Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Księga gości

[ Dopisz się do księgi ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] (5) [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]


Wszystkich wpisów: 11976


 ewa 23-01-2015 dokonał wpisu:
 Pragnę podzielić się moimi snami. Otóż w ubiegłym tygodniu śniłam , że odwiedziłam Panią Rokitniańską wraz z córką .Wracając od Ołtarza , sprzed Jej Oblicza ujrzałam z boku Kapłana , Który mnie do siebie przywołał i powiedział , że potrzebna jest ofiara na Mszę Świętą .Wzięłam część od córki , część od siebie i dałam .Kapłan ubrany był w białą komżę i miał powieszoną na szyi Czerwoną Stułę . Rankiem , gdy krzątałam się w kuchni powrócił sen .Pomyślałam , że w przyszłym miesiącu , bo w tym kupiłam węgiel . I mocne natchnienie , aby tu i teraz to zrobić i się nie ociągać .No dobrze , pomyślałam . Wcześniej miałam pragnienia pojechania z córką do Sanktuarium i też złożenia ofiary na Mszę Św. Idąc za natchnieniem zadzwoniłam do Rokitna i okazało się , że już w piątek będzie Msza Sw.odprawiona .Byłam szczęśliwa , że tak szybko , wysłałam ofiarę . Bóg przypomniał mi , że należy być wdzięcznym za otrzymane łaski , za dary ,za cud .Przepraszam Cię Jezu , że się ociągałam . Ty Sam mnie strzeż abym była wierna Natchnieniom Ducha Świętego .Uwielbiam Cię mój Ukrzyżowany Chrystusie .I jeszcze jeden sen . W czasie mojego nawrócenia śniłam , że szłam miastem , mijałam budynki i podążałam do Ojców Kapucynów .Przed Klasztorem siedziało Ich wielu ale mój wzrok biegł dalej .Obok była zagroda , ogród z ogrodzeniem .Po lewej stronie był budynek z drzwiami zakończone łukiem . Wyszedł z nich Jezus . Na Głowie miał Wieniec .Idąc przez ogród PRZEMIENIAŁ się w mojego dawnego kierownika i spowiednika . Podszedł do bramki , ja też podeszłam . I wówczas powiedział mi ,że się za mną już stęsknił i chciałby wypić kawę . O Jezu Umiłowany Tyś Oblubieniec życia mojego o bądź nieustanną Nadzieją jego , że nie opuścisz mnie o Panie , boś Ty moje kochanie . Niech Krzyż Twój na ciele moim zostanie położony i Pieczęcią Krwi naznaczony . Twojej Matce się zawierzyłam abym z Nią do Ciebie kroczyła . Zdobyć cały świat dla Ciebie mój Ukochany , oto moje plany . Maryja niech będzie przewodniczką z Duchem Swiętym zjednoczona niech Moc Jego będzie mi udzielona Amen.
 ewa 23-01-2015 dokonał wpisu:
 "Magdalena.Duch się przesunął nagle , a ciało jeszcze zostało na dawnym swoim miejscu .Dlatego ogarnął mnie ból . I trwać on będzie tak długo , aż nie dojrzeje ciało, w duchu znajdzie pokarm dla siebie , anie jak dotąd głód . To są chwile , gdy miłość boli : tygodnie , miesiące , lata. Język i podniebienie jak korzeń suchego drzewa , wargi odarte ze szminki .PRAWDA długo GRUNTUJE błąd . Jednak suszę całego świata nie ja odczuwam , lecz ON."(Karol Wojtyła ).
 ewa 22-01-2015 dokonał wpisu:
 Miłości moja, Która się ukrywasz i ogień , i żar w Kapłanach skrywasz, przybądź na moje wołanie i ulżyj mym cierpieniom , o Panie . Ogniu , co za zasłoną zastępów Archaniołów przebywasz , co w Niebie na Tronie Miejsce Swoje masz, zstąp z Nieba wysokiego i ogarnij człowieka grzesznego.Ogarnij mnie Swoim Miłosierdziem Panie , abym w Tych ognistych promieniach się zatopiła i łzy skruchy ukryła .O przybywaj niezwłocznie , bo dziecię Twe z zimna sinieje i woła , któż mnie ogrzeje .Nie przysyłaj mi Panie posłańców i ich cieni , aby mój duch w lód się nie zamienił , ale Sam Zstępuj z Chórami Anielskimi i bywaj we mnie razem z Nimi Amen.
 ewa 22-01-2015 dokonał wpisu:
 Dziękuję ,za wszystko Bóg zapłać .
 Włodzimierz 20-01-2015 dokonał wpisu:
 Z zaciekawieniem przeczytalem wpis p.Ewy.Myślę,że każdy miał,albo na pewno będzie miał w swoim życiu jakiś przelomowy moment kierujący go na drogę wyznaczoną przez Pana Boga.To dowód na to,że jesteśmy stale pod Bożą opieką.Rzecz w tym żeby znaku,który otrzymujemy od Pana Boga nie przegapić.Można przegapić a można też zignorować gdyż nasze zdanie wydaje się lepsze.Pan Bóg swojego zdania siłą nam nie narzuca,mamy wolną wolę.Dopiero po latach może się okazać jak wielki popełniliśmy błąd.Mamy przykazania Boże według których mamy postępow2ć,otrzymujemy znaki żebyśmy na tej drodze nie zabłądzili.Otrzymujemy je stale,codziennie.Codziennie stajemy przed wyborem,posłuchać czy nie.Jak w przypadku p.Ewy było wiele takich momentów przełomowych/znaków/tak w moim jeden uważam za najważniejszy:głos -"weź Pismo Św.i czytaj.Mimo późnej pory i zmęczenia zrobiłem to/a było to przed laty/.I "wpadlem".Czytam ciągle na nowo bo Pismo Św.ma tę cudowną właściwośc,że przy każdym czytaniu odkrywa coś nowego.Tylko przykre,że wielu domach albo go nie ma albo stoi na półce nie czytane ,a zdejmowane wtedy gdy ksiądz ma przyjść po kolędzie.
 ewa 20-01-2015 dokonał wpisu:
  Pokój z Tobą Panie Tomaszu ! Bóg zapłać , dziękuję bardzo za TYNIEC , za te artykuły, za wsparcie . Niech Dobry Bóg wyleje obfite Zdroje Łask na całą Pana Rodzinkę abyście zawsze z Ufnością podążali za Adonai.Niech Maryja, Wspomożycielka wiernych osłania Was Swym Macierzyńskim Płaszczem, przytula do Serca i posyła Aniołów aby Was strzegli każdego dnia i każdej godziny .Szczęść Boże !
 ewa 20-01-2015 dokonał wpisu:
  Droga powrotu na łono Kościoła po upadku , po grzechu ciężkim jak to było w moim przypadku jest trudna i bolesna , mająca napięcia i burze .Ale to nade wszystko droga oczyszczenia ,które podnosi i wprowadza na drogę Pokuty aby wejść na prawdziwą Drogę ,Którą Jest Obecność , Sam Bóg Jezus Chrystus .O Drogą , Prawdą i Życie za Tobą my grzesznicy podążamy , Ciebie pragniemy , o Ciebie wołamy , Ciebie przyzywamy ,usłysz nasze błagania , niech Niebo na ziemię zstępuje i lud ratuje .O Drogo , Jedyny Szlaku w tym życiu nam dany Ty Sam nas ku Sobie przyzywaj abyśmy po manowca nie błądzili i w Krzyżu się skryli . Ty , Który nas wznosisz na niebieskie trony bądź UWIELBIONY .Jezu , słodyczy serca mojego bądź ratunkiem dla niego . Amen .
 ewa 19-01-2015 dokonał wpisu:
 Pragnę podzielić się jeszcze jednym doświadczeniem na Drodze mojej Wiary . Otóż , gdy znalazłam się w grzesznej sytuacji i urodziłam dziecko ,słyszałam wiele razy Głos , który mi mówił "Wróć do Sakramentów ,wróć do Sakramentów ". Na Obrazie Jezusa Miłosiernego pojawiał się biały napis po kilka razy ,oprócz tego , który już był , JEZU UFAM TOBIE . Dziękowałam Bogu za to wsparcie .Zapragnęłam modlić się za Kapłanów .Zadzwoniłam do Krakowa do Karmelu i otrzymałam jednego z Ojców Misjonarza do modlitwy za Niego . Przywdziałam Szkaplerz karmelitański u Sióstr Benedyktynek, ale jeszcze upadłam i urodziłam dwóch synów . Jeden z nich urodził się za pięć minut siódma piętnastego sierpnia.Pomyślałam , że zdążył na Eucharystię .Potem , gdy byłam na sali słyszałam jak śpiewają kolędy gdzieś w dali . Byłam zdziwiona i zapytałam panią doktór , kto słucha kolęd o tej porze. Odpowiedziała mi ,że nic nie słyszała . Gdy już miałam trzech synów poszłam z nimi na Eucharystię w Dniu Swiętego Fidelisa do Ojców Kapucynów .(nie wiem czy ten Swięty miał tak na imię ).Tego dnia było specjalne błogosławieństwo dla dzieci z namaszczeniem olejami . Stałam przed Swiątynią . Gdy Kapłan mówił kazanie, bardzo poruszyły mnie Jego słowa .Zapragnęłam ujrzeć Jego oblicze.Podeszłam i stanęłam z dziećmi w drzwiach Swiątyni .Poczułam piękne zapachy i doświadczyłam Wielkiej Miłości , Która spłynęła na mnie od Ołtarza . Byłam głęboko poruszona . Po zakończeniu Eucharystii poszłam do zakrystii i poprosiłam tego Kapłana aby i mnie namaścił , co też chętnie uczynił . Byłam Bogu ogromnie wdzięczna za ten dar ,ale czułam , że na Tę Miłość muszę odpowiedzieć . Podjęłam decyzję o życiu w czystości .Zwróciłam się do Księdza Biskupa z prośbą o pozwolenie mi przystępowania do Sakramentów Swiętych :do Sakramentu Pokuty i Eucharystii . Ks.Biskup wyraził zgodę . Byłam szczęśliwa .I tak rozpoczęła się Droga mojego nawrócenia i kolejne wydarzenia z tym związane . Pragnę tylko jeszcze powiedzieć , że Bóg docierał do mnie przez Miłość , nie słyszałam głosu , że jestem okropnym , wstrętnym grzesznikiem , że zraniłam Kościół i Boga samego ,tylko , że jestem nadal kochana , że Bóg pomimo wszystko mnie nie opuscił , że Był i Jest, ale pobudzał do Powstania ,że Jego Miłosierdzie nie ma granic , Jest ogromne , potężne i bardzo głębokie .O ukochany Jezu , Panie Miłosierdzia niech Twoje Serce ciągle dla nas bije abyśmy w tej Miłości czystej cali się zanurzali i na nowo siły odzyskiwali . Jezu , Twój Bok włócznia ostra przebiła i nam grzesznym Sakramenty Swięte zrodziła , niech głębi ich przyzywamy i wielkiego Miłosierdzia doświadczamy .Panie ratuj nas pielgrzymujących po tej ziemi , która jest nam piekłem i rajem , abyśmy Twoje szlaki wybierali , Ciebie nasłuchiwali , za Tobą wędrować pragnęli i w złym duchu nie ginęli . Usłysz wiernych błaganie , o Ratuj nas Panie . Amen.
 ewa 17-01-2015 dokonał wpisu:
 W Niedzielę w pierwszym czytaniu jest mowa o Samuelu .Pragnę i ja podzielić się pewnym doświadczeniem . Otóż , wiele lat temu uczyłam się w Studium Katechetycznym. Na zakończenie roku miałam napisać z jednego z przedmiotów pracę zaliczeniową na temat powołania kapłana , osoby świeckiej do Ewangelizacji . Przyszedł ostateczny termin na oddanie pracy a ja jej nie miałam. Nie wiedziałam zbytnio jak się do niej zabrać .Postanowiłam jednego dnia napisać i umówiłam się z jednym z Kapłanów, że rano zawiezie do profesora. Wieczorem wzięłam bardzo wiele Losservatore romano i zaczęłam studiować przmówienia Jana Pawła II . Podkreślałam to , co mi wpadło w serce , ale nie miałam natchnienia aby to jakoś scalić . Wiedziałam ,że nic nie napiszę i ze smutkiem w sercu poszłam spać . W nocy usłyszałam Głos" wstań ,idź i pisz" .Pomyślałam wówczas - Panie Boże nie wygłupiaj się .I ponownie usłyszałam " wstań, idź i pisz ". No dobrze, skoro tak -pomyślałam i poszłam . Byłam tylko narzędziem .Było to tak jakby Ktoś mi podsuwał odpowiednie fragmenty , które przepisywałam . Gdy skończyłam , miałam odczucie , że mam jakiś wielki skarb .Te słowa usłyszałam o godz. 3 .Pobiegłam do Kapłana po godz. 6 , ponieważ o 6.30 miała być Eucharystia .Po południu poszłam zapytać tego Kapłana , czy zawiózł . A on mi powiedział," że nie i mówił , wiesz , jaka to jest praca ,ona zrobi rewolucje w Kościele ,chcę mieć oryginał ".Zgodziłam się.Za pracę otrzymałam ocenę. I jeszcze pragnę wrócić do mojego dzieciństwa .Otóż , gdy byłam kilkuletnią dziewczynką miałam sen , który bardzo zaważył na dalszym moim życiu . Przyśniła mi się Siostra Zakonna w czarnym habicie , która przepowiadała przyszłość . Przed nią stało mnóstwo ludzi .Podeszłam i ja . Popatrzyła na mnie i powiedziała , że szybko umrę. Bardzo mnie to poruszyło . Wstałam jakaś inna . Moja mama zapytała mnie ,czy coś mi się stało .Nie przyznałam się . Kolejne lata mojego życia to było oczekiwanie na śmierć . Dziwiłam się, że czas płynie a ja żyję. Teraz wiem ,że chodziło o śmierć duchową bo gdy człowiek nie podąża Bożym szlakiem wówczas schodzi na boczne tory , nie dla niego a to prowadzi do śmierci .Należy wrócić na Boży szlak, który Opatrzność Boża nam przygotowała. Przepraszam , że tak wiele napisałam . Pozdrawiam serdecznie wszystkich . Szczęść Boże !
 ewa 16-01-2015 dokonał wpisu:
 Pragnę tu, na tym portalu podziękować Matce Bożej za łaskę uzdrowienia z niemocy duchowej ,której doświadczałam przez dość długi okres .Poddałam się , ale słuchałam Radia Maryja , odmawiałam część Różańca -jestem w Róży i wolontariacie modlitewnym u Ojców Kapucynów z Krakowa .Modliłam się do Wszystkich Swiętych ale nie modliłam się zbytnio za siebie, inni byli waźniejsi . Ja miałam Obraz Jezusa Miłosiernego,który już od kilku lat mi się przemienia , gdy Go kontempluje.Te chwile były dla mnie jak balsam dla duszy ale niemoc trwała. Przychodziły do mnie myśli , aby przytulić się znów do Trzeciego Zakonu Sw.Franciszka , wstąpić do jakiejś wspólnoty. Zrywy chwilowe były ale niemoc mnie trzymała , czułam ją , chociaż zadzwoniłąm do pewnych osób odpowiedzialnych ,że przyjadę ,po niedługim czasie myślałam , że nie będę miała na to siły . Ale one wróciły .Oglądałam wizytę Ojca Swiętego na Sri Lance przez Telewizję Trwam . Było to w Sanktuarium Matki Bożej .Gdy tylko ujrzałam To Miejsce poczułam dziwne ciepło ,bliskość.Jakby To Miejsce było mi drogie. Nie rozumiałam dlaczego. Pomyślałam , że To Sanktuarium Maryjne i pewnie dlatego.Trwałam wraz z wszystkimi ma Tej modlitwie . Westchnęłam do Maryi aby mi pomogła.Ojciec Swięty pobłogosławił lud Figurką Matki Bożej i przeszedł do Jej Figury .Wyjął Różaniec a ja poczułam się uwolniona, dostałam skrzydeł, napełniła mnie radość i siła . Różaniec się rozerwał.Czułam,że szatan się wściekł i dlatego tak się stało .Wiem , że Maryja będzie mnie wspierała ,że nie pozwoli , aby jej córka zginęła .Niedawno , w grudniu , miałam sen. Przyśniło mi się ,że wspinam się po skale , z której się obsuwam.Jakiś głos powiedział mi , abym trzymała się skóry ziemi . Dotarłam do Jakiejś Swiątyni związanej z królewską parą . Gdzieś była inna Swiątynia , ale jw wiedziałam , że chodzi właśnie o Tą, w której jestem . Ujrzałam znajomego ,uśmiechniętego kapłana oraz innych Kapłanów przy konfesjonałach. I wówczas usłyszałam wyraźny Głos : Pani Rokitniańska , Pani Rokitniańska . Przebudziłam się .Nie słyszałam o Takiej Pani ani o takiej miejscowości. Wstałam,włączyłam komputer i wpisałam :Pani Rokitniańska . I jakże byłam mile zaskoczona , gdy się okazało , że JEST Takie Sanktuarium i taka Miejscowość . Matka Boża Cierpliwie Słuchająca to Pani tej ziemi. Dziękuję Ci Matko mojego Pana,Brata, Oblubieńca , Króla i Sługi . O Maryjo , Tyś Go Powiła i ludziom Niebo przybliżyłaś.Tyś Piękna Strażniczka Boga Żywego w Kościele Swiętym Królującego. O Diademie Ojca Przedwiecznego Ty miaźdźysz szatana okropnego . Niech Twoje Przesłodkie Oblicze nam Prawdę wskazuje i pięte twoich dzieci ratuje . O Gwiazdo Nowej Ewangelizacji przybywaj i nas Swoim Płaszczem okrywaj .Matko wspomagaj abyśmy w Duchu Swiętym byli i z TOBĄ łeb węża miazdzyli . Archaniołów nam posyłaj aby nasze watłe , ludzkie siły wspierali i na Wieczność wskazywali . Pani ,Coś Słońce Zrodziła TYS nasza siła. Mateczko Ukochana prowadź nas do Pana . Amen .
 asia 11-01-2015 dokonał wpisu:
 Dziękuję!!! Jesteście świetni! Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku!!!!
 Domini 11-01-2015 dokonał wpisu:e-mail: www.sentencjedlaciebie.blog.onet.pl 
 Witam, dziękuję serdecznie za piękne i inspirujące treści!!! Jednocześnie zapraszam serdecznie na moją stronkę. Pozdrawiam twórców i gości tutaj zaglądających. Domini. http://sentencjedlaciebie.blog.onet.pl
 Wlodzimierz 09-01-2015 dokonał wpisu:
 Pane Boże!Nasze,moje zycie Ty nam dałeś i nikt nie ma prawa go nam odebrać.Żaden fanatyk powołując się na obronę czci Boga /u islamistów Allacha/nie ma prawa zabijać bliźniego.Tylko do Ciebie należy osądzanie człowieka i wymierzanie sprawiedliwości.Ten który zabija nienawidzi bliźniego i nie może też w nim być miłości do CIebie.Ty Panie Boże jesteś Bogiem żywych i nie pragniesz śmierci człowieka,śmierci która weszła na świat przez grzechy ludzi i czekasz cierpliwie w swojej nieskończonej dobroci na każdego grzesznika,żeby przyszedł i zaczerpnął wody żywej z Twojego Miłosierdzia,która da mu życie wieczne.
 Bozena 08-01-2015 dokonał wpisu:
 Bardzo ciekawy portal-pozdrawiam.
 Ryschard 07-01-2015 dokonał wpisu:e-mail: ryszardsch@o2.pl 
 Pozdrawiam serdószkowo wszystkich i gości i tych co pracują byśmy mogli zaglądać tutaj by poznawać Pana Boga. Ryszard
 Włodzimierz 23-12-2014 dokonał wpisu:
 Kochani internauci z tego forum w którym i ja uczestniczę przez swoje nieraz nie najmądrzejsze wpisy.Mamy czas wielkiego wydarzenia,ktore zmienilo dzieje ludzkości - Swieto Narodzenia Pańskiego.Dzięki otrzymanej łasce naszej wiary katolickiej,która otrzymaliśmy od Pana Boga możemy się cieszyć pelną radością z narodzenia Pana.Świat,który Go nie zna albo odrzuca pozostaje nadal w ciemności nie wie,że wraz z narodzeniem Dzieciatka przyszedł na swiat prawdziwy pokój,prawdziwa miłość i nasze zbawienie..W tym radosnym dniu zapomnijmy o naszych chorobach,naszych zmartwieniach,kłopotach dnia codziennego.Cieszmy się i dzielmy się tą radością ze wszystkimi.Błogosławionych Swiąt.
 Karolina Frącza 20-12-2014 dokonał wpisu:
 Kochałam Boga, a gdy czytam ten portal kocham Go jeszcze bardziej. Uczennica SP45 w Katowicach Karolina Frącza(13lat)
 Andrzej z Nazaretu 19-12-2014 dokonał wpisu:e-mail: FAXIMILLE@poczta.fm 
 Do Wyzwolonych!!! Nie lękajcie się Boga!!! On nie jest groźny. Nie narzuca się, nie zniewala, nie szuka rewanżu, nie wywyższa się , nie pyszni się i nie unosi w gniewie, gdy kocha Ciebie! Bóg prosi cichutko Ciebie... gdy jest sam, gdy jest w potrzebie... Człowieku wyzwolony! Bóg nie jest wymyślony!!!
 Paweł 17-12-2014 dokonał wpisu:e-mail: Kamania323@wp.pl 
 Proszę o modlidlitwe, o wsparcie w modlitwie za moja dziewczynę Marceline.B nie wiem co sie z nią stało. wrazie pomocy prosze napisac a opisze sprawe szczegółowo. Pan z Wami
 Wlodzimierz 07-12-2014 dokonał wpisu:
 Idąc przez życie mam niezliczoną ilość dróg i ścieżek.Którą mam wybrać?Stale muszę podejmować decyzje jaką drogą pójść w przyszłości,jaką teraz-za godzinę,za minutę.Jak dobrze,że jesteś Panie Boże.Zawsze mogę się Ciebie spytać.A Ty mi odpowiadasz swoimi przykazaniami i światłem Ducha Świętego.Mogę być całkowicie pewny że będzie to odpowiedź właściwa.Bez Ciebie mój Boże byłbym jak łódź bez busoli miotana przez żywioł.Bądź Błogosławiony,bądź uwielbiony teraz i na wieki.Amen.
 Judyta 07-12-2014 dokonał wpisu:
 Jest takie miejsce na świecie, którego nazwa brzmi: Betlejem co z kananyjskiego tłumaczy się jako "Dom Chleba". To miejsce jest zaznaczone srebrną gwiazdą z napisem łacińskim, który po polsku tłumaczy się: ("Tu z Maryi Dziewicy narodził się Jezus Chrystus. 1717”. W każdym miejscu na ziemi, gdzie stoi Kościół jest także takie Betlejem- miejsce narodzenia i śmierci Chrystusa, bo w każdej Mszy Św.Pan Jezus w bezkrwawy sposób ofiarowuje się Bogu Ojcu za nas. Jest takie miejsce w nas samych, gdzie może narodzić się mały Jezus a jest to nasze serce. Serce, które gotowe jest odrzucając grzech (Spowiedż Św.) przyjąć Dzieciątko pod swój dach- to nic innego nie jest jak nasze małe Betlejem. Stajenką w noc Wigilijną też staje się nasz Kościół, gdzie idziemy na Pasterkę powitać Pana. Powitać ale i przyjąć Jego Miłość w Świętej Eucharysti, w której na zawsze jak obiecał z nami został. Bóg jest Miłością i objawił Swoje Słowo w Jezusie, który oddał Swoje życie za nas w najbardziej hańbiący sposób, byśmy my mieli życie w sobie oraz życie wieczne. Bóg daje wolność, kiedy odrzucamy grzech, Bóg daje nam się Cały w Sakramentach Św. tylko czy chcemy Go przyjąć? Bóg kocha mnie i Ciebie ( chociaż często tak trudno nam w to uwierzyć) i najbardziej się cieszy, gdy odnajdzie się ta zagubiona owca, ten syn marnotrawny, który wraca...Ewangelia to Dobra Nowina a tam też pisze, że to chorzy potrzebują lekarza nie zdrowi, On jadał z grzesznikami i nikogo precz nie odrzuca. Wszystko zależy on nas samych ale czy tylko tego chcesz, bo masz wolną wolę by w Twoim sercu znalazło się miejsce dla nowo narodzonej Dzieciny, czy otworzysz swe serce, by mogło stać się domem Boga, takim małym Betlejem? Kończę słowami kolędy: "Pójdżmy wszyscy do stajenki..."
 Basko 01-12-2014 dokonał wpisu:e-mail: basko1959@gmail.com 
 Cudowna strona niosąca tyle ciepła, radości i miłosci. dziękuje za to, ze JESTEŚCIE. http://poezjowyzakatek.blogspot.com/
 Krzysztof 27-11-2014 dokonał wpisu:e-mail: junior771@vp.pl 
 miłego dnia z Panem Bogiem
 Maria 27-11-2014 dokonał wpisu:
 Piękne dni się przybliżają , na Pana oczekiwanie , niech w naszych duszach znajdzie godne mieszkanie. Niech jasne promienie Pani światłości prowadzą nas na wyżyny duchowej radości .
 Włodzimierz 17-11-2014 dokonał wpisu:
 Czy potrzeba mi większego cudu żeby wierzyć w istnienie Pana Boga niż ten,że jestem?Bez Jego obecności nie można wytłumaczyć ani po co mam życie ani dokąd zmierzam.
 Renata 16-11-2014 dokonał wpisu:e-mail: mariciuj12345678@o2.pl 
 Dziekuje za modlitwy.Bóg zapłać
 EwaB 10-11-2014 dokonał wpisu:e-mail: ewabielska@wp.pl 
 Niedawno "odkryłam" ten portal i bardzo się z tego cieszę :)
 Katarzynka ;) 06-11-2014 dokonał wpisu:
 Genialna strona. Polecam ;)
 Małgorzatamaria 06-11-2014 dokonał wpisu:
 Dziękuję za Adonai.pl
 Ewa 31-10-2014 dokonał wpisu:
 Szczęść Boże wszystkim czytającym! Niech Pan błogosławi i strzeże twórców tego portalu i dopomaga w dalszym rozwoju.:-) Bóg zapłać!!!
 Włodzimierz 27-10-2014 dokonał wpisu:
 Chcemy być dobrymi,mądrymi,świadomymi katolikami by postępowac zgodnie z Wolą Bożą?Bądźmy otwarci na działanie Ducha Swiętego będąc stale w stanie łaski uświęcającej.Wiedzy jaką daje Duch Świety nie daje żadna akademia świata.
 Ania 21-10-2014 dokonał wpisu:
 Cieszę się bardzo, że istnieje taki portal. W chwilach dla mnie trudnych jest wielkim pocieszeniem.
 Robert 28-09-2014 dokonał wpisu:
 Ten nagi męski tors na reklamie na stronie startowej to chyba jakieś nieporozumienie , mam nadzieję . Nie chcę tego zdjęcia tym bardziej że ustawiłem sobię adonai jako stronę startową.
 Magdalena 22-09-2014 dokonał wpisu:
 Swietna strona, fajnie, że coś takiego jest, cieszę się.
 nika 07-09-2014 dokonał wpisu:
 Jestem na rozdrożu. Zakochałam się z wzajemnością w mężczyźnie, który ma żonę i syna. Rozum mówił - nie buduj swojego szczęścia na czyimś nieszczęściu, a serce krzyczało - wreszcie ktoś mnie pokochał i ja pokochałam. Serce boli bardzo..... ale .... Ale może moje serduszko zabije tak samo mocno do innej osoby - osoby bez zobowiązań. Taką mam nadzieję i tego się trzymam...
 MałgorzataD 04-09-2014 dokonał wpisu:
 Bardzo się cieszę,że mogę skorzystać z tej strony.Jest dla mnie źródłem wiedzy i zbiorem modlitw z którego postaram się skorzystać.
 Yolanta 02-09-2014 dokonał wpisu:
 Szukałam potwierdzenia swoich przemyśleń i znalazłam tu pocieszenie. Oby mąż zrozumiał swój błąd i więcej mnie nie krzywdził....
 Włodzimierz 01-09-2014 dokonał wpisu:
 c.d.wpisu w odpowiedzi Wyzwolonemu zastanów się też nad przypowieścią o bogaczu i biedaku.Dlatego choćbym cię przekonywał jak nie chcesz,nie uwierzysz.Ale pamiętaj,że Chrystus czeka na każdego żeby go objąć swoją miłością i miłosierdziem ale się nie narzuca.Musisz sam w pokorze o to Go poprosić.A nie ma większego szczęścia jak być z nim.Tylko jak to wytłumaczyć temu co nie wierzy.
 Włodzimierz 01-09-2014 dokonał wpisu:
 c.d mojego wpisu. Chrystus przyszedł naprawić w prawie to co złe. Dlaczego wierzę Chrystusowi?Znajdź choć jedną wiarę w której występuje dobrowolna ofiara śmierci krzyżowej z miłości do człowieka.Czy to nie świadczy o Jego bóstwie?Uważam za zbyt naiwne twoje twierdzenie,że wierzymy chociaż nie widzieliśmy ani nie słyszeliśmy Pana Boga/chociaż biorąc pod uwagę prywatne objawienia to tylko częściowa prawda/.Przeczytaj sobie co Pan Jezus powiedział do niewiernego Tomasza,zastanów
  dokonał wpisu:
 




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej