Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Pomniki czy figury?

     Pomników Jana Pawła II jest wiele i wciąż ich przybywa. Czy po beatyfikacji staną się przedmiotem kultu?

     Pomniki wystawiamy osobom, które wpłynęły na rzeczywistość. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że taką postacią byt Jan Paweł II. Nic dziwnego, że monumentów polskiego papieża wciąż przybywa. Upamiętniła go w ten sposób nie tylko Polska, ale również Włochy, Hiszpania, Malta, Rumunia, Wielka Brytania, liczne państwa Ameryki Łacińskiej, Japonia, a nawet Indie. W Polsce do momentu śmierci Ojca Świętego powstało ponad 230 pomników. Do roku 2009 wybudowano kolejnych 300. Ich rozmieszczenie jest nieregularne. Największe nagromadzenie papieskich monumentów znajduje się na południu kraju, co wiąże się z życiem, działalnością i górskimi pasjami Karola Wojtyły. Mniej jest ich na wschodzie, a sporadycznie występują na zachodzie i północy Polski.

     W wielu miejscowościach pomniki powstały po papieskich pielgrzymkach, choć niektóre miasta - Lublin, Tarnów czy Limanowa - uczciły tak Jana Pawła II jeszcze przed jego wizytą.

     PRZEPIS NA ARCYDZIEŁO

     Każdy pomnik wpisuje się trwale w panoramę miasta. Jeśli zachwyca pięknem, tworzy harmonijną całość z otoczeniem. Gorzej, gdy nie budzi podziwu, a wręcz zniesmacza.

     - Już pomniki greckie wyrażały dzieje estetyki, która bardzo wyraziście się nie zmienia. Poczucie estetyki byłoby jednak niepełne, gdybyśmy pominęli zasięg dominującego, niestety, kiczu - podkreśla dr Janusz Osica z Uniwersytetu Warszawskiego.

     Zdarzają się papieskie pomniki wielkości ogrodowego krasnala, i z takiego samego prawdopodobnie materiału. Czy więc także w przypadku pomników Jana Pawła II można mówić o nieudanych dziełach? - Nie da się ukryć, że bywa różnie. Oczywiście piękno jest subiektywne, ale jakieś cechy obiektywne da się odnaleźć. Na pewno każdy pomnik Jana Pawia II jest wyrazem hołdu i czci, ale wykonany w pośpiechu, z porywu serca, często nie zachwyca - odpowiada ks. dr Mirosław Nowak, historyk sztuki i proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Warszawie.

     Niełatwo stworzyć piękny i wyrazisty pomnik, w dodatku tak wybitnej postaci, jaką był Jan Paweł II. - Pomnik to zadanie wyjątkowo trudne dla artysty. Organizuje on przestrzeń publiczną na całe wieki. Za każdym razem, gdy zaczynam pracę nad pomnikiem, jestem speszony - mówi prof. Jan Kucz, jeden z najbardziej znanych rzeźbiarzy w Polsce. - A przecież taka postać jak Jan Paweł II zasługuje na najlepsze monumenty - dopowiada.

     Profesor Kucz przywołuje opinię dr. Kazimierza S. Ożóga, znawcy problematyki pomników Jana Pawła II w Polsce, który w swojej książce „Miedziany pielgrzym" za najlepsze monumenty uważa ten w Lublinie, autorstwa Jerzego Jarnuszkiewicza i Krzysztofa Tchórzewskiego, oraz w Kaliszu, dłuta Jana Kucza. Monument przed Katolickim Uniwersytetem Lubelskim, zatytułowany „Homagium", przedstawia moment hołdu składanego przez kard. Stefana Wyszyńskiego Janowi Pawłowi II. Z kolei w mieście św. Józefa papież pochyla się z czułością i miłością nad małą dziewczynką, która symbolizuje Ojczyznę, dziecko, przyszłą matkę. Bardzo udany pomnik stoi też w Rembertowie, gdzie Jan Paweł II pochyla się nad gromadą dzieci. Pomnik symboliczny, z dokładnie przemyślaną ideą i przesłaniem, musi komponować się treściowo i formalnie z otoczeniem. - W Częstochowie Jan Paweł II klęka, chyli głowę przed „pionem moralnym" Polski, a więc przed wieżą Jasnogórską. W Bielsku Białej pomnik przed uniwersytetem przedstawia Ojca Świętego, który odmawia Różaniec i patrzy na studentów, a w Kaliszu rezygnuje z dumnego gestu i pochyla się nad życiem - zaznacza twórca tych pomników Jan Kucz.

     Rzeźba powinna być owocem współpracy i wzajemnego zaufania osoby duchownej, zamawiającej monument, oraz zdolnego artysty. Osoba myśląca powinna w rzeźbie widzieć więcej, niż tylko walory artystyczne, odkryć przesłanie, wysnuć głębszą refleksję. Dlatego artyści tworzący rzeźby Jana Pawła II nie mają łatwego zadania.

     - W pomniku figura ludzka nie jest rekonstrukcją człowieka, dokumentacją fizyczną. Pomnik musi być sumą jego cech fizycznych i psychicznych oraz ogólnej refleksji o nim, a także wyraźnym wyartykułowaniem tych wartości, którym oddal on swoje wykształcenie, czas, ducha i miłość - mówi prof. Kucz.

     CO MA POMNIK DO FIGURY

     Odsłonięcie pomnika Jana Pawia II jest w każdym wypadku uroczystością zarówno dla wspólnoty kościelnej, jak i dla miasta. Wielokrotnie organizatorzy zapraszają gości, przygotowują koncerty, przemarsze, występy artystyczne. Jednak w całej ceremonii najważniejsze jest „poświęcenie", a ściślej mówiąc pobłogosławienie pomnika. Czy wobec tego pomnik osoby już niedługo błogosławionej jest zarazem figurą? Czym różni się figura świętego w kościele od pomnika papieża na rynku miasta? Czy figura i pomnik znaczą to samo?

     - Ostrej linii podziału nie ma. Oczywiście, pomnik można też nazwać figurą, a figurę pomnikiem, ale tylko w sensie potocznym, bo gdybyśmy zaczęli ściśle precyzować te pojęcia, główną rzeczą, która je odróżnia, jest ich cel i przeznaczenie - wyjaśnia ks. dr Józef Górzyński, liturgista, proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na warszawskim Wrzecionie.

     Kiedy rzeźba jest umieszczona w kościele, nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest to figura ku czci świętego, przeznaczona do kultu. Chociaż w wielu kościołach można spotkać także pomniki czy popiersia, które nie są przedmiotami kultu i przedstawiają osoby nieuznawane przez Kościół za święte. Jeśli jednak rzeźba stoi w otwartej przestrzeni publicznej, czy może stać się figurą - mieć wymiar sakralny? - Może - odpowiada ks. Górzyński. - Mamy przecież stojące przy ulicach i na placach figury Pana Jezusa, Matki Bożej, św. Jana Nepomucena, św. Barbary i wielu innych świętych.

     W tym znaczeniu z dziełami sztuki jest pewien problem. W kulturze zachodniej różnice między sferą sacrum uprofanum są nieostre. Sakralne cechy zostały połączone ze sztuką świecką. Czasami nawiązanie jest bardzo delikatne, wręcz niezauważalne na pierwszy rzut oka. Inaczej wygląda to w kulturze wschodniej, w której obraz sakralny - na przykład ikona - spełnia ściśle określone kanony, dzięki czemu nie ma najmniejszych wątpliwości, co jest przedmiotem kultu, a co jedynie świecką podobizną.

     - Aby dzieło mogło stać się sakralne, czyli stanowić przedmiot kultu, musi być przedstawieniem omodlonym, pomagać w skupieniu, refleksji i modlitwie. Oczywiście bardzo ważne jest kryterium estetyczności. Pomnik skupia uwagę odbiorcy, gdy ma coś wspólnego z pięknem - stwierdza ks. Nowak.

     - Bardzo istotną rolę odgrywa sprzyjające otoczenie, lokalizacja. Pomnik w parku czy na rynku raczej nie powinien stawać się figurą - uważa ks. Górzyński.

     Co w takim razie z pomnikami Jana Pawła II, które stoją zarówno w przestrzeni sakralnej, jak i publicznej? Po beatyfikacji proboszczowie będą mogli starać się o to, aby pomnik znajdujący się na terenie ich parafii uznać za figurę. - Jeśli uzyskają zgodę specjalnie powołanych komisji, na podstawie formalnych kryteriów, dany monument powinien być pobłogosławiony drugi raz już jako obiekt sakralny, kultowy - zakłada ks. Górzyński.

     - Pomniki stawiamy osobom, które bardzo mocno zaznaczyły się w kwestiach życia społecznego, i Jan Paweł II zrobił to w stu procentach - podkreśla. - Nasz papież jest wielki nie tylko dla wierzących, dlatego oprócz figur sakralnych powinny nadal stać jego pomniki.


Ewelina Steczkowska


Tekst pochodzi z Tygodnika

3 kwietnia 2011


Encykliki ojca świętego Jana Pawła II Encykliki ojca świętego Jana Pawła II
Jan Paweł II
Nowy, pełny zbiór encyklik Jana Pawła II. Czternaście wielkich tekstów - od Redemptor hominis po Ecclesia de Eucharistia - to czternaście słupów milowych pontyfikatu... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Tomasz: 16.10.2015, 17:28
 Papież nie chcial by stawiać mu pomniki
 ....!!: 30.05.2011, 03:17
  Błagam Cię OJCZE ŚWIĘTY nawróć Mojego Brata by był dobrym człowiekiem, oby szanował Mame by więcej nie musiała ronić łez przez niego, by miłość napełniła jego serce, a także proszę o nawrócenie mojego meza by jego serce skruszało, by stał się dobrym człowiekiem, by jego serce opuściło złość, zawiść i wyrządzanie krzywdy słowne innym.ABY ZROZUMIAL JAK CIERPI RODZINA PRZEZ NIEGO . ORAZ BŁOGOSŁAW MU NA DRODZE ŻYCIA
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej