świętego. Tak może powiedzieć dziś każdy, kto chociaż raz miał okazję spotkać Jana Pawła II. Świętość tę już w dzień Jego pogrzebu ogłaszał zgromadzony na placu św. Piotra lud Boży... » zobacz więcej

Życie... Beatyfikacja 1 maja 2011 Kanonizacja 27 kwietnia 2013 Rozważania Pielgrzymki do Ojczyzny Modlitwy Jubileusz Roku 2000 Eucharystia Pokolenie JP2 Objawienie w Fatimie Miłosiedzie Boże Dokumenty Rodzina, małżeństwo Poezja Turystyka

"Nie lękajcie się,
otwórzcie drzwi Chrystusowi"


Wywiad Fundacja "Dzieło Nowego Tysiąclecia" Cuda Świadectwa Podróże Perełki Media (mp3, pps) Mediateka Podróże Papieskie Humor Centrum myśli Jana Pawła II Quizy
Encykliki
Encykliki ojca świętego Jana Pawła II Encykliki ojca świętego Jana Pawła II
Jan Paweł II
Nowy, pełny zbiór encyklik Jana Pawła II. Czternaście wielkich tekstów - od Redemptor hominis po Ecclesia de Eucharistia - to czternaście słupów milowych pontyfikatu... » zobacz więcej

Jan Paweł II - prezentacje

Jan Paweł II
- wspomnienie...


[ Pobierz ]

Rozmiar: 1148 kb, Pobrań: 10854
Karol Wojtyła


[ Pobierz ]

Rozmiar: 4148 kb, Pobrań: 4309
Droga do
świętości


[ Pobierz ]

Rozmiar: 5770 kb, Pobrań: 4470

Barka


[ Pobierz ]

Rozmiar: 504 kb, Pobrań: 12471
Ty tylko mnie
poprowadź


[ Pobierz ]

Rozmiar: 1244 kb, Pobrań: 12051
Ojcze...


[ Pobierz ]

Rozmiar: 214 kb, Pobrań: 3639
 [ Pobierz więcej ]



[ Modlitwa za Ojca Świętego ]


Twoje imię/nick


Treść Twoich wspomnień

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11

Wszystkich wspomnień: 406


 18.10.2005, dawid witko wspominał(a):
 kochalem go
 18.10.2005, marcin ward wspominał(a):
 kocham go zawsze.
 18.10.2005, andrzej dob wspominał(a):
 bo byl najlepszym papiezem
 18.10.2005, PRZEMYSLAW wspominał(a):
 Kocham papierza za troskę o nas wszystkich i za zburzony mur w Berlnie
 14.10.2005, ........ wspominał(a):
 ....Miłość mi wszystko wyjaśniła......
 14.10.2005, Edyta wspominał(a):
 Zrozumiałam ile tak naprawde znaczysz,lecz wtedy już było za puźno .....za puźno zrozumiałam że jesteś Aniolem na ziemi ...wybacz ...modlitwe ofiaruje wlasnie Tobie
 14.10.2005, Edyta wspominał(a):
 Byłeś ... poprostu nieda sie opisać kim.Podbiłeś serca wszystkich ludzi na całym świecie.A teraz jesteś tam gdzie zasłużyłeś być czyli z Panem Jezusem.chwała Ci za to ,poprostu chwała .Kochamy Cie Ojcze święty.Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach i w naszych modlitwach...dzieki Ci
 08.10.2005, kasia wspominał(a):
 Ojcze Święty dziękuję Ci za Twoją piękną miłość, za Twe słowa,które są teraz dla mnie pociechą w trudnych momentach mojego życia. Brakuje mi Ciebie, ale wiem że patrzysz teraz na nas z Nieba ... kocham Cię Ojcze Święty i zawsze juz będę kochała ... dziękuję ...
 06.10.2005, aneta wspominał(a):
 dziekuje za wszytsko Janie Pawle 2 (i dziekuje tesz wlascicielowi za to ze załoyzyl ta strone poniewaz tu duzo informacji znalazlam a robie teczke tematyczna o Janie Pawle 2 i tutaj znalazłam wszytko co tylko chciałam a szczegolnie dziekuje za wiersze i piosenki (jeszczeraz niesamowicei dziekkuje)
 05.10.2005, natalia wspominał(a):
 papież był niezwykłym człowiekiem i kochanym ojcem świętym
 30.09.2005, kami wspominał(a):
 wszyscy tu o tobie pamiętają i nawt komy cię jak jestes w niebie
 30.09.2005, Rafał wspominał(a):
 Kochany Ojcze Święty brakuje mi Ciebie. Niemoge siepogodzić z tym ze juz Ciebie niem.
 29.09.2005, Anula wspominał(a):
 KOCHANY OJCZE ŚWIĘTY! TY BYŁEŚ JESTES I BEDZIESZ NAJWAŻNIESZYM CZLOWIEKIEM W MOIM ZYCIU.JESTES NAJWAZNIEJSZA OSOBA NA SWIECIE NIE ZAPOMINAJMY SIE MODLIC ZA NASZEGO PAPIEŻA!!
 29.09.2005, Julita wspominał(a):
 Ojcze Świety dziekuje ci ze byles jestes i zawsze bedziesz w moim sercu kocham cie ojcze swiety...
 24.09.2005, Bożena wspominał(a):
 Spotkanie zOJCEM ŚWIĘTYM w Krakowie było nie samowite !!!!! i wcale nie załuje ze rzuciłam wszystko i wyjechałam do Krakowa!!!:)MODLMY SIE ZA NASZEGO OJCA SWIETEGO
 19.09.2005, zuzia wspominał(a):
 Dziękuję Ci za to, że żyłeś, że mogłam przerzyć życie razem z takim wspaniałym papieżem jak Ty.Dziękuję mój kochany Ojcze Święty.
 17.09.2005, Kamcia wspominał(a):
 Nik nie Będzie takim wspaniałym papierzem jak Jan Paweł II.Nie zapomne Cię i bardzo cię KOCHAM! Pozdrawiam wszystkich goraco - niech Bog bedzie z Wami
 16.09.2005, nobody wspominał(a):
 Ludzie skonczcie z przemoca, egoizmem, niszczycielska moca zla zacznijcie myslec inaczej, przerzuccie sie na inny tok myslenia, pomyslcie nad swoim zyciem tym co mozecie zrobic i jak pomoc sobie i innym, nie zachowujcie sie jak bezduszni. W kazdym z nas jest dobro - dowodem na to jest Jan Pawel II kotry moim zdaniem byl jednym z najlepszych ludzi na tym swiecie. Ja jestem slabym czlowiekiem ale walcze wciaz zezlem i staram sie stac kims lepszym i pomagac dobrym ludziom. Pozdrawiam wszystkich goraco - niech Bog bedzie z Wami
 13.09.2005, Zuzia wspominał(a):
 Poczułam nieopisaną pustkę,zanim zrozumiałam,że ON nadal jest z nami.Boże ,dziękuję Ci,że dane mi było tak wielkie szczęście jakim jest życie w tym samym czasie co nasz ukochany Jan Paweł II. Kiedy jest mi ciężko biorę znicz i idę pod pomnik Ojca Św. by prosić o pomoc i pytać co mam dalej robić. Pozdrawiam. Szczęść Boże.
 12.09.2005, Renata z Br wspominał(a):
 Kochany Ojcze Swięty kiedy odeszłeś poczułam pustkę w moim sercu jest mi smutno bo nie ma już wielkiego mistrza ale wiedz że nie zapomne o tobie kochm Cie
 11.09.2005, Gocha wspominał(a):
 Pozwulcie ogarnąć się miłością
 07.09.2005, Paulina wspominał(a):
 Spotkanie z Ojcem Świętym dotknięcie Go nigdy tego nie zapomne !!!!
 07.09.2005, Siostry kla wspominał(a):
 Pokój i Dobro! Sługa Boży Jan Paweł II, swoim wstawiennictwem uprasza nam wiele łask, zwłaszcza olśniewa młode dziewczęta na drodze powołania. Można spojrzeć na naszą stronę: www.klasztorkapucynek.republika.pl
 07.09.2005, Siostry kla wspominał(a):
 „Ta pustynia nie jest pusta” – Jan Paweł II Ojciec Święty, Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał głębię i ogromną wartość powołania kontemplacyjnego. Jako człowiek bardzo ściśle zjednoczony z Chrystusem i będący Głową Jego Kościoła, doskonale rozumiał potrzebę istnienia tego typu zgromadzeń także w dzisiejszych czasach. Jego słowa kierowane do mniszek zawierały zawsze świeże spojrzenie, związane ściśle ze wszystkimi wartościami przekazywanymi przez tradycję. Nasz Papież zawsze radował się mogąc przemawiać do sióstr kontemplacyjnych, a swoją modlitwą – jak podkreślał – obejmował wszystkie zakony – tak w Polsce jak i na całym świecie. Wytrwale i z konsekwencją przypominał i utwierdzał nas mówiąc, że nasze „ (…) życie klauzurowe – kontemplacyjne, oblubieńcze, ofiarnicze - rodzi się w szczególnej mierze z Eucharystii”. Podkreślał też Jej wszechobecność, bo nasze istnienie zarówno z Niej się rodzi, jak i do Niej ustawicznie prowadzi poprzez ciągłe dążenie do komunii z Chrystusem, a przez Niego z całym Kościołem, czyli każdym jednym człowiekiem, który jest częścią mistycznego Ciała naszego Pana. Jakże doskonale Ojciec Święty rozumiał ogrom posłannictwa i wielkość miłości Boga, który swojemu niegodnemu stworzeniu pozwala włączyć się w zbawcze dzieło Odkupienia poprzez łączenie się z Ofiarą Chrystusa! Eucharystię nazwał on „Sakramentem Chrystusowej miłości „ do końca’ ”, powołanie natomiast określił jako życie tym Sakramentem, ustawiczne przyjmowanie Go, adorowanie i ofiarowanie za świat, który tak bardzo potrzebuje teraz ofiary radykalnej, przepełnionej miłością i ufnym poddaniem się Woli Bożej. Jan Paweł II niczym dobry Ojciec doskonale rozumiał posłannictwo mniszek i bardzo pragnął byśmy dążyły dla dobra całego świata do tej doskonałości, jaką jest Bóg w Trójcy Jedyny. Podkreślał niesamowitość takiego życia, które choć wydaje się odgradzać nas od tego świata wysokimi murami, tak naprawdę znajduje się w jego centrum, gdyż kontemplacja „żyje” w samym sercu Kościoła i je niejako porusza – porusza modlitwą, ofiarą i pokutą tak, by mógł się on rozwijać i dążyć nieustannie do niebiańskiej Ojczyzny. „Za klauzurą nie ogląda się ludzi. Za klauzurą się miłuje.” – mówił i podkreślał tym, jakże dobitnie, korzenie życia w klasztorze klauzurowym. A korzenie te tkwią właśnie głęboko w Miłości Chrystusowej – w Miłości, którą ma On dla każdego człowieka. Z tą Miłością staramy się właśnie spoglądać na potrzeby, bóle i cierpienia naszych bliźnich, na to, co dzieje się współcześnie w świecie, na ogrom zła i przemocy oraz mnogość łez, tak często ukrywanych pod pozorem szczęścia życia bez Boga. Ojciec Święty widział też niezrozumienie ze strony wielu ludzi, które często prowadziło do negowania potrzeby takiej ofiary, wskazując na surowość życia, z której to wyprowadzano wniosek przestarzałości. Temu typowemu spojrzeniu „dzieci tego świata”, przesyconemu pokusą życia pełnego przyjemności, ( ale dokąd prowadzącego?...), przeciwstawił naglącą potrzebę współczesnego Kościoła – potrzebę modlitwy, ofiary, miłości i radykalizmu ewangelicznego. Myśl współczesna oferuje tak wiele dróg, które jednak pomijają głębię wiary i liczą się z nią o tyle, o ile mogą w swoim zdaniu wyrazić, co do niej jakieś „ale”. A my mamy być przecież albo zimni albo gorący i nie możemy zadawalać się namiastkami szczęścia, kiedy na wyciągnięcie ręki czeka na każdego Szczęście prawdziwe – Jezus Chrystus ukryty w każdym kościele w białym Chlebie… Jan Paweł II właśnie mniszkom klauzurowym powierza zadanie przełamywania w świecie tego konformizmu i niedowiarstwa, przekreślania możliwości nasycenia się „prawdami” połowicznymi, czerpiącymi z różnych źródeł, a tym samym wprowadzającymi niesamowity chaos i spustoszenie do życia wewnętrznego. „ (…) odsuwajcie od współczesnego świata, i od świata jakim był zawsze, tę nieufność przez to, że będziecie jeszcze radykalniej niż kiedykolwiek przeżywać tajemnicę Waszego powołania, które jest na wskroś oryginalne. Jest ono głupotą w oczach świata, ale mądrością w Duchu Świętym! Jest wyłączną miłością Pana i wszystkich Waszych ludzkich braci w Nim.” Nasze życie ma być nieustannym trwaniem przed Tabernakulum i w swej odmienności oraz skrytości winno stanowić znak, prowokować do pytań o prawdziwy sens życia człowieka i odpowiedzialność za zrealizowanie przez niego Bożego posłannictwa. Wszystko, co czynimy w ciągu dnia – modlitwa, praca, odpoczynek – „ (…) zostało przyjęte, uświęcone i spożytkowane przez Chrystusa dla Odkupienia świata.” – mówił Ojciec Święty. „Wyście wybrały sposób życia, lub raczej Chrystus wybrał Was, abyście wraz z Nim przeżywały Jego paschalną Tajemnicę w czasie i przestrzeni.” Jan Paweł II z miłością podkreślał: „ całe Wasze życie głosi Eucharystię” – jakże doskonale rozumiał i wspierał powołanie każdej z nas! Ten, który umiłował Chrystusa „do końca”, jest dla nas przykładem i przewodnikiem na drodze dążenia do ofiarowania Bogu każdej sekundy naszej ziemskiej egzystencji. To przecież Ojciec Święty przypominał, że wybrałyśmy „Chrystusa jako jedynego Oblubieńca, świadome (…) Jego miłości „aż do końca”. Co więcej: wybrałyście taką Miłość jako ideał, jako cel Waszego klauzurowego powołania? Wy też chcecie, wzorem Chrystusa, UMIŁOWAĆ DO KOŃCA. Ludzie, Wasi bracia i siostry, wiedzą o tym. Jakże często przychodzą do Was prosić o modlitwę, przychodzą także po słowo otuchy, po światło, które płynie z Waszego milczenia w Bogu.” Niech za zakończenie posłużą kolejne słowa Sługi Bożego Jana Pawła II, w których jeszcze raz potwierdza wielkość powołania kontemplacyjnego i misję, jaką ma każda z nas w Kościele: „Kochajcie więc swoje oddzielenie od świata, które doskonale daje się porównać do biblijnej pustyni. Jest to paradoksalne, że ta pustynia nie jest pusta. To właśnie na niej Pan przemawia do Waszego serca i ściśle włącza Was w Swoje zbawcze dzieło.” (Zamieszczone cytaty pochodzą z przemówienia Jana Pawła II do sióstr klauzurowych, wygłoszonego w Warszawie w Bazylice Archikatedralnej, pw. Świętego Jana Chrzciciela dnia 8 czerwca 1987 roku oraz z przemówienia do sióstr różnych zakonów kontemplacyjnych, zgromadzonych w klasztorze w Lisieux, dnia 2 czerwca 1980 roku). s.Maria z Przasnysza
 03.09.2005, Arek wspominał(a):
 Moje wspomnienie o Ojcu Sw najbardziej
 02.09.2005, Patrycja wspominał(a):
 Zrobiłeś dla nas tak wiele,Ojcze Święty!Szczególnie dla nas,dla młodzieży.W tym roku,pierwszy raz uczestniczyłam w ŚDM i czułam i inni czuli Twoją obecność...Mówili o tym!W różnych językach!Jestem dumna,że wraz z innymi POLAKAMI stałam pod Katedrą i modliłam się za Ciebie.Wtedy czułam i dalej to czuję,że byłeś znami i błogosławiłeś nam!Dziękuję z całego serduszka...
 31.08.2005, kamil C Zam wspominał(a):
 Ojcze Święty brakuje ciebie nam , twojego humoru . Ojcze ty mnie nauczyłes co dobre jest w życiu
 31.08.2005, Magda17 wspominał(a):
 Kochany Ojcze Święty! Nie ma Cie już z nami tutaj na ziemi cialem,a e wcią jestes duchem! Wierzę ze jestes i opiekujesz sie nami! Jestes teraz szczesliwy w niebie! Chociaz nigdy nie bylo mi dane spotkac sie z Tobą to byles dla mnie kimś szczególnym, zdalam sobie sprawe z tego szczegolnie kiedy odchodziles, poczulam wtedy pustke w sercu.. Dziekuje Ci kochany Ojcze Swiety ze calym życiem pokazales nam jak zyc...aby byc szczesliwym aby to zycie bylo piekne i dobre. Dziekuje ze uczyles nas jak pieknie przezywac swoja mlodosc..Słowa nie wypowiedza tego co w sercu...Jeszcze raz chcę powiedziec : DZIEKUJE! Byles, jestes i na zawsze bedziesz w moim sercu...prosze opiekuj sie nami z nieba, czuwaj nad naszymi rodzinami, nad mlodzieza, która tak ukochales!! MY MOZEMY CI POWIEDZIEC JEDNO: KOCHAMY CIE OJCZE SWIETY!
 29.08.2005, Agata ze St wspominał(a):
 ehs kiedy patrze Ojcze Św.na Nasze wspolne zdjecie z Audiencji Prywatnej ktora odbyla sie rok temu 20 kwietnia to plakac mi sie chce:((niby rok to nie duzo ale przez ten rok zmienilo sie wszystko...Ojcze Wierze ze Blogoslawienstwo ktore udzieliles mi dajac znak Krzyza na moim czole bedzie mnie prowadzic do konca zycia...Wiem ze chciales abym Cie odwiedziala aby odwiedzila Twoj Grob...i stalo sie wygralam pielgrzymke do Watykanu na Grob Ojca Św.wierze ze to za Twoja przyczyna znalazlam sie tam u Ciebie...jak zobaczylam Twoj Grob to przypomnialo mi sie jak rozmawialismy Razem...wiem ze Ty zawsze bedziesz w moim sercu wiecznie...nie tylko w moim bo i caly swiet nosi Cie w sercu...patrzac na tlumy innych pielgrzymek jakie do Ciebie przyjezdzaja aby sie pomodlic na Twoim Grobie Kazdy Cie kocha i nie zapomni o TObie nikt Twoje nauki slowa mysli ksiazki przetrwaja...Kocham Cie Ojcze Św. na zawsze Ty w moim sercu...[*]
 29.08.2005, kasia wspominał(a):
 on dalej wśtód nas i ja w to wierze ale niekiedy chce mi sie płakać jak popacze na jego obrazekb =(
 24.08.2005, Irenesz Pol wspominał(a):
  Zawsze jak otwieram ta strone jestem pamiećią z Janem Pawem 2 to co zostawił to zostanie w naszych sercack kochamy cie Janie Pawle 2
 23.08.2005, Asia wspominał(a):
 Kochany Ojcze! Jest mi nadal smutno, że Cię z nami nie ma. Chociaż wiem, że tam w niebie jesteś wraz z Ojcem Niebieskim to i tak nie mogę powstrzymać łez, gdy o Tobie myślę. Nie chcę się smucić, ale nie potrafię. Nawet nie wiesz jak bardzo brakuje mi twojej osoby, choćby w Watykanie. Obiecuję Ci kochany Ojcze, że nigdy o tobie nie zapomnę, że zawsze będę Cię kochać tak jak teraz. Mam nadzieję, że spotkamy się w niebie... Twoje słowa, Twoje wszystkie słowa, które wypowiedziałeś do nas zawsze zachowam w mej pamięci, aby głosić o Tobie innym ludziom. Kocham Cię Janie Pawle II i tego nikt i nic nie zmieni!!!!
 22.08.2005, Sylwia wspominał(a):
 Nie zapomne Cię i bardzo cię KOCHAM! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 22.08.2005, Sylwia wspominał(a):
 Nigdy nie widziałam Cię na żywo. Dopiero kilka dni przed Twoją śmiercią zrozumiałam kim byłes na ziemi. Bardzo Cię przepraszam. Będe Cię wspominać, i wprzyszłości może się spotkamy. Kocham Cię, Janie Pawle II, i bardzo mi Ciebie brak. Mówiłeś, żeby nie płakać. Łzy mi same leciały. Ale, miałeś racje. "Proszę nie wylewać łez, bo tam w niebie fajnie jest" ten kto to wymyślił musi być mądry :). Stworze blog o tobie. Ale muszę mieć sporo informacji. Do zobaczenia w Niebie! [*] - chociaż mały znicz i płomyk...
 22.08.2005, Asia wspominał(a):
 Ojcze Święty zawsze będziesz w moim serduszku. bardzo Cię kocham
 21.08.2005, Monika (mc_ wspominał(a):
  Nieopisany żal kiedy przypomniałam sobie ten natrętny komunikat w dole ekranu na TVN24 2 kwietnia wieczorem, wszystkie inne wydarzenia były niewazne bo oślepiał tekst: Jan Paweł II nie żyje, Jan Paweł II nie żyje... I dalej łzy się cisną do oczu kiedy się to wspomina. Została samotność, a kiedy dzwon na placu św. Piotra zabił godzinę twojej śmierci to wtedy chciałoby się zaśpiewać fragment popularnej piosenki "Nie mów, że dzisiaj, nie konczy się świat, że ból kiedyś minie, zagoi rany czas..." Trzeba iść dalej. Ale to nie jest łatwe. Rozumiem i ściskam serdecznie wszystkich którym brak Jana Pawła II ciąży na sercu.
 18.08.2005, irek wspominał(a):
 nie masz już naszego Ojca Sw ale sa po nim wspomnienia myśl książki wszstko o nim ale napewno on jest w Śród nas bo tak jak był na ziemi z mani tak tam też jest z nami i my sie tam z nim Spodkamy
 18.08.2005, Agusia_17 wspominał(a):
 Ojcze gdy zyles nie zdawalam sobie sprawy jak dla mnie jestes wazny......... teraz gdy odeszles czuje pustke w sercu...... nigdy Cie nie zapomne....kocham Cie...bedziesz zawsze w naszych sercach....
 17.08.2005, Ewa wspominał(a):
 Był i bedzie dla mnie wzorem! Zawsze bede Go wspominala i nigdy Go nie zapomne! Kocham cię!
 17.08.2005, Asia wspominał(a):
 Bardzo kochałam papieża. Nigdy go nie zapomnę!!!!!!





   
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej