Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Zachowajmy zapał młodych

     Z bp. Markiem Solarczykiem, nowo wybranym przewodniczącym Rady Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Młodzieży, rozmawia Radek Molenda. – Ostrość patrzenia ludzi młodych jest ta sama jak kiedyś. Ale ważniejsze jest pytanie, na ile zmienia się to, co młodego człowieka otacza? – mówi w rozmowie z "Idziemy" bp Marek Solarczyk, nowy przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Młodzieży

     Niegasnący uśmiech, dostępność, aktywność na Facebooku – według mediów tym m.in. zjednał sobie Ksiądz Biskup rzeszę młodych. To zapowiedź nowego stylu duszpasterstwa młodzieży w Polsce?

     To przekazy medialne, niebędące sednem duszpasterstwa. Z pewnością jednak każda działalność duszpasterska wymaga bliskości z tymi, którzy Boga nie znają, poszukują Go lub już przeżywają z Nim kontakt. Szczególnie dotyczy to ludzi młodych, dla których ta bliskość jest wskazana, ale i trudna. Mają wiele pragnień, doraźnych planów, reagują na wiele rzeczy spontanicznie. I potrzebują kogoś, kto będzie im w drodze towarzyszył, komu będą mogli zaufać. W perspektywie duszpasterskiej ważne jest więc, by tę bliskość młody człowiek przeżywał przede wszystkim z Bogiem, na którym się nie zawiedzie. To był, jest i pozostanie główny cel duszpasterstwa. Media społecznościowe, jak np. Facebook, nie zastąpią osobistej rozmowy, sakramentów, dyskretnego towarzyszenia.

     Młodzi potrzebują dziś czego innego niż kiedyś?

     Wciąż uczę w warszawskim LO im. Władysława IV jako katecheta i kiedy porównuję moich uczniów z tym, jaki sam byłem w ich wieku, przekonuję się, że tak naprawdę potrzeby, marzenia, tęsknoty mają takie same. Chcą być wysłuchani, szanowani, szczęśliwi. List Jana Pawła II z 1985 r. do młodych, wówczas także do mnie, jest wciąż aktualny. Ostrość patrzenia ludzi młodych, kiedy zadają dorosłym pytanie: „skoro mówisz, jak żyć, dlaczego tak nie żyjesz?”, jest ta sama. Ważniejsze pytanie brzmi: na ile zmienia się to, co młodego człowieka otacza? A zmienia się w szybkim tempie, np. rodziny, w jakich młodzi się wychowują i to, co z nich wynoszą.

     >Obok Listu do młodych Jana Pawła II mamy także świeże nauczanie Franciszka podczas Światowych Dni Młodzieży. Stanie się ono bazą programu duszpasterskiego dla młodzieży w Polsce?

     Za wcześnie na konkretne zapowiedzi. Nie mieliśmy jeszcze nawet spotkania Rady, której przewodniczę. Dlatego wolę mówić o swoich doświadczeniach ze ŚDM i związanych z tym nadziejach. Przede wszystkim to był czas wielkiego doświadczania Pana Boga: czas zatrzymania się, sakramentów, modlitwy. Po wtóre, ŚDM pokazały niesamowitą siłę wspólnoty. Nieraz rodzice w czasie spotkań z nami o to właśnie proszą: „pomóżcie naszym dzieciom przeżywać młodość w grupie rówieśników mających te same wartości i idących drogą wiary”. Stąd uważam, że powinniśmy położyć nacisk na pielęgnowanie istniejących już licznie różnego typu grup młodzieżowych, wspólnot, także niezwiązanych ściśle z Kościołem, jak harcerstwo.

     Kolejne cudowne doświadczenie Krakowa: w tamtych dniach wszędzie w przestrzeni życia publicznego było miejsce dla ludzi świadczących o osobistej wierze. Ludzie podchodzili i prosili o rozmowę, błogosławieństwo, modlitwę, a to wszystko w kawiarni, na przystanku tramwajowym, w oczekiwaniu na zielone światło na przejściu przez ulicę… I stawiam dziś sobie pytanie: co zrobić, by to było możliwe na ulicach naszych miast także dziś?

     W końcu trzeba wspomnieć o niesamowitym poświęceniu i determinacji ogromnej rzeszy młodzieży zaangażowanej w organizację i przeprowadzenie ŚDM. Wielu z wolontariuszy dotychczas nie było w żaden sposób zaangażowanych w służbę w Kościele, w służbę innym. Musimy zrobić wszystko, by tego zapału, który jeszcze nie ostygł, nie zmarnować. Ci ludzie są wokół nas. Warto zaproponować im wspólną drogę.

     Jeszcze inną myślą, która mi towarzyszy, jest większe włączenie w działania duszpasterskie młodzieży chorej i niepełnosprawnej.

     A nauczanie Franciszka, by „wstać z kanapy”?

     To i wiele innych wyzwań, jakie postawił przed nami papież, przede wszystkim kieruję do siebie samego. Najważniejsze, by dać się prowadzić Panu Bogu.

     Najbliższy synod biskupów w 2018 r. będzie przeżywany pod hasłem „Młodzież, wiara, rozeznanie powołania”. Priorytetem całego Kościoła staje się dziś młodzież?

     Młodzież nie od dziś jest dostrzegana i ważna. Troska biskupów wynika ze wspomnianych wyzwań, przed którymi dziś młodzi ludzie stają. Ze swoimi aspiracjami i pragnieniami stają wobec decyzji, może trudniejszych niż kiedyś: jaką drogą iść? Co wybrać? Jakie powołanie zaoferował mi Bóg? Jak je odczytać?

     Szefem Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży został biskup pomocniczy warszawsko-praski. Jego współpracownik – dyrektorem Krajowego Biura Organizacyjnego przyszłych ŚDM. Polski Kościół docenił wkład diecezji warszawsko-praskiej w pracę z młodzieżą?

     Trudno mi to oceniać. Z ks. Emilem Parafiniukiem działamy w pewnych strukturach już od dawna, angażujemy się, zdobywamy doświadczenie. Przy tym pewne dzieła rzeczywiście na terenie naszej diecezji się dokonują. Dlatego odczytuję to jako wyraz zaufania biskupów – także dla tych, którzy z nami dotąd współpracowali. Mam nadzieję, że tego zaufania nie zawiedziemy.


rozmawiał Radek Molenda


Tekst pochodzi z Tygodnika

Idziemy nr 42 (576), 16 października 2016 r.


Kościół, Żydzi, Polska Kościół, Żydzi, Polska
Ks. Waldemar Chrostowski
"Kościół, Żydzi, Polska" to nie tylko książka, to wydarzenie! Po sukcesie czytelniczym wywiadu-rzeki p.t. "Bóg, Biblia, Mesjasz", w którym ks. prof. W. Chrostowski odpowiadał na pytania dotyczące naukowego czytania i wykładania Biblii, otrzymujemy kolejny tom pasjonujących rozmów.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej