Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Bóg jest miłością

     Do duchowego przeżycia Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 Jan Pawef II przygotowywał Polaków podczas pielgrzymki do Polski w 1999 r. Była ona dziękczynieniem Bogu za przemiany, jakie dokonały się w Polsce.

     W ciągu 20 lat od pamiętnych słów papieża-Polaka: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi" Polska stała się innym krajem. Pielgrzymka Jana Pawła II do Polski w 1999 r. była najdłuższą z dotychczasowych. W ciągu trzynastu dni (5-17 czerwca) papież odwiedził 22 miejscowości w 17 diecezjach: Gdańsk, Sopot, Pelplin, Elbląg, Licheń, Bydgoszcz, Toruń, Ełk, Wigry, Siedlce, Drohiczyn, Warszawę, Sandomierz, Zamość, Radzymin, Łowicz, Sosnowiec, Kraków, Stary Sącz, Wadowice, Gliwice i Częstochowę. Wraz z Kościołem w Polsce przewodniczył obchodom tysiąclecia kanonizacji św. Wojciecha i ustanowienia metropolii gnieźnieńskiej. Papież zakończył II Synod Plenarny i wyniósł na ołtarze grono polskich świętych. Po raz pierwszy też następca św. Piotra odwiedził polski parlament.

     Hasłem jego podróży apostolskiej były słowa: "Bóg jest miłością", co - jak sam wyjaśniał - uczyniło jego pielgrzymkę "wielkim hymnem uwielbienia Ojca niebieskiego i wspaniałych dzieł Jego miłosierdzia". Motywem przewodnim homilii były ewangeliczne błogosławieństwa.

     OTWARŁY SIĘ BRAMY WOLNOŚCI

     Podróż przez Polskę rozpoczęła się 5 czerwca w Gdańsku, mieście, które - jak podkreślił papież już na lotnisku - weszło na zawsze w dzieje Polski, Europy i świata. Już w pierwszym dniu Jan Paweł II na hipodromie w Sopocie celebrował Mszę Świętą z okazji tysiąclecia kanonizacji św. Wojciecha. W homilii zauważył, że grzechy przeciw miłości mogą przybierać niepokojące rozmiary w życiu społecznym. "Człowiek nigdy nie zazna szczęścia kosztem drugiego człowieka, niszcząc jego wolność, depcząc jego godność, hołdując egoizmowi. Naszym szczęściem jest człowiek dany nam i zadany przez Boga, a przez niego tym szczęściem jest sam Bóg" - mówił. Podkreślił, że "Solidarność otworzyła bramy wolności w krajach zniewolonych systemem totalitarnym, zburzyła mur berliński i przyczyniła się do zjednoczenia Europy rozdzielonej od czasów II wojny światowej na dwa bloki. Nie wolno nam nigdy tego zatrzeć w pamięci".

     Pamięci św. Wojciecha poświęcone były też papieskie spotkania w Pelplinie i Elblągu, a więc na Pomorzu, gdzie Wojciech poniósł śmierć męczeńską.

     O przemianach, jakie dokonały się w Polsce i w Europie w ciągu ostatnich lat, Jan Paweł II mówił nie tylko w Gdańsku. Czynił to na różnych etapach podróży, ale szczególnie 11 czerwca w polskim parlamencie. W swoim wielokrotnie przerywanym oklaskami przemówieniu zwrócił się do rządzących: "Wykonywanie władzy politycznej - czy to we wspólnocie, czy to w instytucjach reprezentujących państwo - powinno być ofiarną służbą człowiekowi i społeczeństwu, nie zaś szukaniem własnych czy grupowych korzyści z pominięciem dobra wspólnego całego narodu". Papież podkreślał: "Kościół przestrzega przed redukowaniem wizji zjednoczonej Europy wyłącznie do jej aspektów ekonomicznych, politycznych oraz przed bezkrytycznym stosunkiem do konsumpcyjnego modelu życia. Nową jedność Europy, jeżeli chcemy, by była ona trwała, winniśmy budować na tych duchowych wartościach, które ją kiedyś kształtowały, z uwzględnieniem bogactwa i różnorodności kultur i tradycji poszczególnych narodów. Ma to być bowiem wielka Europejska Wspólnota Ducha. Również w tym miejscu ponawiam mój apel skierowany do starego kontynentu: ťEuropo, otwórz drzwi Chrystusowi*". Spotkanie zakończyło się odśpiewaniem hymnu "Jeszcze Polska nie zginęła". Nawiązując do słów "z ziemi włoskiej do Polski", Ojciec Święty powiedział: "Nikt nie przypuszczał, że w takim umundurowaniu. Ale nam się wydarzyło!".

     W HOŁDZIE MĘCZENNIKOM

     Jan Paweł II odwiedził miasta, które noszą niezatarte ślady zniszczeń z okresu II wojny światowej, masowych egzekucji i nieludzkich deportacji. W Bydgoszczy, gdzie z inicjatywy kard. Stefana Wyszyńskiego powstała świątynia Świętych Polskich Braci Męczenników, wspominał "nieznanych żołnierzy wielkiej sprawy Bożej" poległych w naszym stuleciu. Przypomniał też, że z tego kościoła w swą ostatnią drogę wyruszył ks. Jerzy Popiełuszko.

     W Toruniu wyniósł na ołtarze ks. Wincentego Frelichowskiego, kapłana-męczennika z obozu koncentracyjnego w Dachau, który do końca dawał świadectwo miłości bliźniego posługując chorym zarażonym na tyfus.

     W Warszawie 13 czerwca Jan Paweł II beatyfikował 108 męczenników II wojny światowej. "Jeśli dzisiaj radujemy się z beatyfikacji 108 męczenników duchownych i świeckich, to przede wszystkim dlatego, że są oni świadectwem zwycięstwa Chrystusa - darem przywracającym nadzieję. (...) Błogosławieni męczennicy wołają do naszych serc: Uwierzcie, że Bóg jest miłością! Uwierzcie na dobre i na złe! Obudźcie w sobie nadzieję. Niech ta nadzieja wyda w was owoc wierności Bogu we wszelkiej próbie".

     W Warszawie zostali też beatyfikowani Edmund Bojanowski, prekursor nauczania Soboru Watykańskiego II o apostolstwie świeckich, oraz s. Regina Protmann, katarzynka. Wspaniałym owocem pielgrzymki była też kanonizacja w Starym Sączu bł. Kingi, żyjącej w XIII w. klaryski, przed wstąpieniem do klasztoru - żony księcia Bolesława.

     Odbyły się spotkania z grekokatolikami w Siedlcach i z prawosławnymi w Drohiczynie. W Sandomierzu Ojciec Święty spotkał się z wojskiem, w Łowiczu z nauczycielami i uczniami szkół noszących imię papieża, a na krakowskich Błoniach przewodniczył liturgii z okazji 1000-lecia diecezji krakowskiej.

     Na Jasnej Górze w Częstochowie papież raz jeszcze zawierzył Matce Najświętszej swoje życie i posługę piotrową i prosił o dar pokoju w Polsce i na świecie. Akcentów maryjnych podczas pielgrzymki było wiele, a jednym z nich była koronacja obrazu Matki Bożej Zbawicielowej z kościoła Najświętszego Zbawiciela w Warszawie.

     W STOLICY

     W Warszawie 11 czerwca obok wspomnianej wizyty w parlamencie Ojciec Święty spotkał się z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Poświęcił pomnik Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego, odwiedził greckokatolicką cerkiew bazylianów, spotkał się z Episkopatem, modlił się za ofiary Holocaustu na Umschlag-platz oraz przed pomnikiem Poległych i Pomordowanych na Wschodzie, a w katedrze św. Jana zakończył II Synod Plenarny Kościoła w Polsce. Tego dnia poświęcił też gmach nowej biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego oraz - naprzeciwko - zatrzymał się przy domu urszulanek przy ul. Wiślanej, skąd w październiku 1978 r. wyjechał na konklawe.

     Po Mszy Świętej beatyfikacyjnej 13 czerwca Ojciec Święty spotkał się z pracownikami LOT-u, a po południu przebywał na terenie diecezji warszawsko-praskiej. Wprawdzie w 1983 r. celebrował Mszę Świętą na Stadionie Dziesięciolecia, a cztery lata później w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Kawęczyńskiej inaugurował II Synod Plenarny, ale wówczas miejsca te znajdowały się w granicach archidiecezji warszawskiej. Teraz po raz pierwszy pielgrzymował do diecezji warszawsko-praskiej, którą sam ustanowił 25 marca 1992 r.

     Najpierw nawiedził cmentarz w Radzyminie, gdzie znajdują się groby polskich żołnierzy poległych podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. Jan Paweł II rozmawiał z żyjącymi jeszcze wówczas uczestnikami wojny. W wielkiej ciszy uklęknął pod krzyżem wzniesionym na miejscu spoczynku około 1000 żołnierzy. Wśród około 50 tys. wiernych zebranych w okolicach cmentarza były też dzieci, które w 1999 r. przyjęły po raz pierwszy Komunię Świętą.

     Z Radzymina samochód z papieżem udał się na warszawską Pragę. Wzdłuż całej trasy stało wiele tysięcy ludzi. Około godz. 19.10 papież przyjechał pod katedrę św. Floriana na Pradze, przybraną w biało-czerwone barwy, krzyż papieski, Krzyż Virtuti Militari oraz obraz Patronki diecezji, Matki Bożej Zwycięskiej z Kamionka. Przed katedrą - z udziałem około 100 tys. wiernych - odbyła się liturgia słowa.

     Ordynariusz warszawsko-praski bp Kazimierz Romaniuk podkreślał, że za Cud nad Wisłą trzeba było ponosić przykre konsekwencje. "Przez prawie pół wieku po II wojnie światowej pomijano nas świadomie w planach rozwoju gospodarczego kraju, zaś o Cudzie nad Wisłą nie wolno było ani mówić, ani pisać. Twoją obecnością wśród nas czujemy się dziś zaszczyceni, podniesieni na duchu i dowartościowani za lata poniżeń i upokorzeń" - mówił. W homilii Jan Paweł II podkreślił, że na diecezję warszawsko-praską Opatrzność Boża nakłada obowiązek podtrzymywania pamięci o Cudzie nad Wisłą. Papież oddał hołd ks. Ignacemu Kłopotowskiemu (dziś błogosławionemu) i ks. Ignacemu Skorupce.

     Zachęcił też zgromadzonych do świętowania niedzieli: "W Kościele w Polsce zawsze żywa była cześć dla Eucharystii i wielkie przywiązanie wiernych do niedzielnego uczestnictwa we Mszy Świętej. Na progu trzeciego tysiąclecia proszę wszystkich moich rodaków: zachowujcie tę dobrą tradycję. Szanujcie Boże przykazanie o świętowaniu dnia Pańskiego".


Wojciech Świątkiewicz


Tekst pochodzi z Tygodnika

12 grudnia 2010


Adhortacje apostolskie ojca świętego Jana Pawła II Adhortacje apostolskie ojca świętego Jana Pawła II
Jan Paweł II
Jan Paweł II pozostawił Kościołowi piętnaście adhortacji apostolskich, które są obok encyklik najważniejszymi tekstami pontyfikatu. Poruszają one tematy katechezy, rodziny chrześcijańskiej, życia zakonnego, świeckiego i kapłańskiego, posługi biskupów, nawrócenia i pojednania, a także wielkie tematy misyjne i dotyczące życia Kościoła na poszczególnych kontynentach... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Andre: 18.12.2010, 19:43
  Jezus do Św. Faustyny: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem Swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im czego pragną.(Dz 1728)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej