Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Chrystus - Drogą, Prawdą i Życiem

     Kolejna, już 94. podróż apostolska Jana Pawła II. Najtrudniejsza, gdyż do podzielonej religijnie Ukrainy. Na terenie tego państwa działają 3 Kościoły: 3 prawosławne (patriarchat moskiewski, kijowski i autokefaliczny Kościół prawosławny), greckokatolicki i katolicki. Wszystkie one stojq w opozycji do patriarchatu moskiewskiego, który uważa je za "odszczepieńców". Ojciec Święty w tym wrzqcym "kotle wyznaniowym" musiał wytężyć wszystkie swoje siły dyplomatyczne, by nikogo nie urazić.

     Cud Bożej Opatrzności

     Nadzieja wszystkich ludzi dobrej woli, że Ojciec Święty zmieni dzisiejsze oblicze Ukrainy, powitała w sobotę, 23 czerwca Jana Pawła II w Kijowie. Pamiętając o ciężkich prześladowaniach, jakich jeszcze niedawno doświadczali katolicy i grekokatolicy na terenach rządzonych przez komunistyczne władze, nic dziwnego, że pielgrzymkę Ojca Świętego określa się jako "cud Bożej Opatrzności".

     Ojciec Święty chciał przynieść orędzie nadziei i pokoju mieszkańcom Ukrainy. Celem papieskiej pielgrzymki było "utwierdzenie w wierze naszych braci i sióstr ze wspólnoty katolickiej, a także krzewienie dialogu ekumenicznego w odpowiedzi na słowa Chrystusa: «Aby byli jedno»". Papieżowi przewodziło hasło: "Chrystus - Drogą, Prawdą i Życiem".

     Pierwsze kroki na ukraińskiej ziemi

     Ukraina przywitała Ojca Świętego w sobotę (23 czerwca) w południe. Na kijowskim lotnisku Boryspil Jana Pawła II powitał prezydent Ukrainy Leonid Kuczma oraz zwierzchnicy Kościołów rzymskokatolickiego i grekokatolickiego - kard. Marian Jaworski i kard. Lubomir Huzar.

     Ojciec Święty w swym przemówieniu wyraził ogromną radość z rozpoczynającej się pielgrzymki na ziemi ukraińskiej. Zwrócił się także do tych, którzy nie należą do Kościoła katolickiego: "Jako pielgrzym pokoju i braterstwa ufam, że zostanę przyjęty przyjaźnie także przez tych, którzy, chociaż nie należą do Kościoła katolickiego, mają serca otwarte na dialog i współpracę".

     Z lotniska Ojciec Święty udał się do nuncjatury apostolskiej w Kijowie. Po drodze jednak zatrzymał się w grekokatolickiej świątyni św. Mikołaja i modlił się nad grobem Askolda, pierwszego chrześcijańskiego władcy Rusi. Po krótkim odpoczynku Jan Paweł II miał się udać na spotkanie z rodziną prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy, jednak na jego prośbę wcześniej udał się na Grób Nieznanego Żołnierza w Kijowie.

     Spotkanie z ludźmi kultury, sztuki i biznesu

     Po prywatnym spotkaniu z rodziną prezydenta w Pałacu Mariańskim odbyło się spotkanie z ludźmi kultury, nauki, biznesu i polityki. Ojciec Święty powiedział: "Tak! Najdrożsi .Ukraińcy, chrześcijaństwo inspirowało waszych najwybitniejszych ludzi kultury i sztuki, i obficie zraszało moralne, duchowe i społeczne korzenie waszego Kraju". Nawiązał też do historii ukraińskiego narodu, wspominając trudne momenty w jej dziejach - nazizm, komunizm - i dochodzenie do odzyskania wolności i pełnej suwerenności. Podkreślił, że zanegowanie Boga nie uczyniło człowieka wolniejszym, lecz naraziło go na różne formy niewoli. Zaapelował w tym kontekście do ludzi polityki, aby nigdy nie zapominali o tej poważnej lekcji historii.

     Ciesz się, Ukraino!

     Ojciec Święty kilkakrotnie już podczas dwóch dni pielgrzymki na Ukrainę, wyrażał się o Ukrainie jako kolebce wiary chrześcijańskiej dla całego regionu. "Tutaj, w tym mieście - mówił Papież w uroczystość św. Jana Chrzciciela - dokonał się chrzest Rusi. Od Kijowa zaczął się rozkwit życia chrześcijańskiego, które rozbudziła Ewangelia najpierw na ziemiach Starej Rusi, potem na terytoriach Europy Wschodniej, a wreszcie za Uralem, w przestworzach Azji" mówił Jan Paweł II w czasie homilii, jaką wygłosił podczas Mszy świętej. Papież dziękował również Ukrainie za wierność Ewangelii posuniętą do złożenia krwawej ofiary.

     Późniejsza Eucharystia dla wiernych była sprawowana w obrządku bizantyjskim, tradycji św. Jana Złotoustego. Przewodniczyli jej dostojnicy ukraińskiego Kościoła greko-katolickiego z egzarchą Kijowa-Wyszogrodu, arcybiskupem Wasylem Melwitem. Witając Jana Pawła II wezwał on wszystkich chrześcijan do pojednania. Mówił, że Papież przyjechał do Kijowa zobaczyć owoce błogosławieństwa św. Andrzeja, który według tradycji przybył tu na spotkanie ze św. Piotrem. "Nasza ziemia potrzebuje Twego słowa i błogosławieństwa" - mówił abp Melwit. Nawiązał też do słów Ojca Świętego, które wypowiedział podczas pierwszej swojej pielgrzymki do Polski: "Potrzebujemy zstąpienia Ducha Świętego, dlatego wołamy razem: «Ześlij Ducha Świętego i odnów oblicze ziemi!». Niechaj zstąpi na tę ziemię i ten naród" - prosił Arcybiskup.

     W homilii Ojciec Święty oddał hołd męczennikom ziemi ukraińskiej. "Z tej Ziemi uświęconej krwią całych zastępów męczenników zanoszę wraz z wami moją modlitwę do Pana, ażeby wszyscy chrześcijanie na nowo stali się jednością zgodnie z pragnieniem Jezusa w Wieczerniku" - apelował Jan Paweł II.

     Ojciec Święty życzył ziemi ukraińskiej, żeby nadal karmiła się ideałami moralności osobistej, społecznej i kościelnej służby dobru wspólnemu, uczciwości i ofiary, nie zapominając o darze Dekalogu. Mówił, że 10-lecie niepodległości wykazało, iż mimo pokus związanych z bezprawiem i korupcją duchowe korzenie tego narodu są mocne. Na wspólnej modlitwie zgromadziło się około 70 tys. wiernych, w tym dwie trzecie pielgrzymów to prawosławni.

     Przezwyciężajcie pokusę podziału i niezgody

     Bardzo bogatym w wydarzenia i spotkania dniem pobytu Ojca Świętego na Ukrainie była niedziela. Po uroczystej Eucharystii, którą w obrządku łacińskim sprawowano na lotnisku Czajka, Papież udał się do nuncjatury apostolskiej: Jednak nie tylko na odpoczynek, bowiem spotkał się tam z ukraińskimi biskupami katolickimi obrządku łacińskiego i grekokatolickiego. W swoim wystąpieniu Jan Paweł II mówił, że Kościół na Ukrainie oddycha dwoma płucami tradycji wschodniej i zachodniej. Wszystkich biskupów Ojciec Święty zaprosił do ścisłej współpracy. "Jednomyślnym sercem głoście Ewangelię Chrystusa, przezwyciężając wszelką pokusę podziału i niezgody" - apelował Biskup Rzymu.

     Droga zbliżenia i wzajemnego zrozumienia

     W Filharmonii Narodowej w Kijowie Ojciec Święty spotkał się z przedstawicielami Wszechukraińskiej Rady Kościołów i Organizacji Religijnych. W imieniu wszystkich zgromadzonych w Filharmonii, Jana Pawła II powitał kard. Lubomir Huzar. Na wystosowane przez Papieża zaproszenie spośród 19 członków Rady tylko Cerkiew Patriarchatu Moskiewskiego odpowiedziała na nie negatywnie. Patriarcha Filaret, zwierzchnik Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego, ostro wypowiedział się na ten temat, oskarżając Moskwę o uniemożliwianie powstania jednego Kościoła prawosławnego na Ukrainie. Jednocześnie podkreślił potrzebę umacniania kontaktów katolicko-prawosławnych.

     Ojciec Święty do wszystkich przedstawicieli Kościołów i Organizacji Religijnych skierował serdeczne i pełne szacunku pozdrowienie. "Wasze istnienie i wasz codzienny trud konkretnie świadczą, jak bardzo czynnik religijny stanowi istotną cząstkę tożsamości osobistej każdego człowieka, niezależnie od rasy, narodu lub kultury, do której przynależy. (...) Macie teraz przed sobą pilne zadanie społecznego i moralnego odrodzenia narodu" - przypominał Jan Paweł II, zachęcając do wspólnej pracy i kierując szczere życzenia do przedstawicieli Wszech-ukraińskiej Rady Kościołów i Organizacji Religijnych.

     Ku czci ofiar totalitaryzmów

     W niedzielny wieczór Papież pojechał na oddalony o 14 km od Kijowa cmentarz w Bykowni, na którym znajdują się groby ofiar represji komunistycznych z lat 1937-41, w tym także kilka tysięcy Polaków. Tam Ojciec Święty modlił się za pomordowanych i złożył wieniec pod pomnikiem upamiętniającym wszystkie ofiary.

     Również w poniedziałek Ojciec Święty modlił się za ofiary totalitaryzmu. Po Mszy świętej w obrządku bizantyjskim nawiedził pomnik ofiar pomordowanych przez Niemców w podkijowskim Babim Jarze. Papież spotkał się tam z przewodniczącym ukraińskich Żydów rabinem Jakowem Bliechem i odmówił modlitwę za zmarłych.

     Przed pożegnaniem Kijowa Ojciec Święty nawiedził jeszcze położoną w centrum miasta katolicką konkatedrę św. Aleksandra.

     Niezwykłe powitanie we Lwowie

     Tuż przed przybyciem dostojnego gościa na ulicach Lwowa widać było powszechne oczekiwanie. Tuż po godzinie 19.25, kiedy samolot wylądował, przywitały go kilkutysięczne tłumy, wyrażając swoją radość z odwiedzin tak dostojnego gościa. Na lotnisku Ojca Świętego witali m.in. mer Lwowa Wasyl Kujbida oraz minister spraw zagranicznych Ukrainy Anatoliy Zlenko. Papież ucałował bochen chleba i sól podane mu przez dzieci w strojach ukraińskich i udał się przeszklonym samochodem do pałacu św. Jura, siedziby kard. Huzara, na spoczynek. Jednak po drodze nawiedził katedrę łacińską pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, gdzie adorował Najświętszy Sakrament i pokłonił się patronce Lwowa, Matce Bożej Łaskawej, której obraz znajduje się w tej katedrze. Jeszcze przed udaniem się na spoczynek, przed godziną 21.00, Jan Paweł II udał się do ormiańskiej świątyni Zaśnięcia NMP, gdzie modlił się i rozmawiał z duchownymi Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego.

     Lwów, do którego Jan Paweł II przybył w trzecim dniu swej pielgrzymki na Ukrainę, przywitał Ojca Świętego z wielkim entuzjazmem. Stało się tak za sprawą gorących serc lwowian oraz ogromnej rzeszy pielgrzymów przybyłych na to spotkanie z Polski. Podczas uroczystej celebry na lwowskim hipodromie prawie każdy pielgrzym pozdrawiał Ojca Świętego chorągiewką w papieskich kolorach. Pośród słów skierowanych do wiernych obojga narodów (polskiego i ukraińskiego), zebranych na placu w liczbie ponad 500 tys. osób, najważniejsze były te, które Ojciec Święty wypowiedział w obu językach - najpierw po polsku, następnie po ukraińsku, słowa o wzajemnym przebaczeniu i pojednaniu. "Niech przebaczenie - udzielone i uzyskane - rozleje się niczym dobroczynny balsam w każdym sercu, niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy gotowi będą stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to, co dzieli, aby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, braterskiej współpracy i autentycznej solidarności" - mówił Ojciec Święty.

     W czasie celebry Jan Paweł II beatyfikował dwóch polskich kapłanów związanych z ziemią lwowską - abp. Józefa Bilczewskiego i ks. Zygmunta Gorazdowskiego, fundatora zgromadzenia zakonnego Sióstr św. Józefa.

     Ojciec Święty przykład życia nowych błogosławionych postawił za wzór do naśladowania wszystkim osobom konsekrowanym, a także seminarzystom, katechetom i studentom teologii. Ks. Zygmunta Gorazdowskiego Ojciec Święty nazwał "prawdziwą perłą łacińskiego duchowieństwa" archidiecezji lwowskiej. Jan Paweł II podkreślił, że chociaż byl on słabego zdrowia, powodowany niezwykłą miłością bliźniego poświęcał się nieustannie służbie ubogim.

     Na zakończenie Mszy świętej Papież dokonał także koronacji obrazu Matki Bożej Łaskawej - Pani Lwowa.

     Spotkanie z młodzieżą

     Ojciec Święty zadał ukraińskiej młodzieży poważne zadanie. Prosił, by wzięła na siebie odpowiedzialność za przyszłość swego kraju. Może się to dokonać tylko na drodze przestrzegania Przykazań i z Chrystusową pomocą. "Potraficie dokonać zobowiązujących wyborów, idąc pod prąd, decydując się choćby pozostać wiernymi Ojczyźnie, nie ulegając mirażom łatwych fortun za granicą" - mówił Ojciec Święty 26 czerwca br. wieczorem, podczas spotkania z młodymi Ukrainy we Lwowie. Ponad 300-tysięczna rzesza młodzieży entuzjastycznie powitała Jana Pawła II w swoim gronie śpiewając hymn Błogosław nam Ukrainę.

     W czasie, gdy Jan Paweł II pojawił się na placu przed grekokatolicką cerkwią Narodzenia Najświętszej Bogarodzicy na osiedlu lwowskim Sychow, zaczął padać deszcz. Młodzież nie przestraszyła się go. Pomógł im w tym sam Papież, który na początku spotkania wypowiedział zdanie: "Deszcz pada, dzieci będą rosły". Słowa skierowane do młodych wielokrotnie były przerywane gromkimi brawami. W momentach, gdy deszcz przeradzał się w ulewę, a na niebie pojawiały się błyskawice, Jan Paweł II przerywał homilię i śpiewał: "Nie lej deszczu, nie lej, bo cię tu nie trzeba, przez góry i lasy wracaj prosto do nieba...". Papież dokończył homilię, a w dalszej części Liturgii deszcz przestał padać i na niebie pojawiło się wspaniałe, zachodzące już słońce.

     W czasie spotkania Ojciec Święty wręczył nagrodę pojednania polsko-ukraińskiego prof. Iwanowi Wakarczukowi z Lwowskiego Uniwersytetu im. Iwana Franki i prof. Jerzemu Kłoczowskiemu z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, którzy są współzałożycielami uniwersytetu ukraińsko-polskiego tworzącego się w Lublinie.

     Błogosławieni męczennicy

     Męczennikom XX w., a szczególnie nowym błogosławionym, Ojciec Święty poświęcił homilię w trakcie bizantyjskiej Liturgii, w której uczestniczył we Lwowie. "Umocnieni łaską Bożą doszli drogą zwycięstwa do końca. Jest to droga przebaczenia i pojednania, droga, która prowadzi do światła Wielkanocy po ofierze Kalwarii". W Liturgii uczestniczyło aż ponad milion wiernych.

     Środa (27 czerwca) była ostatnim dniem papieskiej pielgrzymki na Ukrainę. Rano Ojciec Święty odprawił prywatną Mszę świętą w lwowskim pałacu św. Jura, a o godz. 10.00 uczestniczył we Mszy świętej w obrządku bizantyjskim, podczas której wyniósł na ołtarze 28 osób, grekokatolików, (27 osób konsekrowanych i jedną osobę świecką). 26 osób z tego grona to zamęczeni przez reżim komunistyczny, o. Emilian Kowcz został zamordowany przez hitlerowców za pomoc niesioną Żydom, a s. Jozafata Hordaszewska, współzałożycielka zgromadzenia Służebnic Maryi Niepokalanej, pierwszej żeńskiej wspólnoty zakonnej grekokatolickiej, zmarła śmiercią naturalną.

     Mówiąc o nowych błogosławionych i wszystkich ofiarach walk za wiarę, Ojciec Święty stwierdził, że "jak ikona Ewangelii błogosławieństw praktykowanej aż do przelewu krwi stanowią oni znak nadziei dla naszych czasów i dla czasów, które nadejdą". W ciągu XX w. na Ukrainie zostało wymordowanych 17 min ludzi. Wielu z nich poniosło śmierć za swą przynależność do wiary chrześcijańskiej. Władza sowiecka zlikwidowała działalność Ukraińskiej Grekokatolickiej Cerkwi.

     Po południu, przed odlotem Ojciec Święty modlił się w katedrze św. Jura przy grobie grekokatolickich metropolitów lwowskich: Andrzeja Szeptyckiego, Józefa Slipego i Iwana Lubacziwskiego. Następnie udał się na lwowskie lotnisko. Tam żegnał go prezydent Leonid Kuczma, który wyraził wdzięczność Janowi Pawłowi II za odbytą wizytę.

     Ojciec Święty dziękował za przyjęcie szczególnie tym, którzy przybyli na spotkania z nim do Kijowa i Lwowa. Życzył, by chrześcijanie obu tradycji, wschodniej i zachodniej, budowali wspólną przyszłość. Na zakończenie modlił się: "Błagam Wszechmogącego Boga o błogosławieństwo i uzdrowienie twoich ran, Narodzie Ukrainy. Niech ta wielka miłość napełnia wasze serca i prowadzi was ku nowej przyszłości w trzecim tysiącleciu" - powiedział na zakończenie pielgrzymki na Ukrainie Jan Paweł II.


Opr. I.K.


Epoka Jana Pawła II Epoka Jana Pawła II
Maciej Zięba OP
Rok 1978. Świat po rewolcie politycznej, obyczajowej i intelektualnej; Kościół po Soborze Watykańskim II, pomiędzy ekspansją postępowych radykałów i oporem konserwatywnych ekstremistów. W takim Kościele i w takim świecie pojawia się papież Jan Paweł II... Książka pozwala ogarnąć i lepiej zrozumieć czas i dzieło tego niezwykłego pontyfikatu... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej